agniesia82 30.06.08, 11:27 walcze z rotawirusem, potrzebuje czegos na zatrzymanie biegunki u dziecka 2-letniego.reszta juz opanowana. jest tu odpowiednik smecty?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamaliv Re: jaki odpowiednik SMECTY? 01.07.08, 11:50 W aptece kupisz Dioralyte o smaku czarnej porzeczki. Odpowiedz Link
mamaliv Re: jaki odpowiednik SMECTY? 02.07.08, 12:12 mamiemi napisała: > To nie jest odpowiednik Smecty. Matko, ale sie czepiasz, blokuje biegunke, uzupelnia flore bakteryjna z jelitach, wiec dziala na tej samej zasadzie co smecta. Odpowiedz Link
mamiemi Re: jaki odpowiednik SMECTY? 02.07.08, 23:11 mamaliv napisała: > mamiemi napisała: > > > To nie jest odpowiednik Smecty. > > Matko, ale sie czepiasz, blokuje biegunke, uzupelnia flore bakteryjna z jelitac > h, wiec dziala na tej samej zasadzie co smecta. > > Przepraszam, ze sie dalej czepiam ale Dioralyte nie blokuje biegunki w przeciwienstwie do Smecty :) Odpowiedz Link
gypsi Re: jaki odpowiednik SMECTY? 02.07.08, 23:52 Oraz nie uzupelnia flory bakteryjnej w jelitach. To roztwor mikroelementow traconych z biegunka/wymiotami. I nic poza tym. Odpowiedz Link
mamaliv Re: jaki odpowiednik SMECTY? 03.07.08, 11:53 gypsi napisała: > Oraz nie uzupelnia flory bakteryjnej w jelitach. > To roztwor mikroelementow traconych z biegunka/wymiotami. I nic poza tym. Ok, przyznaje sie do pomylki, z lekarzem klocic sie nie bede :-) Odpowiedz Link
gypsi Re: jaki odpowiednik SMECTY? 03.07.08, 16:23 Nie chcialam sie klocic:) tylko uscislic, bo jeszcze dziewczyna by spodziewala sie po Dioralyte, ze zahamuje biegunke, a to tylko nawadniacz. Mozna sobie zreszta samemu zrobic prawie taki sam z wody, soli kuchennej i cukru, ale nie pamietam proporcji. Odpowiedz Link
d.hassenpflug Re: jaki odpowiednik SMECTY? 01.07.08, 15:18 A marchwianke probowalas ? Nie dziala ? Odpowiedz Link
gypsi Re: jaki odpowiednik SMECTY? 01.07.08, 22:58 Po co zatrzymywac biegunke - zeby wirus dluzej zostal w organizmie? Sama sie zatrzyma, mozna ew. naturalnie - ryz, banan, gotowana stara marchew. Odpowiedz Link
mama5plus Re: jaki odpowiednik SMECTY? 01.07.08, 23:00 Podpisze sie pod gypsi jak zwykle. PS Tylko co do tej starej marchwi to mam watpliwosci :-DDDDD ;) Odpowiedz Link
agniesia82 Re: jaki odpowiednik SMECTY? 02.07.08, 01:10 moze by sie i zatrzyamala,ale ja juz nie moglam patrzec jak mi dziecko sie meczy. bo jak skojarzyla-ze jedzenie i picie=sranie [sorry za slowo] to nie chciala nawet pic. i trwalo to od piatku...nie moglam dluzej czekac... po raz kolejny szpitala i kroplowek bym nie zniosla. ps.a wirus poszedl dalej - nastepni juz jecza. co za plaga!! Odpowiedz Link
gypsi Re: jaki odpowiednik SMECTY? 02.07.08, 14:00 Ciekawe rzeczy mozna z tego posta wyczytac, do przemyslenia: "ja juz nie moglam patrzec" "nie moglam dluzej czekac" "bym nie zniosla". Odpowiedz Link
agniesia82 a o co Ci konkretnie chodzi? 03.07.08, 01:10 ty masz cos przemyslec czy ja?? bo ja prosilam o odpowiedz na konkretne pytanie, a nie analizy mojego posta. dla scislosci-moj GP przepisal malej Calpol i Dioratyle, jak widac mojemu dziecku go...no pomoglo,skoro poprosilam was o podanie mi nawy odpowiednika smecty. a i marchwianka, i banan i ryz mojemu dziecku przez gardlo nie chcialy przejsc. Gypsi,a jakbys jeszcze chciala cos ciekawego poczytac i przemyslec to potem,to daj znac-sprobuje cos nabazgrolic,zebys miala w wolnej chwili czym umysl zajac i sie posmiac. pa Odpowiedz Link
gypsi Re: a o co Ci konkretnie chodzi? 03.07.08, 01:35 O nic mi nie chodzi - zacytowalam Twoje wlasne slowa, ktorych uzylas argumentujac potrzebe uzycia Smecty po 3 dniach wirusowej biegunki. Przemyslec mozna by czyja to byla potrzeba - chorego czy opiekuna, ale skoro tak Cie to wzburzylo, to nie ma sensu. Nie smialam sie, nie wiem skad ten pomysl. Odpowiedz na konkretne pytanie - w UK nie ma odpowiednika Smecty. Odpowiedz Link
mama5plus Re: a o co Ci konkretnie chodzi? 03.07.08, 15:24 > dla scislosci-moj GP przepisal malej Calpol i Dioratyle, jak widac mojemu > dziecku go...no pomoglo No bo nie mialo pomoc na biegunke, tylko zapobiec odwodnieniu. Organizm pomoze sobie sam. Kiedy sie oczysci to sie biegunka skonczy. Picia nie musi byc duzo. Trzeba tylko bardzo regularnie nawet po pol lyzeczki co chwile podawac. Wtedy sie i latwiej plyn utrzyma niz wieksze ilosci jakies. Jesc dziecko nie musi w tym czasie jesli nie chce. No nie ma lekko ale do przezycia. Serio. Odpowiedz Link
mysza501 Re: nifuroksazyd 03.07.08, 20:48 Nie pamiętam czy dobrze napisałam tę nazwe ale pomogło mi, mojemu męzowi, dzieciom, rodzinie męza, sąsiadom i ich dzieciom no i jeszcze 1/3 butelki syropu powędrowała do kolegi męza i jego rodziny w sumie z jednej butelki syropu skorzystało 6 dorosłych i 7 dzieci wszystkim pomogło błyskawicznie tyle ze ten lek przywiozłam z Polski i jest on niestety na recepte. Odpowiedz Link