Dodaj do ulubionych

Witam i ... od razu pytam :)

25.08.06, 16:53
Witam wszystkie bywające tu mamy.Podczytuję Was już od jakiegoś czasu i
cieszę się,że jest takie miejsce w sieci,gdzie można "pogadać" z rodaczkami.
Wszystko wskazuje na to,że już wkrótce dołączę do polskich mam w UK. Mam już
jednego synka, półtorarocznego,teraz spodziewam się drugiego dziecka (termin
na 12 października).
Niestety,z pewnych powodów mogę przyjechać do Wlk.Brytanii dopiero teraz,choć
wcześniej ( mam na myśli ciążę) byłoby to na pewno mądrzejsze. Właśnie jestem
przed podjęciem dość ważnej decyzji-zostać w Polsce jeszcze kilka miesięcy i
pojechać tam już z podrośniętym drugim maluchem, czy tez jechać teraz i
rodzić w Szkocji (Edynburg).Na szczęście ,w obu przypadkach mogłabym liczyć
na tymczasową pomoc teściowej przy starszym synku. Pozostaje pytanie, gdzie
ma się urodzić dziecko.W dodatku, pierwsza ciąża zakończyła się cc,z powodu
problemów z kośćmi miednicy (rozejście spojenia,problemy po
wypadku).Wolałabym nie ryzykować i mieć drugą cc,tak radzi mi tez mój
ortopeda.Wiem,że w Polsce miałabym ją na pewno,a w UK nie byłoby chyba to już
takie oczywiste,z tego co czytałam w wątku "cesarkowym".
Zastanawiam się,czy to nie szaleństwo jechać teraz,bo nie dość,że
musielibyśmy przeżywać przeprowadzkę do nowego kraju to jeszcze narodziny
dziecka.Z drugiej strony nie chcę rozstawać się z mężem, siedzieć tu
sama.Korci mnie,by już jechać i przeprowadzić się póki mam jeszcze sporo sił.
Ciekawa jestem,czy któraś z Was była może w podobnej sytuacji i może mi coś
doradzić?
Zastanawiam się też,czy gdyby mój ortopeda wypisał mi wskazanie do cesarki i
gdybym taki przetłumaczony u tłumacza przysięgłego zapis pokazała lekarzom w
UK to czy byłby on uznany.
Przepraszam za chaotyczny post,ale mam maluszka na głowie.
Obserwuj wątek
    • marcia113 Re: Witam i ... od razu pytam :) 25.08.06, 17:01
      Ja przeprowadzilam sie bedac w 6 miesiacu ciazy:) chyba nie masz na co czekac,
      jesli chcesz byc z mezem... ja nie wyobrazalam sobie ze mialabym urodzic bez
      partnera a do tego z dala od niego i zeby nie mogl patrzec od samego poczatku
      jak dziecko rosnie;)
      Zycze powodzenia w podejmowaniu decyzji:)
    • mioczka Re: Witam i ... od razu pytam :) 25.08.06, 17:12
      W dodatku, pierwsza ciąża zakończyła się cc,z powodu
      > problemów z kośćmi miednicy (rozejście spojenia,problemy po
      > wypadku).Wolałabym nie ryzykować i mieć drugą cc,

      ja myśle że są to wystarczające powody do kolejnej cc i raczej nie bedą robili
      ci tu problemów.
    • judyta76 Re: Witam i ... od razu pytam :) 25.08.06, 17:20
      mysle z ejezeli chodzi o cc ie powinno byc problemu, przeciez maluszek jest
      najwazneijszy i ne beda ryzykowac, a tak osobiscie wolalabym rodzic tam gdzie
      jest moj maz czyli w UK. zycze trafnego wyboru. pozdrawiam i szczesliwego
      rozwiazania
      • annamaria0 Re: Witam i ... od razu pytam :) 25.08.06, 17:55
        Mialam rozejscie spojenia lonowego (po angielsku okresla sie to SPD- Symphysis Pubis Dysfunction), ale
        nie jest to w UK wskazaniem do cesarki - nikt sie na ten temat nawet nie zajaknal. Rodzilam po raz
        pierwszy, wiec nie wiem, jak by to bylo w przypadku, kiedy pierwszy porod byl cesarka, ale generalnie w
        UK trzeba sie nastawic na to, ze skierowanie na cesarke dostaje sie tylko w powaznych przypadkach, i ani
        rozejscie, ani np. wada wzroku nie sa traktowane jako wskazania do CC, jak w Pl.
    • gugitsa Re: Witam i ... od razu pytam :) 25.08.06, 18:17
      pamietaj rowniez, ze jesli @przeprowadzasz sie@ samolotem, to do pewnego tylko
      momentu mozesz podrozowac bez zezwolen lekarzy. pozniej moze byc troszke
      trudniej. poza tym, zalatw maluchowi najpierw paszport, bo tu zalatwic ten
      bezcenny dokument to rzecz /przynajmniej dla mnie/ chorobliwie trudna...
      • aprilia33 Re: Witam i ... od razu pytam :) 14.09.06, 04:13
        Dziękuję za rady. W tzw.międzyczasie poleciałam do Szkocji na "rekonesans".
        Edynburg bardzo mi się spodobał, załatwiłam z mężem kilka ważnych spraw.
        Wszystko wskazuje na to, że jednak zostanę tymczasowo w Polsce. Mąż albo
        pojedzie teraz i wpadnie tylko na dwa-trzy dni, gdy urodzi się maluszek,a po
        dwóch miesiącach nas zabierze. Albo też pojedzie dopiero za ok. miesiąc,gdy
        dziecko będzie już na świecie i wróci po nas w grudniu. Raczej nie zaryzykuję
        jechać teraz tam i przeprowadzać się w ostatnim miesiącu ciąży. To jednak za
        duży stres,tym bardziej,że mamy przecież już małego synka. Co by było, gdybym
        nagle zaczęła rodzić na promie, albo gdzieś po drodze w Niemczech lub
        Belgii?? :)) Jestem trochę "nienormalna", co prawda i mogę jeszcze zmienić
        zdanie, ale mam nadzieję, że nie strzeli mi nic głowy.Pozdrawiam serdecznie.
        • aniaheasley Re: Witam i ... od razu pytam :) 14.09.06, 08:50
          Na Twoim forum zmotoryzowanym na wstepie piszecie ze 18 pazdziernika 2006 odbyl
          sie Wasz zlot? Czy to dlatego przyspieszyliscie pazdziernik zeby zdazyc przed
          Twoim porodem...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka