Dodaj do ulubionych

telefon zaufania

04.02.02, 15:09
masz problem?
nie wahaj się, dzwoń natychmiast
fachowo i skutecznie znieważam i odbieram resztki chęci do życia ;-)
Obserwuj wątek
    • mag_nolia Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:12
      dryn, dryn, dryn!!!!
      dzwonię...!!!
      mam problem, potrzebuję nowego przyjaciela..., bo mój Ludwik w ogóle się nie
      stara...naczynia bez połysku wychodzą...z kąpieli...
      • chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:25
        mag_nolia napisał(a):
        > mam problem, potrzebuję nowego przyjaciela..., bo mój Ludwik w ogóle się nie
        > stara...naczynia bez połysku wychodzą...z kąpieli...

        słowo przyjaciel to duże słowo, ładne i młode pacholęta często myślą, że to ktoś
        kto przysyła dużo sms-ów. Myślę, że już tak jesteś skażona reklamą i
        fragmentarycznością w połączeniu z konsumpcyjnym stylem życia, że po każdej nowej
        kampanii reklamowej będziesz mieć nowego prawdziwego przyjaciela. Otworzenie Ci
        oczu może w końcu spowodować, że zobaczysz siebie samą we właściwym świetle i
        zmienisz trochę dobre o sobie samopoczucie...
        kłaniam się
        • mag_nolia Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:31
          chudyy napisał(a):

          > mag_nolia napisał(a):
          > > mam problem, potrzebuję nowego przyjaciela..., bo mój Ludwik w ogóle się n
          > ie
          > > stara...naczynia bez połysku wychodzą...z kąpieli...
          >
          > słowo przyjaciel to duże słowo, ładne i młode pacholęta często myślą, że to kto
          > ś
          > kto przysyła dużo sms-ów. Myślę, że już tak jesteś skażona reklamą i
          > fragmentarycznością w połączeniu z konsumpcyjnym stylem życia, że po każdej now
          > ej
          > kampanii reklamowej będziesz mieć nowego prawdziwego przyjaciela. Otworzenie Ci
          >
          > oczu może w końcu spowodować, że zobaczysz siebie samą we właściwym świetle i
          > zmienisz trochę dobre o sobie samopoczucie...
          > kłaniam się

          ...sądzsz, że powinnam mieć złe o sobie samopoczucie>
          czujesz się z jakiegos powodu urażony?
          • chudyy Mag_nolia !!!!!!! 04.02.02, 15:34
            mag_nolia napisał(a):
            > ...sądzsz, że powinnam mieć złe o sobie samopoczucie>
            > czujesz się z jakiegos powodu urażony?

            hej Magnolia, bo czasem człek się zapędzi, w końcu nie wszyscy muszą mieć takie
            same powalone poczucie humoru
            to tylko żarty
      • chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:23
        rayoff napisał(a):
        > Co się mam
        > dawać jakiemuś amatorowi znieważać.

        pytanie świadczy o mocno zaburzonym poczuciu bezpieczeństwa. Jesteś od krok od
        zamknięcia się w domu i nie wychodzeniu nawet po zakupy pasty do zębów. W
        następnym kroku przestaną z Tobą ludzie rozmawiać bo śmierdzieć Ci będzie z ust.
        Depresja nie jest uleczalna, a jeśli już to nie za takie pieniądze. Mam nadzieję,
        że mieszkasz wysoko i łatwo Ci będzie z sobą skończyć ...
        kłaniam się
        • rayoff Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:34
          Z treści Twej wypowiedzi jestem w stanie wywnioskować, że stosujesz typowy dla
          ludzi z niskim poczuciem własnej wartości mechanizm obronny polegający na
          przypisywaniu innym osobom własnych lęków i frustracji. Rozwiązanie, które Ci
          podam jest genialne w swej prostocie - przyłóż dłoń do ust, chuchnij i szybko
          wciągnij nosem powietrze, które przed chwilą wypuściłeś ustami. Jeżeli
          przezyjesz Twoje obawy dotyczące wyjścia z domu są bezpodstawne. Możesz żyć
          wśród ludzi długo i szczęścliwie pod warunkiem, że nigdy nie zapomnisz zakręcać
          po sobie gazu i będziesz przechodził jedynie na zielonym świetle.
          Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki na powodzenie Twojego eksperymentu!
      • chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 15:26
        aniela_ napisał(a):
        > poniewierasz i spychasz do rynsztoka?

        jak widzę koleżanka już przeczuwa swój los i nazywa rzeczy po imieniu. Jesteś już
        blisko swego przeznaczenia, ale pamiętaj samookłamywaniem nie poprawisz swego
        położenia, będzie ono tylko bardziej żałosne...
        kłaniam się
          • chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 17:15
            aniela_ napisał(a):
            > aha przeczuwałam to właściwie od momentu kiedy ktos mi obciąl skrzydla.
            > sekatorem.

            w ubiegłych wiekach ludzie bali się potworów, teraz koszmary senne mamy z
            sekatorami, ale to oznacza to samo, postępujące samoosaczanie się mózgu, od tego
            już nie ma odwrotu ...
            kłaniam się
      • Gość: leziox Re: telefon zaufania IP: 62.26.69.* 04.02.02, 15:31
        Komunikat:
        "Macie Państwo odpowiedzi?My mamy pytania.Komenda Wojewódzka Policji w
        B.poszukuje osób,pragnących podzielić się z nami swoimi wątpliwościami i
        rozterkami.W związku z tym uruchomiliśmy bezpłatny telefon zaufania,na który
        możecie Państwo dzwonić o każdej porze dnia i nocy.
        997!Wasz najlepszy przyjaciel!Zadzwoń na 997 i powiedz co robi twój sąsiad,albo
        jego kochanka.Zaufaj nam,mówiąc,jaki masz w tej chwili wsad swojego papierosa i
        czy wali to od razu z nóg,czy dopiero po 5-ciu minutach.
        Dla samobójców specjalna automatyczna linia łącząca z policyjnym negocjatorem i
        pobliskim szpitalem psychiatrycznym.Telefon 997!Wasz najlepszy telefon
        zaufania.Temu numerowi możesz zaufać!"
      • chudyy Re: telefon zaufania 04.02.02, 16:51
        arktur napisał(a):
        > dryń, dryń...
        > przepraszam ale jaka to sieć?

        tak, kolega zawężony świadomościowo na sieci, a sieci to św. Piotr, a to oznacza
        głębokie kompleksy i poczucie winy przy radosnym przeżywaniu seksu. Jesteś na
        najlepszej drodze do głębokiej frustracji w obliczu stale niezadowolonej
        partnerki, która może czuć się niezaspokojna kiedy zamiast miłego wieczoru
        proponujesz wspólną modlitwę. Uparte odtrącenie jałbka świetnie Ci wychodzi i nie
        dziwię się Twemu podłemu nastrojowi ...
        Kłaniam się
          • chudyy Arktur 04.02.02, 16:59
            arktur napisał(a):
            > czyli przez modlitwe do pełnej rozkoszy??

            widać u kolegi upór w materii rozpoznawania swojego żałosnego położenia coraz
            bardziej beznadziejnego. jak prawda wreszcie wyjdzie na jaw to na szczęście
            będzie za późno na jakąkolwiek naprawę zaplątanej sytuacji ...
            Kłaniam się
            • arktur Re: ???? 04.02.02, 17:01
              hmm zaplątane sytuacje. takie należy szybko rozplątać lub przeciąć. czy
              sugerujesz podciecie sobie żył?
              • chudyy Re: ???? 04.02.02, 17:11
                arktur napisał(a):
                > hmm zaplątane sytuacje. takie należy szybko rozplątać lub przeciąć. czy
                > sugerujesz podciecie sobie żył?

                co do wyboru sposobów rozwiązań to już nie moja specjalność, ale chętnie służę
                wizytówką kolejnego spcjalisty, no, byłbym zapomniał, kasa za skóry to nie tylko
                na pogotowie trafia, łańcuszek jest trochę dłuższy ;-)
                  • chudyy Re: ???? 04.02.02, 17:21
                    arktur napisał(a):
                    > hehe zaprawde powiadam Ci zawróć na dobrą droge póki masz jeszcze tą chwilke..;
                    > )

                    niby czemu uważasz, że moja droga jest zła, jakbyś ją poznał to byś zobaczył, że
                    to cud kobieta
                    • arktur Re: ???? 04.02.02, 17:24
                      cóż chwilowo nie mam czasu poznawać ani kobiet a ni tym bardziej dróg wracam
                      sie dołowac przy spektroskopii.. pa
      • chudyy Anielu 04.02.02, 17:40
        aniela_ napisał(a):
        > przyszlam posprzątać trupy samobójców

        dobrze, że na duchu nie upadasz, bo już nawet z kim pić nie ma, wzięli i się
        targnęli
          • chudyy Re: Anielu 04.02.02, 17:48
            aniela_ napisał(a):
            > aha putaj o mnie chamow spod budki z piwem. wskaza Ci do mnie drogę./

            chyba Cię nie rozumiem całkiem, to do mojego b. starego postu gdziem się na ilość
            bluzgów uskarżał?
            • aniela_ Re: Anielu 04.02.02, 17:56
              nene nie widzialam ze sie uskarzales nawet. rozmyty mam obraz sytuacji. ogolnie
              mowilam na wypadek gdybys szukal kogos, kto sie nei targnal.
              • chudyy Re: Anielu 05.02.02, 10:53
                aniela_ napisał(a):
                > nene nie widzialam ze sie uskarzales nawet. rozmyty mam obraz sytuacji. ogolnie
                > mowilam na wypadek gdybys szukal kogos, kto sie nei targnal.

                dokładnie, wart uwagi jest ten co się nie targa z byle powodu, można na takim
                polegać, ale nie jak na poległych ;-)
      • chudyy Re: telefon zaufania 05.02.02, 10:55
        arktur napisał(a):
        > DRYŃ DRYŃ
        > mam problem tzn targnąłem sie na życie i teraz mi troche głupio..
        > co mam robić????

        niestety powyższy przypadek uznać można za beznadziejny, człowiek jest w takiej
        depresji, że nawet skutecznie targnąć się nie potrafi, dowodzi to kompletnej
        utraty wiary w sens działania, pozostaje leżeć i nic nie robić, co ma przyjść to
        przyjdzie, pod warunkiem, że niechęć jest na tyle duża, że głód i pragnienie jej
        nie przemogą,
        kłaniam się
          • chudyy witamy sznownego ducha 06.02.02, 08:57
            arktur napisał(a):
            > ależ nie, nie chodzi o to, że tzw. "targnięcie" powiodło sie, ale teraz tak leż
            > e i troche mi głupio, bo może niewarto było..

            no teraz pochwalić muszę, choć przyznam nie lubię, oj nie lubię, ale działanie
            skutecznie zawsze mnie się podoba ;-)
    • arktur Re: telefon zaufania 06.02.02, 01:19
      chudyy napisał(a):

      > masz problem?
      > nie wahaj się, dzwoń natychmiast
      > fachowo i skutecznie znieważam i odbieram resztki chęci do życia ;-)

      DRYŃ DRYŃ DRYŃ.....
      ja mam niestety już następny problem
      więc czuje sie dyskryminowany jako osobnik płci męskiej i nie wiem co począć, a
      dokładniej "jak począć?", "czy warto począć?" i jeżeli już to właśnie "co
      począć?", ale niestety jako tzw samiec chyba nigdy sie nie dowiem o co chodzi w
      tym poczęciem... prosze o uśwadomienie czy w ogóle ma sens napoczynać ten temat
      z poważaniem...
      • phi_ Re: telefon zaufania 06.02.02, 05:21
        arktur napisał(a):

        > chudyy napisał(a):
        >
        > > masz problem?
        > > nie wahaj się, dzwoń natychmiast
        > > fachowo i skutecznie znieważam i odbieram resztki chęci do życia ;-)
        >
        > DRYŃ DRYŃ DRYŃ.....
        > ja mam niestety już następny problem
        > więc czuje sie dyskryminowany jako osobnik płci męskiej i nie wiem co począć, a
        >
        > dokładniej "jak począć?", "czy warto począć?" i jeżeli już to właśnie "co
        > począć?", ale niestety jako tzw samiec chyba nigdy sie nie dowiem o co chodzi w
        >
        > tym poczęciem... prosze o uśwadomienie czy w ogóle ma sens napoczynać ten temat
        > z poważaniem...


        - Dobry wieczór. Tutaj phi_ ( w zastępstwie ;-).

        - Eh ! Masz same problemy ! ! ! Powszechna bolączka... ale nie histeryzuj ! Daj
        sobie chwilę wytchnienia. Pochodź raz w jedną, raz w drugą stronę. W międzyczasie
        zostaw numer telefonu... Chudyy oddzwoni, jak to tylko będzie możliwe. Zjesz
        śniadanie i wtedy zadzwoni telefon. Głos w słuchawce zdusi w zarodku wszelkie
        Twoje niepewności. Czekaj... czekaj... cze.....
        Czekaj na nader rozległą pomoc.

        - Kanon jaki tutaj dominuje to przede wszystkim zdroworozsądkowa zasada aurea
        mediocritas ;-)))
        Czekaj...

        - Bliskość z jaką Chudyy obserwuje swoich rozmówców nasuwa skojarzenie z optyką
        mikroskopu elektronowego. Obojętnie jaki fragment materii obserwuje, zawsze
        dociera do molekularnej struktury !
        Cze...


        phi_
        - na razie bez problemów ;-)


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka