flora.cash
22.05.24, 10:33
Znajomy poprosił mnie o poradę:
1. Zrezygnował z pracy 03/05. Po złożeniu wypowiedzenia, natychmiast dostał info, że wypowiedzenie jest ze skutkiem natychmiastowym (umowa o pracę mówi, że musi dać miesięczne wypowiedzenie). Firma oczywiście nie zapłaci za 4 tyg wypowiedzenia.
2. Leave year: 02/01-31/12. Wykorzystał 6 dni urlopu. Przysługujący urlop: 20 dni plus 8 bank holidays. Kalkulator na gov.pl wylicza, że należy mu się 9.5 dni urlopu - 6 wykorzystanych, czyli zostaje 3.5 dni. Była firma nie zgadza się z wyliczeniami.
ACAS co do urlopu nie chce stanąć za żadną ze stron. Co do wypowiedzenia, twierdzi, że firma powinna zapłacić 4 tyg zgodnie z umową, nawet, jeśli pracownik nie wykonuje pracy.
Ktoś się orientuje?