aniolek105
19.10.07, 18:10
Przylatujemy do Londynu 31 października,nie będę opisywać całej historii,bo to
bez sensu i dołujące.Nie mamy,gdzie mieszkać,wstyd bilety kupione od 3
miesięcy,a mąż nie znalazł nawet głupiego pokoju,bo on ma zawsze kur..
czas.Może ktoś ma jakiś znajomych,nie wiem,może ktoś coś słyszał o pokoju dla
3 osób w okolicach głównego lotniska,nie wiem Hunslow,Slow(nie wiem czy dobrze
piszę),cokolwiek byle nie na drugom końcu lotniska,na którym pracuje mój
mąż...mam ochotę go udusić...