yadrall
25.03.09, 18:44
Jakis czas temu zamowilam sobie pewna rzecz w USA (z firmy,byla
informacja,ze wysylaja do UK), zaplacilam przez neta karta Visa-
pienidze z konta zeszly. I sobie pokojnie czekalam na przesylke-
uprzedzali,ze moze potrwac nawet do 3 tyg.
No i kilka dni temu dostalam taki druczek-zawiadomienie o przesylce.
Ku mojemu olbrzymiemu zdziwieniu na owym ruczku stoji,ze za odbior
przesylki mam zaplacic 27.99f. W pierwszym monemcie myslalam,ze to
jakas pomylka,ale napisalam maila do tej firmy co wysylala towar i
numer nadania sie zgadza-to ta przesylka... Tyle,ze oni twierdza,ze
zadnych wiecej pieniedzy ode mnie nie chca,bo kwota transakci jest
uregulowana (cale 14f,dodam,ze wg nich VAT powinnam zapacic gdy
przesylka jest o wartosci wiekszej niz 18F).
Jutro oczywiscie przejde sie na poczte wyjasnic kto i za co chce te
kase,ale co dalej??? Jezeli to jest wina poczty to jak sprawe
wyjasnic??? Odebrac przesylke (zaplacic) i pisac reklamacje??? Do
kogo??? Ja to pisze czy firma wysylajaca towar??? Jak ustalic czy to
jednak firma wysylajaca towar nie naciaga i nie wyslala paczki za
pobraniem???
Naprawde nie wiem co z tym dalej zrobic...
Na przesylce mi zalezy,ale mialam za te rzecz zaplacic 14f,a nie
prawie 45!!!
Bede bardzo wdzieczna za wszelkie informacje!!!
Dziekuje bardzo!!!