skynews
30.08.11, 02:27
Lato w Alpach jest równie fascynujące jak w zimie - błękitne jeziora, ukwiecone łąki, średniowieczne zamki wśród winnic...wszystko to w otoczeniu wiecznie ośnieżonych czterotysięczników i lodowców - obłędna panorama...
Właściwie to wybraliśmy się w pierwszej połowie lipca na legendarny już dzisiaj
Montreux Jazz Festival. Kto tam występował i kogo tam można było spotkać...ale o muzyce i artystach być może innym razem...
Koncerty odbywały się wieczorami więc dni, zaraz po śniadaniu wykorzystaliśmy na intensywne i długie wędrowanie szlakami prowadzącymi przez romantyczne miasteczka położone wśród winnic na południe od Montreux miedzy Villeneuve i Martigny oraz wysoko w
Alpach Walijskich przez ośrodki narciarskie w Les 4 Vallées: Nendaz, Veysonnaz, Thyon, Les Collons do sztucznego jeziora i zapory Lac des Dix (2364 m n.p.m).
W zasięgu były Monte Rosa, Dolina Aosty i dużo więcej...niestety, tydzień to zdecydowanie zbyt mało na delektowanie się tą najpiękniejszą moim zdaniem, częścią Alp.
cdn...
kilka zdjęć z tego krótkiego urlopu, niektóre podczas pełni księżyca...