Gość: web
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.03.10, 15:02
krótka relacja
niedziela - Alpe Cermis - skibus mieliśmy spod rezydencji, 5 min jazdy.Na
rozgrzewkę Olimpię, mgła od wys. 2000m poniżej czystko, temp. dodatnia. Zanim
się narciarze zwiedzieli, to poobracaliśmy na czerwonych / postawiono tam nową
kanapę czteroosobową zamiast orczyka.
poniedziałek - Alpe cermis, prześwity słońca, Olimpia twarda, poobracaliśmy
parę razy, reszta dnia - zabawa na czerwonych
wtorek, samochodem do predazzo, słońce, chmury, ciepło. Wycieczka do
obereggen, zaliczenie wszelkich tras. Moi wybrali za najlepszą czarną Pala di
Santa. Popołudniu zeszła lawina na czarną w Predazzo, poogladaliśmy akcję. Nie
wiem, czy kogoś zasypało.
środa - pełna lampa - czyste szaleństwo, nogi odpadają:)
czwartek - Bellamonte. Trasy dyrektorskie na rozgrzewkę, potem czarna w stronę
Moeny. Za najlepsza została uznana czerwona na której spędzilismy pół dnia:)
piątek - załamanie pogody, mgła i wichura. Bardziej zacięci obracali do
wieczora, ja - spacer po cavalese
sobota - z nart nic nie wyszło, za to pojechaliśmy przełęczami w stronę
Cortiny :) A w nocy spadł śnieg i zrobiło się lodowisko. Kierowca drugiego
auta postanowił mnie ukatrupić:)
Ale wycieczka była świetna:)
prognozy Sky'a sie sprawdziły. Do mieszkania polecam ap. Des Alpes / skibus,
basen, sauna, jacuzzi i sympatyczna obsługa/