Basenowe problemy...

29.07.06, 19:07
Dziewczyny,do tej pory wybierajac sie z Kasprem na basen zakladalam mu taka
specialna pieluszke,ostatnio wybralam sie do mothercare,zaczelam obracac tymi
pieluchami,i pani z obslugi powiedziala ze lepsze beda takie majteczki
www.mothercare.com/invt/lw4019&bklist=
mozna je prac,sa wielokrotnego uzytku,ja oczywiscie jak ta zabejerowana
krowa,pomyslalam ze nie bede musiala latac za tymi pieluszkami i je kupilam!!
i juz w domu kiedy mu na tylek zalozylam..przeciez on bedac w wodzie i tak
sie zleje..pieluszki chronily przed przeciekiem do basenowej wody,a te
majtochy?niby maja ceratke w srodku,ale jak nasika to co?przecieknie czy nie?
Czy moze mnie ktos oswiecic?
    • kasia799 Re: Basenowe problemy... 29.07.06, 20:48
      Alez pieluchy jednorazowe do plywania przeciekaja.
      Tyle ze nie pecznieja tak jak zwykle.

      • m_anee Re: Basenowe problemy... 29.07.06, 23:02
        te majtki przeciekaja bo w srodku jest material i nie ma w co wsiakac,a little
        swimmers sa super,nie pecznieja bo od zewnatrz sa sztywniejsze woda sie nie
        dostaje a od wewnatrz jak normalny pampers
        • ewika-uk Re: Basenowe problemy... 29.07.06, 23:22
          no teraz to juz czaje,o pieluszkach to wiem jak dzialaja bo do tej pory
          uzywalam,ale ta babka mnie tak zakrecila ze juz myslalam ze to jakis nowy
          wynalazek i ze fajniej bedzie mlody wygladal,ale jestem glupia,no i teraz musze
          znowu isc po te pieluszki,wrr
          dzieki za pomoc,pa
          • lucasa Re: Basenowe problemy... 30.07.06, 00:45
            a mi sie wydawalo, ze te wszystkie pieluchy i jednorazowe i majtki do plywania
            maja zatrzymywac grubsze rzeczy. bo przeciez niby jak maja zatrzymac siku?

            A
            • hanula Re: Basenowe problemy... 30.07.06, 12:54
              > a mi sie wydawalo, ze te wszystkie pieluchy i jednorazowe i majtki do
              > plywania maja zatrzymywac grubsze rzeczy. bo przeciez niby jak maja
              > zatrzymac siku?

              No pewnie, że nie zatrzymają moczu, jeszcze takich genialnych pieluszek nie ma, które absorbują mocz, a wody nie. :-)
              • lucasa Re: Basenowe problemy... 30.07.06, 14:33
                hanula napisała:

                > > a mi sie wydawalo, ze te wszystkie pieluchy i jednorazowe i majtki do
                > > plywania maja zatrzymywac grubsze rzeczy. bo przeciez niby jak maja
                > > zatrzymac siku?
                >
                > No pewnie, że nie zatrzymają moczu, jeszcze takich genialnych pieluszek nie
                ma,
                > które absorbują mocz, a wody nie. :-)

                no jak to nie? ja wole tam wierzyc, ze ciepla woda w baseniku dla dzieci jest
                wynikiem tylko i wylaczniem jej ogrzewania a nie czynnikow zewnetrznych :)))
                A
                • hanula Re: Basenowe problemy... 30.07.06, 18:32
                  > no jak to nie? ja wole tam wierzyc, ze ciepla woda w baseniku dla dzieci jest
                  > wynikiem tylko i wylaczniem jej ogrzewania a nie czynnikow zewnetrznych :)))

                  A ja widzę znaczną różnicę w przejrzystości basenowej wody w sobotni poranek (full dzieci) a we wtorkowy wieczór (adult swimming). :-)
                  • ewika-uk Re: Basenowe problemy... 31.07.06, 10:42
                    no to co?mam sie nie przejmowac ze maly nasika do basenu,mimo tego ze ma
                    pieluszke ktora do tej pory uzywalismy jako zabezpieczenia przed ewentualnym
                    oskarzeniem o zanieczyszczenie wody,bo pieluszki wlasnie tak niepuchna i ja
                    glupia myslalam ze tylko siku wciaga i tyle a nie wypuszcza do wody.
                    Czyli z waszych wypowiedzi wynika ze miedzy pieluszkami a tymi majteczkami nie
                    ma roznicy?????wiec co lepiej???tylko nie piszcie ze nie chodzic na basen,bo
                    tak sie nie da,w czasie kiedy nie moge postawic wlasnego na ogrodku(zakaz
                    uzywania wody)
                    • hanula Re: Basenowe problemy... 31.07.06, 23:30
                      Ja po prostu akceptuję fakt, że woda w basenie jest skażona niemowlęcym moczem. A że i starsze dzieci siusiają do basenu to raczej pewnik. Możesz się zastanawiać, która pieluszka lepiej zatrzyma mocz twojego dziecka, ale z tego samego basenu korzysta też mnóstwo innych dzieci... Nie powstrzymuje mnie to przed chodzeniem na basen, staram się tylko nie myśleć o tym zbyt intensywnie. :-) Co lepiej? Hm. A w czym twoje dziecko ładniej wygląda? :-)
                      • ewika-uk Re: Basenowe problemy... 31.07.06, 23:41
                        ;-)jak na jego wiek, to lepiej by wygladal w majteczkach, do tej pory myslalam
                        ze jak maly nasika do basenu np.majteczki przepuszcza,to bede miala calkiem
                        nieprzyjemna sytuacje,i bede musiala zaplacic kare za zabrudzenie wody..ale z
                        tego co piszesz to rzecz normalna ze dziecko i tak sie zleje i tu nie zabijaja
                        za to..chyba:-)
                        • beata.londyn Re: Basenowe problemy... 01.08.06, 16:39
                          Hej Ewa ;)) A na ktory basen chodzis z Kasprem? Tak mnie to ciekawi bo moze tez
                          bym zabrala Oskara....

                          pozdr
                          • ewika-uk Re: Basenowe problemy... 01.08.06, 17:57
                            Hej Beatko:-)
                            do tej pory chodzilam na harrow(nw10),ale zaczeli robic karnety(a bylo £3 za
                            jednorazowy wstep)
                            Teraz znalazlam tutaj na Criclewood,tam jak sie jedzie w twoja strone za
                            mostem,tez sa miesieczne karnety ale ale o wiele blizej i jak cos to mozna na
                            piechote sie przespacerowac,wklejam ich stronke
                            www.holmesplace.com/club/club.aspx?ClubCode=CCRK
                            • beata.londyn Re: Basenowe problemy... 02.08.06, 11:50
                              Dzieki Ewa ;) A moze sie przy okazji zapiszemy na jakies zajecia fitness .... :)
                              • ewika-uk Re: Basenowe problemy... 02.08.06, 12:01
                                hihi no ja to bym sie nadawala....;-)
                                • beata.londyn Re: Basenowe problemy... 02.08.06, 18:47
                                  No ja chyba bardziej ;) Mialam nadzieje, ze schudne troche przez lato a tu
                                  nic...Juz 3 miesiace minely od kiedy mala sie urodzila a ja wciaz tyle samo
                                  waze...hmmm
                                  • ewika-uk Re: Basenowe problemy... 02.08.06, 23:43
                                    Beatko;-)...a czy Ty kiedykolwiek bylas gruba....bo dla mnie nigdy,nawet Gosi
                                    pisalam kiedys ze wygladalas extra w ciazy,nie to co ja Hippopotam,i mysle ze
                                    raczej nie masz z czego sie odchydzac,no chyba ze preferujesz wyglad
                                    anorektyczki..ostatnio byla u mnie taka jedna co sie ostro chce odchudzac a juz
                                    wyglada jak chodzace nieszczescie 49kg/172 cm...
                                    oj chyba dzieciaki Ci wystarczajaco nie dokuczaja..wpadnij na kawke "nowa
                                    bryka",papa
                                    • beata.londyn Re: Basenowe problemy... 03.08.06, 13:17
                                      No wiesz...dziekuje za komplementy ;))) Jednak skore mam sporo naciadnieta a i
                                      tluszczyku nie brakuje. Zreszta to chyba normalne ze wiekszosc kobiet chcialoby
                                      troszke schudnac...
                                      Ja wiem ze mi tylko ruch pomoze bo za bardzo kocham jedzonko aby z niego
                                      zrezygnowac i stosowac jakies glupie diety...tylko humor mi sie psuje i nic
                                      poza tym...

                                      Wpadne na kawke z checia, moze w przyszlym tygodniu...zadzwonie jeszcze
                                      wczesniej;)
                                      • ewika-uk Re: Basenowe problemy... 03.08.06, 18:47
                                        zapraszam w kazdej chwili,pozdrawiam,papa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja