Dodaj do ulubionych

16, czyli dawno watku o przeprowadzce

21.04.08, 22:04
nie zakladalam :))

no. Nasz obecny domek wlasciciel bedzie burzyc niedlugo a wczoraj znalazlam
cacuszko w perfekcyjnym miejscu.
Pytanie: czy wprowadzimy sie do tego domu? Odp. 16 bez zmian. (nasza glowna
obawa, to ze ktos nam go sprzatnie sprzed nosa, no i musze sie dowiedziec jak
finansowo bede stac po nadchodzacych potencjalnych zmianach). Glowa mnei boli
wiec zastanawiac sie bede nad tym jutro.
Obserwuj wątek
    • transwizje Re: 16, czyli dawno watku o przeprowadzce 22.04.08, 12:49
      nie chcę cię martwić, ale brak przemiany 16 nie wróży realizacji marzenia. Być może pojawią się rzeczy, które zgaszą zapał.
      pozdro
      ES
      • lolyta Re: 16, czyli dawno watku o przeprowadzce 22.04.08, 16:14
        no wlasnie tak tez podejrzewalam.
        Ale gdzies mieszkac trzeba...
        • jasnygrom Re: 16, czyli dawno watku o przeprowadzce 22.04.08, 23:13
          :)
          @lolyta:
          no. Nasz obecny domek wlasciciel bedzie burzyc niedlugo (...)
          --------
          Ziemia to dom, Piorun to burza :)

          @lolyta:
          (...) a wczoraj znalazlam cacuszko w perfekcyjnym miejscu. Pytanie: czy
          wprowadzimy sie do tego domu? Odp. 16 bez zmian. (nasza glowna obawa, to ze ktos
          nam go sprzatnie sprzed nosa, no i musze sie dowiedziec jak finansowo bede stac
          po nadchodzacych potencjalnych zmianach).
          --------
          trzy pytania (o których wiemy):
          1. czy wprowadzimy sie do tego domu?
          2. czy ktos nam go sprzatnie sprzed nosa?
          3. jak finansowo bede stac po nadchodzacych potencjalnych zmianach?

          jedna odpowiedź: 16 Entuzjazm.
          w komentarzu do Orzeczeń dodanych (Wilhelm, str.376) stoi:
          Ju [z umlautem - przyp.RP] znaczy "entuzjazm", a także "przygotowanie".
          Orzeczenie:
          Entuzjazm. Sprzyjającym jest wyznaczyć pomocników i wydać armii rozkaz wymarszu.
          (a)
          czyli nie ma co czekać. zarówno burza, jak entuzjazm, jak okazja przemijają
          szybko i tylko przygotowana zdecydowana akcja może coś wskórać.
          (b)
          linii zmiennych brak, bo pytania były typu biernego. tak jakby od pytajacej nic
          nie zależało :)
          (c)
          h.16 to przeciwieństwo h.15 z poprzedniego wątku, czyli jest tu jakieś powiazanie.

          życzące powodzenia we wszystkich 3 sprawach pozdro :) RP
          • jasnygrom Re: 16, czyli ... o przeprowadzce? 23.04.08, 20:28
            :)
            1.
            @lolyta:
            no. Nasz obecny domek wlasciciel bedzie burzyc niedlugo (...)

            @jasnygrom:
            Ziemia to dom, Piorun to burza :)
            --------
            Chyba bardziej Ziemia to step, pastwiska. Czyli burza dotyczy raczej środków do życia (praca - pytanie 3). Z drugiej strony Ziemia to też środowisko, więc dom również może wchodzić w grę (pyt.1 i 2).

            2.
            trzy pytania:
            1. czy wprowadzimy sie do tego domu?
            2. czy ktos nam go sprzatnie sprzed nosa?
            3. jak finansowo bede stac po nadchodzacych potencjalnych zmianach?

            ...mogłyby tez brzmieć:
            1. co zrobić, żeby wprowadzić się do tego domu?
            2. jak uniknąć sprzątnięcia go nam sprzed nosa?
            3. jak poprawić finanse wraz z nadchodzącymi potencjalnymi zmianami?

            ...wtedy odpowiedzi na każde z osobna dałyby precyzyjniejszy plan działania :)

            nocne pozdro :) RP

            PS.czy lolyto lepiej pisać do Ciebie bez polskich liter, czy to nie stanowi różnicy?
            • transwizje Re: 16, czyli ... o przeprowadzce? 24.04.08, 14:26
              lolyta, z tych 3 pytań
              rzy pytania (o których wiemy):
              1. czy wprowadzimy sie do tego domu?
              2. czy ktos nam go sprzatnie sprzed nosa?
              3. jak finansowo bede stac po nadchodzacych potencjalnych zmianach?

              pierwsze odpowiada na wszystko inne.
              ja nie zadaję pytań Księdze przez "nie". Czy nie będzie pogody jutro? Tylko czy będzie pogoda (to a propos II. pytanka). Podświadomość nie słyszy słówka nie, dlatego odpowiedzi mogą być zafałszowane.
              Przy III. pytaniu: najlepiej po rpstu: jak będą się miały moje finanse?

              Swoją drogą zauważam że wielu ludzi unika jak ognia pytań w stylu: co będzie, zastępując je gdybaniami, co by było gdyby itd. mnie to nie daje żadnej ostoi. to tylko łudzenie siebie (w sensie Ego), że jesteśmy w stanie zmienić bieg czasu. Wiedza pewna o tym co będzie daje spokój i szczęście i prawdziwą kontrolę nad życiem.
              Pozdro
              ES
              • lolyta Re: 16, czyli ... o przeprowadzce? 24.04.08, 16:39
                wiesz, ja zadalam tylko pierwsze pytanie. Dwa pozostale to wlasciwie
                tutaj napisalam zeby naswietlic okolicznosci.
                Co do burzy: idzie sezon huraganowy, moze jaki dach poleciec
                alboco...
              • jasnygrom 16, czyli ... 2 cytaty 24.04.08, 23:46
                :)
                Ewa pisze:
                (...) zauważam że wielu ludzi unika jak ognia pytań w stylu: co będzie,
                zastępując je gdybaniami, co by było gdyby itd. mnie to nie daje żadnej ostoi.
                to tylko łudzenie siebie (w sensie Ego), że jesteśmy w stanie zmienić bieg
                czasu. Wiedza pewna o tym co będzie daje spokój i szczęście i prawdziwą kontrolę
                nad życiem.
                --------
                oto ze strony www.iching.republika.pl/ 2 cytaty:

                1.

                Jak formułować pytania do Wyroczni?

                - Jaka jest moja obecna sytuacja życiowa i ku czemu zmierza?
                - Co mogę (i powinienem) uczynić w danej sytuacji?
                - Jak potoczą się (ku czemu zmierzają) moje sprawy?
                - Czy w danej sytuacji mam szanse na sukces moich planów?
                - Jak postąpić i jaką postawę zachować w danej sytuacji?

                2.

                Najbardziej interesują Mnie jednak sytuacje bieżące, lub właśnie rodzące się w
                rzeczywistości, a Ty swoim pytaniem nadajesz im skalę i horyzonty.

                --------
                kontrola może się przydać tylko wtedy, gdy ma się wpływ na wydarzenia - inaczej
                to złudzenie kontroli. swoją szosą h.16 Entuzjazm może też oznaczać m.in.
                kontrolę :)

                nocne pozdro :) RP
                PS. te cytaty też z Ewy, tylko z innego okresu.
                • transwizje Re: 16, czyli ... 2 cytaty 25.04.08, 09:07
                  jasnygrom, uważasz, że one sobie przeczą? bo ja nie... ;)
                  a propos okresów i pytań to mam teraz okres, gdy w ogóle nie ma we mnie żadnych pytań. czasem z przyzwyczajenia, albo nudów biorę pieniążki do ręki, albo karty i zastanawiam się o co by spytać... i nic nie przychodzi do głowy. zwyczajnie wszystko samo się dzieje i niczego nie muszę kontrolować (w sensie trzymać za pysk, odmawiać, popędzać, hamować itp). a w sumie dzieje się sporo. płynięcie... miłe uczucie wolności od gdybania i zapytowywania. cud.
                  w takim stanie dopiero można studiować systemy wyroczne, icing, tarota, runy... nic od nich nie chcąc.
                  pozdro
                  ES
                  • jasnygrom Re: 16, czyli ... 2 cytaty 26.04.08, 14:33
                    :)
                    1.
                    Ewa pisze:
                    (...) mam teraz okres, gdy w ogóle nie ma we mnie żadnych pytań.
                    czasem z przyzwyczajenia, albo nudów biorę pieniążki do ręki, albo karty i
                    zastanawiam się o co by spytać... i nic nie przychodzi do głowy. zwyczajnie
                    wszystko samo się dzieje i niczego nie muszę kontrolować (...)
                    --------
                    okres od jakiegoś czasu mam podobny :) zero pytań, zwykle wiem, co robic, jak
                    postąpić ;)
                    natomiast co do nudów... zyję już trochę na tym najlepszym ze światów i nie
                    pamiętam chwili, abym się nudził - po prostu nie znam tego uczucia :)

                    2.
                    Ewa pisze:
                    płynięcie... miłe uczucie wolności od gdybania i zapytowywania. cud. w takim
                    stanie dopiero można studiować systemy wyroczne, icing, tarota, runy... nic od
                    nich nie chcąc.
                    --------
                    wolność... słodkie słowo wolność... to jest to, co tygryski (i smoki) lubią
                    najbardziej :)))

                    "(...) studiować (...) icing, tarota, runy... nic od nich nie
                    chcąc".
                    próbowałem z Nostradamem, ale nic z tego nie wyszło... :/ jedyna nauka, jaką
                    wyniosłem - gdyby proroctwa zawsze się spełniały, to nawoływania biblijnych
                    proroków do nawrócenia się byłyby czystą hipokryzją, nie mającą żadnych szans na
                    spełnienie się :/
                    Pytania: czy studia tarota lub run mogą wnieść coś nowego do znajomości icingu?
                    czy Ewo odnosisz korzyści w icingu ze znajomości tarota, run, czy astrologii?
                    jeśli tak, to z której z nich najbardziej? myślę czasem, że warto byłoby poznać
                    coś poza icingiem, tylko kiedy...(?) :)

                    ciekawe pozdro :) RP
                    • transwizje Re: 16, czyli ... 2 cytaty 28.04.08, 09:32
                      zyskiem ze studiowania różnych systemów jest wiedza ogólna, merytoryczna, znajomość różnych kultur no i wniosek z tego płynący, że siła (Moc) która przemawia przez te systemy jest jednym tym samym Źródłem. Prawdopodobnie istnieje jakiś jeden mega-system zawierający wszystkie inne, jako wynikające z siebie pod-systemy. On jest fascynujący, ale niewi(e)dzialny.
                      stratą jest czas, który trzeba na te studia poświęcić, rozproszenie uwagi, powierzchowność konkluzji. Jeśli poświęcić się tylko jednemu z nich możnaby naprawdę chwycić Boga za nogi, inaczej - gdy już dochodzisz do jakiegoś poziomu nagle ogarnia cię znużenie i ciekawość czegoś innego, odchodzisz, uczysz się bądź przypominasz sobie coś innego, przekładasz energię itp.
                      każdy z tych systemów jest nieco inny, ma inne barwy, smak, kształty, nastrój. tarot mi leży, bo uruchamia we mnie pamięć poprzedniego życia z czasów francuskiego renesansu na pd Francji, przez to wprowadza do Nostradamusa, który ma z nim wiele wspólnego (marsylski powstał za życia Mistrza, i może to żaden przypadek). runy znam najmniej, nadają się do czarowania, a co do czarów mam stosunek żydowski ;). co do NaszAdamusa to wielu osobom nie leży, co nie znaczy, że one mają rację w tym osądzie.
                      Ten człowiek był jedną z kilku istot ludzkich w ciągu tej ery, które poznały jakąś ważną i straszną tajemnicę związaną z tym światem. Innym był np. Einstein (ten się wystraszył i zniszczył swoją pracę), i kilku starożytnych. Zbudował idealny system, który otwiera się w czasie. Ciekawe czy prowadzi do wyzwolenia, czy do zamknięcia duszy w materii, a może to i to? Im bliżej końca, im bardziej się zacieśnia i staje logiczny, tym więcej zależy od kogoś, kto pozna ostateczną konkluzję i podejmie najważniejszą decyzję (nie wiem jaką, ale ważną dla Ziemi i ludzkości). A w tych tekstach naprawdę "na dwoje babka wróży" i ciemność walczy ze światłem do końca, w nieskończoność (jakby orzekła Księga ICing).
                      Pozdro
                      ES
                      • jasnygrom Re: 16, czyli ... 2 cytaty 28.04.08, 23:03
                        :)
                        Ewa pisze:
                        Im bliżej końca, im bardziej się zacieśnia i staje logiczny, tym więcej zależy
                        od kogoś, kto pozna ostateczną konkluzję i podejmie najważniejszą decyzję (nie
                        wiem jaką, ale ważną dla Ziemi i ludzkości).
                        --------
                        mam nadzieję,ze to nie będzie jakis pośledni polityk.

                        Ewa pisze:
                        A w tych tekstach naprawdę "na dwoje babka wróży" i ciemność walczy ze światłem
                        do końca, w nieskończoność (jakby orzekła Księga ICing).
                        --------
                        do końca, czy w nieskończoność? ;)
                        póki na dwoje babka wróży, póty nie wszystko przesądzone ;)

                        pełne nadziei pozdro :) RP
                      • jasnygrom Re: 16, czyli ... 2 cytaty 28.04.08, 23:08
                        :)
                        Ewa pisze:
                        Jeśli poświęcić się tylko jednemu z nich możnaby naprawdę chwycić Boga za nogi,
                        inaczej - gdy już dochodzisz do jakiegoś poziomu nagle ogarnia cię znużenie i
                        ciekawość czegoś innego, odchodzisz, uczysz się bądź przypominasz sobie coś
                        innego, przekładasz energię itp.
                        --------
                        rozumiem to Ewo jako radę, abym pozostał przy I-Cingu ;)

                        domyślne pozdro :) RP
                        • transwizje Re: 16, czyli ... 2 cytaty 29.04.08, 09:35
                          jeśli nie ciągnie cię do niczego innego to owszem. ;-) każdy system wyroczny prowadzi do Źródła, tylko trzeba być konsekwentnym w jego studiowaniu.
                          pozdro
                          ES
                          a o końcu i nieskończoności napisałam świadomie. wybór pozostaje dla każdego, dopóki pętla się nie zacieśni.
                          ;)
    • lolyta update.... 21.05.08, 16:10
      no i okazuje sie ze sie trzeba przeprowadzic trzy tygodnie wczesniej niz
      zakladalismy (koniec maja). Co mnie wqrv ogarnal to moje, bo wyraznie
      zaznaczalam przy wynajmie ze nie bede sie przenosic przed koncem roku szkolnego,
      ale to jakby poza tematem. Domek do wynajecia o ktorym wspominalam dalej stoi,
      cena dalej na granicy przystepnosci (te historie z 29 nadal sie nei skonczyly,
      ergo - finanse na przyszly rok to se moge domniemywac, ale nic na pewno).
      Dodatkowo, facet cos tam przy nim remontowal i nei wiem, czy juz skonczyl,
      znaczy sie, czy daloby sie wporwadzic w tak krotkim terminie. Konkurencyjny
      domek kosztuje prawie tyle samo, za daleko sie nie mozemy przeprowadzic z wielu
      wzgledow - musi to byc w sasiedztwie.
      To przemyslawszy, wyrzucilam z siebie pytanie jak sie w obecnej sytuacji
      (krotszy termin, ciagnaca sie neipewnosc etc) rysuje perspektywa wprowadzenia
      sie tam - wynik: 46 - wzrost (5 linia) na 48 - studnia. No to ta studnia mi sie
      kojarzy dwojako - z jednej strony planowana przeprowadzka w sasiedztwie (ze
      wzgl. m. in. na szkole, ktora mozna traktorwac jako zrodlo wiedzy, studnie i
      takei tam), z drugiej - ten za krotki dzban mnie straszy ze moze jednak kasy nie
      starczy.
      Ech, ale decyzja musi byc podjeta na dniach, zanim bede wiedziala, jak naprawde
      finanse itd beda wygladac...
      • jasnygrom Re: update.... 22.05.08, 17:44
        :)
        1.
        (ok.mc temu) lolyta pisała:
        no. Nasz obecny domek wlasciciel bedzie burzyc niedlugo a
        wczoraj znalazlam cacuszko w perfekcyjnym miejscu.
        Pytanie: czy wprowadzimy sie do tego domu? Odp. 16 bez zmian. (nasza glowna
        obawa, to ze ktos nam go sprzatnie sprzed nosa, no i musze sie dowiedziec jak
        finansowo bede stac po nadchodzacych potencjalnych zmianach). Glowa mnei boli
        wiec zastanawiac sie bede nad tym jutro.

        jasnygrom pisał:
        trzy pytania (o których wiemy):
        1. czy wprowadzimy sie do tego domu?
        2. czy ktos nam go sprzatnie sprzed nosa?
        3. jak finansowo bede stac po nadchodzacych potencjalnych zmianach?
        jedna odpowiedź: 16 Entuzjazm. (...) Sprzyjającym jest wyznaczyć pomocników i
        wydać armii rozkaz wymarszu.

        Ewa pisała:
        lolyta, z tych 3 pytań (...) pierwsze odpowiada na wszystko inne.

        lolyta pisała:
        wiesz, ja zadalam tylko pierwsze pytanie. Dwa pozostale to (...) zeby naswietlic
        okolicznosci.


        2.
        lolyta pisze:
        no i okazuje sie ze sie trzeba przeprowadzic (...) wczesniej niz zakladalismy
        (koniec maja). (...) Domek do wynajecia (...) dalej stoi, cena dalej na granicy
        przystepnosci (...). (...) facet cos tam przy nim remontowal i nei wiem, (...)
        czy daloby sie wporwadzic w tak krotkim terminie. Konkurencyjny domek kosztuje
        prawie tyle samo, za daleko sie nie mozemy przeprowadzic z wielu wzgledow - musi
        to byc w sasiedztwie.
        (...)jak sie w obecnej sytuacji (...) rysuje perspektywa wprowadzenia sie tam -
        wynik: 46 - wzrost (5 linia) na 48 - studnia. No to ta studnia (...) - z jednej
        strony planowana przeprowadzka w sasiedztwie (ze wzgl. m. in. na szkole, ktora
        mozna traktorwac jako zrodlo wiedzy, studnie i takei tam), z drugiej - ten za
        krotki dzban mnie straszy ze moze jednak kasy nie starczy.
        Ech, ale decyzja musi byc podjeta na dniach (...)...
        --------
        rozumiem, że drugi domek (konkurencyjny) nie jest w sąsiedztwie...

        (a)
        wynik:
        Perspektywa wprowadzenia się tam: H.46. Wzrastanie
        L5: Korzystna jest stałość. Wzrasta stopniowo.
        (wzrost w naturze nie skacze po trzy schodki, ale przechodzi przez każdy etap po
        kolei)

        H.48.0 Można przenieść miasto, ale nie studnię. (źródła nie przeniesiemy)
        Nie ubywa i nie przybywa. (nie wyczerpuje się, ale i nie przelewa)
        Przychodzi, odchodzi, czerpie ze studni. (studnia nikogo nie zmusza, czerpią z
        własnej woli)
        Jeżeli juz prawie sięga wody, ale liny nie wystarcza lub rozbija się dzban,
        niesie to niepomyślność. (przeszkody w czerpaniu ze studni nie są korzystne)

        (b)
        wnioski:
        H.16.0 (...) Sprzyja wyznaczyć pomocników i pchnąć armię naprzód.
        H.46.5 (...) Wzrasta stopniowo.
        H.48.0 (...) Za krótka lina lub rozbity dzban niesie niepomyślność.

        Rozbity dzban to brak ostrożności. Za krótka lina to brak przezorności. Trzeba
        mieć długą linę, czyli przygotować wszelkie środki, jakie tylko można zdobyć.
        Manewrując długą liną trzeba szczególnie uważać na dzban wiszący na jej końcu,
        co nie jest łatwe. Zgromadzenie odpowiednich środków nie zwalnia z ostrożności w
        czasie wykonywania zadania. W szczególności nie można stracić z oczu celu, dla
        którego działamy.
        Zgromadzeniu środków i zachowaniu ostrożności pomoże zachowanie ustalonej
        kolejności działania. Wzrost stopniowy oznacza kolejne wykonywanie zamierzonych
        czynności krok po kroku. Nie należy przeskakiwać niektórych etapów, iść na skróty.
        Dobrze jest uzyskać pomoc od przyjaznych ludzi. Przenosiny miasta to wielkie
        przedsięwzięcie, każda para rąk (i głów ;)) się przyda.

        (c)
        klucz:
        zagadnieniem kluczowym jest tu cel zadania. Musimy mieć cały czas na uwadze, po
        co to robimy. Ważny cel pomoże przetrzymać trudy - przed, w trakcie i po zadaniu.

        życzące pomyślności pozdro :) RP
        • lolyta Re: update.... 22.05.08, 18:09
          > rozumiem, że drugi domek (konkurencyjny) nie jest w sąsiedztwie...

          jest w sasiedztwie, ale odrobine dalszym i troche mniej fajny. Dlatego tylko on
          wchodzi w gre jako konkurencyjny.

          Aaaaa a do tego wczoraj wsadzilam zem czek do torebki a dzis go nie widze. A
          akurat potrzebna mi ta kasa jak nie wiem. najpewneij mi wypadl przy wyciaganiu
          kluczy czy cos, pytanie, czy w domu, czy w "szukaj wiatru w polu". No to se
          wyrzucilam - 18 mi wyszlo, to moze nie tragedia, gora na gorze to dom, tak sie
          ludze... hm, zgubiony czek to kawalek tej za krotkiej liny?

          > Manewrując długą liną trzeba szczególnie uważać na dzban wiszący na jej końcu,

          ta, mozna se manewrowac, tylko ze ja ciagle jestem w sytuacji "29", znaczy sie,
          to jest manewrowanei z zawiazanymi oczami...


          > życzące pomyślności pozdro :)

          a, dziekuje, dziekuje :)
          • jasnygrom Re: update.... 22.05.08, 18:30
            :)
            1.
            zgubiony czek to kawalek tej za krotkiej liny?
            --------
            może być kawałek tego dzbana, bo z powodu nieostrożności... (tfu-tfu-tfu przez
            lewe ramie)...

            2.
            lolyta pisze:
            (...) 18 mi wyszlo, to moze nie tragedia, gora na gorze to dom (...)
            --------
            czy Ci wyszedł H.18 (Zniszczenie), czy H.52 (Gora na Górze)? no chyba że 18.2/52...

            nieco drobiazgowe pozdro :) RP
            • lolyta Re: update.... 22.05.08, 18:38
              18, ale on czesto zwany jest naprawa. Zastanawiam sie czy naprawa nie powinna
              nastapic przez telefon do czekodawcy z prosba o zablokowanie go...
              • lolyta a nei mowilam? :) 23.05.08, 15:29
                18, na gorze gora, na dole drzewo, czek byl w domu (gora) na drewnianej komodzie
                (drzewo).
                :)
                • jasnygrom Re: a nei mowilam? :) 23.05.08, 17:15
                  :)
                  uff... przezorność... ostrożność...

                  pełne ulgi pozdro :) RP

                  PS. no tak, góra na górze heksu, a nie Góra na Górze ;)
                  • lolyta Re: a nei mowilam? :) 23.05.08, 17:37
                    > PS. no tak, góra na górze heksu, a nie Góra na Górze ;)

                    a no tak, niechcacy mnie gra slow wyszla. Oczywiscie ze chodzilo mi o gore heksu :)
      • jasnygrom Re: update....PS. 22.05.08, 17:51
        :)
        PS. przy przejściu H.46.5 na H.48 przemianie ulega górny (zewnętrzny) trygram z
        Ziemi na Wodę. utworzony z nich heksagram to H.08 Związek (Woda nad Ziemią). Nie
        wiem, co to za związek na zewnątrz, ale może warto wziąć to pod uwagę?

        niepewne swej sugestii pozdro :) RP
        • lolyta zwiazek wody z ziemia :) 23.05.08, 19:56
          zaprawa murarska? :) czy wspominalam, ze obecny koles roboty budowlane
          rozpoczyna, a potencjalny nastepny wykancza?
    • jasnygrom 16 raz jeszcze 28.06.08, 18:05
      :)
      aby nie zaczynać nowego wątku, tu dołączam jeszcze jeden opis ze str.
      pl.wikipedia.org/wiki/Heksagramy_Yijing
      "15 - 16 Od skromności po entuzjazm. Poszukujący, który idzie własną
      drogą poczuje się zachwycony. Jak wóz zjeżdżający w dół, podczas tak
      łatwego przejazdu może nabrać niebezpiecznej prędkości i nie zdążyć
      skręcić na niespodziewanym zakręcie. Stąd też, zbyt wiele entuzjazmu
      może zmieść z drogi".

      ciekawe, jak potoczyły się losy przeprowadzki...

      pewnie wścibskie nieco pozdro :) RP
      • lolyta no to update 04.07.08, 17:30
        zostalismy w sasiedztwie, zaden z tych dwoch domkow, pojawil sie na
        horyzoncie trzeci i my tam siup. Domek zaraz przy szkole i przy
        parku z fontanna, wiec studni jest wystarczajaco.
        • jasnygrom Re: no to update 04.07.08, 23:26
          :)
          gorące gratulacje! :)))
          czekamy na szczegóły w nawiązaniu do wyroczni :)

          życzliwe pozdro :) RP
          • lolyta Re: no to update 08.07.08, 04:11
            hm, no wlasnei ja nei bardzo widze jak y to sie mialo do _mojej_ sytuacji,
            raczej do tych, co nam dom wynajeli - bo wczesniej mieszkala w nim corka
            wlascicieli, dziewcze zaraz po szkole, wiec zarabiajace niewiele i troche
            wymiekla ze wszystko idzie na rachunki i postanowila wrocic do mamy i taty :)
            wiec jakby tam moglabym sie doszukac tego, ze dziewcze uczy sie samodzielnego
            zycia(48), dorasta do decyzji (46), dochodzi do wniosku ze sznur za krotki etc.
            A kiedy sie wyprowadza, to dom staje sie dla niej czy jej rodzicow zrodlem
            dochodu, czyli taka studzienka (albo chodzilo o to ze dom to studnia bez dna, w
            ktora trzeba pakowac kase, hehe)
            No ale przecie ja nei o nia pytalam :) no chyba, ze chodzilo o to, ze gdzies tam
            sytuacja dojrzewa i wyglada tak a tak, a nas w tej sytuacji jeszcze nie ma.
            Albo, co dosc malo prawdopodobne, ze ten heksagram sie jeszcze nie skonczyl.
            • transwizje Re: no to update 09.07.08, 19:56
              sądzę, że 48 odnosi się do tego, że znajdziesz dom w bliskiej odległości, a ów sznur mówi o tym, że względy finansowe grałyby w tym rolę.
              więc spoko.
              pozdro z lasa ku krainie wielkiego Neptuna
              Ewa S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka