Dodaj do ulubionych

pilnie potrzebna kocia rada

25.06.12, 22:22
stało się... znalazłam kota, pojechałam przywiozłam no i zaczyna się...
pan twierdził że kot ur w połowie kwietnia ale...
kot nie umie sam jeść, żwirek z kuwety zaczął jeść jak go wsadziłam po przyjeździe do domu...
dalam ok 20ml mleka laciatego strzykawką - jakoś w bólach poszło... więc cos mi się zdaje że ten kot jest duzzzo mlodszy-choć doświadczenia i pewności nie mam
i teraz mam kilka pytań do Was doświadczone posiadaczki kotów
-jak długo będę musiała karmic tego kota strzykawką?
ile razy dziennie? ile mleka? czy łaciate może byc?
kot bladego pojecia o kuwecie nie ma więc ile czasu po jedzeniu go tam wsadzać na wrazie?
jestem szczerze przerażona...
kot przy odbiorze był w takim wiklinowym zamykanym legowisku z rodzeństwem, pan na pytanie o to co jadł odp-mleko matki, kuweta? nie no jeszcze za maly...
ehhh ratunku-poradzcie!!!
Obserwuj wątek
    • turmalinka Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 22:24
      Doradzic nic nie doradze, ale glupoty gratuluje. I tobie zes kocie wziela i panu, ze kocie oddal.
      • marninor Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 22:34
        odpowiedzi na temat mile widziane, komentarza tych co urodziły lub planują urodzić już odchowane dzieci po 18 rż z góry dziękuję! nie ukrywałam że nie mam doświadczenia, znalazłam prześlicznego do oddania to wziełam i teraz planuje poswięcić jak najwięcej uwagi żeby wychować tego kota w dobrych warunkach... wykorzystając czas na zagłębianie wiedzy o kotach a nie odpisywanie na głupie komentarze bez sensu!
        • turmalinka Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 22:39
          Zglebiac wiedze trzeba bylo jak sie na kotka zdecydowalas, wtedy bys wiedziala, ze zabierajac takie kociatko od matki robisz mu krzywde.
          A w temacie, do weterynarza jak najszybciej i laciate nie moze byc (info od osoby, ktora kotom zycie poswiecila - nie, to ie ja), jak juz to specjalne mleko dla kociat
          • marninor Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 23:00
            no tak się składa ze zanim się na kota zdecydowałam , przemyślałam to i rozmawiałyśmy o kotach tu na forum... więc nie trafiłaś... a czy ja krzywdzę tego kota bo zabrałam go??? no skoro jego właściciel chciał oddac to by to tak czy inaczej zrobił, bo chyba nie sądzisz ze gdybym przemówiła o robieniu krzywdy to by decyzję zmienił, odchował kota i dopiero oddał... myślę że jesli nie ja to ktos i tak by go zabrał , ale że miał szczęście w nieszczęściu to ja go zabrałam i będzie zadbanym kotem w kochającym domu...jechałam po niego 100km- jest naprawdę przepiekna... jutro napewno rano pojadę do weterynarza ale jeszcze cała noc przed nami i poranek...
            • turmalinka Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 23:42
              Naprawde trzeba posiasc jakas wiedze tajemna, zeby wiedziec ze kotek powinien byc z matka do ok 12 tygodnia? I zeby domyslec sie kiedy wlasciciel ci mowi, ze kotek z kuwety nie korzysta i ze do tej pory byl tylko na mleku matki, ze to jest za mlode kocie?
              Twoja kicia na pewno jest sliczna i bedzie kochana, ale juz zawsze bedzie sierota, moze miec chorobe sieroca. Moze masz racje, mozoe znalazlby sie ktos inny chetny na tak mloda kicie, a moze nie? Dla kociaka kazdy dodatkowy tydzien jest wazny.
              Wejdz na kocie forum forum.gazeta.pl/forum/f,10264,Koty_nasz_maly_koci_zakatek_.html i tam pytaj.
              • marninor Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 23:53
                choroba sieroca jej nie grozi- zawsze marzyłam o córce, mam dwóch synów, pracuję w domu, dziś będę obok niej spala żeby być w pogotowiu i ze względu na jej bezpieczenstwo będziemy spały w salonie jak dlugo trzeba będzie... więc jak masz zły dzień to wyładuj się gdzie indziej na jego zakonczenie bo ja i tak jestem cała w stresie i "takie rady" nie pomagają... może nie znalazł by się kto inny a moze znalazl i nie przejmował tak jak ja... może wygrałaby w totka gdybym grała...
                • turmalinka Re: pilnie potrzebna kocia rada 26.06.12, 09:15
                  marninor napisała:

                  > choroba sieroca jej nie grozi- zawsze marzyłam o córce,


                  :D
      • glasscraft Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 22:41
        Ktora noga dzisiaj sie nam z lozka wstalo?
    • karolina_zet Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 22:29
      A ja kocia mama jestem (choc obecnie kota nie mam i nie planuje miec) ale powiem Tobie ze nie martw sie na zapas: stalo sie - byc moze kot za mlody, teraz juz trudno. Wez go pilnie do weterynarza. Obejrzy go, zbada, doradzi.
    • glasscraft Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 22:37
      Nie dawaj mu krowiego mleka!!!! I szybko bym do weterynarza zabrala, zeby mu MOT zrobili.
    • mamonia78 Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 22:39
      Nie wiem jak takie maluchy, ale kotom nie powinno sie mleka krowiego wcale dawac bo maja po nim rozwolnienie. Tak nas pouczono w schronisku, nasza nie pije i ma sie swietnie. Jako dziecko mialam kota w pl, dostawal mleczko i odglosy z kuwety byly bliskie robieniu popcornu...
      Zanies do weterynarza, niech ci doradza.
      I goraco polecam wykupienie ubezpieczenia, to nie sa wielkie kwoty, my placimy £6/mies.
    • lili76 Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 23:06
      tak jak mowia dziewczyny - zero mleka i kot do weta, a miedzyczasie kup mleko czy karme dla kociat; a i nauka robienia do kuwety troche potrwa, ale bedzie dobrze :-)
    • yumemi Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 23:10
      Byle nie mleko od krowy.. Kot to nie cielak i moze dostac rozstroju zoladka, mozna zwierzakowi krzywde zrobic.

      jesli kot za maly na jedzenie, kupuje sie specjalna mieszanke u weterynarza.
    • marninor Princesswhitewolf- gdzie jesteś? hop hop 25.06.12, 23:19

      • galadriella Re: Princesswhitewolf- gdzie jesteś? hop hop 26.06.12, 07:38
        Autor: princesswhitewolf 10.06.12, 11:28
        Zegnam chlodno i bez emocji. Masz mnie z glowy bo juz na tym forum nie zagoszcze
    • paola_k2 Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 23:24
      A nie mozesz zadzwonic do tego pana i spytac dokladnie kiedy kocie sie urodzilo? Moj kotek jak do nas przyjechal mial 9 tygodni wiec byl bardzo mlody (na ogol kotek powinien byc z mama do okolo 12 tyg). Nasz umial jesc i korzystac z kuwety.
      Do kuwety go wkladaj co jakis czas. Powinien szybko zalapac o co chodzi. Z jedzeniem to najlepiej poradzic sie weta, ale sa specjalne jedzenia dla takich maluchow. Jesli mleko to dla kociat (sa na stoistach z jedzeniem kocim w marketach). To chyba jest kozie o ile dobrze pamietam bo nasz mlekiem wszelakim gardzi i zakupilam mu tylko raz.
      No i napisz cos jeszcze o tym swoim maluchu (to on czy ona, jak wyglada itd...).
      • marninor Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 23:41
        pan mi powiedział że chyba 17 kwietnia ale nie pamięta dokładnie bo 2 jego kotki okociły się nie mal w tym samym czasie więc dokładnie nie wie... poza tym koty są żony i dzieci, które wyjechały teraz a on ma za zadanie rozdać kociaki. myślę że pan w temacie tak zorientowany jak i ja...
        nie mniej jednak karton dał bo nie pomyślałam żeby zabrać coś ze sobą... narazie najlepiej jej było schowanej pod mój bezrękawnik, ale w domu zrobiłam jej legowisko z mięciutkim kocem polarowym, zjadła i śpi sobie ... jakoże jest taka maleńka to narazie zamknęłam drzwi na górę i będę z nią dziś spała w salonie... martwie się co to będzie... odebrałam ją ok 18 i ani razu nie siusiała itd, wyczytałam juz poradę o masowaniu brzuszka ciepłym wacikiem i jak do rana nic nie zrobi to zacznę zabawę z masażami... jak wygląda? jest piękna- biała z dosłownie kilkoma czarno-rudymi plamkami i ciemnym ogonem- na imię daliśmy jej Laska ;) o ile wogóle jest dziewczynką- pan nie wiedział ale sugeruję się trikolorem;) najwyżej Laska będzie metroseksualny ;)
        • mamumilu Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 23:56
          Moze Ci w nocy plakac i bedziesz musiala go wzaic do lozka albo glasakac jak jeszcze taki mlodizutki i swiezo od matki zabrany. Ja kiedys uratowalam kociaka 6tyg mojej wlasnej kotki, ktora go z porzucila - tez nie umial sie jeszcze zaltwic, kladl sie na plecach i plakal - masowalam mu cieplym wacikiem tylek, zeby mial wrazenie, ze matka lize i pomoglo - po paru dniach zaczal zalatwiac sie normalnie. Zamiast zwirku, nasyp mu lepiej piasku - koty maja instynkt grzebania, ale male kotki maja problem ze zwirkiem, bo jest za gruby i kuweta powinna byc nizsza niz dla doroslego kota. Mleko mozesz mu dawac z kartonika z kociej polki w sklepie -moze byc troche rozwodnione. Zeby nauczyl sie sam pic, maczaj palec i smaruj mu mordke, zeby sie oblizywal - nauczylam chyba ze 20 kociakow pic z miski, bo w sumie prawei 40 kotow przezylam :)
          Troche zabawy z nim bedzie - musi miec przede wszystkim cieplo do spania i towarzystwo :) koty uwielbiaja byc przy wlasciecielu jak cos robi a najchetniej spa na biurku pod lampka :) - mialam zawsze problemy z odrabianiem lekcji, bo kot wykladal sie na zeszycie :) teraz moj kocur spi przed ekaranem na biurku, albo wsadza noc na klawiature jak ktos siedzi na kanapie z komputerem :)
          Przypatrz sie koncowce jego ogona - jak wyglada i zebom, bo tez podejrzewam, ze on moze byc mlodszy niz 8 tyg.
    • buizu Re: pilnie potrzebna kocia rada 25.06.12, 23:37
      Jak kot z połowy kwietnia to już taki akuratny. Karmę dla kociątek mu kup, szybko nauczy się jeść. I nie zamartwiaj się, da sobie radę! Ty też ;)
    • marninor pierwsza noc za nami... 26.06.12, 07:58
      kicia sobie spała i spała, ja tak jakby ;) sprawdzalam czy oddycha, a o 5 ją obudziłam na jedzonko i toaletę poranna ;) niestety masowanie brzuszka wacikiem nie przyniosło efektu - nadal się nie załatwiła... za to załapała o co chodzi z jedzeniem z miseczki i troche strzykawką , trochę sama zjadła... teraz jesteśmy po porannej kawie- kicia zwiedza kąty, jak zamiałczy to do niej gadam... pierwszy raz nie śpie w uk o tej porze -normalnie o 8 budzikom smierć a dziś... trzeba do weta i jakieś jedzenie zorganizować , bo narazie to dałam jej to krowie mleko bo nie wiedziałam że nie można, ale poprawimy to ;)
      muszę ją pochwalić jest mądra! sama teraz połaziła i zmeczona chyba spacerem poznawczym znalazła swoje legowisko, wlazła i patrzy na mnie ;)
      jestem zakochana;))
    • marninor Re: pilnie potrzebna kocia rada 26.06.12, 10:52
      no i wszystko jasne... kicia napewno nie urodziła się 17 kwietnia...jeśli już to 17 maja!
      normalnie aż mnie ciśnie żeby posłać panu kilka ciepłych słów-nie rozumiem po co ludzie na żywca klamią?! czeka mnie więcej "zabawy" niz sądziłam... tak więc zabieram się za praktyczne zagłębianie wiedzy tajemnej o kociakach
      • glasscraft Re: pilnie potrzebna kocia rada 26.06.12, 10:55
        A u weterynarza bylyscie?
        • marninor Re: pilnie potrzebna kocia rada 26.06.12, 11:02
          tak, to właśnie wet mi powiedział ze absolutnie ten kociak to nie z 17 kwietnia... może z 17 maja to by mu pasowało... ogólnie wszystko jest ok- dostałam podstawowe instrukcje ale nie czuję się usatysfakcjonowana tą wizytą i weta zmienie- popytam sąsiadów z kotami gdzie chodzą.
          kicia znajduje bez problemu swoje legowisko jak z niego wyjdzie na krótkie spacery, humor jej dopisuje-przybija piątkę;)) bawi się słuchawkami , dywanik leko włochaty też jej pasuje bardzo...
    • jaleo Re: pilnie potrzebna kocia rada 26.06.12, 13:50
      Nie czytalam dokladnie watku, ale zgaduje, ze to nie jest kot od hodowcy tylko taki urodzony "z przypadku", bo zaden hodowca nie powinien wydawac kota przed 12 tygodniem i bez ksiazeczki szczepien i odrobaczania.
      Vet Ci pewnie juz powiedzial o szczepieniach i odrobaczaniu, wiec zakladam, ze to masz odhaczone.
      A tak w ogole to gratuluje nowego czlonka rodziny, wrzuc jakies fotki tutaj!
      • marninor Re: pilnie potrzebna kocia rada 26.06.12, 14:01
        wet to porażka nawet kociego pokarmu nie miał;) kupiłam w zoologicznym... przygotowałam córci posiłek-i już bez strzykawki zjadła- widać że bardziej jej smakuje niż laciate ;) pobiegała sobie, zaatakowała kokardki w moich kapciach no i wreszcie pomiałkując jakby szukała miejsca na siusiu (przypomnę że od wczoraj odkąd ją wzieliśmu ok 18 nie załatwiała się wogóle), więc wsadzałam ją do kuwety ale uciekała z niej i tak w koło , w efekcie nasikała tam gdzie lubi sie chować w rogu za kanapą- oczywiście powiedziałam jej że tam nie wolno i zaniosłam do kuwety...
        i tu pytanie:
        kuweta stoi w kuchni teraz i chciałabym żeby tam stała , ale pierwsze sikanko było w kącie , więc czy mogę postawic tam kuwetę -tymczasowo a jak załapie to ją przestawie znowu do kuchni? czy nie przejdzie- i jak nauczy się tam sikac to z kuweta czy bez sikać w tym kącie będzie?
        a wogóle to jak byłam po ten koci pokarm to kupiłam nową-mniejszą kuwete z taką ceratką jakby( to chyba dobry pomysł bo jak włozyłam ją do kuwety ze żwirkiem to zaczynała próbować go jeść).
        • mamumilu Re: pilnie potrzebna kocia rada 26.06.12, 14:26
          nie stawiaj tam, bo poniej bedziesz ja odzwyczajac - i z mojego doswiadczenia - piasek musi byc, bo koty maja taki instynkt - musza zagrzebac. Starszego kota mozna nauczyc sikac do pustej kuwety, mozna nuczyc sikac do zlewu czy zalatwiac sie na muszle - moje koty roznie sie przyzwyczajaly, ale piasek na poczatek jest najlepszy - moze byc taki w worku do piaskownicy - w Argosie np maja po jakies 3 funty.
          No ale faceta to bym ze skory obdarla za takie cos :(
        • yumemi Re: pilnie potrzebna kocia rada 27.06.12, 21:49
          marninor napisała:

          > wet to porażka nawet kociego pokarmu nie miał;)

          Bo kociego tak jak psiego czy ludzkiego nie da sie kupic, nikt go nie produkuje:)) Mozesz kupic 'kocie' czyli zwykle z super mocno zredukowana laktoza, w sklepach.
          • marninor Re: pilnie potrzebna kocia rada 27.06.12, 22:37
            a widzisz niekoniecznie bo w zoologicznym znalazłam mleko dla kociąt od urodzenia zbliżone na maxa składem do pokarmu kociej matki... z dokładną instrukcją co ile i jak karmić itd. a jak ktos ma blade pojecie to "super mocno zredukowana laktoza " nie wiele mówi ,a oprócz tego w moim miescie dostepne jest mleko whiskas i mleko dla adult cat- to wszystko więc zaszaleć nie ma jak;)
            u mnie w całym mieście nie ma też kosmetyków la posey;)) sprowadzają tylko na zamówienie;))
    • marninor zdjęcie 26.06.12, 14:21
      zdjęcie dodałam do mojego profilu,ogona nie widac ale jest czarno-rudy. profesjonalna sesja przed nami ;)
      • jaleo Re: zdjęcie 26.06.12, 14:40
        Ojej, ale slodziaszek :-D

        Co do ustawiania kuwety, to sa dwie szkoly, jedni mowia, zeby stawiac tam, gdzie sie kot zalatwil, a potem stopniowo przesuwac coraz dalej do "docelowego" miejsca, inni zeby kota od razu przyzwyczajac do docelowego.
        Dla maluszka na pewno najlepszy bardzo drobny zwirek albo piasek. Potem jak juz bedzie nauczony, to stopniowo mozesz zmieniac na docelowy zwirek, dosypujac troche do tego piasku. Ja polecam docelowo woodchip, u mnie sie najlepiej sprawdza.
        Ja nie mam doswiadczenia z uczeniem kota korzystania z kuwety, bo nigdy nie mialam kota mlodszego niz 12 tygodni. Ale poszukaj troche w necie, na pewno jest sporo informacji. Na Gazecie sa tez fora kociarzy, nawet link ktos wyzej podawal.

        Jak masz w domu innych domownikow, to pamietaj, ze kotek powinien miec, przynajmniej na poczatku, bezpieczne miejsce "do ucieczki" jesli bedzie mial wszystkiego dosc - np w pokoju, ktory jest otwarty tylko na haczyk, zeby sie kot przecisnal.

        Odrobaczenie i szczepienia sa bardzo wazne, nie przeocz tego.
        • paola_k2 Re: zdjęcie 26.06.12, 15:00
          Kociaczek przeslodki. A wet sprawdzil plec? Jak masz po drodze sklep zoologiczny to mozesz mu kupic jedzenie dla takich maluchow (np. Royal Canin). Z innych karm to pewnie online wiekszy wybor. Pamietaj o szczepieniach i odrobaczeniu. Dobrze zeby kociak na poczatku byl tylko w jednym pomieszczeniu. Za jakis czas mozesz mu pokazac reszte. No i dobrze by mial jakis swoj azyl, miejsce gdzie sie schowa w razie potrzeby. Korzystania z kuwety powinien szybko sie nauczyc i rzeczywiscie na poczatek dobry zwykly piasek. Co do ustawienia kociej toalety to chyba lepiej by byla od razu w miejscu docelowym.
          Napewno bedziesz miec mnostwo uciechy z nim.
          • marninor Re: zdjęcie 26.06.12, 15:20
            nie dopytywałam o płeć szczerze mówiac bo nie to najważniejsze... kupiłam beaphar kitty milk i science plan kitten z kurczakiem, ale to to może za kilka dni spróbuje dać... piasek w zoologicznym nieobecny ale i z tym sobie poradziłam- w argosie jest piasek dla dzieci do piaskownicy ;) idealny dla mojej córeczki;))
            • mamumilu Re: zdjęcie 26.06.12, 16:24
              super kicia - to na 100% kotka, bo szylkrecik a tylko kotki sa szylkretami :)
              • marninor Re: zdjęcie 26.06.12, 17:41
                jeden na ileś tam może okazać sie chłopcem;)
                bardzo dziękujemy za komplementy w końcu nie bez powodu ma na imię Laska ;))
                po drzemce, karmieniu, zabawie w pisaku, starą skarpetka zwiniętą w kulke i polowaniu na kokardkę w moich kapciach ... próbuję złapacmoment zeby na załatwianie zanieść ją do kuwety... narazie oblizała łapki po piachu i nauczyła się wspinac po mojej nodze na kolana...
                chyba nie czuje siesierota ;) ale myśle że to będzie dobry kot ;) zaczynam zastanawiac się czy nie zabrać jej jednego z rodzeństwa...
                • mamumilu Re: zdjęcie 26.06.12, 18:54
                  o dwa male kociaki, to jest dopiero czad a jak jest wiecej, to juz nawet nie wspomne :)
                  • marninor Re: zdjęcie 26.06.12, 19:45
                    akurat pojawila się ogłoszenie z rodzeństwem mojej Laski- z info że maja ok 6-7tyg... Normalnie jaja!!! wczoraj były starsze o ok 4 tyg- magia ;/
                    • glasscraft Re: zdjęcie 26.06.12, 19:51
                      Wiesz, ja bym chyba skontaktowala sie z RSPCA...
                      • marninor Re: zdjęcie 26.06.12, 22:49
                        a co oni im zrobią? upomna , zabiorą wszystkie koty? zmienią ich podejście do sprawy?wiesz dom bardzo zadbany, naprawdę elegancki, czyściutki, wierzę że kotom się krzywda nie dzieje-poprostu te małe są kłopotliwe a oni nie wiedzieć czemu nie pomyśleli o steryzlizacji kotek , które biegaja po ulicy-widziałam jak sobie akurat wychodziły. jeśli trafią w dobre ręce to będą miały dobrze gorzej jak ktos sobie tak weźmie -bo roboty z pewnością jest więcej przy takim maluszku... ja czuję się nie mal jak na macierzyńskim, karmię, wysadzam, zabawiam, grzeje, w międzyczasie zaglębiam kociąwiedze tajemną ;) moja córcia konczy dzień wysikana 3 razy do kuwety i nauczona jeść z miseczki bez strzykawki, palca ittp. a wczoraj ze strzykawką było ciężko- fakt siedzi mi na kolanach a ja miseczkę trzymam jej... ale ona jest taka mini... wazy poniżej 100gr-normalna waga jej nie chwyci, jedynie kuchenna... dziś znowu bede spała na kanapie zeby być z nią na dole, na górę wogóle jej nie abieram bo schody itd a ona ledwo dziś próbowała z fotela niskiego zejść i marnie ... aha ma zabawke -skarpeta synka zwinięta w kulke na pasku od szlafkoka- absolutny hit! poluje, podskakuje bokiem;) i kokardki przy moich kapciach;)
                        • glasscraft Re: zdjęcie 26.06.12, 22:55
                          Nie wiem, co moga im zrobic (w drastycznych sytuacjach ida do sadu i ludzie maja zakaz posiadania jakochkolwiek zwierzat do konca zycia), ale jezeli oddaja takie maluchy, ktore ciagle z mama powinny byc to chyba cos nie ten teges.
                    • elle-joan Re: zdjęcie 27.06.12, 10:00
                      Wiesz co, mogłabyś się jednak z nimi skontaktować i powiedzieć że kotek jest młodszy niż twierdzili a i tak nawet wg ich daty urodzenia za młody na oddawanie. Nie zgadzam sie z tym, że jak Ty nie wzięłabyś to ktos inny wziąłby. Nie wiadomo. Gdyby nie było chętnych, ludzie zwracaliby uwagę na wiek kociaków, to właściciel moze przetrzymałby kotki, zwłaszcza gdyby ktoś się zadeklarować, że weźmie kociaka w odpowiednim czasie i podrzucił saszetkę karmy dla matki jako swój wkład w utrzymanie wybranego kotka, skoro dla nich takie to wszystko uciążliwe. Oczywiście, ostatecznie nie wiemy co byłoby dla kotka lepsze. Jednak skoro już tego masz to bęziesz sie nim opiekować, ale pouczyć tego pana warto.
    • marninor hurra 26.06.12, 17:52
      zmiana kuwety na mniejszą i piasek dla dzieci z argos to hit! udalo się poszłyśmy na kibelek i zrobiła siusiu eleganko!!!! bravo - mówię Wam to madry kot! od wczoraj umie już jeść mleczko bez strzykawki, wysiusiała się do kuwety -jestem mega dumna!
      • marninor p.s 26.06.12, 17:53
        gdyby ktoś potrzebował to polecam piasek z argosa -jest non toxic, lekko wilgotny-idealny!
      • elle-joan Re: hurra 26.06.12, 18:28
        marninor napisała:

        > zmiana kuwety na mniejszą i piasek dla dzieci z argos to hit! udalo się poszłyś
        > my na kibelek i zrobiła siusiu eleganko!!!! (...)

        Gratuluję. Żeby jeszcze zrobiła śliczną kupeczkę dla mamuni :-)
        • marninor Re: hurra 26.06.12, 18:42
          byloby cudownie a kupa do kuwety wogóle bosko ;) oszalałam na punkcie tego kota ;)
          drzemie sobie na mnie ukryta pod szlafrokiem ;) nie wyrzucajcie mnie z forum za ta kociopsychoze ;))
        • mamumilu Re: hurra 26.06.12, 18:57
          bardzo male kociaki odzywiajace ie wylacznie mlekiem, kupy jako takiej nie robia - jak jej karma przejdzie przez uklad pokarmowy, to dopiero sie kupa pokaze :)
    • plain-vanilla Re: pilnie potrzebna kocia rada 27.06.12, 00:11
      Kotek bardzo ładny. Gratulacje. Mój synek (4) zażyczył sobie niedawno, żebym urodziła mu kotka. Skoro mogłam urodzić mu braciszka 4 mies. temu, to teraz mogę kotka. Haha :-)
      • marninor Re: pilnie potrzebna kocia rada 27.06.12, 14:03
        dziewczyno do dzieła! ja czuję się jak na macierzyńskim ;) nawet ręcemimo częstego mycia pachną mi kocim mlekiem ;) kociak nauczył już się wspinac na fotel, śpi, je bawi się i tak w koło- chyba mu jej ze mną dobrze ;)
    • aniaheasley Re: pilnie potrzebna kocia rada 27.06.12, 14:17
      9 lat temu nasza przyblakana kotka urodzila na srodku naszego salonu 4 kociaki.
      Przeniosla je w pysku pod moje biurko i tam siedziala z nimi i warczala na kazdego kto sie zblizal przez jakies 10 dni. Potem wyprowadzila kociaki na spacer po kuchni i zaniosla je w pyszczku z powrotem pod biurko.
      Opiekowala sie nimi troskliwie, nie powiem, jakies 3 tygodnie.
      Nastepnie postanowila, ze macierzynstwo jej nie sluzy, i przyniosla w pyszczku 4 kociaki na srodek kuchni, tam je zostawila, i od tej pory temat kociaki dla niej przestal istniec.

      Zaczelismy te kociaki karmic wiec.
      Mleko w miseczkach takie zwykle, pol-tluste ze sklepu na rogu.
      Karma dla kociat, najtansza jaka byla, w puszkach.
      Rybka wedzona jak ktos chcial sie z nimi podzielic.

      Zadnych strzykawek, zadnego mleka dla kociat.

      Zatrzymalismy sobie jednego z kociakow. Furball sie nazywa. Ma teraz ponad 9 lat i miewa sie dobrze.

      Tak wiec bez przesady. Kociaki sa twarde, wiele przezyja. No chyba, ze chory, ale to juz inny temat zupelnie.

      :)
      • marninor Re: pilnie potrzebna kocia rada 27.06.12, 15:45
        Dziekuję!
        łaciate jej poprostu nie służyło, nie załatwiała się przez ok dobe , a na tym kocim-matczynym siusia elegancko po posiłku kilka minut- co jestem w stanie wyłapać i uczyć sikania w kuwete. nie dawno nawet pierwsza maciupcia kupka do kuwetki była;)

        karmy jeszcze jej nie dawałam -poczekam moment bo ona na 1 raz zjada mniej niz 10 ml i dziękuje...
        w pl jak miałam ok 10 lat też przyniosłam kota którego ktoś wyrzucił-ledwo chodziła taka maleńka była- nie pamiętam co i jak, bo chyba koncentrowałam się zeby moja mama się jej nie pozbyła bo mi kazała ją oddać komus, ale przetrwała ;) je tylko kitkata najtańszego suchego i wodę- ma juz ponad 20 lat- nawet pół szczepienia , 2 razy uciekła do piwnicy po ok 3 tyg się znalazła wygłodzona ale bez potomstwa- może bezpłodna... u weta była raz jak ją zaniosłam po znalezieniu...
        • ilonka45 Re: pilnie potrzebna kocia rada 27.06.12, 17:51
          Sliczna jest, bardzo podobna do mojej sp kotki Kizi, Twoja ma wiecej bialego, moja byla bardziej laciata :) zyla 20 lat, umiala drzwi otwierac :) Weterynarz powiedzial, ze takie roznokolorowe kotki maja zazwyczaj duzy temperament :)
    • sophie2202 Re: pilnie potrzebna kocia rada 27.06.12, 14:23
      Sliczny ten kociak :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka