wanilia25 20.11.13, 10:34 co trzeba zrobic zeby policja zalozyla kamere na naszej ulicy ? Niszczone sa samochody, bylo wlamanie na ulicy do jednego z domow.... wiem ze nie jest latwo , ale czy jest szansa ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lianis Re: policyjna cctv camera 20.11.13, 12:05 U nas na ulicy kilka lat temu tak bylo, jeden z domow nalezy do councilu, a drugi jest wynajmowany roznej masci nierobom. I tak jak pozbycie sie imprezowej parki z councilowego domu nie stanowilo problemu, bo po odpowiedniej ilosci zgloszen, council ich wyprowadzil, tak z tego wynajmowanego domu nie szlo sie pozbyc gnojow i u nich na progu sie odbywaly przyjecia, awantury, picie i rozroby. My na poczatku kazda impreze na ulicy zglaszalismy telefonicznie policji, z prosba o przyjazd, zanim przyjechali juz byl spokoj, ale po kilku miesiacach i temu, ze wiekszosc sasiadow zaczela zglaszac policja zaczela reagowac szybciej, co niestety tez niewiele dalo. Kilka osob, w tym my, zalozylismy sobie wlasne kamerki na domach, patrzace na samochody plus ulice. Troche dowodow sie zebralo, policja juz wtedy pijala kawe z nami, odbierala memory sticki, przychodzili na nasze uliczne zebrania, wiedzielismy dokladnie po nazwisku kto sie zajmuje naszymi problemami. W koncu zamontowali dwie tymczasowe kamery swoje na naszej ulicy. Jednej nocy przyjechali nagle w trakcie rozroby, dwoma duzymi autami, z ktorych wysypalo sie kilkudziesieciu policjantow, zatrzymali chyba z 15 wyrostkow, w wieku 9-19 lat, zaden z naszej okolicy, plus mieszkancow wynajmowanego domu, z czego 5 poszlo siedziec na 3 lata i od tamtej pory spokoj. Kamery zdemontowane. Ale w sumie to byla inicjatywa sasiedzka najpierw, trzeba bylo bombardowac policje telefonami, rozni ludzie dzwoniacy w tej samej sprawie, zeby cos zdzialac. Tak czy inaczej, porysowane samochody, pourywane lusterka, wybite szyby, podpalenie, trwalo to prawie dwa lata, zaczelo sie rok po naszym wprowadzeniu, wczesniej na tym wynajmowanym domu, mieszkala samotna babka z dziecmi, gdyby nie to, ze my dom kupilismy, to wyprowadzilabym sie, teraz na szczescie znowu cisza i spokoj. Odpowiedz Link