Dodaj do ulubionych

Return to teaching

10.05.17, 07:36
Porady szukam. Czy ktoś korzystał z tego programu albo uczy w szkole? Sytuacja u mnie w pracy niewyraźnie,więc może czas poszukać czegoś nowego. W Anglii nigdy nie uczyłam, w Polsce wiele lat temu. QTS mam od jakiegoś czasu, więc wygląda na to, że ten program jest idealny dla mnie. Dopiero się zapisałam, szukam opinii.
Obserwuj wątek
    • lucasa Re: Return to teaching 10.05.17, 23:57
      U nas jest prowadzony nabor na zmiane kariery. Gdybym nie miala znajomych nauczycieli to bym sie moze zastanowila... u nas jest kryzys, szczegolnie jezeli chodzi o nauczycieli matematyki. Normalnie sa podkupowani...
    • ala2210 Re: Return to teaching 12.05.17, 22:26
      Ja robilam ten kurs z 7 lat temu, 10 tyg, 1 dzien w tyg zajecia teoretyczne, troche pedagogiki troche psychologii plus trzeba poszukac sobie szkoly ( lub szkol, ja bylam w 3 ale nie pamietam dlaczego) na obserwacje lekcji swojego przedmiotu. Szczerze mowiac sam kurs nie uczy niczego, lipa totalna, jedyna dobra rzecz to to ze placilii za zrobienie tego kursu, pamietam ze dostalam f1200 za tych 10 tyg. Nie zauwazylam zebym potem na interviews zrobila na kims jakiekolwiek wrazenie to ze to zrobilam.
      W koncu i tak skonczylam jako TA, i naprawde kochalam te prace, ale zycie napisalo mi inny scenariusz, i na 5 latach w szkole zdecydowalismy sie na fostering no i juz ponad rok mamy dzieci, obecnie rodzenstwo 2 i 6 lat pod swoim dachem i chyba w koncu trafilismy na co co chcemy robic :)
      • andgie Re: Return to teaching 14.05.17, 10:30
        Bardzo interesujace. Co sklonilo Was do fosteringu? Czy proces rekrutacyjny byl trudny?
        • ala2210 Re: Return to teaching 15.05.17, 22:29
          Co nas sklonilo?? Hmm... sama nie wiem, chyba ta mysl dojrzewala w nas przez pare lat. Od chwili zetkniecia sie z tym zaczelismy cos przebakiwac ze moze, kiedys, jak dzieci sie zaczna wyprowadzac i zwolni sie pokoj....., zobaczymy. No i tak jakos samo wyszlo, najstraszy z czworki sie wyprowadzil, nastepne poszlo na studia, dorobilismy pokoj na strychu i zadzwonilam zeby wyslali nam applikacje, ktora zeby bylo smieszniej przelezala w szufladzie rok bo ja twierdzilam ze nie bylam jeszcze gotowa.a potem juz samo sie potoczylo :). Sam proces trwa do roku, spotkania w domu, rozmowy, pytania," prace domowe" do wypelnienia o naszej przeszlosci, treningi itp. Ale wszystko jest do przejscia. Po 10 miesiacach ezgamin ( bez stresu o to rozmowa raczej) a potem juz czekanie na telefon ze maja takie a takie dziecko/dzieci i czysiezgadzamy je wziasc.mozna powiedziec 'nie' i czekac dalej.
          • andgie Re: Return to teaching 15.05.17, 23:30
            Czy teraz oboje jestescie full time foster parents czy ktores ma swoja prace?
            Wujek i ciocia meza przez wiele lat zajmowali sie niepelnosprawna dziewczynka. Ciagle sa w kontakcie. Podziwiam, ale sama chyba Nie umialabym tego robic. Czasem, jak ten temat wychodzi w rozmowach, ludzie mowia o duzych pieniadzach placonym za fostering. To wazne, ale trzeba naprawde lubic dzieci I challenge, zeby sie zdecydowac na fostering.
            • ala2210 Re: Return to teaching 17.05.17, 00:01
              Ja jestem full time ( teoretycznie przy malych dzieciach jeden rodzic musi byc w domu, przy nastolatkach mozna czasem miec part time job) a maz self employed troche w domu, troche poza.
              Te slyszalam o tych Wielkich pieniazkach za taki fostering. Moze jesli ma sie 3- 4 dzieci tak jest ale i wydatki wieksze.
              Bo czy ok f250 na tydzien na kilkuletnnie dziecko , w tym cale utrzymanie go +dla mnie , za opieke 24/7 to tak duzo? Oczywiscie stawki sa rozne w zaleznosci od wieku i zdrowia dziecka.
              w prywatnych agencjach jest wiecej no ale i wiekszosc dzieci jest z duzymi problemami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka