22.03.13, 15:43
Nie wiem co zrobic, przygarnelismy kota, od babki ktora chciala wyrzucic malucha, mloda ma pol roku, jest teoretycznie zdrowa, prowadzona zgodnie z zaleceniem weta. W styczniu przez trzy tyg walczylismy z jej koszmarna biegunka, wydalismy majatek na cala mase badan, ktore nic nie wykazaly, biegunka w koncu minela sama, teraz mamy powtorke z rozrywki, juz drugi tydzien kot robi dalej niz widzi, ale w przeciwienstwie do ostatniego razu kiedy z apetytem problemow nie miala, od wczoraj nie je, a to mocno zarloczne zwierze jest, wiec sie mocno martwie. Wizyta u weta zaczyna mnie napawac przerazeniem, ostatnio zlecili tyle badan ze prawie z torbami nas puscili, nie mam kasy i nie dam rady znowu wydac kilka setek na badania kota. Co w takiej sytuacji zrobic?
Odrobaczana byla pod koniec lutego, wiec to nie od tego, jest zupelnie niewychodzaca, jeszcze nie sterylizowana i nie chipowana. Na tej samej karmie, mokrej bozicie odkad jest u nas.
M sie wscieka ze kota mam oddac, bo wydajemy na niego wiecej niz na dziecko, nie chce oddawac, ale nie pracuje na razie, z powodu kondycji zdrowotnej mlodego i z jednej pensji mam problem podolac wydatkom na weta, coz podejmujac decyzje nie spodziewalam sie ze mlody kot, ktorego wet ocenil na zaglodzonego, zaniedbanego, zawszonego i zarobaczonego ale nic poza tym, bedzie mial problemy zdrowotne. Co robic?
Obserwuj wątek
    • anieska1 Re: Chory kot 22.03.13, 15:50
      Ubezpiecz koniecznie tego kociaka! Bo jak tak dalej pójdzie, to rzeczywiście z torbami Was puści. Pierwsze 50 funtów leczenia Ty pokrywasz, a resztę zwraca Ci ubezpieczalnia (u mnie przynajmniej tak jest). A biegunka może byc spowodowana nietolerancją laktozy - może przypadkiem wypiła jakies mleko? Chciaz pewnie diete sprawdzaliście na samym początku. Powodzenia!
      • marninor Re: Chory kot 22.03.13, 16:28
        też nie mam innego pomysłu jak znaleźć ubezpieczalnie która pokryje powyżej z reguły pierwszych 60f waszych opłat... czy wogóle można ubezpieczyć chorego kota? czy można ubezpieczyć i w tym samym tyg bez żadnej karencji korzystać z ubezpieczenia?
        • turmalinka Re: Chory kot 22.03.13, 16:42
          nie, ubezpieczyciel nie pokrywa kosztow leczenia choroby trwajacej juz w chwili wykupienia ubezpieczenia i takiej, na jaka kot zapada w pierwszych dwoch tygodniach trwania ubezpieczenia

          maslo maslane mi wyszlo :/
          • marninor Re: Chory kot 22.03.13, 16:51
            a co jeśli właściciel nie wiedział, ubezpieczył kota a po 3 tyg poszedł do weta i okazało się ze kot chory, co wtedy? lub jeśli ktoś dopiero co kota wziął i ubezpieczył od razu i zaniósł do weta?
        • lianis Re: Chory kot 22.03.13, 16:50
          O ubezpieczeniu oczywiscie myslelismy, ale po tej ostatniej akcji kiedy wszystkie badania pokazaly ze wszystko jest ok, chcielismy poczekac z wykupieniem tego ubezpieczenia az ja wysterylizujemy i zaczipujemy. Myslalam, ze te kilka mies nie zrobia roznicy, ze skoro to kociak to nie powinno byc problemow zdrowotnych na poczatku. A teraz ubezp nie pokryje choroby juz trwajacej
    • plain-vanilla Re: Chory kot 22.03.13, 17:22
      Poczytaj na necie, jest masa informacji i artykulow o powodach biegunek u kotow, lacznie z receptura na ugotowana piers z kurczaka z ugotowanym ryzem, co moze pomoc. Powodow moze byc kilkanascie, wy znowu zrobicie testy, ktore nic nie wykaza. Patowa sytuacja. Moze faktycznie lepiej kota oddac, jak nie, to leczyc. My wlasnie nie mamy zwierzat z tego powodu. Wole na wlasnie dzieci wydawac pieniadze (tez zyjemy z jednej pensji).
    • asica74 Re: Chory kot 22.03.13, 17:34
      Bardzo mi to przypomina historie z naszymi kotami, ktore tez sraly na potege. Sama w koncu wyszukalam, ze mialy jakiegos pasozyta (gardia). I tez wet szpikowal roznymi antybiotykami, ktore nic nie pomogly. Dopiero kuracja w zamknieciu pomogla.
      Wspolczuje.
      • mamumilu Re: Chory kot 22.03.13, 19:15
        Nasz kot mial takie same obawy, ale u niego doszedl jeszcze bardzo zaawansowany wiek i niestety nie dalo sie go uratowac. Nie zgodzilam sie na bardziej szczegolowe badania, bo nie chcialam fundowac mu dodatkowego stresu. U nas dieta nic nie dala, karmilam go lyzeczka specjalnym jedzeniem od weta az w koncu sie poddalismy, bo to byla meczarnia glownie dla niego.
        A Wam nie zalecili specjalnej karmy?
    • yumemi Re: Chory kot 22.03.13, 20:03
      A czy przypadkiem kot skads nie dostaje mleka krowiego? Bo tak wlasnie zwykle reaguja...
      • lianis Re: Chory kot 22.03.13, 20:51
        Nie dostaje mleka krowiego wogole, nie ma do niego dostepu
    • elle-joan Re: Chory kot 22.03.13, 21:28
      Lianis, a macie housing albo council tax benefit? Bo są jakieś dofinansowania z organziacji "zwierzęcych". Biedna kocinka :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka