ponponka1
26.03.06, 19:56
No to juz jestem po....szkoda!!!!
Wrocilam dzisiaj - a jeszcze wczoraj szusowalam w bielutkim pudrze na wyskosci
3000 m.
Wyjechalam wraz ze szwedzkim biurem podrozy Langley Travel
(www.langleytravel.com/). Lecialam z nimi z Kopenhagi.
Bylam pierwszy raz w Alpach i to okazalo sie, ze w najwiekszym na swiecie
osrodku (jesli sie liczy wszytskie trzy doliny).
Pogoda dopisala. Na siedem dni jazdy mialam cztery sloneczne, dwa pochmurne i
jeden sniezny ale bezwietrzny.
Mieszkalam w Altineige w Val Thorens, trase mialam pod drzwiami.
Jelsi chodzi o trasy - swietnie przygotowane, sniegu jeszcze duuuuuzo!!!
Nie wiem dlaczego ale w Val Thorens trzymalam sie glownie tras od strony
doliny Orelle. W tej dolinie trasy sa swietne bo dlugie, niestety wyciagi
krzeselkowe starego typu, wolne. Wjazd zajmowal sporo czasu. Nagroda byl
wyskoscna Sommet des pistes - 3230 m. Fajnieszy wjazd jest na Cime de caron -
ogromna kabina mieszczaca 150 osob. Potem czekaly piekne trasy czaren i jedna
czerwona. Wczoraj byl tam piekny sniezny puszek po piatkowych opadach :) Off
piste jak sie patrzy.
Wada Val Thorens sa krotkie trasy. Dluzsze oferuje Les Menuires - szczegolnie
z Pointe de la masse, oraz Col de la Chambre. Rowniez zjazdy z Saulire
pomiedzy Courchevel a Meribel sa dlugie. Val Thorens jest bardzo
miedzynarodowe, glownie Anglicy, Holendrzy, Skandynawowie, Francuci w
mniejszosci. Bardziej francuskie jest Les Menuires. Corchevel - snobistyczne,
nawet woda mineralna podawan jest w szklanych butelkach i jest odpowiednio
drozsze - 4,5 Euro z 0,5 litra....ale jakie widoki!!!!
W tym roku nie ma karnetow - sa plastkikowe karty (nie potrzeba zdjecia).
Nalezy je umiescic w kieszeni lewego ramienia (osoby niskie) lub lewej
kieszeni. Czujniki wylapuja sygnal i przechodzi sie bez wyciagania jej :)
Jelsi macie jakies pytania to chetnie sluze pomoca, na tyle ile moge :)))
Zdjecia z wyprawy:
pg.photos.yahoo.com/ph/ponponka1/album?.dir=/397f&.src=ph