Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Konserwacja

    IP: *.cable.satra.pl 25.03.05, 12:41
    Witajcie. Wiosna za pasem, słońce oślepia i zastanawiam się jak mogę samemu
    zakonserwowac narty do nastepnego sezonu... Narty były zaledwie kilka razy na
    stoku ale jakies smarowanko chyba się im należy prawda? krawedzie też czymś
    wypadałoby przesmarować. Macie jakieś swoje patenty na to? Pomóżcie Bracia
    narciarze :) (siostry też) :) Pozdrawiam
      • Gość: darekkkk Re: Konserwacja IP: 217.8.186.* 25.03.05, 13:05

        Wypadaloby je posmarowac na goraco. Do tego potrzebny jest smar na goraco plus
        zelazko (niekoniecznie narciarskie) i know how (niezbyt skomplikowany).
        Poszukaj we wczesniejszych watkach- Skydadd tu rozpisywal sie nieraz na temat
        konserwacji.
        Pozdrawiam
        • murowany Re: Konserwacja 25.03.05, 13:35
          krawedzie moze jakims olejem natrzec czy jak?
          a wiazania odprezacie?
          • Gość: Colagen Re: Konserwacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 14:31
            ciekawi mnie czy tak samo dbacie o swoje kobiety hahahahahah
            • Gość: kubagr Re: Konserwacja IP: *.CHP.EDU 25.03.05, 16:20
              kobniety nie nalezy konserwowac a uzywac bo sie zastoi....
              apowaznie: przygotuj narty tak zeby byly gotowe pierwszego dnia sezonu nowego.
              zrob slizgi, naostrz krawedzie i potem daj kilka wartsw uniwersalnego smaru:
              nie musisz oleic krawedzi wrecz przeciwnie. ja po zakonczeniu smarowannia na
              goraco (stale nie moge sie przekonac do "wyginania") dodatkowo "przejezdzam"
              krawedzie blokiem parafiny narciarskiej.
              i to wszystko
              aha i wiazania: koniecznie do zera: nowoczesne wiazania nie wymagaja smarowania
              ale przed nowym sezonem powinno sie zprawdzic w serwisie: ja osobiscie
              przedmuchuje sprezonym powietrzem: chyba w sumie najwazniejsze dla wiazan to
              nie wozic nart niezabezpieczonych na dachu
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja