autyzm

16.11.12, 21:43
dziewczyny sama nie wiem po co pisze czego od was oczekuje dzis bylam na spotkaniu z pania psycholog w przedszkolu stwierdzila ,ze moj syn moze miec autyzm czy ktoras z was przezyla cos takiego tutaj jak dalej to wyglada co mnie czeka wiem,ze bedzie skierowany i diagnozowany przez innych lekarzy jezeli potwierdzi sie co dalej?przepraszam ,ze tak krotko ,ale nie mam sily sie rozpisywac jestem zalamana.
    • derka1 Re: autyzm 16.11.12, 21:50
      Czy odbierasz swoja poczte gazetowa?
    • jlory Re: autyzm 16.11.12, 21:55
      nie podam ci mojego maila brian20086@wp.pl
    • derka1 Re: autyzm 16.11.12, 22:17
      Wyslalam.
    • moni73 Re: autyzm 16.11.12, 23:04
      Przedszkole powinno samo zawnioskowac o badanie dla malego. Ja na Twoim miejscu poszlabym do GP i poprosila o skierowanie do specjalisty.
      Pani mowila o autism czy autism spectrum disorders?
      • jlory Re: autyzm 16.11.12, 23:38
        moni syn zostanie skierowany na badania psycholog powiedziala autyzm
        • moni73 Re: autyzm 16.11.12, 23:40
          Badz dobrej mysli. Wazne ze bedzie diagnozowany. I trzymam kciuki by to tylko niespelnione podejrzenia byly!
          • jlory Re: autyzm 16.11.12, 23:42
            dziekuje .
    • olcimama Re: autyzm 17.11.12, 01:08
      Najwazniejsze to jest sie nie poddawac. Wazna jest szybka diagnoza i praca z dzieckiem tzn terapia, im szybciej tym lepiej. W Polsce u mojej siostry synka (nie cale 3 lata) stwierdzono tylko chyba raczej spektrum autyzmu. Prywatnie diagnoze robili bo panstwowo czekalo sie kilka miesiecy. Zaczal uczeszczac na terapie sensoryczna, logopede (specjalnego co z dziecmi takimi pracuje) oraz przedszkole dla dzieci z autyzmem i po 3 miesiacach juz widac bardzo duze poprawy.Oczywiscie tez cwiczyli i dalej cwicza w domu min 2h dziennie. Tutaj jak to dziala to niestety Ci nie poradze ale zycze Ci pozytywnego myslenia i sily, bedzie dobrze.
      • 3-mamuska Re: autyzm 17.11.12, 03:37
        Tutaj tez czeka sie na diagnozę kilka miesięcy.
        Synka diagnoza trwała 15 miesięcy.
        Na playgrup powiedziałam ze martwię sie bo syn nie mówi, pani zaraz umówioną mnie z logopeda,ona rospisala papiery i wysłała dalej, do ośrodka diagnostycznego.
        Pierwsze spotkanie z pediatra i słowa syn ma zachowania autystyczne, ( nie wolno im powiedzieć autyzm do uzyskania pełnej diagnozy)
        Nikt przez te miesiące nie użył w obec młodego słowa autyzm.
        Mimo ze chodził do specjalnego przedszkola.
        Badania słuchu miał 2, OT assessment i assessment od logopedy.
        Raporty ze przedszkola i osób które miały styczność.
        Psycholog nie mogła powiedzieć "autyzm" bo im nie wolno dlatego ze tylko pełna diagnoza pozwala na stwierdzenie autyzmu.
        Spotkanie z psychologiem edukacyjnym.
        Statement o kształceniu specjalnym po diagnozie u nas 6 miesięcy trwało.

        Głowa do góry to nie tragedia. Mój syn jest wyjątkowy inny niż wszyscy, bardzo słabo mówiący, to znaczy gada dużo na zasadzie powtarzania, ale mowa komunikacyjna słaba.
        Mimo tego ostatnio przytulił sie do mnie i powiedział " moja kochana"
        Zaskakuje nas z każdym dniem najważniejsze to dużo miłości, totalna akceptacja , bez narzekania i krytyki, czułości i cierpliwość.
        Dzięki synowi nauczyłam sie pokory i cierpliwości stała sie lepsza mama i osoba.
        My traktujemy autyzm syna ja cechy jego charakteru a nie jak chorobę przeszkodę.
        W przedszkolu był najlepszy z grupy, w szkole tez zaczyna być .
        Koleżanki mamy dzieci z autyzmem były w szoku jak syn sie rozwija, ale ja wierze ze to potęga milosc i akceptacji.
        Ja rozumiem żal bo po diagnozie 2 dni przeplakalam, i chodź wiedziałam od 2 lat a podejrzewalam autyzm u syna odkad miał 4-5 miesięcy to nie można sie załamywać.Wydaje mi sie ze to bardziej był wynik stresu i tego z w końcu w końcu dotarliśmy do końca i juz nie ma wątpliwości.

        Głowa do góry , kop w tyłek to są wspaniale dzieciaki.
        Pamiętaj masz niepowtarzalne dziecko wyjątkowe i ono ciebie wybrało bo wie ze jesteś świetna mama.
        Pozdrawiam . I i uchodzi za wariatke bo kocha autyzm syna nie chciałabym zeb y był inny.
        I inne mamy dziwią sie i mówią ze jestem wariatka, a po prostu bez autyzmu mój syn byłby inny a ja go kocha takim jakim jest.
        Oczywiście chwile słabości i zmęczenie czasem dopada. Ale to chyba u wszystkich dzieci.
        A i uwaga nie patrz na syna przez pryzmat autyzmu.
        Bo jak 3-4 latek płacze sie wścieka to norma wiekowa ma prawo, jak 3 latek autysta płacze i sie wścieka to mówią bo to przez autyzm . Tak wiec trzeba uważać zeby we wszystkim nie widzieć autyzm.
        Jeśli oczywiście to sie potwierdzi ja opisuje nas pisząc autyzm wiec nie diagnozie twojego synka przez internet.

        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
    • yadrall Re: autyzm 17.11.12, 16:44
      Ja z perspktywy mamy dziecka,kotore tez jest podejrzewane o autyzm napisze Ci to co dla mnie bylo/jest najisotniejsze:
      Czy Twoje dziecko ma autyzm czy tez nie nadal pozostaje tym samym dzieckiem,ktore kochasz, znasz, z ktorym jestes od lat. To tylko diagnoza-narzedzie-ktore pozwoli maxymalnie wykozystac dostepne srodki do tego by zycie Twoje/Twojego dziecka bylo jaknajbardziej pelne i szczesliwe. Tak by szlo mu sie przez swiat jaknajlatwiej,zeby byl jaknajbardziej samodzielny itp. Ale diagnoza nie zmieni twojego dziecka-nie spowoduje,ze stanie sie ono inny czlowiekiem! On nadal bedzie tym samym chlopcem :) chlopcem,ktorego kochasz od dawna! Wiec glowa do gory!
    • derka1 Re: autyzm 17.11.12, 16:54
      Wiesz co yadrall? - Twoje slowa powinny trafic do kazdego rodzica, ktore ma dziecko przed, w trakcie lub juz po diagnozie. Bardzo to madrze napisalas :-).
      • yadrall Re: autyzm 17.11.12, 17:46
        Nie to nie ja wymyslilam :) To mi napisal ktos trzeci-i to dwie osoby-jedna to rodzic chorego dziecka,a drugi raz jedna madra forumka. I bardzo dziekuje obu tym osobom za te madrosc!
    • jlory Re: autyzm 17.11.12, 19:11
      dziekuje kochane za wasze wpisy jest mi troszke lzej czytajac cieple slowa pozdrawiam goraco.
      • jan.kran Re: autyzm 17.11.12, 20:21
        Ja mam syna z ZA. Nie wiem jaki by byl gdyby odjac od Jego osoby autyzm i nigdy sie nie dowiem ale wiem ze mam super dziecko ktore bardzo mnie wzbogacilo.
        Po otrzymaniu diagnozy kilka lat temu swiat mi sie zawalil . Mialam stany lekowe , depresyjne przez kilka miesiecy
        Potem sie zaczelo ukladac a traz jest dobrze.
        Ma 23 lata , pierwszy rok studiow , antrolopologia kulturowa.
        Na codzien porusza sie w czterech jezykach , wiele zaiteresowan .

        Mozesz zajrzec na forum Inny Swiat , tam wiekszosc rodzicow ma dzieci z ZA ale jest dziewczyna ktora ma syna zklasycznym autyzmem , kilkulatka i tez dobrze funkcjonuje.

        forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
        Pozdrawiam Cie serdecznie i trzymaj sie :)
        Ula

    • anieska1 Re: autyzm 17.11.12, 22:58
      Ja przeszłam taką samą droge jak 3-mamuska, przedszkolanki zauwazyły, że Matti jest inny i miały podejrzenia. Diagnoza trwa kilka miesięcy, trzeba sie uzbroic w cierpliwość, ale specjaliści, na których trafilismy byli i są rewelacyjni. Na początku oczywiście był szok i rozpacz, ale teraz widze, że tylko dzięki takiej wczesnej diagnozie niczego nie przegapilismy i umożliwilismy synkowi najlepszy rozwój, unikając frustracji wynikających z innego reagowania, opóźnień itp. Każdy postep w rozwoju traktujemy jako bonus i cieszymy sie tym. Również dzieki diagnozie, nasz 7-latek może bardzo dobrze się rozwijac w szkole i byc na specjalnym programie nauczania z matematyki, na przykład, z której jest wybitny. Cieszymy sie każdym jego sukcesem i staramy się róznymi metodami łagodzić jego codzienne lęki. Codzienność nie jest może bardzo łatwa, ale przeciez każde dziecko jest inne i kto powiedział, że wychowywanie jakiegokolwiek dziecka, z zaburzeniami czy bez to bułka z masłem :-) Więc głowa do góry i też podkręślę słowa yadrall - to wciąż Twój kochany synek, nic sie nie zmieniło, a świadomość rzeczy ułatwi Ci kontakt z nim i uczyni dziecko po prostu szczęsliwym! Trzymaj się!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja