Dodaj do ulubionych

I am desperate!!! CV....work exp

19.09.13, 14:22
Mam ogromnego doła....a nawet chyba depresje...
Prace mam, ale chcę zdobyć doświadczenie w accountancy. Kiedys juz pisałam o tym, szef obiecał.....ale nic z tego nie wyszło. Mialam isc na level 4, nie poszłam, bo nie dostałam funduszy, bo przeciez taaaak duzo zarabiam, ze jestesmy ledwo ponad 20tys funtów limitu.....

Ja juz nie wiem, jak ja mam szukać tego work experience....wyszukiwałam oferty pracy i wysyłałam aplikacje, razem z moim cv, wyraznie pisałam, ze nie szukam pracy, tylko work experience. Mysle sobie- będąc pracodawcą- o fajnie, bede miala kogos do przyuczenia i nie musze temu komus nic płącic....
No ale dupa......raz dzwoniłam do firmy Hays, firma z renomą, rozmawiałam z kolesiem o ew. work exp i powiedział,ze mam mu wysłac cv i on je przekaze komu trzeba.
Wysłałam i cisza......Zero odzewu,ze dziekujemy za cv, ale nie chcemy Pani. Nic.

Pytam tez znajomych, czy ma ktos działałalność i chciałby otrzymac pomoc w fakturach itp.....No ale nikt nie potrzebuje, bo pracy ma mało...

Wysyłałam do większych firm- jedna mi odpisała,ze nie ma dla mnie osobnego biurka.....



Pytanie odnośnie CV- czy kiedykolwiek zdecydowałybyście sie zapłacić jakiejs firmie, zeby napisała Wam profesjonalne CV? Bo ku temu sie skłaniam......
Obserwuj wątek
    • illegal.alien Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 14:50
      yyyy... to chyba zalezy gdzie sie mieszka i jakie ma sie wydatki, co nie?
      A co do CV to ja bym nie szla ani do Jobcentre, ani do kogos, kto je napisze za oplata, tylko usiadla z kims, kto pracuje w zawodzie - a najlepiej z kilkoma takimi osobami (niekoniecznie wszystkimi na raz ;)) i wysluchala, co maja do powiedzenia - im wiecej osob, tym lepiej.

      BTW - work experience to dla pracodawcy wcale nie taki cymes. Bo to, ze Ci nie placi, nie znaczy, ze nie bedziesz go nic kosztowac. W dodatku wiadomo, ze jak popracujesz to albo czmychniesz dalej, albo trzeba bedzie Cie zatrudnic za kase - jak ktos nie ma perspektyw na to, zeby potrzebowal ksiegowej w przeciagu roku-dwoch, to dla niego zaden interes.
      • izabelski Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 14:56
        jak sie kogos szkoli to jest koszt tego - osoba ktora by uczyla jest mniej produktywna
        • illegal.alien Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 15:13
          No wlasnie o tym mowie :)
          Jak bylam w ciazy, to szukalam pracy 'za darmo' - tez mi szlo jak krew z nosa. W koncu dostalam normalna, platna prace.
        • lucasa Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 15:14
          ja sie zgodze z Iza, ze to sredni interes dla pracodawcy organizowac work experience. Moja firma to robi - ale glownie dla kierunkow inzynieryjskich i tez raczej ze wzgledow prestizowych (marka firmy na rynku lokalnym, przyjazna itd,), a na drugim planie jest to, ze znajda sobie potencjalnego pracownika.

          Ja bylabym srednio zadowolona gdyby szef rzucil mi taka zielona osobe do przeszkolenia, bo wiadomo, ze szkolac ja nie robilabym swojej pracy, a konkretnych zadan tez sie nie da do zrobienia jezeli wiaze sie z tym odpowiedzialnosc ("pomagac" to chyba mozna najbardziej przy wklepywaniu danych, ale chyba nie o taka prace Ci chodzi). Ostatnio kobietki u nas w HR dostaly w prezencie pasierbice szefa firmy na work experience i w efekcie zostawaly po godzinach aby nadrobic prace, ktorej nie mialy jak zrobic bo zajmowaly sie tlumaczeniem i szkoleniem panny, ktora byla kompletnie niezorientowana...

          Nie wiem czy Cie pociesze, ale nie jestes sama. Znam osoby, ktore chca wejsc w ksiegowosc i nie moga zaplapac sie na pierwsza prace i znam takie, ktore juz maja doswiadczenie albo kursy i tez nie moga nic znalezc.
          Jakbym mogla cos poradzic to
          +w obecnej firmie (nie wiem co robisz), ale sprobuj wynegocjowac abys mogla robic cos - cokolwiek ma jakikolwiek zwiazek z ksiegowoscia/cyfrekami/dotrzymywaniem terminow, i potem to musisz glownie uwypuklic w cv
          +szukaj nadal work experience, ale moze zamiast firm szukaj po organizacjach/charity i roznych niedochodowych, ktore nie maja tyle funduszow aby zatrudniac pelnoetatowych pracownikow. Ja obecnie charytatywnie prowadze ksiegowosc parafii i mimo, ze to jest glownie cashbook i kwartalne rozliczenia - to mysle, ze pomoc przy czyms takim juz mozna sobie ladnie wpisac w cv. Kiedys tez mialam na rozmowe dziewczyne ktora przez 20min och i ach opowiadala co ona nie robi w obecnej pracy, jak ja rzucili na gleboka wode jak sobie super radzi itd itp. A jak sie spytalam ile godz tam pracuje to okazalo sie, ze kilka godz w tyg (!). Ale nawet te kilka godz (o ktorych nie wspomniala w podaniu o prace) wystarczylo aby przeszla sito HR i aby dostala sie na rozmowe. A na rozmowie juz super wypadla.
          • karolajna83g Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 15:25
            Dzięki za wsparcie:)))))

            A tak apropos tejże dziewczyny- czy ona miała rozmowę z Tobą w sprawie pracy w tej parafii, w której pracujesz charytywnie?
            • lucasa Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 23:34
              karolajna83g napisała:


              > A tak apropos tejże dziewczyny- czy ona miała rozmowę z Tobą w sprawie pracy w
              > tej parafii, w której pracujesz charytywnie?

              Nie, ona startowala na "normalne" stanowisko w ksiegowosci w firmie, w ktorej pracuje. W CV miala wpisane 2 lata na takim i takim stanowisku, i ze robila to i to. Ale juz (oczywiscie) nigdzie nie wpomniala, ze robila to w tak niewielkim wymiarze godzin.

              Jeszcze mi sie przypomnialo - znam dwa przypadki, ze osoby dostaly pierwsza prace w ksiegowosci, bo mogly zaczac z dnia na dzien (czyli rozmowa w pt po poludniu a do pracy przychodzi sie w poniedzialek)... bo gdyby firma mogla czekac 4 tyg (taki przewaznie jest okres wypowiedzenia) to juz sobie poczeka 4 na kogos kto ma doswiadczenie... a czasami sa pod presja czasu i potrzebuja kogos na juz - nawet jezeli zaczyna sie od przyslowiowego wklepywania danych.
    • karolajna83g Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 15:19
      Dzięki za te szpilę, marninor, kiedyś na pewno sie "oddźwięczę".
      20 tys to może i nie jest mało...dla Ciebie, ale chodzi o to, że ten dochód został obliczony na podstawie P60 mojego i partnera plus CHB i CTC w kwocie 37f/tydzien, więc nie wiem czy taka suma jest zawrotna.
      Jak sie mieszka kątem u kogoś i za nic nie płaci- to rozumiem, z taką kwotą to można i góry przenosic, ale jak juz są jakies wydatki...to niestety nie.

      I tak, nie stac mnie na kurs, nie jest on za darmo; szkoła tez nie jest na koncu ulicy....

      W job centre.....niestety ale u nas trzeba byc na zasiłku, zeby takową pomoc móc uzyskać.
    • illegal.alien Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 15:35
      Tak, moznaby uzbierac... a znasz ich wydatki? Bo np. u nas przy zarobkach 20K na rok to bylaby jedna wielka dziura budzetowa, bo wydatki stale (a niezbedne) mamy duzo wyzsze.
    • illegal.alien Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 15:56
      Przepraszam, ale jak to czytam, to mi rece i nogi opadaja.
      To powiedz mi, jak przezyc przy zarobkach 20K na rok, jak sie ma na utrzymaniu dwa samochody (nie ma innej opcji), zlobek kosztuje 12K na rok, do tego 5K moje dojazdy do pracy?
      (podaje nasz przyklad, bo my wlasnie mamy wysokie koszty i jakby mi ktos rzucil tekstem, ze z 20K jeszcze powinnam odkladac, to chyba bym sie wywrocila ze smiechu. Na szczescie zarobki mamy wyzsze, ale i tak nie odkladamy).
      Takie komentarze na forach mnie rozkladaja na lopatki po prostu.
    • illegal.alien Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 16:32
      Nie, nie chodzi o podkreslanie, ze moje dziecko chodzi do drogiego zlobka - to jest mniej wiecej tego rzedu kwota w naszej okolicy, za wiele nie oszczedzisz.
      Zobacz, ze w tym nie ma ani wynajmu mieszkania, ani kredytu na dom, a to moga byc kwoty podobnego rzedu. Zamien sobie jedno na drugie i masz. Dwa samochody w niektorych przypadkach to koniecznosc.
      Po prostu takie gadanie, ze z 20tysiecy mozna spokojnie odlozyc jest glupie, bo naprawde inaczej wyglada zycie i jego koszty na walijskiej wsi, a inaczej w Londynie i okolicach. Poza tym to nie jest konstruktywna porada.
      • yumemi Re: I am desperate!!! CV....work exp 20.09.13, 09:27
        Ja tuz po studiach w pierwszej pracy mialam na poczatku 25k i nie bylo mnie na wiele stac bo z mezem kupowalismy pierwszy dom, ale wzielam pozyczke na studia podyplomowe.
        Dla mnie to oczywiste ze jak chce cos robic to sobie finansuje, i sa od tego niskoprocentowane pozyczki (ja mialam studencka z Barclays). Super jesli pracodawca placi ale na to nie zawsze mozna liczyc.
        • illegal.alien Re: I am desperate!!! CV....work exp 20.09.13, 11:35
          Dla mnie super rozwiazaniem jest jak pracodawca placi, a potem potraca z pensji - W ostatnio tak sobie kurs zrobil, ale to pracodawca sam mu to rozwiazanie zaproponowal. Tylko, ze to jest mozliwe tylko wtedy, kiedy pracodawcy jest ten kurs tez potrzebny (to znaczy jak ma jakies korzysci z tego, ze Ty go zrobisz).
    • nannyjo32 Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 16:40
      doradca zawodowy wydrukuje jej gdzie moze szukac wolontariatu i bedzie to straona typu
      www.do-it.org.uk/
      • sfornarina Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 16:50
        > doradca zawodowy wydrukuje jej gdzie moze szukac wolontariatu i bedzie to strao
        > na typu
        > www.do-it.org.uk/

        Super jest ta strona.
        Ja tam znalazłam Girlguiding i zaczęłam wolontariat jak miałam mnóstwo wolnego. I nie mogę przestać, choć teraz ledwo z czasem i własnymi zajęciami wyrabiam:)
    • nannyjo32 Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 17:00
      ja tez robie wolontariat z 'do it' i jest swietnie. Powinnas moze pomimo szukania pracy zrobic jakis wolontariat chociaz 3 godziny na tydzien.
      • justincase987 Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 17:23
        ja jakis czas temu zrobilam sobie profesjonalne cv za 75f, byla to 2 godzinna osobista konsultacja w ich biurze gdzie kazde moje doswiadczenie zawodowe bylo przerobione i napisane od nowa, przy mnie na zywo. jednak ze wzgledu na moja specjalnosc zawodowa koles nie do konca potrafil wycisnac z mojego doswiadczenia wszystkie skills ktore nabylam i ladnie je opisac.jednakze z cv jestem zadowolona i mysle ze bylo warto (aczkolwiek nie przynioslo ono jeszcze zadnych rezultatow a juz chyba ze 25 aplikacji wyslalam ze zmodyfikowanym CV w roznych wersjach). jesli Ty masz typowe doswiadczenie zawodowe oraz szukasz typowej pracy w ksiegowosci to mysle ze taka usluga bedzie czyms oplacalnym dla Ciebie jezeli czujesz ze Twoje CV nie ma czynnika 'wow'.


        careers service na uniwerytetach jest moim zdaniem zludna nadzieja, korzystalam z takowych kilka razyna uniwestytecie gdzie studiowalam i nie mialam poczucia zadowolenia.

        interesowalas sie moze mozliwoscia zrobienia apprentice? jest kilka poziomow takich apprentice nie koniecznie tylko dla osob ponizej 26 (24?) roku zycia, sa tez mozliwosci dla osob starszych i z roznym poziomem wyksztalcenia. odbywasz platna prace no (200f na tydzien) i dodatkowo robisz dana kwalifikacje o ktora Ci chodzi i z ktora zwiazana jest Twoja praca. mysle ze ciekawe rozwiazanie...

        www.apprenticeships.org.uk/

        Ja tez jestem zdesperowana... od 3 lat szukam odpowiedniej pracy. w domu prowadze firme mojego partnera ale to nie jest dla mnie cel zawodowy. zastanawiam sie nad spotkaniami z coachem zawodowym ktory mnie troche naprostuje i przywroci wiare w siebie.
    • miss.e Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 17:15
      sfornarina napisał(a):

      > > No ale dupa......raz dzwoniłam do firmy Hays, firma z renomą, rozmawiałam
      > z kol
      > > esiem o ew. work exp i powiedział,ze mam mu wysłac cv i on je przekaze ko
      > mu trz
      > > eba.
      > > Wysłałam i cisza......Zero odzewu,ze dziekujemy za cv, ale nie chcemy Pan
      > i. Nic
      >
      > Nie, no proszę Cię - Hays firma z renomą? Zwykła szeregowa agencyjka, która ma
      > gdzieś Twój interes:)
      > Znalezienie tymczasowej bezpłatnej praktyki dla Ciebie nie ma dla nich najmniej
      > szego sensu, bo na Tobie nie zarobią. Więc nie będą się starać, a CV pójdzie do
      > kosza.
      >
      > Szukaj na własną rękę, ale pracy, a nie work experience.
      > Zamiast komuś płacić za CV, skonstruuj je z pomocą poradników.
      >
      > Ja korzystałam z tej książki przy pisaniu covering letter i zas
      > tosowałam się dokładnie co do każdej wskazówki.
      > 30% aplikacji zakończyło się rozmową kwalifikacyjną. W jednej korpo powiedzieli
      > , że mieli 40 aplikacji i mój list motywacyjny przebił wszystkie:)
      >
      > Ten sam koleś wydał książkę o pisaniu CV i bez dwóch zdań zdałab
      > ym się na niego. I składaj podania, składaj, składaj, bo w końcu się uda:)
      >
      tak, ksiazka bardzo dobra!
      ten koles ma takze firme w City ktora zajmuje sie pisaniem cv i listow motywacyjnych, aczkolwiek nie przekonal mnie rozmowa do skorzystania z udlug jego firmy, dalam moje CV do obrobki innej firmie ktora zrobila fantastyczna robote nawiasem mowiac.
      • kalpa Re: I am desperate!!! CV....work exp 19.09.13, 22:23
        Ja też zaczęłam aktywnie przemieszczać się w stronę ksiegowości w firmie :)
        Po pierwsze zapytałam, czy firma mogłaby mi pomoc w kredytowaniu kursu ( droooogie to jest okropnie), w taki sposób, że oni zapłacą z góry za kurs, a ja im spłacę z wypłat. Na początku nie chcieli, potem myśleli, aż w końcu się zgodzili. A mi chodziło głównie o to, żebym się nieco zaangażowali, no bo to jednak... nieco bardziej osobiste podejście "jak ci idzie, radzisz sobie itp" ;)
        I tak powolutku uczę sie i dopytuje koleżanek, które sa w księgowości zasiedziałe ;)
        Level 4 kosztuje bagatela 2 tysiące, wiec duużo...
        trzmaj sie kochana, jakoś sobie poradzimy w tej wyprawie do celu :)
        Pisz jak ci idzie i nie poddawaj się depresji :)
        • ssabaudia Re: I am desperate!!! CV....work exp 20.09.13, 00:56
          Kalpa, aż z ciekawości popatrzyłam w prospekt, który dostałam z mojego Counsilu, kiedy dopytywałam o kurs angielskiego. kurs AAT Level 3 1305 funtów a jeśli masz do 23 lat plus benefity to nic nie płacisz.

          Ja ten mój kurs wygrzebałam na stronie counsilu jako community learning. Może tam coś dasz radę taniej załatwić.
          • ssabaudia Re: I am desperate!!! CV....work exp 20.09.13, 01:01
            a level 4 1450 F a level komputerowy 450 F...
            • justincase987 Re: I am desperate!!! CV....work exp 20.09.13, 01:39
              Karolajna, nie wiem w jakim miescie mieszkasz ale np znalazlam takie cos ATT4 apprenticeship, mam nadzieje ze link bedzie dzialal:
              apprenticeshipvacancymatchingservice.lsc.gov.uk/Navms/Forms/Vacancy/VacancyDetails.aspx?Query=S%2b%2f%2bvDSz0f66u4xCJJtVhc%2bGMyW3Bj%2b%2fAhwf1cIc%2bhx16xMVn2nXy8xydklzD0CRhY6iHFDWi7uHRfgVzrmfV0abcZAWXRdElIkNUrFaxbPdfbmtMQoJiTVZKNdeMoqCA%2f8R1UYbOiOKL%2bThu23ZZKYbxWEE0nh%2f%2fV%2fHzsx6eMXDU0BZHH6q3CYtNLieMkpPAaySuS9ggmxbP40Whuwth8V9Yrmic7fjyMuG2jkhvawWJsoGf5%2bXHxhstw4ROqxcwEQ%2bR3pe6inol3UiXCp%2fpw%3d%3d
              • nannyjo32 Re: I am desperate!!! CV....work exp 20.09.13, 09:43
                oststnio z kim nie rozmawiam to robi accountancy. Czy to jest jakies modne. Moja znajoma z Ukrainy byla ksiegowa w duzej Ukrainskiej firmie tutaj porobila AAT i nie moze znalesc pracy.
                • izabelski Re: I am desperate!!! CV....work exp 20.09.13, 10:14
                  to trend wieloletni jako ze ksiegowosc ma latwy entry point - po prostu trzeba chciec sie uczyc :)
      • justincase987 Re: I am desperate!!! CV....work exp 20.09.13, 17:13
        miss e, mozesz prosze podeslac linka tej agencji ktora Ci pomogla napisac CV?
        • miss.e Re: I am desperate!!! CV....work exp 25.09.13, 14:52
          prosze bardzo: citycv.co.uk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka