09.05.14, 19:11
Syn wczoraj wieczorem poslizgnal sie na klocku, upadl i noga wjechala mu pod sofe (3cm luzu tam max jest) uderzajac w noge od sofy drewniana. Bolalo ale uspokoilo sie, pomyslalam ze stluczona, poszlismy spac, dzis rano biegiem do przedszkola, syn kulal i mowil ze boli i zeby nie dotykac, ale w sumie nic nie bylo widac. Teraz po powrocie z przedszkola zdjelam skarpetke a duzy palec jest siny, zadzwonilam do przychodni, powiedzieli ze z takimi sprawami to na a&e, bo oni nie sa w stanie ocenic co sie stalo. No i teraz zastanawiam sie jechac czy nie jechac? Paluch siny ale raczej nie spuchniety, nie usmiecha mi sie spedzic kilku godzin w piatkowy wieczor w szpitalu wsrod tlumow. Czy jesli pojade to powiedza mi ze paluch jest pekniety i unieruchomia jakos? Czy raczej uslysze ze nawet jesli jest zlamany to i tak nic z tym sie nie robi? Bo tak staram sie wyobrazic sobie jak sie unieruchamia palec u nogi i slaba wyobraznie chyba mam.
Co robic?
Obserwuj wątek
    • plain-vanilla Re: A&E 09.05.14, 19:54
      Bandazuja dwa palce razem. Mozna cos sztywnego podlozyc, jesli to duzy paluch. Nie slyszalam, zeby trzeba bylo nastawiac palce u stop. Moze byc zlamany albo pekniety. Do tego trzeba przeswietlic, zeby wiedziec. Nie wiem, czy mozna to zignorowac i jakie sa skutki uboczne, jesli sie nic nie zrobi.
      • yadrall Re: A&E 09.05.14, 19:58
        Ja bym pojechala-niekoniecznie dzis wieczorem,ale juz jutro rano napewno. Moj chlop tak przywalil paluchem w futryne drzwi i nie pojechal na przeswietlenie. Jak juz w koncu paluch dawal ostro popalic i pojechal na a&E to okazalo sie,ze zlamane i wprawdzie nie bylo gipsu,ale faktycznie bandazowanie i antybiotyk,bo juz wdalo sie zakarzenie...
    • sueellen Re: A&E 09.05.14, 20:01
      Mojemu M tak pekł palec podczas gry w nogę 2 lata temu. Też pojechał do szpitala dopiero drugiego dnia bo wcześniej "nic nie było widać".
    • plain-vanilla Re: A&E 09.05.14, 20:05
      A nie mozesz zadzwonic na NHS Direct 111? Tutaj (Szkocja) zawsze z tego korzystalam, jak trzeba bylo do lekarza jechac poza godzinami. GP przyjmuje w szpitalu. Zawsze bylismy umowieni po uprzedniej konsultacji telefonicznej. Najdzesciej piatek to byl albo sobota, dziecko bardzo zle sie czulo. Czekanie jakies 10-15 miniut. Moze tak bedzie szybciej niz przez poczekalnie A&E, gdzie z ulicy wejdziesz?
    • funny.face Re: A&E 10.05.14, 22:52
      Jesli jest siniak, to jest duze prawdopodobienstwo zlamania. Koniecznie jedz na A+E, tam beda mogli od razu zrobic przeswietlenie i na miejscu zdiagnozowac. Nawet jezeli decyzja bedzie o leczeniu konserwatywnym, to przynajmniej bedziesz wiedziala co dokladnie sie dzieje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka