cherrie
23.08.07, 09:11
Na forum "Polki w Anglii" przeczytalam watek " o jedzeniu raz
jeszcze..." i ze zdumieniem odkrylam, ze to nie tylko ja mam tutaj
problem z tyciem. Okazalo sie, ze dziewczyny zdrowo sie odzywiaja,
nie jedza fast foodow, chipsow, slodyczy ...innym slowem jedza to
samo co w PL lub mniej, uprawiaja sport i tyja...
Dokladnie to samo bylo ze mna! Przytylam ok.7kg, z niczego?
Logicznie myslac woda i powietrze nie tlucza przeciez.
Proponuje wiec aby wpisywac tutaj produkty, ktore Waszym zdaniem
przyczyniaja sie do tego niczym nieuzasadnionego tycia.
Moze razem uda nam sie rozszyfrowac te zagadke!
Moje propozycje na "czarna liste" :
- wprawdzie owoce i warzywa powinny byc ok, ale moze sa posypywane
dziwnymi nawozami/srodkami konserwujacymi, napewno te w
supermarketach?
- "puszysty" chleb,
- sol (dodaja prawie do wszystkiego),
- moze wieksza ilosc alkoholu niez w PL ?
- to smieszne, ale moze faktycznie cos dodaja do wody (ja osobiscie
miewam czasami problemy ze skora, wiec moze?
Nic innego w tej chwili nie przychodzi mi do glowy.
W kazdym razie zapraszam do dyskusji (sledztwa) w tej sprawie.