Dodaj do ulubionych

moczenie nocne, problem :/

03.09.13, 13:19
Wiem, ze takie watki już były, przeczytalam wszystkie.

Mój syn ma 5 i pół roku i moczy się w nocy. Praktycznie od urodzenia nie miał suchej nocy.
Całe wakacje próbowalismy jakoś "ugryźć" problem. Przestaliśmy ubierac pielucho-majtki na noc, spał albo w zwykłych majtakch albo w piżamie. Co noc potrafi zsikać sie nawet dwa razy, w nocy zmieniamy pościel, rano zmieniam. Juz nie moge z tym ciągłym praniem..
Syn chodzi spac o 20, o 23 mąz dosłownie zanosił go do łazienki (młody tak twardo śpi, że choćby bomba wybuchła obok, to go nie ruszy). Zwykle wtedy wysikał sie do toalety, ale nie zawsze. Rano o 6 to samo. Mimo tego się zsikiwał do łóżka.
ma w pokoju reward chart i jeśli uzbiera kilka naklejek za suche noce, to dostanie nagrodę. Wie to, rozumie wszystko, ale mimo to suchych nocy brak.

Nie wiem co zrobic teraz, jutro wraca do szkoły po wakacjach, od kilku tygodni nie spal w pieluchach i nie wiem czy powinnam mu je zakładac z powrotem. Myśle, ze on nie miałby z tym problemu, to raczej ja mam bo zastanawiam sie czy w ten sposób nie będziemy sie cofac, z tym co juz zaczeliśmy ?..

no ale.. codziennie budzenie w nocy, całe łóżko, posciel i cale ubranie syna mokre (bo on sika w takich ilościach, że wszystko pływa..).

co robic ? zakladac pieluchy czy nie ?
Dodam, ze mąz jako dziecko moczył sie do 9 roku zycia.
Obserwuj wątek
    • londynwarszawaparyz Re: moczenie nocne, problem :/ 03.09.13, 13:40
      Ja bym zakladala pieluchy. I skonsultowala sie z lekarzem. Moze ma to "dziedziczne" ze tak powiem po tacie. Ale zwykle problemy leza w psychice dziecka i moczenie nocne ma takie podloze. Poki co zostaje sprawdzic jak bedzie na kolejnych nockach- sucho czy nie, a jak dalej sie moczy to zaloz mu pieluchy i udaj sie do lekarza. Moje dziecko nie sika w nocy wiec nie znam problemu natomiast potrafi nadal zsikac sie ze strachu. Badaliscie mu uklad moczowy plus nerki?
    • plain-vanilla Re: moczenie nocne, problem :/ 03.09.13, 14:23
      Przede wszystkim nie wysikiwac dziecka w nocy ani nad ranem. Zakladaj pieluchomajtki na noc. Umow synka na wizyte do GP. Trzeba na pewno zrobic badanie moczu, reszte zdecyduje GP. O ile sie nie myle zazwyczaj kaza czekac do 6. urodzin, ale pewnie zalezy od konkretnego przypadku. Mozliwe, ze synek odziedziczyl po tacie. Sama problemu nie znam, bo syn od 3. roku zycia nie si w pieluszce. Ale gdyby sikal, to bym mu zakladala pieluchy, bo dziecko nie jest w stanie tego kontrolowac.
      • 3-mamuska Re: moczenie nocne, problem :/ 03.09.13, 15:05
        Zakładać pieluchy i przestać stresowac siebie i dziecko.
        Uklad moczowy musi dojrzeć, wysadzanie w nocy robi wiecej szkody.
        Organizm musi sie nauczyc ze w nocy sie śpi. I zageszcza mocz. Wysadzajac zajęcie sygnał zeby tego nie robić.
        Stres dla dziecka budzenie sie mokrym nie pomaga.
        Idź do GP zrób badania ale syn sam zaskoczy.
        A mąż moczyl sie długo bo kiedyś rodzice robili wlasnie ten błąd i wysadzili w nocy za szybko chcą osiągnąć cel co pogłębia problem.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
      • liley11 Re: moczenie nocne, problem :/ 03.09.13, 15:09
        Mam podobny problem tylko z corka.
        Tutaj lecza od 7 roku zycia. Siuski i uklad moczowy ma w porzadku.
        Bylam u znanego zielarza i homeopaty w Polsce. Mowil, ze homeopatia by tutaj pomogla, bo to problem psychiczny. A ze nie zarezerwowalam wizyty dluzszej na homeopatie, to dal mi sposob naszych babc. Zaczelismy po powrocie. Dwie noce dopiero. Piersza nie podzialala, ale zle zrobilam. Za to dzis noc sucha! Cora szczesliwa. Przyszylam duze guziki do dosyc obcislej pizamki. Jeden na wysokosci mostka, drugi z tylu na tej samej wysokosci. Lekarz mowil, ze sika sie lezac na plecach lub na brzuchu. Te guziki niby maja przeciwdziac lezeniu na plecach i na brzuchu i zmuszac dziecko do lezenia na boku. Raz podzialalo. Zobaczymy jak bedzie dzis.
        • justmaga Re: moczenie nocne, problem :/ 22.09.14, 18:18
          moj syn tez dlugo sikla do lozka. ( nie codzienie ale czesto) Przeszlo mu po 7 urodzinach .
          Do tej pory ma tak ,ze bardzo ktorko moze trzymac mocz i bywalo ,ze nawet jako 8 latek zsikal sie w majtki np w parku .
          Pecherz, nerki wszytsko ma zdrowe i wmiarowe..
          Ot ten typ tak ma.

          Zakladaj pieluche i wywal wszelkiego rodzaju karty i naklejki . Dojrzeje to przestanie
      • lucasa Re: moczenie nocne, problem :/ 03.09.13, 17:33
        plain-vanilla napisała:

        > Przede wszystkim nie wysikiwac dziecka w nocy ani nad ranem. Zakladaj pieluchom
        > ajtki na noc.

        plain-wanilla, tak radza osoby, ktore nie mialy powaznego problemu. pieluchomajtki mozna zakladac dzieciom ktore "podsikuja" a nie porzadnie sie mocza. a wysikiwanie w nocy dziecka, ktore mocno spi ani mu nie pomoze ani nie zaszkodzi (bo i tak nic nie czuje/pamieta), ale przynajmniej pielucha nie jest przemoczona i dziecko rano nie ma mokrej poscieli...
    • oolijull Re: moczenie nocne, problem :/ 03.09.13, 15:05
      ja mialam ten problem jako dziecko, dlugo, bo mniej wiecej mialam tyle lat co Twoj maz jak mi przeszlo. jako dzieciak sporo lezalam w szpitalu, operacja, od tego sie zaczelo.
      apogeum mojego strachu bylo przed wyjazdem na pierwsze kolonie (wiadomo, jaki bylby wstyd), nie pilam wtedy nic od osiemnastej. na koloniach kolacja bez picia, mimo ze mlodziutka bylam pilnowalam sie jak cholera.... i ani razu na koloniach nie mialam wpadki ani juz nigdy potem.
      ale jak mowie, u mnie to byl potezny uraz psychiczny.
    • yumemi Re: moczenie nocne, problem :/ 03.09.13, 15:09
      Idz do GP.
      I na pewno zrezygnowalabym z reward chart, zeby dziecko nie uznalo ze to jego wina albo ze ma na to jakis wplyw..
    • lucasa Re: moczenie nocne, problem :/ 03.09.13, 15:12
      piszesz ze przeczytalas wszystkie watki i ze maz dlugo sie moczyl a nadal robisz mu reward charts. Przeciez on tego nie kontroluje. . . Zakladaj pieluche i nie mecz syna i siebie. Idz do Gp. Da Ci skierowanie do kliniki. Albo Ci pomoga (np alarm wybudzeniowy czy hormony) albo samo przejdzie.
    • maja3333 Re: moczenie nocne, problem :/ 03.09.13, 15:19
      "being a very deep sleeper so they do not react to the signals telling their brain their bladder is full " - jeden z powodów moczenia nocnego ze strony nhs

      myśle, że taki własnie jest u nas powód
      jeśli chodzi o wizyte u GP to dopiero jak skonczy 6 lat (wedlug informacjii z naszej szkoły). Nie, nie ma infekcji moczu, w dzień sika normalnie, nawet jakby w dzień zasnął, to sie nie zsika.
      • wiwi1 Re: moczenie nocne, problem :/ 03.09.13, 16:27
        Tez mi sie wydaje, ze reward chart nie pomoze w problemie a moze nawet zaszkodzic.
        Pozdrawiam:)
    • agg3 Re: moczenie nocne, problem :/ 04.09.13, 00:39
      u nas ta sama sytuacja I ja wlasnie robie jak dziewczyny pisza. nie ma stresowac dziecka.
      brat blizniak taty sikal do 8 lat, wiec to chyba w genach idzie :P
      wieczorem wybudzam do toalety, bo potrafi sie tak zsikac, ze przemoczy wszystko I tak spi w tych siuskach...
      nie bede w dziecko pakowac hormonow. wole poczekac.
      aha, miala badania porobione I pod tym katem jest wszystko ok.
    • podkocem Re: moczenie nocne, problem :/ 04.09.13, 01:08
      Męczysz siebie i dziecko niepotrzebnie. Układ moczowy musi dojrzeć i tyl, zwłaszcza, że mąż miał ten sam problem. Poczekaj do 6 urodzin i dopiero wtedy idź do GP jesli nic się nie zmieni. Wysadzanie dziecka w nocy podczas snu tylko pogarsza sprawę, a nagrody za "suche noce" są tak samo bezsensowne jak nagrody za nie chrapanie podczas snu.
    • maja3333 Re: moczenie nocne, problem :/ 04.09.13, 08:40
      dziękuje za odpowiedzi. Postanowiliśmy odpuścić.
      Wczoraj dałam mu do ręki drynietes przed snem, ubrał bez problemu, nawet nie zauważył chyba :p więc myslę, że za bardzo demonizowałam problem pieluch i wracania do nich po kilku tygodniach.
      Nie będe nic mówić, za dużo było przypominania w ostatnim czasie : "pamietaj, ze jak chce Ci sie siku to trzeba iść do łazienki w nocy".
      Nie krzyczeliśmy, nie karaliśmy, ale chyba za duzo ogółem ten temat był "na tapecie".
      Do 6 lat (czyli jeszcze 7 miesięcy) nie będe nic robic, tylko poczekam.

      Dziś przynajmniej pościel sucha i dziecko nie pójdzie do szkoły pachnąc moczem ;)
      • magygaw Re: moczenie nocne, problem :/ 04.09.13, 12:19
        My tez mamy ten problem z corka.Ma 6 lat. Nam pomogla HV- przedstawilismy jej problem i dostalismy skierowanie do poradni moczenia nocnego.Na wizyte czeklaismy 3mce. Jestesmy po pierwszej wizycie( byla przed wakacjami) na ktorej omowilismy problem z pielegnarka bardzo dokladnie- odpowiednia ilosc plynow w dzien ( corka nie lubi zwyklej wody, squashow i bidonow tylko soki,wiec w szkole za malo pije za to za duzo po szkole, tu ma pomoc list od pielegniarki do szkoly zeby zezwolila na sok jutro mam z nia rozmowe)podwojne wyskiwanie przez corke- to u nas jest kluczowe, nie nasadzanie dziecka. Pani wyjasnila corce wszysko dokladnie jak ma cwiczyc pecherz. My dostalismy mate alarm. Corka byla na wakacjach u babci w Polsce ( mamie zmoczyla sie tylko 2 razy)i nie uzywalismy alarmu( corka byla sama i nie chcialam mamy klopotac). Zaczelismy uzywac alarmu od wczoraj jak na razie pierwsza noc sucha.
        • yumemi Re: moczenie nocne, problem :/ 05.09.13, 09:48
          i) na ktorej omowilis
          > my problem z pielegnarka bardzo dokladnie- odpowiednia ilosc plynow w dzien ( c
          > orka nie lubi zwyklej wody, squashow i bidonow tylko soki\

          To chyba raczej zdrowiej byloby dla dziecka ogolnie, nie mowiac o zebach i calej reszcie, odstawic soki calkowicie i dawac tylko wode.. dziecko szybko sie przestawi.
          6 latka glownie na sokach??
    • leyla76 Re: moczenie nocne, problem :/ 04.09.13, 13:01
      Moja koleżanka miała tez ten sam problem z synem. Po wizycie u gp lekarz zalecił jej kupienie alarmu którego jedna końcówkę sie w majątku wkłada a druga przypieta do pizamki. Jak tylko dziecko trochę popusci to to cos zaczyna wibrowac czy brzeczec i wybudza dziecko dzięki czemu dziecko ma szanse iść do ubikacji. U niej pomogło.
      • agg3 Re: moczenie nocne, problem :/ 04.09.13, 18:22
        mojej cory dzwon koscielny by nie obudzil :D a co dopiero pikanie czy wibrowanie ;)
    • benignusia Re: moczenie nocne, problem :/ 04.09.13, 18:07
      szczerze,mój prawie 6 latek chyba nigdy niemial pieluchy w nocu suchej,córka sikala do prawie 7 urodzin,az przestala,niemam zamiaru sie tym przejmowac,a napewno go meczyc wysadzac itd.moja hv mowi ze to norma,i biega srednio 2 razy w tyg do spanikowanych mam w tej sprawie,naprawde ja bym poprostu czekala .sama tak wlasnie robie,ostatnim razem podzialalo.
      • kalpa Re: moczenie nocne, problem :/ 04.09.13, 22:41
        Mój starszy syn moczył się do.... 10 roku życia non stop. Teraz ma 12 i też zaliczyl wpadkę pewnej nocy.
        Obawiam się, że niektóre dzieci tak mają, ale na szczęście w końcu to mija. Choć wiem, że ma sie dość, bo ja też miałam i wściekałam się choc wiem, że to nie była synka wina...
    • maja3333 Re: moczenie nocne, problem :/ 04.09.13, 22:56
      widzę, że to moczenie się w nocy jest czestsze niz by się wydawało :) dziekuję za opinie zwłaszcza tych mam, które same przechodziły/ przechodzą to ze swoimi dziećmi.

      ktos pisał o podłożu psychologicznym. Szczerze wątpie, przynajmniej nie w przypadku mojego synka. Dlaczego ? dlatego, że on od urodzenia nie miał suchych nocy, więc o jakim tu podłożu psychologicznym może być mowa ?
      rozumiem, że jeśli dziecko przez dłuższy czas przesypiało już noce, nie moczac sie, to można by mówic, że być może problem tkwi w psychice, jakieś traumie itp.
      U nas odpada :)

      myślę, że to twarde spanie jest przyczyną. Poza tym podejrzewam,że synowi śni sie w nocy jak chce mu sie siusiu, że idzie do łazienki. Nawet rano pare razy mówił, że był, ale ja wiem, że nie (byłyby jakieś ślady, podniesiona deska itp.). No i kwestia genów, może faktycznie ma to po tacie.

      Problem (dla niego) może być w razie jakiejś wycieczki z nocowaniem w przyszłości. Nie wiecie w jakim wieku średnio w primary dzieci jeżdża na dłuższe wycieczki ?
      • podkocem Re: moczenie nocne, problem :/ 05.09.13, 08:30
        Podłoże psychologiczne moim zdaniem może być w przypadku gdy mamy do czynienia z moczeniem wtórym (przestał, ale po jakimś czasie znów zaczął się moczyć) i wtedy można, a nawet trzeba się zaniepokoić.
    • wedlowka Re: moczenie nocne, problem :/ 06.09.13, 12:43
      Mój syn miał taki problem prawie do 6 r.ż. wylądowałam u urologa stwierdzono za mały pęcherz, przez rok braliśmy lek ditropan na poszerzenie pęcherza stopniowo zmniejszając dawkę. Obecnie od trzech miesięcy (puk puk odpukać) jest sucho. Wybierz się do urologa gdyż przyczyny mogą być różne. Trzymajcie się.
    • naciak6 Re: moczenie nocne, problem :/ 10.09.13, 10:21
      Kochani, przede wszystkim nie bagatelizować moczenia nocnego u dziecka i zgłosić to do lekarza rodzinnego, pediatry chociażby dlatego, aby nie przeoczyć poważnych wad rozwojowych układu moczowego u dziecka i aby oszczędzić mu stresu. To, że dziecko się moczy to nie jest kwestia problemów psychicznych, tylko odwrotnie - dziecko ma problemy psychiczne, emocjonalne z powodu moczenia się w nocy. Dziecko trzeba wspierać i nie zakładać mu na noc żadnych pieluch, alarmów, bo raz, że to rozleniwia a dwa upokarza. W marcu br. ruszyła kampania Stowarzyszenia Uronef pt. "Moczeniu nocnemu powiedz: DOBRANOC!", której celem się zwiększenie wiedzy rodziców oraz lekarzy na temat moczenia nocnego u dzieci. Polecam stronę www.moczenieudzieci.pl, gdzie można znaleźć praktyczne i fachowe informacje. Po lewej stronie jest taka zakładka MATERIAŁY EDUKACYJNE - jest tam ulotka informacyjna i zalecenia dla rodziców. A jeżeli ktoś jest ze Śląska lub Poznania to będzie można skorzystać z bezpłatnego spotkania edukacyjnego dla rodziców - Katowice 12 września, Poznań 5 października.
      • podkocem Re: moczenie nocne, problem :/ 10.09.13, 11:13
        Jesteśmy na forum Matki Polki w UK - myślisz, że ktokolwiek mieszka koło Katowic albo Poznania? :P
        • maja3333 Re: moczenie nocne, problem :/ 10.09.13, 11:31
          podkocem napisała:

          > Jesteśmy na forum Matki Polki w UK - myślisz, że ktokolwiek mieszka koło Katowi
          > c albo Poznania? :P

          właśnie to chciałam napisać ;)
          jako, że mieszkam w UK wolę słuchać tutejszych lekarzy (jak również matek mieszkających tutaj), według których wiek, od którego można zacząc jakieś leczenie to 6-7 lat.
          Nie rozumiem dlaczego w Polsce ludzie tak chętnie szprycują dzieci lekami od najmłodszych lat..
          • naciak6 Re: moczenie nocne, problem :/ 10.09.13, 13:31
            nigdy nie wiadomo kto i kiedy trafi na daną informacje, przyjmuję zgłoszenia na spotkanie w Katowicach, zadzwoniła babcia zgłaszając córkę, która chce być na spotkaniu a córka mieszka w UK i przyjeżdża, co do leków - to lekarze w Polsce zalecają najpierw stosowanie metod niefarmakologicznych: dzienniczek, mikcji, dieta, trening pęcherza, równomierne spożywanie płynów ciągu dnia itp. - i u wielu to działa; leki to w drugiej kolejności
            • podkocem Re: moczenie nocne, problem :/ 10.09.13, 14:55
              Moim zdaniem w okolicach 6go roku życia (tak jak radzą tutejsi lekarze) warto zrobić badania czy wszystko ok. Jesli nie ma żadnych zaburzeń to znaczy że dzieciak po prostu jeszcze nie jest dojrzały i tyle. Do matury sikać przecież nie będzie - samo minie. Nie robiłabym z tym NIC, tylko zakładała pieluchę na noc ewentulanie specjalną folię zabezpieczającą łóżko (jeśli zdarza sie sporadycznie) i nie komentowała ani nie cudowała z dzienniczkami, nagrodami, treningami. W końcu dorośnie i przestanie. Z tego co wiem mojemu M zdarzało sie sikać do łóżka do 9 roku życia. Teraz ma 40 lat i nie sika (choć niewykluczone, że za kolejne 40 lat znowu zacznie :P)
              • naciak6 Re: moczenie nocne, problem :/ 10.09.13, 15:30
                największa głupota jaką można dziecku zafundować, aby przez kilka lat sikało w łóżko; w jakim ono jest stresie; samo oczywiście kiedyś przejdzie - pytanie kiedy? jak będzie miało 10, 15, 20 lat? znam takich którzy sikają mając 18 lat, bo nikt nimi nigdy się nie zajął i chodzą do psychiatry, psychologa, bo sobie emocjonalnie nie radzą; nie robiąc z tym nic skazujemy sami nasze dziecko na problemy a czy pytałaś się czy jest z tym szczęśliwe? dobrze się czuje? mówi o tym otwarcie? jak wyjeżdża to też wszystkich informuje, że będzie dzisiaj sikał? moja córka w nocy zsikała się raz jak była kilku letnia i pamiętam rozpacz w jej oczach, chociaż jej tłumaczyłam, że nic się nie stało, - kobiety pomyślcie o swoich dzieciach co im fundujecie
                • podkocem Re: moczenie nocne, problem :/ 10.09.13, 16:09
                  Nie widzisz różnicy między 18 latkiem i 5 latkiem??? Moczący się 5-6 latek to raczej norma, moczący sie 15 latek jest chory.

                  Stres to fundują rodzice karami i nagrodami za suche czy mokre noce. Moja Młoda ma 3,5 roku, w nocy się czasem moczy, ale nie ma z tego powodu stresu bo nikt nie robi afery i ona nie czuje się zrozpaczona jeśli zmoczy łóżko. Traktujemy to normalnie, nie zawstydzamy jej. Nie musze jej zapewniać, że nic się nie stało. Ot, wypadek niczym stłuczone kolano :) Przebieram ją, zmieniam prześcieradło i podkład na materac i po krzyku tak jak naklejam plaster na rozerwaną skórę. Cały czas mówimy o małych dzieciach, a nie nastolatkach.
                • yumemi Re: moczenie nocne, problem :/ 10.09.13, 16:48
                  naciak6 napisała:

                  > największa głupota jaką można dziecku zafundować, aby przez kilka lat sikało w
                  > łóżko;

                  Do pewnego wieku to jest norma, stad granica umowna 6 lat. Jesli nie przejdzie do tego czasu, widac jest gdzies problem. Jaki sens szukac wczesniej?
                  • kobylczusia Re: moczenie nocne, problem :/ 11.09.13, 11:55
                    ja tam pieluche ciągle zakładam. synek ma 5 lat. bylam u lekarza w PL , powiedział że do 6- 7 roku zycia nie nalezy sie przejmowac. Ogólnie mojemu dziecku zdaza sie czasem miec rano sucha pieluche ale czekam az to bedzie zdarzało się czesciej i spróbujemy odpieluchowac
                • agg3 Re: moczenie nocne, problem :/ 11.09.13, 21:35
                  wlasnie takie dziecko sie nie stresuje, bo nie odczuwa tej presji rodzicow na suche noce :/
    • karolina_zet Re: moczenie nocne, problem :/ 24.09.13, 12:25
      czytajac Was tutaj na poczatku wrzesnia myslalam ze mam problem juz za soba.
      Corka odpieluchowana w wieku 2.5 roku ( w dzien). W nocy rozstala sie z pielucha ok 3.5 roku. Po dobrym pol roku nie moczenia sie w nocy rok 4 roku zycia problem wrocil i spala w pieluszce. Nie naciskalismy, nie mielismy nagrod, po prostu cierpliwosc. Bywalo tak ze bylo sucho 2-3 miesiace - sciagalismy pieluche i siku natychmiast. Wiosna/ na pocztaku lata bylo generalnie sucho, do tego stopnia ze na wakacjach w Pl ( 6 tyg) bylo sucho non stop i bez pieluchy.
      Wlasnie corka skonczyla 6 lat i wrocila do szkoly ( year 1) i od dwoch tyg jest mokro co noc:((
      Chyba wiec stres szkolny wychodzi?
      Czy jesli byloby to zapalenie pecherza to bylyby jakies inne objawy?
      Isc do lekarza czy nie?

      No i gdzie kupujeche takie duze pieluchy? Najwieksze jakie znalam byly w Lidlu 6, ale juz sa caisne - cze bede musiala kupowac te drogie specjalne na noc?
      Dzieki!
      • naciak6 Re: moczenie nocne, problem :/ 24.09.13, 12:45
        zrób ogólne badanie moczu, zobacz czy nie ma bakterii; a przy zapaleniu pęcherza jak się robi siusiu to może być pieczenie, robi się często siku, ale skąpymi porcjami, często jest takie parcie na zrobienie siku, może występować też dzienne popuszczanie moczu
        • karolina_zet Re: moczenie nocne, problem :/ 03.10.13, 21:27
          jestem po wizycie u GP i zalecila podawanie duzo wiekszej ilosci plynow w dzien. Wlasnie nie ograniczac tylko az 7 szklanek 220ml dziennie. Po to aby pecherz zrobil sie elastyczny i nauczyl sie kontrolowac mocz. To tego zlecila badanie moczu. Jesli nie bedzie poprawy odesle dalej.
          Polecila ta strone: www.eric.org.uk/

          Z tym piciem to moze ma to sens - bo na co dzien corka pije malo: do sniadania kilka lykow, w szkole karton mleka ( co jeszcze nie wiem), w domu po poludniu moze pol szklanki. Bedziemy probowac.
          • naciak6 Re: moczenie nocne, problem :/ 04.10.13, 10:27
            W Twoim przypadku ma to sen, bo dziecko faktycznie bardzo mało pije, postępowanie zależy od diagnozy; ograniczanie płynów stosuje się przed pójściem spać na 1-2 godz., aby dziecko nie poszło spać nabąblowane jak balon
    • jums3 Re: moczenie nocne, problem :/ 02.03.14, 10:27
      przyczyną takiego częstego moczenia nocnego mogą być owsiki, moje dzieci tak miały. Wyleczyłam owsiki, skończyło się moczenie, no może czasami się przytrafiało. Najlepiej sprawdzić około 1,5 - 2 godz. po zaśnięciu dziecka okolice odbytu, czy nie łażą tam białe nitki... tym pieruństwem bardzo łatwo dzieci się zarażają w przedszkolu, a większość rodziców nawet nie wie że dzieci mają owsiki i tego nie leczą
      • londynwarszawaparyz Re: moczenie nocne, problem :/ 02.03.14, 22:37
        Najlepiej sprawdzić około 1,5 - 2 godz. po zaśnięciu dziecka okolice odbytu,
        > czy nie łażą tam białe nitki...

        nie no, opis mega, rozwalil mnie zupelnie....
        nie ma nic lepszego niz dwie godziny po zasnieciu dzieci grzebac im w okolicy odbytu szukajac robali :/ sa inne sposoby chyba na sprawdzenie?
        a fu, dobrze ze nie jadlam nic, przegladajac to forum
        • jums3 Re: moczenie nocne, problem :/ 16.03.14, 12:40
          Czopka na gorączkę też dziecku nie włożysz... bo to obrzydliwe... ciekawe co robisz jak do gorączki dochodzą wymioty...
          Uwierz mi, że kilkakrotnie robiłam badania kału i nic nie wyszło. Dopiero na jakimś forum ktoś napisał ten sposób i wynik miałam natychmiast. A poza tym nie trzeba dziecku grzebać nigdzie, tylko odsłonić piżamkę i uważnie popatrzeć.
          Jeśli dziecko moczy się kilkakrotnie w ciągu nocy, to człowiek sprawdza każdy trop, który znajdzie w internecie.
          Kilka tygodni temu usłyszałam jeszcze, że w badaniu krwi coś wychodzi (coś podwyższone), jak dziecko ma robale, ale według mnie podany przeze mnie sposób jest dużo mniej nieprzyjemny dla dziecka.
    • karolina_zet Re: moczenie nocne, problem :/ 22.09.14, 15:46
      donosze, ze u nas problem nadal jest ( corka ma 7 lat).
      W zeszlym roku u GP dostalam porady ogolne.
      Czy myslicie ze teraz sie bardziej zainteresuja tematem? odesla do urlologa? zrobia usg?
      Ma ktos doswiadczenie?
      dziekuje
    • agg3 Re: moczenie nocne, problem :/ 22.09.14, 19:51
      Jako, ze pisalam tu rok temu, to moze maly update zrobie...
      Corka od ok 2 tygodni spi bez pieluchy. Za 2 tygodnie skonczy 7 lat.
      Nic nie robilam. Jeszcze przed wakacjami bylysmy u podiatry tak w razie "w", zeby sie upewnic, ze nic nie przeoczylam no I po to by zaswiadczenie do szkoly wystawila, ze corka ma pic duzo w szkole 1-1,5 litra, wtedy kiedy chce, a nie tylko pare lykow na przerwie. Nie wiem, moze to troche pomoglo. Byly wakacje, to tez pila jak chciala, nie bylo ograniczen.
      Mysle, ze przede wszystkim jej uklad moczowy dojrzal. Jak juz pisalam wczesniej. W rodzinie jej ojce byl przypadek dlugiego moczenia, wiec moze to sa sprawy genetyczne. W kazdym razie nie ma co sie za mocno stresowac :)
      • kalpa Re: moczenie nocne, problem :/ 22.09.14, 20:04
        Nie wiem czy cię pocieszę, czy zdołuję...
        Mój starszy syn nie miał suchej nocy do 6 roku, regularnie sikał do 10 a jako 11 -latkowi tez się raz czy dwa razy zdarzyło...
        Robiłam wszystko co mogłam i potrafiłam...
        Ale przeszło i nie wróciło :)
        Trzymaj się, wiem jaki to koszmar i dla rodzica i dla dziecka :(
        Było mi synka żal i równocześnie się wściekałam na niego bo miałam dooooość!
        • lovage2 Re: moczenie nocne, problem :/ 22.09.14, 21:42
          Uprzedzam, że znam temat tylko w teorii, i tylko od strony psychoterapeutycznej. Po prostu uczyłam się, co można doradzać rodzicom w takiej sytuacji (nie negując oczywiście podstawowej kwestii, czyli badania układu moczowego).

          Ponoć działa na małe dzieci, gdy od czasu do czasu opowiada im się bajki, w które wplata się motyw, że głównemu bohaterowi coś przecieka, np. dach, lub cieknie kran, i on/ona to po prostu naprawia. I nie analizuje się tego z dzieckiem. Tylko przekazuje taką symboliczną informację pośród innych przygód bohatera bajki.
          Jak Wam się podoba taki sposób, to poszukajcie informacji w sieci, bo ja niestety muszę spadać. Znalazłam coś takiego w guglu na szybko, i liczę, że to coś na temat (bo nie mam teraz czasu na czytanie:-(:
          bajki-zasypianki.pl/moczenie-nocne
          Jak nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi ;-)
    • maja3333 Re: moczenie nocne, problem :/ 23.09.14, 21:53
      u nas problem też dalej jest. Syn ma teraz 6 i pół roku. U nas nakłada się kilka czynników :
      - jego tata moczył się do 9 roku zycia
      - syn jest duzy na swój wiek (po tatusiu), jest wielkości 9/10 latka i ponoć pęcherz może nie nadążać ze wzrostem
      - syn bardzo głeboko spi
      - za mało pije w ciągu dnia,wręcz trzeba go namawiać, dla niego 2 szkalnki na dzień by wystarczyły, gdyby nie przypomnieć

      Jakiś postęp jest bo zdarzają sie sporadyczne suche noce, rok temu nawet tego nie było..
      • karolina_zet Re: moczenie nocne, problem :/ 23.09.14, 22:04
        u nas sporadycznie.
        Po waszych wypowiedziach nie bede jeszcze szla do GP. Zobacze jak corka zareaguje na nowa nauczycielke i poczatek szkoly. Na razie jest sucho - ale nie chce zapeszac. Zima bede w Pl wiec w razie czego pojde i zaplace aby ja tam przebadali.
        • naciak6 Re: moczenie nocne, problem :/ 28.09.14, 18:31
          jak tak czytam to jest mi przykro, że nie dbacie o zdrowie swoich dzieci, ZACZEKAM - do kiedy jak dziecko skończy 8 lat, 10 lat a może 15
          a wyobraziłaś sobie jaka to jest trauma dla dziecka noc w noc budzić się w mokrym łóżku, spróbuj tak sana' każde dziecko jest inne i każde dziecko dojrzewa w innym termpie i czasie, statystycznie chłopcy moczą się częściej i dłużej, tym bardzie kiedy moczyło się jedno z rodziców, wizyta u lekarza i dobra diagnostyka to podstawa, aby nie przeoczyć czegoś poważnego jak jakaś wada
          • agg3 Re: moczenie nocne, problem :/ 28.09.14, 22:17
            chyba masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. nie wyolbrzymiaj. nikt nie napisal, ze bedzie czekal do 10 czy 15 r.z.
            ja nie zauwazylam, zeby ktokolwiek zaniedbywal tu swoje dziecko.
            wlasnie przez to, ze mamy tu pisza o problemie pokazuja, ze sie troszcza.
            • liley11 Re: moczenie nocne, problem :/ 30.09.14, 20:19
              Udate od nas.
              Problem "sortniety" zeszlej jesieni w ciagu 6 tygodni, dzieki Astric Dry Bed. W zasadzie noce byly juz suche po 2 1/2 tugodnia, ale trzeba bylo kontunuowac dla pewnosci jeszcze przez 3tyg.
              Wad fizycznych nie bylo. Trzeba bylo pomoc wyrobic reakcje na impuls w mozgu.
              Mam wciaz ta mate, jesli ktos zainteresowany za pol ceny oddam.
              • interpreter1212 Re: moczenie nocne, problem :/ 14.10.14, 23:18
                Napisz jak można się z toba skontaktować odnośnie tej maty
                • liley11 Re: moczenie nocne, problem :/ 15.10.14, 22:17
                  liley08@hotmail.com
    • maja3333 Re: moczenie nocne, problem :/ 11.11.14, 09:01
      pomyślałam,że i ja zrobie update ;)

      miesiące temu zdecydowałam siena kupno bedwetting alarm. Miałam watpliowsci czy to wogóle warte, czy zadziała..
      Pierwszy tydzień uzywania alarm w nocy właczał sie codziennie niemal, może jedna sucha noc się trafiła. Drugi tydzień alarm sporadycznie siewłaczył, syn stwierdził, że on sam bedzie wstawał do łazienki zanim alarm zadzwoni ("i want to beat the alarm"). Kolejne dwa tygodnie za nami i alarm ani razu nie zadzwonił, syn codzinnie suchy rano !! Juz nawet nie wiem czy wstaje w nocy na siku, czasem mówi, zebył, czasem ,ze nie, wtewdy idzie rano.

      no cud normalnie :) :) :) jeszcze planuję, żeby jakis miesiąc akładał na noc alarm ale wedlug instrukcji po 14 suchych noach dizecko jest "uleczone" więc jest sukces.

      Pomyslałam, że napiszę to, może komus sie przyda.
      • karolina_zet Re: moczenie nocne, problem :/ 11.11.14, 11:52
        Maja - dzieki za wpis. Tez myslalam nad alarmem.
        Ja nie chce zapeszac ale u nas tez zmiana. Przeczytalam aby po prostu przestac zakladac pieluche na noc. Odkad ja sciagnelismy wszystkie noce sa suche. Szok normalnie. Trwa to prawie dwa tygodnie.
        • maja3333 Re: moczenie nocne, problem :/ 12.11.14, 08:28
          karolina_zet pieluchy nie zakładał mój syn od wielu miesiecy, jednak u nas to nie wystarczyło, niemal codziennie był mokry, codziennie posciel do prania itd.
          Ja kupiłam alarm taki przypinany do koszulki z firmy chummie. Najlepiej wydane 50f od dłuzszego czasu.

          Najwazniejsze, że nasze dzieci wychodza z tego problemu, z czego sie bardzo cieszę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka