transwizje
02.02.09, 09:43
44.5 brzmi:
Melon przykryty wierzbowymi liśćmi. Ukryte linie. To spada komuś zesłane z nieba.
w przebłysku intuicji zobaczyłam co jest tu grane. Drzewo wiadomości dobrego i
złego w raju wydało owoc. Zabroniony, dlatego ten, kto go skosztuje musi się
ukryć. Adam i Ewa po zjedzeniu go zakryli swoje wstydliwe miejsca liśćmi
figowymi. Ale właśnie z tego powodu ich czyn został namierzony i rozpoznany
przez Boga.
Owoc należy do trigramu Niebo, melon jest więc jego słodkim, tj. rozkosznym
przejawieniem. Wierzba, drzewo rosnące na mokradłach to już podpowiedź wody i
przy pęknięciu linii tworzące się podobieństwo do górnej linii trigramu
Otchłań, albo bardziej Pogoda ducha. Mamy pokusę, której trudno się oprzeć,
ustanowioną przez samego smoka (w naszej kulturze: węża). Jeśli skosztujesz
melon w ukryty sposób, nie chwaląc się, otworzą ci się oczy, ale i weźmiesz na
siebie winę i odpowiedzialność za nią, wszystko to jest zesłane z Nieba, z
jego woli.
Co ciekawe w całym heksagramie 44 występują ryby, atrybut trigramu Wiatr
(łagodność), w naszej kulturze symbol chrześcijaństwa.
Ciekawe połączenie znaków.
Przemiana na 50 omawianej piątej linii niesie transformację oczyszczającą i
przebóstwiającą. Bez zjedzenia zakazanego jabłka zatem rozwój nie byłby możliwy.
Pozdro
ES