vin 27.03.08, 11:59 Witam serdecznie. Jesli wszystko pojdzie zgodnie z planem (a z tym bywa roznie:-)za dwa tygodnie mam zostac mama blizniakow.Czy sa na forum jakies mamy blizniakow ? najlepiej z poludnia Londynu Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aga.l.a.m Re: Bliznieta / 27.03.08, 12:12 witaj!Serdecznie gratuluję!!! Co prawda nie jestem z Londynu, lecz z Cheltenham, ale od prawie 4lat jestem mamą uroczych łobuzów. Także służę radą, zwłaszcza,jeśli również będziesz miała dwóch chłopców. Powodzenia.Aga Odpowiedz Link
lady_annie Re: Bliznieta / 27.03.08, 14:19 co prawda nie jestem mama blizniakow ale tez z poludnia, skaad jestes dokladnie? Odpowiedz Link
emkz Re: Bliznieta / 27.03.08, 16:41 Pozdrawiam serdecznie, gratuluję;-) Jestem mamą 11-miesięcznych chłopaków (wiek korygowany 9,5 m). Niestety z Londynu nie jestem, ale i tak warto się spotkać na forum. Na marginesie: zapraszam na 'Bliźniaki i więcej'! A! Jak rodzisz? Naturlanie? Jak ciąża przebiga/ła? Odpowiedz Link
joannanb Re: Bliznieta / 27.03.08, 21:24 Gratuluje i zycze zdrowia calej 3. Jestem mama 3 letniej Zosi i Oskara mieszkamy na Leyton. Polskich mam blizniaczych jest . Pozdrawiam i jesli mialabys jakies pytania chetnie sluze rada. PS. Napisz, ktory to tydzien i jaki porod planujesz.Tu mozesz znalezc adres najblizszego klubu blizniakow w Londynie www.twinsclub.co.uk/clubs/clubs_page.php?region=London Odpowiedz Link
vin Re: Bliznieta / 28.03.08, 11:18 dziekuje za odzew. Jestem z okolicy Epsom. Obecnie jestem w 35 tygodniu .Do tej pory (odpukac!!) wszystko przebiegalo bez problemu do tego stopnia ze skonczylam pracowac dopiero w tym tygodniu. Ze wzgledu na ulozenie dzieci ( oboje miednicowo ) mam wyznaczona cesarke na poczatek 37 tygodnia. Zastanawiam sie czy to nie za wczesnie i czy lepiej nie poczekac jeszcze z tygodnia. No ale nie jestem lekarzem i sie nie znam. Wszyscy mi mowia ze z blizniakami bedzie mi ciezko i ze bede potrzebowala duzo pomocy. Prawda jest taka ze w mojej okolicy malo kogo znam. Znajomi na polnocy Londynu. Takze chyba bedziemy zdani z mezem na siebie. Rodzina owszem jest chetna zeby przyjechac i pomoc ale jakos mam wrazenie (moze glupie) ze dla mnie to beda dodatkowe osoby ktorymi bede sie musiala zajac..Z drugiej strony boje sie samotnosci i izolacji od innych. No bo dwojki dzieci to juz tak prosto nie zapakuje do nosidelka i wezme ze soba.Nie zebym narzekala ale czasami nachodza mnie takie malo optymistyczne mysli i ciezko je odgonic. Jak bylo w Waszym przypadku, Czy faktycznie nie dam sobie rady sama z blizniakami czy tez to tylko kwestia organizacji i ulozenia sobie tego wszystkiego w glowie?? Odpowiedz Link
aga.l.a.m Re: Bliznieta / 28.03.08, 12:30 Super, że wszystko idzie gładko. :)Oby tak dalej! Moje skarby urodziłam naturalnie w 37 tygodniu i po trzech dobach wyszłam do domu. Mieszkaliśmy wówczas u rodziców i pomoc mamy okazała się niezbędna. Karmiłam obu piersią do 14-stego m-ca ich życia i wyglądałam jak cień :0. Gdy chłopcy mieli 5m-cy, poszliśmy na "swoje", mąż pracował całymi dniami, więc gdyby nie mama, byłoby ciężko...Ale znam rodziny, które były zdane tylko na siebie i poradziły sobie całkiem nieźle. Wszystko zależy od waszych możliwości. Jak prauje Twój mąż, gdzie mieszkacie itp. Niemniej jednak uważam, że przynajmiej na sam począteczek przydałaby się dodatkowa para rąk...:), póki nie przyzwyczaicie się do nowej sytuacji i nie "wpadniecie" w rytm. A dalej jakoś pójdzie ;)Moi w lipcu kończą 4 lata, a wciąż jest co robić. Dopiero od 6-ściu tygodni jesteśmy w Anglii i odczuwam brak pomocnej dłoni mamy... Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!!! Odpowiedz Link
velvet35 Re: Bliznieta / 28.03.08, 13:59 Jestem z pol-wsch Londynu, z Greenwich i jestem mama 2 miesiecznego chlopca. Niestety nie mam pojecia gzie jest Epsom (?). Mysle, ze wszelka pomoc przyjacielska bedzie Ci bardzo potrzebna. Gdybym wiedziala, ze mieszkasz blisko moglabym pomoc Ci we wspolnych spacerach i itp. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
joannanb Re: Bliznieta / 28.03.08, 16:08 Vin nie przejmuj sie i nie sluchaj 'dobrych' rad od tych ktorzy nie mieli blizniat. Wcale nie jest tak zle:). Ja rodzilam w Polsce (po dluuugich 38tc i 3 dniach) a maz i starsza corka zostali w UK, moja mama wyjechala im pomoc wiec zostalam sama. Tzn. mialam tate ktory raz dziennie wpadal na 5 min z zaopatrzeniem i tesciowa, ktora wieczorem przychodzila 'pomoc' przy kapieli. Tez bylam po cesarce, karmilam piersia a jednak przetrwalam caly miesiac dopuki nie dolaczylam do reszty rodziny i wcale nie moge narzekac ze bylo mi ciezko. Przez nastepny miesiac mialam do pomocy mame a potem juz tylko meza po 19. Wszystko to organizacja i im szybciej wypracuje sie pasujaca rytyne tym lepiej. Poczatkowo dzieci sporo spia wiec ma sie duzo wolnego czasu pozniej jest nieco gorzej. Pamietaj wykorzystac czas ich drzemki na odpoczynek (nie na gotowanie czy sprzatanie) przynajmniej przez pierwsze miesiace. No i nie boj sie prosic meza o pomoc:). Wsparcie chociazby psychiczne na pewno sie przyda i dlatego warto zajrzec do miejscowej grupy dla wieloraczkow. Zawsze mozna sie czegos ciekawego dowiedziec no i wiekszosc z chodzacych tam mam przechodzila lub przechodzi przez te same problemy, ktore jednak sie roznia od tych ktore maja pojedyncze mamy. A dlaczego nie mozecz zapakowac dzieci do wozka i wyjsc? Grunt to nie zamykac sie w domu, czas szybciej i milej mija na spacerkach. Idzie wiosna wiec nie trzeba bedzie nakladac tyle warstw na maluchy. Glowa do gory! Lekko nie bedzie ale radosc jest co najmniej 3x. Czekamy na info o narodzinach. Odpowiedz Link
vercueil Re: Bliznieta / 31.03.08, 12:47 Wielkie gratulacje! Byc mama blizniakow to wielkie szczescie. My jestesmy z okolic Wimbledonu, ale w tej chwili czasowo poza UK. Moje maluchy maja 14 miesiecy. Na poczatku zawsze jest duzo pracy i trzeba sie zgrac z maluchami, ale z doswiadczenia Ci powiem, ze praca nie jest podwojna przy maluchach, ale za to szczescie mnozy sie razy 2! Powodzenia i mam nadzieje, ze do zobaczenia. Jeszcze bedac w Londynie planowala sie spotkac z Joanna, wiec moze jak wroce spotkamy sie w koncu we trzy. Pozdrawiam serdecznie. Czy zagladasz na forum "blizniaki"? Mysle, ze warto. Odpowiedz Link