Dodaj do ulubionych

Prywatna diagnostyka

24.04.14, 23:46
Czy orientujecie się może czy jest to możliwe i jakie to koszty? Może ktoś ma doświadczenia w tym temacie? U męża wykryto (namacalnie) 2 guzy w pewnym miejscu i dostał skierowanie na usg. Ma czekać na list ze szpitala...Nie wiadomo ile to czekanie może potrwać i to nas martwi i stresuje bo jeśli to coś poważnego to każdy dzień ma znaczenie...Czy jest jakaś opcja aby zrobić usg prywatnie aby przyspieszyć to czekanie? W Polsce można pójść prywatnie i tak wiele osób robi jak musi czekać długo na jakieś badanie/wizytę u specjalisty. System opieki zdrowotnej w uk jest dość prosty i podoba mi się że nie ma tu łapówek/układów tak jak to ma miejsce w Polsce (albo ja się do tej pory z tym nie zetknęłam i tak mi się tylko wydaje) ale kompletnie nie orientuję się co do możliwości zrobienia sobie jakiegoś badania odpłatnie, nawet w "państwowym" szpitalu.

Intersuje mnie to też jeśli chodzi o odpłatne bad.krwi aby skontrolować sobie wyniki bez proszenia się o skierowanie u gp i ten wynik potem odebrać osobiście i mieć go fizycznie. Spytałam o to panią na recepcji u mojego gp ale powiedziała że nie ma takiej możliwości ale wydaje mi się że ona nie była pewnym źródłem informacji. W Polsce mi się to akurat podoba że mogę sobie pójść 24h/dobę do punktu pobrań (takich punktów jest mnóstwo) i zrobić bad.krwi jakie tylko chcę, zarówno na skierowanie od lekarza jak i prywatnie a wynik odbieram osobiście albo mam do niego dostęp w internecie..

Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje, szczególnie dotyczące usg..
Obserwuj wątek
    • lucasa Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 00:02
      ja MRI robilam prywatnie (ale pokrylo to ubezpieczenie),
      u GP poprosilam list do prywatnego lekarza (wczesniej sprawdzilam liste specjalistow w prywatnym szpitalu, potem w ubezpieczalni, ktorego z nich maja na liscie), u lekarza poprosilam o skierowanie do konkretnego konsultanta.. Ten dal skierowanie na MRI, mimo, ze jak powiedzial, nie wierzyl w sens takiego badania (!). Czyli jakbys chciala to robic prywatnie to bys zaplacila za konsultacje (ok £120) plus cene usg. Aha, i MRI mialam zrobione niemal od reki, oczywiscie w szpitalu NHS...

      Co do badania krwi to nie wiem gdzie mozna prywatnie. Jezeli chodzi o wyniki (jak juz Twoja przychodnia dostanie wyniki) to mozesz poprosic o wydruk z ich systemu (z Twojej kartoteki z komputera)
      • lucasa Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 00:03
        ps. jezeli chodzi "tylko" o usg, to moze bedzie latwiej, szybciej i taniej zrobic w ktorejs polskiej prywatnej klinice w Londynie czy poza
    • bisiek10 Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 00:12
      Ja bym na Twoim miejscu zadzw do szpitala i zapytala jak dlugo sie czeka.U mnie do 6ciu tyg.Date usg mialam po 2 tyg a samo usg po ok 4.Pewnie zalezy od szpitala.A jesli chodzi o badania laboratoryjne to nie wiem gdzie mieszkasz ale wiem ze w Londynie na Wembley bodajze jest polskie laboratorium.Mozesz tam zrobic badania jakie chcesz nawet panele alergologiczne.
    • yumemi Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 00:25
      Oczywiscie ze mozna isc prywatnie, zadzwon do GP, da skierowanie i tyle.
      Wszystkie badania sa zwykle na poczekaniu, usg, etc.
      Oczywiscie trzeba placic, tak jak w Polsce.
      Duzo ludzi korzysta tutaj z prywatnej opieki.

      Intersuje mnie to też jeśli chodzi o odpłatne bad.krwi aby skontrolować sobie w
      > yniki bez proszenia się o skierowanie u gp i ten wynik potem odebrać osobiście
      > i mieć go fizycznie.
      Wynik dostanie lekarz, rowniez prywatnie. Nigdy nie dadza wyniku zanim nie zobaczy go lekarz - a wydrukowac moze wynik GP tez.
    • yumemi Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 00:29
      W Polsce mi się to akurat podoba że mogę sobie pójść 24h/dobę do pu
      > nktu pobrań (takich punktów jest mnóstwo) i zrobić bad.krwi jakie tylko chcę, z
      > arówno na skierowanie od lekarza jak i prywatnie a wynik odbieram osobiście alb
      > o mam do niego dostęp w internecie..

      Z ciekawosci - po co? I tak sama sobie leczenia nie przepiszesz:) Jesli lekarzem nie jestes, jaki sens? W internecie sie diagnozowac?
      • lucasa Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 00:35
        np. aby sprawdzic, czy jest sie w ciazy, gdy test ciazowy jeszcze tego nie wykazuje,
        albo sprawdzic czy syn nie ma anemii, bo ang GP nie chce dac skierowania na badanie krwi dziecka, bo "to takie traumatyczne przezycie" (akurat u nas to odwrotnie - duza atrakcja...)

        potem z wynikami w reku mozna isc do lekarza, nie trzeba sie samemu leczyc,
        u mnie tez lekarz myslal, ze jak zaleci branie zelaza w tabletkach to automatycznie mi sie poprawia wyniki... i juz potem nie widzial potrzeby robienia nastepnych testow...

        • under.fire Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 01:10
          Dokładnie! Albo po prostu upewnić się że nic się nie dzieje, bez biegania po skierowanie do gp a potem umawiania kolejnej wizyty przeważnie po kilku dniach - po wyniki. Wszystko w kilka godzin się robi
          • 3-mamuska Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 02:18
            U mnie po wykryciu guza w piersi w ciagu 2 tygodni byłam juz w klinice na badaniach.
            • karolajna83g Re: Prywatna diagnostyka 28.04.14, 12:24
              3-mamuska- jak wyglada diagnoza guza/raka piersi w UK?

              Czy sa tu w ogole jakies badania USG piersi, jak w Polsce, ze np prosi sie GP aby ten wypisal skierowanie na badanie? Czy najpierw trzeba samemu sobie wykryc guzka, by uruchomic machine lekarzy specjalistow?
              Wolalabym robic USG regularnie a nie tylko, jak jestem w PL.
              • botu Re: Prywatna diagnostyka 28.04.14, 19:39

                >- jak wyglada diagnoza guza/raka piersi w UK?

                > najpierw trzeba samemu sobie wykryc
                > guzka, by uruchomic machine lekarzy specjalistow

                Dokładnie tak.
                Nawet jednak po jej uruchomieniu nie działa ona profilaktycznie - byłam świadkiem badania tylko ćwiartki jednej piersi, czyli podejrzanego miejsca.
                Reszty nie sprawdzono.

                > Wolalabym robic USG regularnie a nie tylko, jak jestem w PL.

                Od 45-50 roku życia są profilaktyczne mamografie.
                • murasaki33 Re: Prywatna diagnostyka 28.04.14, 19:57
                  Jesli cos cie niepokoi, to idziesz do GP, on bada I ew wysyla do specjalisty w breast clinic. Oni badaja piersi I ew wysygaja na USG.
        • yumemi Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 12:07
          ucasa napisała:

          > np. aby sprawdzic, czy jest sie w ciazy, gdy test ciazowy jeszcze tego nie wyka
          > zuje,
          > albo sprawdzic czy syn nie ma anemii, bo ang GP nie chce dac skierowania na bad
          > anie krwi dziecka, bo "to takie traumatyczne przezycie" (akurat u nas to odwrot
          > nie - duza atrakcja...)

          To prawda, rodacy uwielbiaja wszelkie badania:) I niby czemu lekarz mialby nie skierowac dziecka na badania jesli ma objawy anemii? Chyba ze chodzi o takie typowe polskie 'blady cos jest' :)
          Co do badan krwi w celu wykrycia ciazy zanim test ja wykryje - jaki sens?
          Chyba ze niektorzy zwyczajnie lubia biegac na badania, jesli placa, niech sobie chodza:))
          • lucasa Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 18:52
            To o ciazy to pierwsze co mi przyszlo do glowy, bo wlasnie bylam po gratulacjach dla osoby ktora zrobila takie badania. Nie kazdy musi zrozumiec, ze jak sie stara x czasu to kazdy dzien jest wiecznoscia...

            Ale zapomnialam o ulubionym kiedys temacie na forum - skierowanie na badania pasozytow... To dopiero wyczyn dostac tu skierowanie. A jedyna rada to - obserwowac. Watki na ten temat byly kiedys (nomen omen) tasiemcowe ️
      • botu Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 03:12
        > Z ciekawosci - po co? I tak sama sobie leczenia nie przepiszesz:) Jesli lekarze
        > m nie jestes, jaki sens? W internecie sie diagnozowac?

        Z racji częstych kontaktów z NHSem znam kilkanaście przypadków, w których dopiero przyniesione przez pacjenta prywatne wyniki skłoniły GP do dalszej diagnostyki i leczenia.

        W dwóch przypadkach chodziło o nowotwory.
        Jedna tarczyca - prywatne USG wykazało guza po tym, kiedy GP poprzestał na badaniu TSH, które było w normie; kilka tygodni po przyniesieniu prywatnego wyniku pacjent miał operację usunięcia całej tarczycy. Nowotwór nie daje jednoznacznych objawów i GP nie widział powodu badać cokolwiek poza TSH.
        Drugie jelito grube- pacjent po roku leczenia przez GP na wrzody żołądka przyniósł prywatne prześwietlenie z wykazanym nowotworem i przerzutami, przez cały ten czas krwawienie z układu pokarmowego było tłumaczone wrzodami.

        W pozostałych sprawy były mniej poważne, ale istotne dla pacjentów - stany zapalne (tarczycy, żołądka, stawów), deficyty wymagające suplementacji czy chociażby głębsza interpretacja wyników niż tylko "w normie".

        NHS nie ma wielu programów profilaktycznych a nawet te nieliczne nie zawsze są egzekwowane z korzyścią dla pacjenta - niedawno w mediach było głośno o tym, że w wynikach mamografii kobiety nie są informowanie o przypadku posiadania gęstej tkanki, co czyni mammografię bezużyteczną i powinno powodować dodatkowe badania. Wypowiadała się babka, u której mammogram wykrył małego guza a w czasie operacji znaleziono drugiego dużego, niewidocznego w mammogramie bo miała gęste utkanie tkanki - o czym nikt jej nigdy nie powiedział i czego listy z wynikami też nie zawierają.
        To akurat jest też mój przypadek - w Polsce po mammogramie zawsze miałam dodatkowe USG ponieważ na moim prześwietleniu nic nie widać, co mi dokładnie pokazano i wytłumaczono. A tutaj po mammogramie dostałam standardowy list " w normie" a GP na pytanie o dodatkowe USG zrobił duże oczy.
        Nie dam się przekonać, że GP wie o organiźmie każdego pacjenta więcej niż on sam.

        • botu Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 03:40
          Aha, jeszcze linki - nie mogę znaleźć tego newsa z ostatnich tygodni, ale wiadomo o tym od lat

          www.telegraph.co.uk/health/healthnews/8042166/Women-should-be-offered-ultrasound-breast-cancer-screening.html
          A może to co pamiętam było z Kanady, chociaż głowę bym dała że chodziło o NHS

          www.ctvnews.ca/health/breast-cancer-survivors-issue-warning-to-others-1.1763026
          • yadrall Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 08:37
            Dokladnie...
            Moj mlodszy mial MRI robione w pazdzierniku-potem dostalam tel. od pediatry,ze wynik jest ok. Wydruku nie dostalam,ale z racji,ze wyniki badan krwi nie byly jednoznaczne skierowano nas do bardziej specjalistycznego szpitala na konsultacje. I co sie okazalo? Ze wyniki badan krwi nie wskazuja przyczyny problemow syna. Ale okazalo sie,ze opis wyniki MRI nie jest jednoznaczny i konsultant sciaga zdiecia z pierwszego szpitala,bo musi sam je obejrzec... Czy cos znalezli tego jeszcze nie wiem,ale dopiero po pol roku sie dowiedzialam,ze wbrew pozorom wynik MRI nie byl prawidlowy,ale budzi watpliwosci i trzeba go dokladniej sprawdzic... I gdyby badania z krwi byly ok to pewnie nikt by sie wiecej nie zainteresowal badaniem MRI... Juz wiem,ze tez bede chciec do reki kazdy wynik badan,bo stwierdzenie ok moze poprostu byc falszywe :(
        • julek_i_ja Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 18:38
          Moje doświadczenia zgadzają się z tym co napisała botu, jakakolwiek profilaktyka tutaj to nieporozumienie. Zgłosilam się do GP po skierowanie na usg piersi (mam z natury bardzo guzkowate, więc robię usg co roku), lekarka pomacala je i stwierdzila, ze nic nie czuje poza tkanka gruczolowa, wiec jest ok i skierowania nie dostane (podobno taki przykaz z gory - skierowanie tylko na ewidentne zmiany - do ilu cm trzeba czekac?).
          Prywatne usg w Polsce wykazało dwa guzki w piersi - poszłam z wynikami do GP, następnego dnia juz mialam list ze szpitala, tydzień poźniej bylo juz po biopsji.
          Tak więc jesli tylko mozecie, to lepiej odżałować te funty / złotówki i zrobic badania prywatnie jak najszybciej.
    • jaleo Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 10:48
      Z mojego doswiadczenia, jak jest podejrzenie nowotworu to badanie jest bardzo szybko, w przeciagu tygodnia, nie wiecej.
      Ale to sa doswiadczenia sprzed paru lat, teraz to nic nie wiadomo, bo NHS coraz cieniej przedzie.
      GP moze jak najbardziej skierowac na prywatny scan, trzeba po prostu zapytac o to.
    • sznurowadla11 Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 13:31
      Nie wiem nic na temat innych badan, ale jesli jestes w Londynie/blisko Londynu to niedaleko Wembley jest polskie laboratorium, gdzie robia badania krwi.
      • tonia2005 Re: Prywatna diagnostyka 25.04.14, 16:17
        Robilam badanie moczu corce w tym labolatorium ( mieszkam na Wembley) dokladnie to ono jest na Neasden. Wynik tego samego dnia droga mailowa przyszedl.

        Link do strony jakby ktos potrzebowal.

        www.medical-diagnosis.co.uk/pl/normal/contact_pl.aspx
        • robak.rawback Re: Prywatna diagnostyka 27.04.14, 16:34
          yumemi - po co sie oglada wlasne wyniki? zeby monitorowac i samemu wylapac co sie dzieje.

          np koledze wyszlo w 2 roznych niezaleznych usg ze cos ma nie tak w jedenej czesci ciala, jest to poparte bolem etc. zrobili mri - ktos zinterpretowal i opisal - i nic nie zauwazyl. ogladal zdjecia specjalista tez nic nie zauwazyl. inny specjalista ogladal i dokladnie na tej samej podstawie zdjeciowo, opisowo + badanie pacjenta stwierdzil ze trzeba zbadac dokladniej bo moze trzeba ciac. ktory ma racje?

          z kim nie rozmawiac - wiele osob ma takie doswiadczenia. nawet glupie badanie krwi ci kazdy lekarz inaczej zinterpretuje, a co dopiero cos bardziej zaawansowanego.
          wlasciwie to nie powinnam nazywac badan krwi glupimi - bo to sztuka sensownie wysluchac pacjenta i polaczyc wyniki z symptomami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka