porzeczka666
27.02.17, 15:24
Mam meza, który jest niespotykanie spokojnym czlowiekiem i ciezko go zdenerwowac. Jego zawod jest dopasowany do jego charakteru-programista.Sek w tym,ze jego praca to sektor publiczny, nisko platny na poziomie HEO.Pracuje na etat i robi to samo co kontraktorzy za 500 a day. I teraz do sedna- chodzi o kase,bo z obecnych zarobkow jest kiepsko,wiec jak tylko ogloszono ze potrzebuja devopa, ktory wlasnie zarabia 500 a day to sie zglosil na szkolenie. To bylo 6 mies temu, on w kolko chodzi i rozmawia z menagerami,ale oni go wciaz zbywaja tekstami,ze musza z kims o tym porozmawiac. Maz uwaza ze nie chca go przeszkolic,bo przez brexit nie wiadomo,ze civil servants beda mogli dalej pracowac w Uk. Czy ktos z forum tez pracuje w civil service i wie,jak to jest z awansami?