Dodaj do ulubionych

Problem z mieszkaniem:(

20.12.07, 12:18
Witam, podczytuje Wasze forum od jakiegos czasu no i postanowilam sie
dolaczyc. Akurat mam dobry pretekst bo chyba moja rodzinka bedzie miala
wkrotce niemaly problem:(
Od 3 lat wynajmujemy z mezem domeczek 1-sypialniany, poltora roku temu
urodzila nam sie corka. Wszystko caly czas bylo super, zadnych problemow z
agencja czy landlordem, ale pare tygodni temu landlord uszczesliwil nas
informacja ze sprzedaje domek i wypowiada nam wobec tego umowe. Oczywiscie
dostaniemy dobre referencje, itp. no ale musi. Mamy opuscic dom do konca
stycznia. Zaczelam wiec juz rozgladac sie za nowym domem no i juz w 2
agencjach powiedziano mi, ze nie wynajma nam mieszkania czy domku
1-sypialnianego, ze musi byc 2bed bo mamy dziecko. Pomyslelismy, ze trudno,
niech bedzie i tak ale tu pojawil sie kolejny problem: zeby wynajac 2bed
musimy wykazac sie dochodami co najmniej 22tysiecy rocznie, bo rent wyniesie
co najmniej 750 fyntow co miesiac. Tymczasem maz zarabia tylko ok. 20 tysiecy
rocznie. Ja nie dostaje juz macierzynskiego, nie wrocilam do pracy ze wzgledu
na dziecko i fakt, ze moj maz ma zmienny grafik pracy. Otrzymujemy tez
oczywiscie CHB i niewielki Child Tax Credit.
Nie chce szukac pomocy w councilu, zreszta pewnie uznaliby ze mamy za wysoki
dochod na ichnie mieszkanie. Nie rozumiem tego wszystkiego, wiem, ze nie mamy
kokosow, ale na zycie nam starcza bez problemu, dotad placilismy rent 650 a
teraz byloby raptem 100 funtow wiecej. Mamy tez jakies oszczednosci i nawet
moglibysmy zaplacic rent za 2-3 miesiace z gory plus oczywiscie wymagany
depozyt. Ale mowiac szczerze glupio mi juz dzwonic do tych agencji, czuje sie
jak jakas zebraczka ktora marzy o domu na ktory ja nie stac. Co byscie zrobily
w mojej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: Problem z mieszkaniem:( 20.12.07, 12:47
      Szukajcie innych agencji, nie wszystkie pytaja o dokumenty o
      zarobkach. W sumie 2 tys to nie az taka straszna roznica.
      A konkretnie juz Wam agencja odmowila ze wzgledu na zarobki?

      Nie wiem co poradzic, ja bym pewnie do bolu szukala dalej.
      • asiadymerska Re: Problem z mieszkaniem:( 20.12.07, 13:09
        wynając od osoby prywatnej,nie agencji
      • aula27 Re: Problem z mieszkaniem:( 20.12.07, 13:13
        My mielismy (mamy) trochę inny problem. Chodzi o dziecko. Co drugi
        landlord odmawiał wynajęcia mieszkania rodzinie z dzieckiem. Nawet
        jesli agencja chciała nam to mieszkanie wynająć, później okazywało
        się, że landlord się nie zgadza. Poza tym, niestety, niektóre
        agencje w naszej dzielnicy wogóle nie chcą nic wynajmować Polakom.
        Mój mąż zarabia dobrze i byłoby nas stać na płacenie rentu do
        ok.1100 za miesiąc, ale nam nie wierzeli, nie ufali, spławiali nas.
    • animkalenny Re: Problem z mieszkaniem:( 20.12.07, 13:21
      nie rozumiem dlaczego Wam odmawiają agencje mieszkania 1
      sypialnianego z powodu dziecka. Ja mam dwoje dzieci (blizniaki) i
      wynajmuje wlasnie takie mieszkanie i nie mialam problemu ze
      znalezieniem go. Obecnie tez jestem w trakcie szukania nowego
      mieszkania bo chcemy miec wlasny ogrodek, ale tez nie spotkalam sie
      z odmowa z powodu dzieci. Zastanawiajace. Co do zarobkow to tez mi
      sie wydaje dosc dziwne ze sie czepiaja, ogladalismy wieksze i
      drozsze mieszkania i kwestia dochodu sie nie pojawiała. a skoro
      uwazacie ze bedzie Wam ciezko z wyzszym czynszem to moze powinniscie
      sie zglosic do councilu i spytac o housing benefit? nie uwazam tego
      za zebranie, przeciez nie mozesz podjac pracy ze wzgledu na dziecko,
      tak samo zreszta i ja, wiec kazda pomoc jest wskazana ;-))) w kazdym
      razie zycze powodzenia ;)
      • margott30 Re: Problem z mieszkaniem:( 20.12.07, 13:36
        Ja tez tego nie rozumiem, przeciez takie male dziecko nie potrzebuje koniecznie
        osobnej sypialni. Ale w UK maja te swoje zasady, ze kazdy musi miec osobna
        sypialnie plus living room w ktorym sie nie spi i koniec kropka. Mam wrazenie,
        ze u nas w miescie agencje sa strasznie rozupuszczone bo to chodliwy rejon, i
        turystycznie i jesli chodzi o dojazdy do Londynu do pracy i po prostu
        wybrzydzaja jak moga.
        Oczywiscie szukamy tez u prywatnych landlordow, ale juz na 4 maile byly 4
        odpowiedzi na nie. Bo flat jest tylko dla couples albo nawet i single occupancy
        ... ze niby za male (a na zdjeciach przeciez widze, ze nie za male, bo szukam w
        lepszych ofertach, dotad mielismy dobre warunki i nie chcemy mieszkac w norze)
        • yadrall Re: Problem z mieszkaniem:( 20.12.07, 14:08
          Te ktore nie rozumieja problemow z mieszkaniem napewno nieszkaja w
          miejscach gdzie jest wiecej mieszkan niz chetnych i landlord nie
          wybiera wynajmujacych.
          Ja zas podejrzewam,ze autroka watku mieszka w jakims miescie,ze jest
          malo mieszkan (no i cena za 2beds-750 to potwierdza),wiec landlord
          woli wygode (a z dziecmi to wiadomo-moga brudzic, halasowac,
          stwarzac problemy itp.-to nie jest moje zdanie,ale obiegowa opinia).
          Poza tym faktycznie sa tu jakies przepisy co to mowia,ze dziecko
          musi miec wlasny pokoj.
          Co Ci moge doradzic? Sprobujcie przejsc sie do Mortgage advisor
          (wiekszosc agencji sprzedazy nieruchomosci ma kogos takiego) i sie
          zorientowac czy czasem zakup wlasnego mieszkania na kredyt nie
          bedzie prostrzy,a i cena podobna. Wbrew pozorom to sie moze udac!
          Zycze powodzenia!!!
          Ps. jak masz jakies pytania odnoscnie zakupu mieszkania wal smialo
          na priva.
    • jokio Re: Problem z mieszkaniem:( 21.12.07, 10:42
      Witam. Pracuje w agencji nieruchomosci i moge ci podsunac kilka
      opcji:
      1. upierajcie sie przy wynajeciu mieszkania o jednej sypialni.
      Mozecie to argumentowac jak chcecie, agencja nie moze wam jej nie
      wynajac z powodow, ktore przedstawia. Jest to tylko wasz wolny
      wybor, jesli chcecie mieszkac z dzieciatkiem w jednej sypialni i
      agencji nic do tego. Mozecie sie odwolac do ARLA (Association of
      Residential Letting Agents) jesli beda sie upierac.
      2. jesli jednak zdecydujecie sie na 2 sypialnie, to mozecie
      zaproponowac agencji, a tym samym landlordowi wiekszy depozyt np.
      szesciotygodniowy lub dwumiesieczny jesli w waszej okolicy
      standardowo placi sie jednomiesieczny.
      3. mozecie znalezc osobe, ktora bedzie gwarantowala wasz czynsz
      (chyba tak tlumaczy sie rent, nigdy nie jestem tego pewna:). Taka
      osoba bedzie musiala byc kims pracujacym tu na stale (i moze to byc
      Polak) i zarabiajacym co najmniej trzykrotnosc rocznego czynszu.
      Oczywiscie bedzie musiala pokazac odpowiednie referencje, ktore nie
      sa inne niz te, ktore wy musicie przedstawic. Dodatkowo bedzie
      musiala podpisac odpowiedni dokument. Lepiej oczywiscie
      jesli 'guarantor' jest obywatelem UK, ale nie ma to takiego
      wielkiego znaczenia.

      Agencje niestety czesto odmawiaja wynajecia mieszkania osobom z
      dziecmi, ze wzgledu na wieksze ryzyko zniszczenia. To rowniez moze
      zalatwic wiekszy depozyt.

      Poniewaz musicie sie wyprowadzic pod koniec stycznia, odradzam zakup
      nieruchomosci, gdyz caly proces trwa co najmniej 6 tygodni, a
      zazwyczaj dluzej (oczywiscie od momentu znalezienia odpowiedniej
      nieruchomosci)

      Mam nadzieje, ze wam sie uda.
      Pozdrawiam
      Asia
      • jusp Re: Problem z mieszkaniem:( 21.12.07, 10:54
        Poszukaj mieszkania przez internet. Nie mow ze jest dziecko jezeli
        sytuacja bedzie podbramkowa. Ja wynajelam pierwsze mieszkanie przez
        ogloszenie na londynek.net bezposrednio. Wlasnie jednosypialniowe i
        mieszkalismy tam z dzieckiem, ale gdyby nawet byla dwojka czy trojka
        dzieci nikogo by to specjalnie nie obchodzilo - to bylo w centrum
        Londynu, wiec z pewnoscia mozesz szukac. Moje doswiadczenie z tego
        wynajmu jest strokroc przyjemniejsze niz kiedy pomagalam znajomej
        szukac przez agencje mieszkania dla niej. To byl koszmar i to co ona
        wynajela tez o dosc niskim standarcie jak na ta cene.
        Co do zakupu mieszkania. To my szukalismy 3 miesiace. Od zlozenia
        oferty do rzeczewistego wprowadzenia sie minelo 3 i pol miesiaca,
        ale przyznam, ze nic innego nie robilam tylko wciaz wszystkich
        poganialam. Odradzam ..jezeli macie malo czasu, ale na dluzsza mete
        bardzo polecam. Jestesmy bardzo zadowoleni z tej decyzji i w koncu
        jestesmy na swoim w czystym i zadbanym mieszkaniu.
      • jokio Re: Problem z mieszkaniem:( 21.12.07, 11:15
        Zapomnialam o jeszcze jednej opcji: jesli was na to stac
        zaproponujcie placenie kwartalnie lub nawet za pol roku z gory.
        Zaden landlord nie oprze sie jesli ktos bedzie mu chcial od razu dac
        kasy za pol roku.
        Powodzenia
        Asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka