dydek_a
27.01.12, 09:44
Od razu zaznaczam, że nie jestem wyłudzaczką zasiłków, ani nie oszukuje by dostać mieszkanie.
Pojawił się jednak problem, i rozważam złożenie wniosku o mieszkanie z councilu. Ciekawa jestem tylko jak to wygląda.
Kwestia jest taka, że mąż w dwa lata temu otworzył firmę budowlaną. Zainwestował dużo kasy, w między czasie zaczął też dość kosztowny kurs na uprawnienia hydrauliczne. Niestety firma dla której robił zlecenie upadła, i na 99% nie odzyskamy włożonych pieniędzy. Mąż dostał tylko dwie pierwsze transze, a to zaledwie mała część tego co musieliśmy włożyć w budowę. Reszta poszła na kredyt i tak zostało nam do spłacenia 9tyś funtów. Innych zleceń nie ma, bo to było dość duże, a na nowe nie mamy pieniędzy. Na szczęście ma stałą pracę, zarabia ok. 1700miesięcznie. Z tym, że spłata raty kredytu pochłania dużą część wypłaty, dojazd do pracy kolejną, a opłata mieszkania i rachunków resztę. Zostaje nam na jedzienie ok. 100 funtów miesięcznie - nie wystarcza nam. Dokładamy z kredytówek, sytuacja bez wyjścia.
Chcieliśmy zmienić mieszkanie na mniejsze, ale nikt nie chce nam wynająć. Mamy dziecko, plus dwa psy. Psów nie sprzedam, dziecka nie oddam do pracy iść nie mogę z różnych względów.
Myślicie, że możemy liczyć na pomoc Państwa w sprawie mieszkania chociaż? Co zrobiłybyście w naszej sytuacji?
Proszę o szczere opinie.