przyszla_mama22 za szybko wcinelam... 07.11.07, 17:20 ja lece do Niemiec do rodzinki do Polski za komiczne ceny..ale ciesze sie ze tutaj nie spedzam swieta bozego narodzenia!!a wy ktorego lecicie i na ile?? Odpowiedz Link Zgłoś
zabelka24 Re: za szybko wcinelam... 07.11.07, 17:42 Nie, niestety zostajemy tutaj :-(( W zeszłym roku rodzinka przyjechała do Nas, w tym nie da rady. Będziemy sami z moją siostrą. A lecimy w przyszłym tygodniu na 10 dni Odpowiedz Link Zgłoś
imszulc nie lecimy 07.11.07, 18:04 polecieliśmy tylko na pierwsze święta po tym jak wyjechaliśmy z Polski a od kilku lat robimy Polskie Święta tutaj, u nas w domku i zapraszamy wszystkich znajomych, którzy nie mają co z sobą zrobić w tym czasie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
katenowak Re: nie lecimy 07.11.07, 18:19 my tez zostajemy ale przylatuja do nas moi Rodzice i mam nadzieje ze bedzie milo jak zawsze w ten swiateczny czas :)) oczywiscie ceny biletow do Polski nas odatraszyly wiec kupilismy Rodzicom Odpowiedz Link Zgłoś
ika_jen Re: nie lecimy 07.11.07, 19:00 My też nie... Ale też mamy znajomych, którzy z nami spędzą ten czas. Przeraża mnie tylko menu - to będą pierwsze święta w całości przygotowywane przeze mnie, a nic z Polski nie przywiozłam... żadnych grzybków, maku itd... będziemy improwizować - w końcu najbardziej liczy się atmosfera:-) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: nie lecimy 07.11.07, 19:18 bylismy w zeszłym roku w PL a na te święta przylatują do nas moi rodzice, będzie też moja siostra ika_jen nic się nie przejmuj, wcale nie musisz improwizować, wszystko tutaj dostaniesz w polskich sklepach, teraz to tak jakbyś normalnie zakupy robiła w PL :)) Odpowiedz Link Zgłoś
reyka Re: nie lecimy 07.11.07, 21:16 oj kiedy ja ostatnio na swieta w domu bylam? w 2004, maje chrzcilismy, sniegu troche napadalo, wesolo bylo.... w tym roku nie damy rady,do nas tez nikogo nie udalo sie namowic:( ale moze za rok. tutaj najtrudniejsze sa p-e swieta poza domem, pozniej tworzy sie wlasna tradycje. he he i nie ma problemu typu "u ktorych rodzicow nocujemy?" czy "do ktorych jedziemy najpierw?" bol i tak wiadomo, ze bedziemy u tesciow. inny klimat, inne jedzonko... obdzwaniac bede za to solidarnie wszystkich, jak co roku Odpowiedz Link Zgłoś
czarnad1 Re: nie lecimy 07.11.07, 21:32 Na swieta bedziemy tutaj. Wczesniej tj.27 listopada lecimy do Polski na 2 tyg bo moja corka bedzie miala operacje nadgarstka. Lagodna odmiana nowotworu. Odpowiedz Link Zgłoś
katenowak Re: nie lecimy 07.11.07, 22:17 mam nadzieje ze do swiat bedzie juz calutka i zdrowiutka a po swietach jak by nigy nic :))) Strasznie nas duzo na swieta ty zostaje czy to wlasnie znaczy ze zaczynamy sie przyzyczajac? ja jeszcze poprzedniego Bozego Narodzenia nie wyobrazalamsobie tutaj ale jak Zuza przyszla na swiat i Wielkanocz moja mama tu spedzilismy to inaczej juz na to patrze i tak swieta po moja core beda "zaprogramowane" jak i Wielkanocne :)) Odpowiedz Link Zgłoś
monika_irl Re: nie lecimy 07.11.07, 22:24 Sabina mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze z ręką córki, strasznie to przykre jak dzieci chorują a zwłaszcza na takie poważne choroby. Duzo zdrowia życzę. Kate u nas niestety siła wyższa, ze musimy zostać czyli praca. co drugi rok mogę brać wolne na całe święta. Odpowiedz Link Zgłoś
ika_jen Re: nie lecimy 07.11.07, 23:55 Sabina, Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko poszło gładko i święta były dla Was prawdziwie zdrowe i radosne. Odpowiedz Link Zgłoś
reyka Re: nie lecimy 08.11.07, 00:01 mooocno trzymam kciuki zeby wszystko sie udalo tak jak potrzeba:) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnad1 dzieki wielkie 08.11.07, 10:25 Ja tez jestem dobrej mysli. Lekarz powiedzial, ze to przypadek ksiazkowy i wszystko bedzie dobrze. Dzieki za slowa otuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
annie_pl Re: dzieki wielkie 08.11.07, 20:36 Sabina, trzymam kciuki za zdrowie Małej. Straszne że dzieci też chorują:/ Buziaki :* Odpowiedz Link Zgłoś
ika_jen Re: nie lecimy 08.11.07, 00:03 Monika, masz racje z tymi sklepami. Już teraz kupuję polskie mleko, ogórki kiszone i twaróg - żelazne punkty naszego jadłospisu. W sprawie świątecznych przygotowań ten brak składników byłby zgrabną przykrywką dla mojego braku doświadczenia i umiejętności gotowania świątecznych potraw. Cóż, wytrąciłaś mi broń z ręki i muszę przyznać szczerze - to będzie moja kulinarna porażka. Ale co tam - kiedyś to musiało nastąpić:-) Odpowiedz Link Zgłoś
reyka Re: nie lecimy 08.11.07, 00:19 he he przypomnialo mi sie; ja do dzis pamietam moje p-e swieta spedzone tutaj w wynajmowanym pokoju na scholarstown w dublinie. poniewaz nie mialam walka do wakowania ciasta na pierogi - maz uzyl butelki z winem:) i waklowal i walkoawal a ciasto zrobilam taaakie jakies opoprne:0)bo ja tak strasznie chcialam miec pierogi z kapusta. co wyszlo zjedlismy. tak wiec nie przejmuj sie. zreszta jak rodzina przyjezdza, to mozna ich bedzie zagonic do pomocy. niech sie wykaza:) Odpowiedz Link Zgłoś
ann2 Re: za szybko wcinelam... 09.11.07, 19:23 My tez wybieramy sie do Polski na Swieta i to samochodem! NIe moge sie juz doczekac!! W zeszlym roku Swieta spedzilismy tutaj i powiem szczerze- jakos dalam rade:))) Najgorsza byla tesknota:( I nie pasowali mi ludzie w krotkich rekawkach w zestawieniu z Mikolajami i choinkami:))) A na wigilinym stole obok polskich wigilinych potraw lezal indyk:) Na wigilii byli u nas zaprzyjaznieniu Irlandczycy i zajadali sie polskimi potrawami:) Odpowiedz Link Zgłoś
izka100 My lecimy!!!! 08.11.07, 10:56 Hej! My lecimy i to już 11 grudnia :-) Tzn ja i dzieciaki, bo mąz doleci dopiero 23 grudnia i zostajemy do 15 stycznia (mąz 3 wraca). No i przywożę ze soba z Polski rodziców na 2 tyg. Super bardzo się cieszę, jeszcze tylko 4 i pół tygodnia i będę w domciu, hurrrrrra izka i dzieciaki Odpowiedz Link Zgłoś
katenowak Re: My lecimy!!!! 08.11.07, 11:47 jej !!! ale szczesciara na tyle czasu a potem jeszcze Rodzice tutaj nadrabiasz za kilka osob chyba :))) moze Ty sie troszke sniegiem nacieszyc bo chyba najbardziej bedzie mi tu bialego puchu brakowalo w tym szczegolnym czasie ech... Odpowiedz Link Zgłoś
reyka Re: My lecimy!!!! 08.11.07, 15:20 nie powiem ze nie zazdroszcze.....tez bym tak chciala. nic to za rok to juz na pewno! Odpowiedz Link Zgłoś
izka100 Re: My lecimy!!!! 08.11.07, 15:27 Jest to możliwe tylko dlatego że na razie nie pracuję. Zajmuję się dzieciakami, jak pójdę do pracy to już na tak długo na pewno nie zdołam się wyrwać. Ale puki co korzystam ile się da :-) izka i dzieciaki Odpowiedz Link Zgłoś
morela7 My tez nie lecimy 08.11.07, 16:25 Wcale mnie nie ciagnie w gosci, czy do Polski, czy dokadkolwiek. Lubie spedzac swieta spokojnie, u siebie i po swojemu, bez uganiania sie za stosami zwykle i tak nietrafionych prezentow, bez wielogodzinnego sterczenia w kuchni i wielkiego sprzatania. Za to w skupieniu i radosci, z moja mala rodzinka. Wiecej mi do szczescia nie potrzeba. Nie wspominam juz nawet o koszmarze podrozy w srodku zimy do Polski, kiedy kazdy, chocby chory i zarazajacy, laduje sie do samolotu, ze spoznieniami i przekierowaniami lotow z powodu pogody itp. To nie dla mnie, wyroslam juz z tego ;) I bez sensu kupowac grubasne zimowe ciuchy dla dziecka na pare dni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asku100 Re: My tez nie lecimy 08.11.07, 16:35 My tez zostajemy w Dublinie, to nasze pierwsze Boze Narodzenie tutaj, a z tymi ubraniami zimowymi dla dzieci to prawda, co roku na swieta kupowalismy dla Piotrusia ocieplane Bartki w ktorych chodzil najwyzej dwa tygodnie, tutaj bylo na nie za cieplo i pocily mu sie nozki...Mam juz niezla kolekcje butow w szafie, ostatnio zaczelam rozdawc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zapytajnick Re: My tez nie lecimy 08.11.07, 16:55 My tez pierwsze swieta spedzamy tutaj (zawsze wyjezdzalismy), a rodzinke sciagamy. Ja nie musze sie martwic o jedzonko, bo ono przyleci do mnie na wigilje. Zreszta spec, czyli moja mama bedzie krolowac w kuchni, ja tylko bede dostraczac co powie;-). Ja sobie nie wyobrazam spedzac swiat bez najblizeszj mojej rodziny. Jak do tej pory wszystkie swieta spedzalismy razem i mam nadzieje, ze tak zostanie. Co do ubran, to sie zgadzam. Juz w tym roku nie chodze z jezykiem wywieszonym na brodzie zeby ubrac dzieci jak na Syberie. Te podroze do i z Polski juz tez mnie mecza. Rutyna dzieci bierze diabli, czlowiek dochdzi do siebie pare dni. Oj nie lubie, nie lubie latac z dziecmi. Sama to i owszem, moge sobie latac. Juz mysle o swietach wielkanocnych co tu zrobic, zeby nie leciec. Obiecalismy, ze oni tu na Boze Narodzenie, a my tam na Wielkanoc. Zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
katenowak Re: My tez nie lecimy 08.11.07, 19:23 mzcie racje te podroze do Polski sa meczace po porodzie marzylam o tych 5-tygodniowych wakacjach u rodzicow a potem....mala(wtedy 4-misieczna) sie gotowala, wariowala od pogody, noce zaczela miec nieciekawe i do tej pory jej zostalo :( z mama sie klocilam bo obie lubimy miec swoje zdanie i juz 7 lat nie mieszkamy razem oj bylo ciezko .... dlatego teraz chyba troche wykorzystalam ceny biletow i sciagam rodzicow tutaj tylko sie sama przed soba nie przyznawalam ze teraz to juz tutaj jest moj dom nawet jesli tak daleko od bliskich Wielkanoc jednak w Polsce bo w 1 lub 2 dzien swiat Zunia bedzie miala roczek :) i dziadkowie, ciocie beda z nami mogli switowac to piekne wydarzenie Ale sie rozpisalam .... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
annie_pl Re: Lecicie do Polski na swieta?? 08.11.07, 20:35 Lecę jak co roku...szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie świąt tutaj, ani Bożego Narodzenia, ani Wielkanocy, ani wakacji.... Rodzinę nie jest ciężko ściągnąć, ale takich przyjaciół jakich mamy nie znajdziemy nigdzie na świecie, a bez nich nie wyobrażam sobie tego okresu. W tym roku tak się szczęśliwie złożyło, że dostałam duuuużo wolnego i lecę już 11 grudnia, a wracam dopiero 19 stycznia. Robert doleci w "normalnym" terminie:)) Nie mogę się doczekać już wylotu...będę miała czas spędzic z moja ukochaną chrześnicą.... echhh oby do 11 grudnia :DD Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemilii Zostajemy 09.11.07, 11:21 Na początku grudnia pojawi się nasze maleństwo, więc lecieć nie ma jak. Ale wcale nie żałuję, zeszłą Wigilię wspominam bardzo miło - w naszym małym gronie, spokojnie i naprawdę rodzinnie. W tym roku jednak przylatuje mi do pomocy teściowa ze szwagrem, już w połowie grudnia, a teściowa to zapalona kucharka. Kulinarnie więc te Święta będą bez porównania lepsze niż w zeszłym roku :) A ja mam w planach odpoczynek, odpoczynek, odpoczynek... Sabinka, trzymam kciuki za córkę o jak najszybszy powrót do zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
czarnad1 mamaemilii 11.11.07, 11:43 A ja mam nadzieje ze jak wroce to przywitam juz Ciebie z dzidziusiem. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś