Dodaj do ulubionych

Ile to potrwa?

28.03.20, 17:20
Macie jakies pojecie ile potrwa lockdown? Kiedy mozna sie spodziewac otwarcia szkol? I czy ktos gdzies cos czytal/slyszal co z egzaminami 11+?
Obserwuj wątek
      • aniaheasley Re: Ile to potrwa? 28.03.20, 20:23
        Moje typy: szkola we wrzesniu.
        Wyjazdy za granice: za rok od teraz.
        Wyjazdy w obrebie UK: moze, moze w lecie da sie gdzies wyskoczyc w plener.
        Lockdown: do konca kwietnia albo maja.

        --
        Ania's Poland
        • yadrall11 Re: Ile to potrwa? 28.03.20, 20:31
          Jakie firmy turystyczne/lotnicze przezyja rok bez obrotow?
          Ze szkola tez obstawiam wrzesnien, choc szczerze mowiac ciezko mi sobie wyobrazic 5mies z dziecmi w domu...
          Lockdown mysle,ze jeszcze dosc dlugo i tu bedzie coraz wiecej ograniczen,choc niebardzo wiem co jeszcze moznaby zamknac...
    • wiwi1 Re: Ile to potrwa? 28.03.20, 19:29
      Szkola, w ktorej pracuje (primary), na razie tylko przekazala informacje, ze bedziemy otwarci w przerwie swiatecznej, ale tylko dla key workers (czyli nie jak do tej pory jeszcze dla dzieci z EHCP) i na razie pytaja kto jest chetny przyjsc do pracy. Co bedzie po okresie swiatecznym jeszcze nie wiadomo. Nie wydaje mi sie, zeby otworzyli szkoly po swietach...

      --
      Eco Forum UK
    • illegal.alien Re: Ile to potrwa? 28.03.20, 19:41
      Obstawiam, ze szkoły w tym roku szkolnym już się nie otworza.
      Obstawiam również, ze rodziców zobaczę najwcześniej w przyszłym roku.
      Mam nadzieje, ze spotka mnie miła niespodzianka, ale wole szykować się na gorszy scenariusz.
      Zwyczajowo jeździmy w lutym do Włoch na narty. Obstawiam, ze w 2021 nie pojedziemy.


      --
      M. - grudzień 2010
      M. - marzec 2014
      • steph13 Re: Ile to potrwa? 28.03.20, 22:00
        Jak oficjalnie w tej sytuacji wyglada kwestia czesnego w prywatnych szkołach i przedszkolach, które zamknęły sie tydzień temu i najprawdopodobniej pozostaną zamknięte do sierpnia? Przedszkole do którego uczęszcza mojej córki czterolatek oczekuje palnej opłaty za summer term.
    • szczur.wsosie Re: Ile to potrwa? 29.03.20, 12:37
      A ja się zastanawiam czy nie da się w Polsce przeczekac. Ale jak z dojazdem (samochodem oczywiście, ale co z promem, co z jakimś hotelem po drodze, w końcu z dziećmi i to że Szkocji, to jednak kawałek drogi), no i jak policja zatrzyma? Jakiś dokument, że wracam do Polski?
      I czy to ma sens, to sama nie wiem, wszędzie te same restrykcje, ale chociaż przesiedzialabym ten czas na dzialce, powietrze lepsze, z dziećmi latwiej...
      • sylwus34 Re: Ile to potrwa? 29.03.20, 16:07
        Rozumiem bardzo Twoje motywy, tym bardziej, że sama wróciłam rok temu. I niezmiernie jestem z tego powodu szczęśliwa, a w szczególnie w tej sytuacji pandemii.
        Ale pewnie na Twój wyjazd do Polski teraz to już chyba za późno, sama podróż byłaby ogromnym ryzykiem. Trzeba to przeczekać, stosować się do zaleceń. I wierzyć że będzie dobrze. Pozdrawiam.
        • robak.rawback Re: Ile to potrwa? 29.03.20, 16:17
          a pamietam ktos nad tym debatowal juz dluzszy czas temu an forum. wrocilas z cala rodzina? czy sama?

          sylwus34 napisała:

          > Rozumiem bardzo Twoje motywy, tym bardziej, że sama wróciłam rok temu. I niezmi
          > ernie jestem z tego powodu szczęśliwa, a w szczególnie w tej sytuacji pandemii.
          >
          > Ale pewnie na Twój wyjazd do Polski teraz to już chyba za późno, sama podróż b
          > yłaby ogromnym ryzykiem. Trzeba to przeczekać, stosować się do zaleceń. I wierz
          > yć że będzie dobrze. Pozdrawiam.




          --
          Latest Offer - SussexRoyal Toilet Paper
        • szczur.wsosie Re: Ile to potrwa? 29.03.20, 19:36
          Ja jeszcze wracać nie chce, niech dzieci pokończą szkołę, przecież nie będę wrzucać ich w inny system. Ja z tych osob, które chwalą sobie tutejszą edukację, służbę zdrowia, itp. (w porównaniu z Polską). Mamy znajomych, żyjemy sobie spokojnie, powoli, wszystko toczy się jakoś z dnia na dzień.
          A mi brakuje możliwości ruchu. Siedzimy i patrzymy przed siebie. Ok, mamy nienajgorzej. Mogę iść 10 mil i człowieka nie spotkac, za domem pole po horyzont, morze, tak, można taki lockdown przezyc. Bo social distancing mam z racji mieszkania w bardzo remote miejscu. I mogę sobie nie jeden spacerek zrobic, bo i tak tu ludzi nie ma, nawet jak życie się toczy w świecie normalnie.
          Ale takie życie na mózg się rzuca w normalnych warunkach, a teraz to już kosmos. Mąż do pracy chodzi, bo musi. Ja już gotowa byłabym go zostawić z dziećmi i iść samej do pracy, ale na to to już muszę poczekać, aż świat ruszy ponownie bo w mojej dziedzinie praca stanęła też.tak


          • glasscraft Re: Ile to potrwa? 29.03.20, 19:50
            Nikt nie twierdzi, ze jest latwo (no moze poza nami introwertykami, ktorych cale zycie przygotowalo na to i nareszcie odzywamy - woohoo!!!), ale wyjscia nie ma, wiec zamiast "kosmos" i "rzucanie sie na mozg", trzeba sie dostosowac to tego co jest i przeczekac. Mysle, ze to czy w przeczekamy w wariatkowie, czy w domu robiac tylko co sie da, zeby w wariatkowie nie skonczyc, zalezy od nas i tylko od nas. Wyjazd do Polski dzisiaj w sytuacji, kiedy nie wiesz, czy Cie przepuszcza przez granice, co by sie stalo jakby nie daj bog mialo sie wypadek samochodowy, nie wiesz czy da sie po drodze zatrzymac i wreszcie - jak to bedzie jak juz do Polski wjedziesz, to niewarte niczego ryzyko - trawa jest zielona u sasiadow tylko w piosenkach, z reguly jak sie juz przez ten plot przeskoczy - to jest albo taka sama, albo gorsza tylko ze wtedy jest juz za pozno.

            Trzymaj sie i nie daj sie zwiariowac; jak chcesz o dupie maryni, albo o czymkolwiek pogadac, to pisz na maila gazetowego. Ja szkocka przez meza, wiec wiem jak to u gorali jest.

            --
            Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
            • aniaheasley Re: Ile to potrwa? 29.03.20, 20:18
              W normalnych czasach mnie zwykle nosi po Londynie, co kilka tygodni musze no musze pojsc jakos musical obejrzec, do Johna Lewisa wpasc, spacer wzdluz South Bank raz na miesiac minimum, kawa w weekendy w Brixton, itp itd.
              Wiec myslalam ze w lockdownie bedzie mi ciezko. A tymczasem, przynajmniej poki co, nie narzekam. Moge tak sobie siedziec w domu nic nie robic i spacerowac po pustym parku miesiacami. Jak sie troche ociepli to ogrodek z przodu i z tylu zajmie mi tygodnie cale, bo zaniedbane ogromnie. Finansowo bedzie po jakims czasie nieciekawie, ale jakos bedzie.

              --
              Ania's Poland
                • aniaheasley Re: Ile to potrwa? 30.03.20, 12:03
                  Ja jako dekadencka rozpasana klasa srednia, jak mi tutaj gdzies ktos zarzucal 'chwale sie' podstawowa elektronika (rownie dobrze moge sie pochwalic pralka, lodowka i telewizorem, ale mniejsza z tym), no wiec jako ta burzujka zapluta, mialam pania do sprzatania i prasowania. Dwa tygodnie juz jej nie mam, z bolem serca podziekowalam na razie za uslugi. No wiec w tym tygodniu bede sie musiala zabrac za sprzatanie domu, po raz pierwszy od x lat. Na razie odkladam z dnia na dzien. Dam znac jak mi poszlo ;)

                  --
                  Ania's Poland
          • princesswhitewolf Re: Ile to potrwa? 31.03.20, 01:18
            >A mi brakuje możliwości ruchu. Siedzimy i patrzymy przed siebie. Ok, mamy nienajgorzej. Mogę iść 10 mil i człowieka nie spotkac, za domem pole po horyzont, morze, tak, można taki lockdown przezyc

            ciesz sie szczur w sosie ze nie mieszkasz teraz w Polsce:zobacz ponizej ten pomysl...

            wyborcza.pl/7,75398,25831325,od-jutra-koniec-wycieczek-i-dalekich-spacerow.html?disableRedirects=true
      • botu Re: Ile to potrwa? 30.03.20, 13:38
        szczur.wsosie napisał(a):

        > A ja się zastanawiam czy nie da się w Polsce przeczekac.

        Bardzo okrężną drogą bo z NYT dowiedziałam sie, że tzw. loty repatriacyjne trwają (mają trwać?) jeszcze do 5 kwietnia

        www.nytimes.com/2020/03/28/world/europe/uk-coronavirus-poland.html
        Link tam podany
        www.lot.com/pl/pl/lot-do-domu
        Ale przygotuj się, że wylądowałabyś w kwarantanie, co może nie wyglądać tak jak sobe wyobrażasz.
        Nie mogę teraz naleźć rano czytanego artykułu, ale babka wylądawała w kilkuosobowym pokoju na odludziu, bez żadnych badań nawet dla tych z objawami...
        • botu Re: Ile to potrwa? 30.03.20, 14:21
          > Nie mogę teraz naleźć rano czytanego artykułu, ale babka wylądawała w kilkuosobowym pokoju na odludziu, bez żadnych badań nawet dla tych z objawami...

          Znalazłam
          www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25826275,zycie-na-zbiorowej-kwarantannie-najgorsza-jest-niepewnosc.html
      • ilonka45 Re: Ile to potrwa? 30.03.20, 19:53
        Na niektorych granicach ludzie czekaja dniami na odprawe... Moja znajoma wziela miesiac wolnego I poleciala do Polski, pytalam ja czy wie co robi, bo tam od razu na kwarantanne, potem, jesli nie zarazi sie of kogos po drodze, powrot I tez moez byc kwarantanna, to w njalepszym przypadku, bo niewiadomo, czy wogole jakies samoloty beda latac, sytuacja sie zmienia jak w kalejdoscopie, ale ona sie uparla I poleciala jakims rzadowym. Nie mam update, bo jej komorka wylaczona. To chyba najgorsze co mozesz zrobic w obecnej sytuacji.
      • szczur.wsosie Re: Ile to potrwa? 02.04.20, 16:27
        No, ochłonęłam, nie będę narzekać.
        Już wiele się nie spodziewam, byle egzaminy na prawo jazdy jak najszybciej wznowili, bo mi plany pokrzyżowali. I żeby chociaż w wakacje ruch wewnątrz UK przywrocili bo na za granicę to nie liczę, kwarantanny itp mogą wciąż być nakazane...
    • plain-vanilla Re: Ile to potrwa? 29.03.20, 14:23
      Szkoły to mogą być zamknięte już do końca summer term. Powiem szczerze, że ja mam nadzieję, że chociaż w czerwcu na ostatnie dwa tygodnie otworzą (tutaj ostatni dzień szkoły to 26 czerwca). Syn w ostatniej klasie podstawówki i czekałam na zakończenie roku, pożegnanie itp. Wiadomo, że to takie moje życzenie. Przywrócenie lotów też mam nadzieję, że odbędzie się w lipcu. Znowu z powodów osobistych.
      W każdym razie zakładam, że kwiecień i maj siedzimy w domach. Możliwe, że będzie lockdown też w tym czasie.
        • panixx Re: Ile to potrwa? 30.03.20, 23:58
          Dziewczyny, ja prawie wam zazdroszcze, bo nie mam wolnego czasu. Pracuje w domu zdalnie, duzo sie dzieje, loguje wiecej godz niz w biurze. musialam dzis brac udzial w dyskusji kogo podac do redukcji...😬 nieomalze zglosilam sie na ochotnika, zeby miec spokoj. Ok mam szczescie, bo maz na chleb zawsze zarobi.
          Wieczorami dla relaksu i odskoczni sprzatam i gotuje obiady, szybki spacer z dziecmi ( rankiem domowe PE z YouTube).
          Dzieci akurat samo zdyscyplinowane I rano zasiadaja do swoich lekcji I nie przeszkadzaja. Czekam na Swieta, zeby moze sie ponudzic. A jak bedzie ladna pogoda, to moze w ogrodku podlubie.
          Pozdrawiam
            • panixx Re: Ile to potrwa? 31.03.20, 15:43
              Jedno i drugie, obydwa nieprzyjemne.
              Czesc nowych pracownikow nie zalapie sie na nowy program, wiec beda zredukowani. Inni zalapia sie - beda furloughed. Inni maja obciety etat - part timers.
              • princesswhitewolf Re: Ile to potrwa? 31.03.20, 16:35
                roznie bywa. U nas jest taki jeden na ktorego prace jest wielkie zapotrzebowanie ale wiaze sie to z jezdzeniem po klientach i inspekcja sprzetu. Wiec na bank on wroci tylko narazie w zwiazku z tym ze nie jest to Key worker to nie ma co robic
          • illegal.alien Re: Ile to potrwa? 31.03.20, 02:01
            Również pracuje z domu - i niestety, ale zostałam głównym zarabiającym, bo mój partner jako samozatrudniony i pracownik agencyjny został bez niczego.
            Mam to szczęście, ze moje dzieci wstają o 11, wiec zanim one wstaną ja już mam większość dnia w pracy zrobione :)

            --
            M. - grudzień 2010
            M. - marzec 2014
          • krecik Re: Ile to potrwa? 31.03.20, 21:14
            Ja tez zazdraszczam... Jako jedyna w domu pracuje - z domu wlasnie, wiec ja przy laptopie caly dzien a furloughed maz na kanapie...

            A za oknem pogoda na ogrodkowanie...

            Ehhhh...

            Ag

            --
            -_n_|_|_,_ Okruchy lodu w moich oczach
            |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
            |-----((_)).....|
            '==='-'==='jgs
    • niyaa Re: Ile to potrwa? 30.03.20, 16:34
      Hahaha zawsze mozna umyc okna 😂 beton jak ktos ma myjke cisnieniowa to jest bardzo odprezajace zajecie (serio), poza tym malo fejsa bo nie dobrze mi od coach ow przeroznych motywujacych do rozwoj osobjstego badz cwiczen! Nie chce sie rozwijac, chce nudzic sie w spokoju.
      • cherrie Re: Ile to potrwa? 01.04.20, 17:07
        Niyaa....a czy taka myjka usuwa takie zazielenienia na chodniku/plocie bez uzycia chemii? Szlag mnie trafia bo wszystko mam takie bleee zielone. Nie chce psikac chemia. I jesli odp jest tak, to jaka myjke kupic? Tyle tego .....musi byc mala i dobra.

        --
        Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
        • niyaa Re: Ile to potrwa? 01.04.20, 17:49
          Ja chce tam byc! 🤣🤣
          Tak, wszystko usunie bez chemii I plytki tez beda jasne, widok jak zmienia ja barwe jest relaksujaco-oczyszczajacy dla umyslu. Ja mam myjke karcher k2 - polecam. Mam dostawe taka okragla do patio ale to zbytek. Zwykla koncowka styka. Potrzebujesz waz ogrodowy zeby podlaczyc wode z kranu do myjki.
          • niyaa Re: Ile to potrwa? 01.04.20, 17:54
            Popatrz na karcher k2 compact to Ci w zupelnisci styknie. Ja mam wersje z dostawkami jak do mycia auta na szampon, patio, szczotka do mycia I to jest zbytek tak naprawde. Szkoda na to kasy moim zdaniem.uxylam po razie I od dwoch lat tak naprawde to lezy a ja z jedna koncowka dzialam
            • cherrie Re: Ile to potrwa? 01.04.20, 20:17
              Widze na Amazonie dwa te K2, roznica £10, wiec chyba brac ten z dostawkami car, co? Czy jednak czegos nie wiem i ten za £109 z jakiegos powodu lepszy?

              --
              Simplicity is the ultimate sophistication. Leonardo da Vinci
                • niyaa Re: Ile to potrwa? 01.04.20, 20:27
                  www.johnlewis.com/k-rcher-k2-compact-pressure-washer/p3991140?sku=237968652&s_ppc=2dx-KELKOO-EHT92700045366035734&tmad=c&tmcampid=2&gclsrc=aw.ds&&gclid=CjwKCAjw95D0BRBFEiwAcO1KDFIQxc7BMIq26mbxVKO1qZD1m8b7d3mdEcWewbM3B_DtnCsc1sAx3RoC4ioQAvD_BwE
                  • niyaa Re: Ile to potrwa? 01.04.20, 20:28
                    www.kaercher.com/uk/home-garden/pressure-washers/k-2-compact-16735010.html?cid=ps_ggl_smart_shopping&gclid=CjwKCAjw95D0BRBFEiwAcO1KDIYuytgdSHVM6Plf1sL9qKlOqXPgbINMqE5yo58QSaxMgZlEwHKpiRoCySgQAvD_BwE
                    • niyaa Re: Ile to potrwa? 01.04.20, 20:37
                      Te dostawki to wiecej zabawy w przepinanie niz to warte. Nawet jak myje auto to biore wiadro z woda I plynem do mycia auta no name. Jade myjka auto. Potem sciera/gabka/miekka zmiotka myje ta woda z wiadra z szamponem I splukuje wszystko myjka. I voila
                      Z tymi dostawkami to musi byc szampon ich potem ta szczotka jak lecisz to woda cieknie z niej, nie poreczne tym kijem jechac z ta szczotka. Przepinanie. Podpinanie. A daj spokoj! Dostawke do patio podpielam nie pasilo mi I odpielan I leze. Strata kasy. Bajer z serii zeby miec. I mam dwa kije a I tak wszystko jade jednym. Mam ta myjke ponad dwa lata I naprawde uzywam.
    • yuka12 Re: Ile to potrwa? 30.03.20, 20:47
      Ja piekę. I gotuję. Plus codziennie sprzątam. Oraz obrabiam ogród. Dodatkowo pracuję. Szczerze powiedziawszy forum i książki ogarniam jedynie z rana i wieczorem.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
      • illegal.alien Re: Ile to potrwa? 30.03.20, 21:14
        Ja w tygodniu tez pracuje, ale w weekend nam tyle zajęć odpadło, ze niewiadomo co z czasem zrobic ;)
        Brakuje mi naszych sportów, ale z drugiej strony dzieci wczoraj wstały o 11, dzisiaj podobnie - nie narzekam :D (chodzą spać o 21, wiec wieczorem mamy czas dla siebie).

        --
        M. - grudzień 2010
        M. - marzec 2014
    • lucasa Re: Ile to potrwa? 31.03.20, 16:06
      Ja bardzo zaklinam rzeczywistosc i bardzo chce wierzyc w to, ze do polowy maja wyjdziemy z domu ;)
      Pod koniec maja mialam leciec 2 razy do Polski - raz polazic po Krakowie i Tatrach, raz swietowac 40te urodziny mojej siostry (bilety na koncert kupione itd). A z drugiej strony nawet nie kupuje i nie planuje nic na jesien, chociaz bylo duzo planow na swietowanie okraglych urodzin meza. Czekamy, jak wszyscy.

      My pracujemy z domu i prawde powiedziawszy troche mnie denerwuja full time mamy czy inne osoby, ktore pisza ile to wysprzataly, wynudzily sie itd :) hehe, My jak po tym calym zamknieciu nie zwariujemy to naprawde bedzie dobrze. Ja w pracy mam teraz duzego stresa, firma, pewnie jedna z nielicznych, ma szanse bardzo dorobic sie na tym kryzysie. Koledzy z pracy juz sa na zwolnieniach, a mailii przybywa z godziny na godzine. Operujemy duzymy kwotami, wiec tez musze miec cisze i spokoj aby sie chwile zastanowic nad tym co robie. I jeszcze mamy audyt na glowie. Firma ma w sumie teraz 9 firm powiazanych, wiec nie wiadomo w co rece wlozyc.

      Ja po poludniu/wieczorem nie mam zupelnie sily aby za cokolwiek sie brac. Zwykle cos ogladamy albo gramy, ale za nic wiekszego juz nie jestem w stanie sie zabrac...
      • elle-joan Re: Ile to potrwa? 31.03.20, 16:34
        Nie wydaje mi się zeby w maju mozna juz było swobodnie podrózować. U córki odwołano graduation planowane wcześniej na lipiec. Ale moze.. oby wszystko zmierzało ku dobremu.
      • niyaa Re: Ile to potrwa? 31.03.20, 16:44
        Uwazasz ze jak ktos pracuje z domu to nie sprzata ani nie zdazy sie wynudzic I ze tylko full time mamy I inne osoby.... Rozumiem ze kazdy po sobie patrzyl bo mnie osobiscie irytuja tylko motywatorzy do jogi, zdrowego odzywiania czy samorozwoju 🤣
        • kalpa Re: Ile to potrwa? 31.03.20, 19:53
          A ja pracuję z domu, zastępuje zwolnionych kolegów, jestem bardziej dopracowana niż normalnie i mam w związku z tym bałagan w domu - z jednej strony cieszę się, ze mam prace ale z drugiej wcale mi nie do śmiechu, bo robię dużo rzeczy za free, bo zwyczajnie się nie wyrabiam. Ale czas leci szybciej niż szybko, więc to jest plus.

          --
          Taniec i wiatr to moje żywioły!
    • derka1 Re: Ile to potrwa? 03.04.20, 22:46
      Zawsze tez mozna sie dodatkowo doksztalcic:

      Open University, nearly 1000 free courses across 8 different subject areas: www.open.edu/openlearn/free-courses/full-catalogue

      Ja mam wakacje w Polsce od konca lipca i planuje, ze sie odbeda :-).
      • yuka12 Re: Ile to potrwa? 04.04.20, 14:46
        Dzięki za link do OU. Skorzystam 😀

        --
        "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
          • aniaheasley Re: Ile to potrwa? 06.04.20, 11:03
            Derka, snap! Widze, ze nie jestem jedynym chodzacym banalem lockdownowym ;)
            Daj znac jak zdecydujesz sie tak jak ja na jakis sport ekstremalny od zera, to sobie przybijemy kolejna piatke :)

            A z czego sie uczysz francuskiego?


            --
            Ania's Poland
            • derka1 Re: Ile to potrwa? 06.04.20, 19:40
              aniaheasley napisała:

              > Derka, snap! Widze, ze nie jestem jedynym chodzacym banalem lockdownowym ;)
              > Daj znac jak zdecydujesz sie tak jak ja na jakis sport ekstremalny od zera, to
              > sobie przybijemy kolejna piatke :)
              >
              > A z czego sie uczysz francuskiego?
              >
              >
              Dawno temu ambitnie chodzilam na lekcje w Instytucie Francuskim w South Kensington i to byly najlepsze zajecia, ktore tez najwiecej wiedzy mi daly. Potem mialam bardzo dluga przerwe i probowalam roznych rzeczy z doskoku. Chcialabym kiedys pojechac na jakis kurs do Francji - bo rzucona na gleboka wode - w ten sposob najlepiej sie ucze. W miedzy czasie, korzystajac z urokow izolacji, postanowilam sprobowac tych kursow z Open University. Nie idealne, ale na razie wystarcza. Przypominam sobie rzeczy, ktore juz znam, jest tez troche przydatnych nowosci. Najwazniejsze, ze wprowadzilam sobie pewna dyscypline i probuje (!!!) przerabiac chociaz jedna lekcje dziennie :-).

              Co do sportow esktremalnych - moze wkrotce zaczne dziergac i na drutach robic :-)))). A nie, nie zaczne, a niech to - nie mam wloczki! Jaki ten los jest jednak przewrotny. Mam ochote na szalenstwo - a warunkow calkiem brak :-).
              • aniaheasley Re: Ile to potrwa? 06.04.20, 22:14
                A moglabys podrzucic link jakis do francuskiego na OU? Z opisu mozliwe ze jestesmy na dosyc podobnym poziomie ;) Ja chodzilam na francuski wieczorowa pora przez 3 lata na studiach (nikt mi nie kazal) i o dziwo dosyc duzo mi zostalo w glowie, wiecej duzo niz z obowiazkowego lektoratu hiszpanskiego. Teraz moja mlodsza corka w Y10 sie uczy do GCSE i chcialabym z nia razem konwersowac na te 200 tematow ktore ma opracowac. Poza tym byla na French exchange, juz pisalam, ze zdazyla przed wirusem, ale jej francuski odpowiednik juz nie zdazyl do nas przyjechac, bo mieli tu byc od 11 marca. Jestem w kontakcie z jego rodzina, super fajni ludzie, i mam plan ich zaprosic do Londynu 'jak to sie wszystko skonczy' a oni po angielsku bardzo un poco ;) wiec chcialabym byc w stanie ich po francusku ugoscic.

                Z tym brakiem wloczki to wiesz ze to jest zalosna wymowka, Amazon na pewno ma wloczke...

                --
                Ania's Poland
                • derka1 Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 01:11
                  aniaheasley napisała:

                  > A moglabys podrzucic link jakis do francuskiego na OU? Z opisu mozliwe ze jeste
                  > smy na dosyc podobnym poziomie ;) Ja chodzilam na francuski wieczorowa pora prz
                  > ez 3 lata na studiach (nikt mi nie kazal) i o dziwo dosyc duzo mi zostalo w glo
                  > wie, wiecej duzo niz z obowiazkowego lektoratu hiszpanskiego. Teraz moja mlodsz
                  > a corka w Y10 sie uczy do GCSE i chcialabym z nia razem konwersowac na te 200 t
                  > ematow ktore ma opracowac. Poza tym byla na French exchange, juz pisalam, ze zd
                  > azyla przed wirusem, ale jej francuski odpowiednik juz nie zdazyl do nas przyje
                  > chac, bo mieli tu byc od 11 marca. Jestem w kontakcie z jego rodzina, super faj
                  > ni ludzie, i mam plan ich zaprosic do Londynu 'jak to sie wszystko skonczy' a o
                  > ni po angielsku bardzo un poco ;) wiec chcialabym byc w stanie ich po francusku
                  > ugoscic.
                  >
                  > Z tym brakiem wloczki to wiesz ze to jest zalosna wymowka, Amazon na pewno ma w
                  > loczke...
                  >


                  To link, ktory wczesniej podalam: www.open.edu/openlearn/free-courses/full-catalogue (wejdz w "jezyki")

                  Tam jest kilka kursow dla poczatkujacych i dla troche bardziej zaawansowanych. Te poczatkujace juz wymagaja odrobiny wiedzy, chociaz Twoj opis sugeruje, ze byc moze beda dla Ciebie zbyt proste. Zarejestruj sie, a potem "wejdz" w ktorykolwiek (przy kazdym jest krotki opis) i zobacz czy Ci pasuje. Wszystkie sa za darmo, wiec mozesz przerobic ich tyle, ile chcesz. Poki co mam plan, zeby je zrobic wszystkie po kolei (na razie zamawiam sobie pokoj w hotelu w Avignonie i podziwiam zabytki :-) ). Zobacze jak mi pojdzie i moze po wirusie znajde sobie cos innego, ale w tym momencie to co oferuje Open University mi wystarczy. Dodatkowo, jesli pamietam rzecz jasna, slucham sobie telewizji francuskiej. Fluent pewnie nigdy nie bede, ale w idealnym swiecie chcialabym czuc sie w miare wygodnie i swobodnie podczas zwyklych codziennych konwersacji. Taki plan w kazdym razie.

                  Zapomnialam o Amazonie :-(. Moze zanim zamowie wloczke to zajme sie ogrodnictwem. Chyba latwiejsze?
                    • derka1 Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 11:00
                      aniaheasley napisała:



                      > Na intensywnym ogrodnictwie spedzilam caly weekend :)
                      >

                      Oj to poprosze o jakies dobre rady np gdzie mozna bez problemu zamowic rozne rosliny. We wszystkich znanych mi miejscach puchy :-(. A ja bym chciala sadzic i sadzic...
                        • derka1 Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 15:28
                          yadrall11 napisał(a):

                          > Samodzielnie zasiej :) ja co roku kupowalam sadzonki,a w tym roku czekam czy wy
                          > osna z nasionek.


                          ale ja i tego nie mam :-(. Wczoraj bylam w duzym supermarkecie, gdzie jeszcze kilka tygodni temu stala cala taka mobilna polka z roznymi nasionami - i nic. Polki nie ma, nasiona zniknely. Poszukam online - ale ja z tej konserwatywnej opcji co musi wszystko przed zakupem dotknac i powachac.
                          • glasscraft Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 15:39
                            No nasion to i tak raczej nie powachasz za bardzo - kupuj online. Dobies jest ok, ja duzo warzywnych nasion kupuje w Seeds of Italy. Thompson & Morgan maja duzo oferte, ale ich rosliny przyjezdzaja w bardzo kiepskiej kondycji i z jakiegos powodu jest to zwykle wina klienta, wiec sadzonek od nich nie polecam.

                            --
                            Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                              • krecik Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 18:21
                                Wszystkie strony z nasionami przezywaja oblezenie. Czesc zawiesila sprzedaz, czesc ma system kolejkowy.

                                Zorientuj sie, Jakie masz centra ogrodowe w okolicy i podzwon - wiekszosc przedzie jak moze I oferuje zamowienia przez telefon albo online.

                                Ag

                                --
                                -_n_|_|_,_ Odłamki
                                |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
                                |-----((_)).....|
                                '==='-'===' jgs
                      • aniaheasley Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 17:44
                        Ja mam super lokalne garden centre, ktore jest na tyle lokalne i na tyle super, ze przyjezdzaja, ogladaja ogrod, radza, pisza emaila, proponuja roslinki, potem je dowoza.

                        --
                        Ania's Poland
                        • glasscraft Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 18:42
                          Ja mam nasion pod dostatkiem (i nie wysieje wiecej niz potrzebuje, wiec jezeli ktos chce poczta to moge wysla). Moge oddac dynie spaghetti (jakies 20 nasion), ogorek waz (jakies 15 nasion), pomidor podluzny taki miesity na sosy (san marzano, spokojnie jakies 50 nasion), ogorek taki polski na molosolne i kiszone (tez pewnie 50), pomidor taki normalny na salatki (pewnie ze 100 albo cosik). Bede wysiewac fasole zolta i fioletowa (szparagowa chyba sie to zwie) wiec napewno mi zostanie. To samo z papryka (zolta wegierska, podobno doskonala do faszerowania) i smieszny pomidor zotly mini gruszka.

                          --
                          Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                          • ilonka45 Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 19:44
                            Glasscraft
                            Jesli masz jasno-zolta to oprocz faszerowania, mozna jesc przekrojona wzdluz I posolona z chlebem,czosnkiem czy cebula, :) no I oczywiscie z kielbasa wegierska (najblizej jej do "tutejszej" chorizo, problem taki, ze na Wegrzech maja specjalna odmiane czosnku I cebuli, ktore sa znacznie lagodniejsze od tych tutaj.
                            • glasscraft Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 19:47
                              Tak, to taka bardzo jasno-zolta. Probowalam w zeszlym roku, ale nic nie wyszlo z nasion (innej firmy) wiec tylko wiedzialam o faszerowaniu. Dzieki!

                              --
                              Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                            • glasscraft Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 21:25
                              Mam miec. Maciejka czeka na wysiew w doniczkach. Kwiatki u mnie maja ciezko bo glina, wiec mam takie ktore z roku na rok przetrwaja. Probuje wysiewac inne, ale albo je glina zabije albo glizdziasta zaraza wyzera. No i wole takie "kwiatki" ktore sie da zjesc np pomidory :-D


                              --
                              Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                              • aniaheasley Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 11:33
                                Maciejka!

                                Glasscraft nie wyobrazasz sobie jaka mi frajde sprawilas tym slowem. Nie slyszalam slowa maciejka od 30 lat chyba, zupelnie zapomnialam ze takie cos istnieje, a przeciez moja prababcia zawsze siala maciejke u siebie przed domem na wsi. No wzruszylam sie :)

                                A powiedz mi jaka najlepsza, i co z tym robic, zeby wyrosla?
                                Bo ja z tych co tu ktos wyzej pisal, wysiewam mieszanke wild flowers, ewentualnie inne bee bombs pellets, i czekam co wyrosnie. Zwykle w pierwszym roku sie udaje fajna mieszanka, maki, chabry i cala reszta, ale na drugi rok samoistnie rozsiewaja sie juz tylko niektore z nich.

                                --
                                Ania's Poland
                                • glasscraft Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 11:58
                                  Ja po prostu kupuje night scented stock bez wgledu na to skad (chociaz w wiekszosci online - w tym roku akurat z Marshalls plus zeszloroczna paczka z Thompson & Morgan). Ja sieje do doniczek ktore mam na parapetach na zewnatrz (zeby sobie pachnidlo do domu wpusczaly wieczorem jak okna sa otwarte). Sieje dosyc plytko, jak wykielkuja to przerywam troche zeby dam im sie dobrze rozwinac.

                                  --
                                  Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                                  • yadrall11 Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 12:15
                                    Ja zapytam o nasiona-ta dynia i ogorek brzmia ciekawie-moglabym poprosic o kilka nasion. Wprawdzie jeszcze nigdy nic mi z nasion nie uroslo (poza koperkiem i pietruszka),ale chcialabym sprobowac.
                                    Te fasole to masz pnaca? Maz mi robi rabatke kolo plotu i chce ja obsadzic groszkiem i fasola,ale fasole dostalam tyko taka niska... szukam pnacej.
                                    A nasiona w duzym wyborze w poniedzialek kupilam przy wejsciu do Lidla. Mieli tez ziemie w workach.
                                    • glasscraft Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 12:48
                                      Daj adres na priva. Fasola pnaca, mialam tez paczke mamuta (taka zolta plaska, moja mama na to mamut mowi), ktora uwielbiam (a nie widzialam nigdzie do kupienia), typowo po polsku (niekoniecznie zdrowo, ale w koncu codziennie nie wsuwam) - z maslem i bulka tarta, tylko ze ja diabel ogonem przykryl (albo mauz posprzatal gdzies) i za nic nie moge znalezc :-(

                                      --
                                      Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                                • glasscraft Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 19:37
                                  Wieczorami to wlasnie maciejka, niezapominajki to raczej nie pachna wcale (ale wsadze w nie nos jutro to potwierdze).

                                  --
                                  Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                    • yuka12 Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 16:58
                      Ja zrealizowałam marzenie i zamówiłam maleńką sadzonkę ginkgo. Nie wiedzieć czemu zapalałam platoniczną miłością do tego drzewa 😃. Na razie mam malutką roślinkę i dobrych kilka lat na znalezienie miejsca dla drzewa 😁.

                      --
                      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
                      • derka1 Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 19:16
                        Super, bardzo wszystkim dziekuje za sugestie. Nie ukrywam, ze wolalabym sadzonki od nasion - wieksza szansa na to, ze cos wiekszego wyrosnie - no ale w dzisiejszych czasach nie ma co narzekac.

                        Jeszcze mam takie pytanie ogrodnicze, do zrealizowania w lepszej przyszlosci - szukam czegos co rosnie szybko i jest wysokie. Sasiad mi za plotem do gory wystrzelil i nie podoba mi sie, ze ma taki wglad do mojego ogrodu, wiec chce go troche widokowo zablokowac. Moze macie jakis pomysl?
    • derka1 Re: Ile to potrwa? 03.04.20, 22:56
      A gdyby ktos mial ochote i czas na teatr to moze o tu:

      www.youtube.com/watch?v=XzqcRwWVv8k&feature=youtu.be&fbclid=IwAR1tWJ_RDp6snTTLRXWYjntRxCi_Sw0MsEQrhN31tLgX4D3_76KAJwSFqK8
    • plain-vanilla Re: Ile to potrwa? 06.04.20, 13:22
      Nie byłam na zakupach od prawie trzech tygodni. Ostatni raz 19 marca. Jutro jest ostatni dzień self isolation i będę mogła w końcu pojechać na zakupy i pójść na spacer. Byle do środy przeżyć.
      • yuka12 Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 17:00
        Nie ja ☹️. Po ćwiczeniach rehabilitacyjnych na kręgosłup nie mogę się ruszać 😭. Teraz boli mnie wszystko 🤪😂.

        --
        "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • yuka12 Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 20:38
      Ja sporo nasion przywiozłam z Polski. Są tanie (£0.50 za opakowanie) z dużo ilością nasion. Właśnie niektóre mi wschodzą (burak liściasty, sałata, pietruszka olbrzymia, koperek, maciejka). Choć nie wiem, jak w przyszłości będzie z przywozem, gdy UK ostatecznie pożegna się z UE.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
      • glasscraft Re: Ile to potrwa? 07.04.20, 20:44
        Bedzie ok - w UK tez sie da nasiona kupic, nie trzeba bedzie kontrabandy uskuteczniac :-D

        --
        Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
        • yuka12 Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 16:43
          Wiem, że się da, bo kupuję 😃. Ale są droższe i jest mniej nasion w opakowaniu. Za to lepiej wschodzą. Coś za coś.

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
          • glasscraft Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 16:53
            Dla mnie mniej nasion w opakowaniu to zdecydowanie dobra rzecz - ok, wiem ze nikt nie umrze jak wywale nasiona, ale z jakiegos glupiego powodu naprawde nienawidze wywalac wieksosci paczki nasion np pomidorow w ktorej jest 100 nasion, jak mnie tylko potrzebne 10. Robie zawsze wiecej sadzonek i daje sasiadce i zostawiam w pracy, ale czasami po prostu nie mam czasu bawic sie w masowe sadzonki, wiec chomikuje niezuzyta paczke (a potem przeklinam bo czesto nasiona z poprzedniego roku nie kielkuja). Duzo bardziej bym wolala, zeby np mozna bylo zamowic ilosc nasion (tak wiem, nigdy sie nie przyjmnie bo ile by to kosztowalo ekstra godzin pracy=drozsze nasiona=kto by to kupowal). Problem prosto z 4 liter wyjety :-) ale ja mam talent do generowania sobie problemow :-D

            --
            Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
            • derka1 Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 18:24
              Uprzejmie informuje, ze zamowilam cztery paczki nasion. Maja dotrzec w ciagu najblizszych 2 tygodni. Szkoda, ze sadzonek nigdzie nie ma, no ale trudno.

              Przy okazji ponawiam pytanie dotyczace czegos wysokiego co rosnie bardzo szybko? Macie moze jakis pomysl?
              • glasscraft Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 18:26
                Leylandii ale bedziesz przeklenstwem sasiadow, bo jak sie tego nie kontroluje, to.... sie nie da kontrolowac.

                --
                Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                • derka1 Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 21:34
                  glasscraft napisała:

                  > Leylandii ale bedziesz przeklenstwem sasiadow, bo jak sie tego nie kontroluje,
                  > to.... sie nie da kontrolowac.
                  >


                  Ale na zdjeciach to to tak niewinnie wyglada. Na czym polega ten brak kontroli? Ze przycinac ciagle trzeba? Bo mi w zasadzie tylko jedno cos jest potrzebne, zeby okno zaslonic. Najpierw myslalam o bambusie ale to podobno cholerstwo jest straszne, bo korzenie pod ziemia szaleja.
                  • derka1 Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 21:36
                    derka1 napisała:

                    > glasscraft napisała:
                    >
                    > > Leylandii ale bedziesz przeklenstwem sasiadow, bo jak sie tego nie kontro
                    > luje,
                    > > to.... sie nie da kontrolowac.
                    > >
                    >


                    chociaz takie cos teraz znalazlam: www.theguardian.com/environment/2010/sep/07/leylandii-neighbours-dispute

                    Ale to moze nie wszedzie tak wyrasta???
                    • glasscraft Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 21:47
                      Jak sie przycina, to rosnie szybko, gesto i moim zdaniem robi to co trzeba bez powodowania wojen miedzy sasiadami.

                      --
                      Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
                • derka1 Re: Ile to potrwa? 08.04.20, 21:37
                  szczepka75 napisał(a):

                  > bambus ,ale tez bedzie przeklenstwem /
                  >
                  > wierzba moze ,szybko rosnie


                  No wlasnie bambusy ktos mi delikatnie odradzil. Wierzba ladna i taka swojska, wiec moze? Czekam az sklepy otworza i ruszam na poszukiwania.
              • yuka12 Re: Ile to potrwa? 09.04.20, 00:44
                Ponoć metasequoia (80 cm na rok) ale to wieeelkie drzewo jest chociaż piękne 😃. U mnie gleba też jest gliniasta, sporo sadzonek się nie przyjmuje np. maliny, a rośliny które się przyjęły, rosną nieco wolniej niż piszą w poradnikach.
                Ps. Z warzywami wciąż eksperymentuję, kwiatki, nawet jednoroczne, jakoś mi rosną (bo nawiozłam sporo kompostu).

                --
                "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka