Dodaj do ulubionych

Basildon, Wickford, Rayleigh

30.03.09, 22:18
Witam wszystkich i prosze o pomoc. Zamierzamy z mezem kupic dom w
powyzszych okolicach i chcialabym sie mozliwie jak najwiecej
dowiedziec o tych miejscach tzn, jak sie tam mieszka, czy to mile
okolice, jakie sa szkoly (mam synka 7 letniego) i wszystko co
mozecie doradzic napewno mi sie przyda, z gory dziekuje za wszelkie
sugestie !!!!!
Obserwuj wątek
    • mamakostka Re: Basildon, Wickford, Rayleigh 31.03.09, 21:37
      Mieszkam w Grays niedaleko Basildonu, moj maz tam pracuje i mamy
      sporo znajmomych stamtad. Generalnie nie jest to bezpieczne miejsce,
      szczegolnie centrum i okolice. Wiekszosc moich znajomych miala
      problemy typu zdewastowany dom (na tle narodowosciwym), wlamanie,
      okradziony samochod, wlamanie do garazu.
      Co moge Ci poradzic- zastanowcie sie, czy nie warto raczej kupic
      domu w malym miasteczku gdzies w okolicach tych miast. Np Corringham
      ok 10 min jazdy od Basildonu, czyste spokojne i oczywiscie tez jest
      szkola.
      Pozdrawiam
      • karolkowa1 Re: Basildon, Wickford, Rayleigh 31.03.09, 23:19
        mamakostka napisała:

        > Mieszkam w Grays niedaleko Basildonu, moj maz tam pracuje i mamy
        > sporo znajmomych stamtad. Generalnie nie jest to bezpieczne
        miejsce,
        > szczegolnie centrum i okolice. Wiekszosc moich znajomych miala
        > problemy typu zdewastowany dom (na tle narodowosciwym), wlamanie,
        > okradziony samochod, wlamanie do garazu.
        > Co moge Ci poradzic- zastanowcie sie, czy nie warto raczej kupic
        > domu w malym miasteczku gdzies w okolicach tych miast. Np
        Corringham
        > ok 10 min jazdy od Basildonu, czyste spokojne i oczywiscie tez
        jest
        > szkola.
        > Pozdrawiam


        Podpisuje sie pod tym co napisala mamakostka.Jak najdalej od
        Basildon.Znajomego ojciec jest policjantem.Pilnuje porzadku w
        Basildon i okolicach,i nie ma dobrego zdania o tym miejscu.
    • pyza_uk Re: Basildon, Wickford, Rayleigh 01.04.09, 09:35
      Basildon - zdecydowanie NIE. Rayleigh - calkiem przyjemne miejsce do
      zamieszkania. Wickford - nie znam stamtad nikogo, wiec nie wiem.
      Ja mieszkam w Leigh-on-sea - swietne miejsce, super szkoly w okolicy, 15 min.
      samochodem od Rayleigh. Nieruchomosci drogie, ale juz np. po sasiedzku w
      Hadleigh - duzo taniej a tez fajnie.
    • sophic Re: Basildon, Wickford, Rayleigh 01.04.09, 13:27
      Ja rowniez nie polecam Basildonu, mieszkalam w tym miescie przez 8miesiecy i
      mysle, ze poza pieknymi rozleglymi parkami, to miasto nie ma zbyt duzo do
      zaoferowania. Basildonczycy sa raczej niechetni wobec obcokrajowcow, co daje sie
      odczuc nawet w banku. Jest tam wiele mieszkan socjalnych i wieczorne spacery nie
      naleza do bezpiecznych, poza tym urywanie lusterek samochodowych czy rysowanie
      karoserii to norma. Teraz mieszkam w Southend i bardzo chwale sobie to
      miasteczko. Moi znajomi z dziecmi w wieku szkolnym tez jakos szczegolnie nie
      narzekaja na to miejsce.
      • pyza_uk Re: Basildon, Wickford, Rayleigh 01.04.09, 14:19
        Jestesmy prawie sasiadkami :)
        • sophic Re: Basildon, Wickford, Rayleigh 01.04.09, 14:39
          mieszkam blisko civic centre, wiec jak bedziesz w poblizu to zapraszam na kawe:)
          • blonixv Re: Basildon, Wickford, Rayleigh 09.04.09, 18:10
            Mieszkam w miasteczku obok Rayleigh,super miejsce:-).Idealne do wychowania
            dzieci,szkoly sa dobre itd.Natomiast Basildon ..slysze same niedobre
            rzeczy,mnostwo domow councilowskich badz po-councilowskich..a co za tym
            idzie-zapomnij o spokoju.Znajomi z Basildonu uciekli pol roku temu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka