Dodaj do ulubionych

Zamrozony bark

21.01.23, 22:30
To skoro pojawilo sie tutaj w koncu jakies zycie, to moze podzielicie sie doswiadczeniami (o ile temat jest Wam znany rzecz jasna) na temat tej przykrej przypadlosci. Cierpie bardzo juz 9 miesiecy, nie pomagaja zadne srodki przeciwbolowe, zastrzyk sterydowy tez nic nie zdzialal. Poki co wydaje jakies straszne sumy na prywatnego fizjoterapeute i osteopate i czekam na cud. Juz nie daje rady. Moze, ktoras z Was miala to cholerstwo i znalazla sposob na jakies magiczne poradzenie sobie z nim? Moj bark (i ja tez oczywiscie) bedzie Wam dozgonnie wdzieczny. Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • aniaheasley Re: Zamrozony bark 21.01.23, 22:54
      Nie znam z autopsji, ale slysze o tej przypadlosci z tytulu pracy, kiedy to 'podsluchuje' rozmowy lekarzy z pacjentami na wszelakie tematy. I czasami slysze, ze to z czasem przejdzie. Czasami slysze to samo z ust pacjentow, ze nic nie pomagalo, nie pomagalo, nie pomagalo, fizykoterapia wrecz szkodzila, a potem nagle boom, przeszlo. To tyle ode mnie.
    • ta_ruda Re: Zamrozony bark 21.01.23, 23:00
      magnez spróbuj brac.

      derka1 napisała:

      > To skoro pojawilo sie tutaj w koncu jakies zycie, to moze podzielicie sie doswi
      > adczeniami (o ile temat jest Wam znany rzecz jasna) na temat tej przykrej przyp
      > adlosci.
    • derka1 Re: Zamrozony bark 21.01.23, 23:06
      No ja tez slysze, ze przejdzie, tylko podobno czasami trzeba sie przemeczyc rok czy dwa :-(, ale ja juz sily nie mam. No nic, bede szukac dalej. Dzieki ta_ruda, magnez tez jem.
      • botu Re: Zamrozony bark 22.01.23, 08:56
        Też nie wierzyłam kiedy mi wszyscy mówili, że przejdzie. Średnio trwa dwa lata - ja cierpiałam w sumie trzy lata bo zanim pierwszy wydobrzał zaczęła się ta sama polka z drugim, więc środkowy rok z trzech miałam na zakładkę.

        Z mojego doświadczenia - nie da się tego przyspieszyć. Fizjoterapia na początku na pierwszy bark a potem zastrzyk sterydowy do drugiego barku - żadna różnica między czasem dochodzenia do siebie po obu stronach.
        Już po wszystkim zauważyłam, że drugi bark jest nieznacznie mniej sprawny, mam mniejszy zasięg ramienia po tej stonie. Nie wiem czy to kwestia zastrzyku w tym miejscu czy fizjoterapii po przeciwnej stronie.
        • derka1 Re: Zamrozony bark 22.01.23, 11:48
          Ciekawe co piszesz, bo mnie zastrzyk tez jeszcze bardziej zmniejszyl mobilnosc. Szukam doswiadczen innych osob m.in po to, zeby sie upewniac, ze to na pewno tylko "to" a nie nic innego, "gorszego". Bol jest czasami tak mocny, tak nieprzewidywalny, ze gdzies tam w glowie zaczynasz sie zastanawiac....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka