lidka.w
17.12.08, 18:43
mamy problem natury zywieniowej. mala ma juz 7,5 mca i konsekwentnie
odmawiawia jedzenia innego procz cyca. mniej wiecej co drugi dzien ponawiam
proby z roznymi warzywami. nic z tego. jest jedno wielkie plucie. konsystencja
tylko puree. przy probach z inna mala sie krztusi. poddaje sie i sprobuje
owoce, choc chcialam uniknac tego i wedle zalecen wprowadzic slodkie po
warzywach. zastanawiam sie tez nad kaszka, ktora moglabym rozrobic swoim
mlekiem. czy taki wariant jest ok, jesli warzywa nie przechodza, zakladajac
oczywiscie, ze mala kaszke polubi?
podpowiedzcie prosze, od jakiej kaszki zaczac i gdzie ja dostac? kiedy dawac?
myslalam o wieczorze, kiedy z mezem jemy obiadokolacje?
kaszeke plum polecanych w ktoryms z watkow nie moge znalezc w sklepie.
mala wisi na piersi non stop, czemu sie wcale nie dziwie. jednak jest to coraz
bardziej uciazliwe, zwlaszcza gdy jest mnostwo rzeczy do zrobienia... o nocach
nie wspominam, bo obecnie to dla mnie zadna roznica dzien czy noc:-)
co robic?