klara11
29.01.13, 15:08
Dziewczyny musze sie wygadac. Dwa tygodnie temu zdalam egzamin na prawojazdy ( za pierwszym razem) Maz kupil dla mnie samochod. A ja sie okropnie boje jezdzic. Tak sie stresuje, ze az mnie mdli. Wczoraj jak odebralismy samochod to prowadzilam sama z garazu do domu- stres okropny. Samochod mi zgasl, ciezarowa na mnie zaczela trabic, bo mi samochod do tylu zacza zjezdzac. Na rondzie dalam kierunkowskaz w zla strone i jak juz dojechalam do domu to sie poryczalam. Potem pojechalam raz jeszcze z meze i bylo o wiele lepiej, ale na i tak popelnialamglupie bledy. Naprawed zaczyna zalowac, ze zrobilam te prawojazdy, bo wydaje mi sie, ze ja sie do prowadzenia samochodu nie nadaje.