staruch5
17.01.10, 19:50
Pozdrawiam z Vigo di Fassa.
Podroz z Krk byla superlatwa.Brak ruchu i korkow, mgile i opadow.
Troche za wczesnie, bo o 7mej rano bylismy na Brennerze, tak ze
trzeba bylo zwolnic na zakupy w Bolzano, zeby hotelarz zdazyl
wysprztac apartament.
Dzis rozgrzewka. Najpierw Cattinaccio (bo tuz obok domu i w zyciu
bym tu nie przyjechal) - takie sobie, dobre na rozgrzewke. Potem
ladna nartostrada do Pery(zgadzam sie z ortodoxem - ladna). Tam
skibus do Pozzy. Tam Buffaure i Ciampaq. No tez nie jestem fanem tej
okolicy, ale moze sie czepiam. Potem skibus z Alby do Canazei. Tam
na Belvedere, w dol w strone Arabby i krzeslem na przelecz Pordoi.
Tu wycieczka na Sass Pordoi i opalanko - to rytual.
Potem znowu Belvedere i do Canazei na mostek do znanego domku
(wiecie ktory). potem BolekLolek i skibus do Vigo.
Ludzi troche jest, choc "oblozenie" apartamentow jakies 40-60%. Duzo
Polakow i Rosjan/Ukraincow.
Snieg naturalny w dobrych ilosciach! W nocy byla swieza dostawa.
Pogoda wspaniala, jak na fatalna prognoze. Prawie bezchmurnie caly
dzien, ponizej zera, prawie bezwietrznie.
Mile widziane komentarze i pytania.