joannanb
13.06.07, 15:05
Po raz kolejny zastanawiamy sie nad kupnem domu w UK, ale nie jestesmy pewni
czy moment jest wlasciwy. Plujemy sobie w brode, ze nie kupilismy 3 lata temu
gdy jeszcze ceny nie byly takie szalone,ale trudno stalo sie. W kazdym razie
temat jest znowu na tapecie bo ponad 5 latach placenia prawie tysiaca za
miesiac landlordowi graniczy z glupota. Zamiast placic jemu moglismy kupic
cos wlasnego i splacac kredyt. Jednak przy obecnych cenach domow dreczy nas
pytanie czy lepiej czekac az ceny mieszkan spadna (moze potrwac ponad 5 lat)
i osczedzac pieniadze czy moze nie zwlekac i kupowac teraz. Kolejny problem
to czy kupic 'gorszy' dom w okolicach Londynu i dojezdzac do pracy poki nie
znajdzie sie czegos na miejscu, czy moze zaryzykowac i kupic lepszy za
przystepniejsza cene i zaczac od nowa np w okolicach Birmingham. Tego
drugiego rozwiazania boje sie strasznie choc nie wiem czy slusznie bo ponoc
kto ryzykuje ten ma. A moze spakowac sie, wrocic do Polski i tam zbudowac
dom (maz zdecydowanie przeciwny) zrzedzac do konca zycia na politykow,
urzednikow itp. Tyle pytan i zadnej odpowiedzi. Co wy byscie
zrobily na naszym miejscu? Moze znacie jakiegos dobrego doradce
finansowego?