Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jeszcze jeden wypadek na stoku...

    18.03.03, 17:50
    Hej
    Ciesze sie niezmiernie ze trafilam na to forum a to dzieki Gapce ktora dala
    mi namiar , wiem ze nie jestem sama i zmalazlam tu wiele cennych informacji.

    Wypadek mialam 16 stycznia w Hunter Mnt. (mieszkam w CT) wygladalo to bardzo
    banalnie zjechalam z dosc trudnej podwojnej czarnej i juz prawie przy
    zatrzymaniu sie podwinela mi sie narta i upadlam , wszyscy znajomi mysleli ze
    sie zgrywam tak niewinnie to wygladalo , no a ja w tym czasie ogladalam
    piekne gwiezdziste niebo w samo poludnie .Jak wykazalo MRI mam zerwane ACL i
    uszkodzona lakotke przysrodkowa z przemieszczeniem co uniemozliwia mi
    zginanie kolana . Diagnoza sciela mnie z nog poniewaz kiedys jeszcze w Polsce
    mialam usowana lakotke boczna w tym samym kolanie .
    Lekarz powiedzial ze mam dwie mozliwosci , operowac tylko lakotke i zmienic
    tryb zycia (mam 27 lat i lubie sport) lub zrekonstruowac tez ACL. Oczywiscie
    wybralam opcje druga . No i termin operacji mam wyznaczony na 28 marca.
    Boje sie cholernie bo wiem ze po opercaji bedzie mnie bolalo a dodatkowo
    paralizuje mnie mysl ze tego samego dnia wroce do domu, w Polsce w szpitalu
    lezalam 5 dni po samej lakotce . Mysle ze rehabilitacja tez bedzie dosc
    ciezka poniewaz moj miesien czworoglowy uda juz prawie nie istnieje .
    Mam tez nadzieje ze operacja bedzie przeprowadzona w znieczuleniu ogolnym ,
    prawdopodobnie potrwa ok. 3 godzian, swiadomosci chyba bym nie zniosla .

    Mam ogromna prosbe jezeli przechodzilisci tego typu operacje bardzo prosze o
    opinie , ciekawa jestem jakiego rodzaju sruby sa standardowo uzywane do
    rekonstrukcji ACL w USA i czy wytarcza na cale zycie, slyszalam o tytanowych
    i ulatniajacych sie po ok 2 latach .

    Pozdrowiam
    Goska


    P.S. Kubagr jestem pod ogromnym wrazeniem Twoich wypowiedzi.
    Obserwuj wątek
      • mala-gapka Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 19.03.03, 03:05
        gonia01 napisała:

        > Wypadek mialam 16 stycznia w Hunter Mnt. (mieszkam w CT) wygladalo to bardzo
        > banalnie zjechalam z dosc trudnej podwojnej czarnej i juz prawie przy
        > zatrzymaniu sie podwinela mi sie narta i upadlam , wszyscy znajomi mysleli ze
        > sie zgrywam tak niewinnie to wygladalo , no a ja w tym czasie ogladalam
        > piekne gwiezdziste niebo w samo poludnie .Jak wykazalo MRI mam zerwane ACL i
        > uszkodzona lakotke przysrodkowa z przemieszczeniem co uniemozliwia mi
        > zginanie kolana . Diagnoza sciela mnie z nog poniewaz kiedys jeszcze w Polsce
        > mialam usowana lakotke boczna w tym samym kolanie .
        > Lekarz powiedzial ze mam dwie mozliwosci , operowac tylko lakotke i zmienic
        > tryb zycia (mam 27 lat i lubie sport) lub zrekonstruowac tez ACL. Oczywiscie
        > wybralam opcje druga . No i termin operacji mam wyznaczony na 28 marca.
        > Boje sie cholernie bo wiem ze po opercaji bedzie mnie bolalo a dodatkowo
        > paralizuje mnie mysl ze tego samego dnia wroce do domu, w Polsce w szpitalu
        > lezalam 5 dni po samej lakotce . Mysle ze rehabilitacja tez bedzie dosc
        > ciezka poniewaz moj miesien czworoglowy uda juz prawie nie istnieje .
        > Mam tez nadzieje ze operacja bedzie przeprowadzona w znieczuleniu ogolnym ,
        > prawdopodobnie potrwa ok. 3 godzian, swiadomosci chyba bym nie zniosla .

        ***Ciesze sie gonia01 , ze w koncu tutaj trafilas. Rzeczywiscie mialas
        troche pecha z tym samym kolanem. Czy po pierwszej operacji wrocilas
        do takiego samego aktywnego zycia jak przed wypadkiem ? a co z tym
        miesniem , poniewaz ja tez mialam rozerwany i tylko troche sie to
        wszystko samo pozrastalo, wiec tez sie martwie jak dam rade na nartach,
        czy bede miala na tyle sily. Teraz czekam na swoja brace...i....
        Musze przyznac, ze Hunter Mtn. nie lubie, tak po prostu...
        Gonia, badz dobrej mysli ......
        Pozdrawiam serdecznie.
      • kubagr Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 19.03.03, 04:37
        gonia01 napisała:

        > Hej
        > Ciesze sie niezmiernie ze trafilam na to forum a to dzieki Gapce ktora dala
        > mi namiar , wiem ze nie jestem sama i zmalazlam tu wiele cennych informacji.
        >
        > Wypadek mialam 16 stycznia w Hunter Mnt. (mieszkam w CT) wygladalo to bardzo
        > banalnie zjechalam z dosc trudnej podwojnej czarnej i juz prawie przy
        > zatrzymaniu sie podwinela mi sie narta i upadlam , wszyscy znajomi mysleli ze
        > sie zgrywam tak niewinnie to wygladalo , no a ja w tym czasie ogladalam
        > piekne gwiezdziste niebo w samo poludnie

        Jest to typowe: 90% wlasnie zdarza sie po przejechaniu trudnej trasy na "latwym" odcinku.Moze to
        dekocncentracja? Jezeli jestes kobieta to jest to nast czynnik ryzyka: w zal od sportu kobiety srednio maja
        4x wieksza szanse na ACL.

        .Jak wykazalo MRI mam zerwane ACL i
        > uszkodzona lakotke przysrodkowa z przemieszczeniem co uniemozliwia mi
        > zginanie kolana . Diagnoza sciela mnie z nog poniewaz kiedys jeszcze w Polsce
        > mialam usowana lakotke boczna w tym samym kolanie .

        WAZNE: jezeli jestes po calkowitym usunieciu lakotki ( baaaaaaaaaaaaardzo populrne swego czasu nie
        tylko w polsce a bandyckie w zalozeniu ) i jezeli jestes mloda osoba i czynna powinnas POWAZNIE
        pomyslec o meniscal transplant. moze nie teraz a po calkowitym zrehabilitowaniu. Chociaz............ lakotka
        tez wypelnia staw i tension of the ACL graft depends on the thickness of the meniscus. Slowem: jezeli
        ktos sie decyduje na przesczep lakotki to powinno sie to zrobic najpierw a pozniej (moze byc w tej samej
        sesji operacyjnej) zrobic ACL: taka kolejnosc umozliwia lepsze dobranie wlasciwego tension of the ACL.

        > Lekarz powiedzial ze mam dwie mozliwosci , operowac tylko lakotke i zmienic
        > tryb zycia (mam 27 lat i lubie sport) lub zrekonstruowac tez ACL. Oczywiscie
        > wybralam opcje druga . No i termin operacji mam wyznaczony na 28 marca.


        tutaj nie moge cie pocieszyc:dodatkowy elemnet jak operacja lakotki obniza szanse na szybka rehab. Jaki
        rodzaj graft wybralas? POwinni ci dac do wyboru.......
        Teraz lepsza wiad: kobiety zwykle lepiej "ida" po operacji w sensie powrotu do pelnej sprawnosci.
        >
        Boje sie cholernie bo wiem ze po opercaji bedzie mnie bolalo a dodatkowo
        > paralizuje mnie mysl ze tego samego dnia wroce do domu, w Polsce w szpitalu
        > lezalam 5 dni po samej lakotce .

        Wybacz honey: lezemie w szpitalu w polsce dawalo ci POCZUCIE bezpieczenstwa, tylko poczucie............
        Mysle ze rehabilitacja tez bedzie dosc
        > ciezka poniewaz moj miesien czworoglowy uda juz prawie nie istnieje .

        nawet jezeli masz klopoty z ROM (range of motion) to mozesz przeciez unosic wyproatstowana noge
        nawet z lekkim obciazeniem: wazne: im lepsze miesnie przed tym lepsza i szybsza rehab

        > Mam tez nadzieje ze operacja bedzie przeprowadzona w znieczuleniu ogolnym ,
        > prawdopodobnie potrwa ok. 3 godzian, swiadomosci chyba bym nie zniosla .
        >
        > Mam ogromna prosbe jezeli przechodzilisci tego typu operacje bardzo prosze o
        > opinie , ciekawa jestem jakiego rodzaju sruby sa standardowo uzywane do
        > rekonstrukcji ACL w USA i czy wytarcza na cale zycie, slyszalam o tytanowych
        > i ulatniajacych sie po ok 2 latach .

        To wszystko powinnas przedyskutowac z lek prowadzacym. Ogolnie nie stosuje sie metalowych, zwykle
        titanium albo bioabsorbable. To czy sie "ulatniaja" czy nie nie ma znaczenia bo po tym okresie nastepuje
        biologiczne wgojenie graft into the boney tunnel. mozna tez ufiksowac uzywajac tzw endo-button lub
        zwykle sruby AO tzw over the post, albo transfiction pins bio lub zwykle. Ogolnie interference screws sa
        standartem w tej chwili. mechanicznie nie ma znaczenia jaki rodzaj wybierzesz.

        mam nadzieje ze lakotke da sie naprawic a nie wyciac.............

        powaznie powinnas sie zastanowic nad przeszczepem: zycie bez calkowicie wycietej lakotki prowadzi do
        arthritis........... ajestes mloda osoba

        >
        > Pozdrowiam
        > Goska
        >
        >
        > P.S. Kubagr jestem pod ogromnym wrazeniem Twoich wypowiedzi.
        >
      • gonia01 Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 19.03.03, 05:58
        Witam ponownie
        Dzieki za expresowy serwis, sporo mi rozjasnily te informacje no i dodatkowo
        zmartwily sadzilam ze zerwanie ACL nieodlacznie wiaze sie z uszkodzeniem
        Lakotki przysrodkowej a najwyrazniej nie. Czyli jestem w troche gorszej
        sytuacji.
        Moj lekarz nic nie wpominal na temat lakotki tzn. czy ja wytnie czy naprawi .
        Kubagr piszesz ze kiedys w polsce uszkodzone lakotki wycinano zupelnie ,
        przestarszyles mnie tym szczeze mowiac nie wiem co mi zrobili, z obecnego
        wypadku mam zdjecia MRI ale nie jestem fachowcem w tej dziedzinie zeby to
        zauwazyc.
        Musze przyznac ze nie odzyskalam pelnej sprawnosci prawie przestalam biegac i
        nie moglam skakac bo balam sie ze kolano mi sie zblokuje co czasami mialo
        miejsce .
        Jezeli chodzi o rodzaj przeszczepu ACL to tez nie wiem ale prawdopodobnie z
        wiazadla przy rzepce (nie pamietam medycznej nazwy)
        Kubagr jak mozesz to uswiadom mnie jak bedzie wygladala moja przyszlosc
        zakladajac ze nie mam Lakotki ,o przeszczepach zbyt wiele nie slyszalam moj
        lekarz mi tego nie proponowal.

        Gapko napisz jak sie czujesz i jak przebiega Twoj powrot do zdrowia, ja siedze
        w domu od 16 stycznia i juz mnie krew zalewa w pracy nie godza sie na moj
        powrot w obawie ze cos sobie jeszcze bardziej popsuje w tym kolanie, wiec
        odliczam dni do operacji.No a Hunter Mnt. tez nienawidze, ale to tylko 2
        godziny wiec na jeden dzien czesto tam jezdzilam po to zeby troche postac w
        kolejkach do wyciagu :) .A tak swoja droga to watpie zebym jeszcze stanela na
        nartach mimo ze kocham ten sport, mysle ze bede bala sie bolu jakiego
        doswiadczylam.

        Pozdrawiam Was
        • kubagr Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 19.03.03, 12:44
          gonia01 napisała:

          > Witam ponownie
          > Dzieki za expresowy serwis, sporo mi rozjasnily te informacje no i dodatkowo
          > zmartwily sadzilam ze zerwanie ACL nieodlacznie wiaze sie z uszkodzeniem
          > Lakotki przysrodkowej a najwyrazniej nie. Czyli jestem w troche gorszej
          > sytuacji.
          troche tak: najlepiej "ida" izolowane ACL

          > Moj lekarz nic nie wpominal na temat lakotki tzn. czy ja wytnie czy naprawi

          na pewno bedzie sie staral naprawic jezeli mozna z twojego opisu wynika ze
          mopze to byc buckle handle type. czemui tak dlugo czekalas? (mysle o operacji)
          .
          > Kubagr piszesz ze kiedys w polsce uszkodzone lakotki wycinano zupelnie ,
          > przestarszyles mnie tym szczeze mowiac nie wiem co mi zrobili, z obecnego
          > wypadku mam zdjecia MRI ale nie jestem fachowcem w tej dziedzinie zeby to
          > zauwazyc.

          powinno byc widac czy masz jeszcze resztki czy nie. domyslam sie ze w tym
          wypadku uszkodzilas boczna lakotke? jest to czestsze zwlaszcza z ski -related
          ACL injury. no ale ostateczna ocena bedzie w czasie surgery.
          a w ogole to masz prawo do second opinion!!!!!!
          > Musze przyznac ze nie odzyskalam pelnej sprawnosci prawie przestalam biegac i
          > nie moglam skakac bo balam sie ze kolano mi sie zblokuje co czasami mialo
          > miejsce .
          To dobrze i zle: dobrze bo moze ci nie wycieto calej lakotki zle bo nie
          byla "stable" i dawala wrazenie blokowania. czy to powiedzialas swojemu lek???
          wazne bo on musi byc na to przygotowany!!!!!!
          > Jezeli chodzi o rodzaj przeszczepu ACL to tez nie wiem ale prawdopodobnie z
          > wiazadla przy rzepce (nie pamietam medycznej nazwy) Bone patella bone graft
          (BPTB)
          > Kubagr jak mozesz to uswiadom mnie jak bedzie wygladala moja przyszlosc
          > zakladajac ze nie mam Lakotki ,o przeszczepach zbyt wiele nie slyszalam moj
          > lekarz mi tego nie proponowal.

          Hm wymagasz jasnowidzenbia ale crystal ball zostawilem w polsce tam tylko
          wiedza najlepiej...........ha ha ha............... widzisz samam ze nie mam
          brakujacej info o tobie. wkazdym razie ostatecznym celem takiego leczenia jest
          PELNA sprawnosc i PELEN powrot do PELNEJ aktywnosci i zycze ci tego
          >
          > Gapko napisz jak sie czujesz i jak przebiega Twoj powrot do zdrowia, ja
          siedze
          > w domu od 16 stycznia i juz mnie krew zalewa w pracy nie godza sie na moj
          > powrot w obawie ze cos sobie jeszcze bardziej popsuje w tym kolanie, wiec
          > odliczam dni do operacji.No a Hunter Mnt. tez nienawidze, ale to tylko 2
          > godziny wiec na jeden dzien czesto tam jezdzilam po to zeby troche postac w
          > kolejkach do wyciagu :) .A tak swoja droga to watpie zebym jeszcze stanela
          na
          > nartach mimo ze kocham ten sport, mysle ze bede bala sie bolu jakiego
          > doswiadczylam.
          >
          > Pozdrawiam Was
      • gonia01 Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 19.03.03, 20:27
        To znowu ja ,
        Kubagr moj lekarz wie ze kiedys mialam operowana lakotke boczna ale nigdy mu
        nie mowilam ze moje kolano nie bylo w 100% sprawne wiem ze to moj blad bo teraz
        to juz bede sie z nim widziala w dniu operacji to trocha za pozno.
        Operacja odbedzie sie w piatek a rehabilitacje zaczynam we wtorek nie sadzisz
        ze to troche wczesnie ?
        Aha i czy sadzisz ze moglo zaszkodzic mi tak dlugie oczekiwanie na operacje?
        Nie mialam zbytnio wyjscia musialam miesiac czekac na ubazpieczenie , wtedy
        minely dwa miesiace od mometu zmiany pracy przez mojego meza.Lekarz powiedzial
        ze to nie zaszkodzi a moge tylko zaoszczedzic sporo kasy.
        Mysle ze nic tylko pozostaje mi zaufac mojemu lakarzowi wiem ze to o niczym nie
        musi swiadczyc ale ostatnio odkrylam ze jest po Ortopedi na Harwardzie to mam
        nadzieje ze wie co robi .

        Kuba strasznie podoba mi sie styl Twojego zycia . Z Twoich wypowiedzi wynika ze
        masz w sobie niewyczerpalne poklady energi tylko pozazdroscic.

        A tak swoja droga to trzeba bylo zabrac ta crystal ball z polski potrzebuje
        wiadomosci :"sluchaj mala w nastepnym sezonie wracasz na stok":)))

        Pozdrowienia PaPa


        • kubagr Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 21.03.03, 04:44
          gonia01 napisała:

          > To znowu ja ,
          > Kubagr moj lekarz wie ze kiedys mialam operowana lakotke boczna ale nigdy mu
          > nie mowilam ze moje kolano nie bylo w 100% sprawne wiem ze to moj blad bo teraz
          >
          > to juz bede sie z nim widziala w dniu operacji to trocha za pozno.


          absolutnie powinnas do niego zadzwonic i przedyskutowac

          > Operacja odbedzie sie w piatek a rehabilitacje zaczynam we wtorek nie sadzisz
          > ze to troche wczesnie ?

          nie

          > Aha i czy sadzisz ze moglo zaszkodzic mi tak dlugie oczekiwanie na operacje?

          100% nie: actualy operowanie tzw hot knee jest risk factor for rom problems.
          > Nie mialam zbytnio wyjscia musialam miesiac czekac na ubazpieczenie , wtedy
          > minely dwa miesiace od mometu zmiany pracy przez mojego meza.Lekarz powiedzial
          > ze to nie zaszkodzi a moge tylko zaoszczedzic sporo kasy.
          > Mysle ze nic tylko pozostaje mi zaufac mojemu lakarzowi wiem ze to o niczym nie
          >
          > musi swiadczyc ale ostatnio odkrylam ze jest po Ortopedi na Harwardzie to mam
          > nadzieje ze wie co robi .
          >
          > Kuba strasznie podoba mi sie styl Twojego zycia . Z Twoich wypowiedzi wynika ze
          >
          > masz w sobie niewyczerpalne poklady energi tylko pozazdroscic.

          a tak naprawde to pracuje 14 godz na dobe i narty sa moja odskocznia i traktuje je jak oczyszczenie
          >
          > A tak swoja droga to trzeba bylo zabrac ta crystal ball z polski potrzebuje
          > wiadomosci :"sluchaj mala w nastepnym sezonie wracasz na stok":)))
          >
          powaznie: moe widze przeszkod zeby sie tak stalo: jezeli wswystko pojdzie dobrze to w koniec wrzesnia powinnas
          byc top shape

          jezeli bedziesz miala jakies kklopoty to powiedz: zaradzimy
          • atka5 Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 21.03.03, 18:21
            W Polsce rehabilitacja zaczyna się od razu po operacji. Tego samego dnia
            podłączane jest urządzenie, które powoduje niewielkie ruchy zginające
            operowanego kolana. Następnego dnia rozpoczynają się ćwiczenia.
            Pierwszy raz słyszę o wycinaniu całej łąkotki, zwykle usuwa się jednak jej
            część. Kubagr, jeśli spotkałeś się z czymś takim w Polsce, to w którym to było
            roku?
            PS. Nie jestem lekarzem, jak wiesz. Pytam z czystej ciekawości.Pzdr.
            • kubagr Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 21.03.03, 18:52
              atka5 napisała:

              > W Polsce rehabilitacja zaczyna się od razu po operacji. Tego samego dnia
              > podłączane jest urządzenie, które powoduje niewielkie ruchy zginające
              > operowanego kolana.

              to jest tzw CPM: sa podzielone zdania: ostateczny wynik jest taki sam czy
              uzywasz CPM czy nie

              Następnego dnia rozpoczynają się ćwiczenia.
              > Pierwszy raz słyszę o wycinaniu całej łąkotki, zwykle usuwa się jednak jej
              > część. Kubagr, jeśli spotkałeś się z czymś takim w Polsce, to w którym to
              było
              > roku?

              W przeszlosci byl to standard. Ostatni taki przypadek widzialem w polsce
              (przyslano mi video z zabiegu) w 1997r.........
              obecnie trend to usuwanie jak najmniej i naprawia co sie tylko da naprawic bo
              wyniki sa lepsze. gonia to inny nieco przypadek bo ACL + meniscus to nie to
              samo co samo ACL. a na dodatek jeszcze druga lakotka.... mam nadzieje
              zeszysdtko pojdzie ok
              > PS. Nie jestem lekarzem, jak wiesz. Pytam z czystej ciekawości.Pzdr.
              • brk3 pytanie.... kubagr??? 22.03.03, 21:43
                Wspominalam w o moim przypadku
                • kubagr Re: pytanie.... kubagr??? 23.03.03, 04:25
                  brk3 napisała:

                  > Wspominalam w o moim przypadku
                  • brk3 Re: pytanie.... kubagr??? 24.03.03, 16:20
                    dzieki za odp. Napisalam wiecej szczegolow na adres kubagr@gazeta
                    nie, nie mialam jeszcze rekonstrukcji,
                    czucie w palcach ma, mrowienie nie wystepuje,
                    ta kula nad rzepka jakby sie zmniejszyla,
                    dzis rano spotkalam lekarke ktora sie mna opiekuje i pokazalam, uznala OK, a
                    siniaki jako skutek zastrzykow rozcienczajacych krew,przeciw tromboosom, a
                    wiec na wlasna odpow. z nich rezygnuje. Lekarz , ktory operacje robil,
                    OBERARZT, bedzie mnie widzial za 3 tyg. oczywiscie gdyby cos sie dzialo moge
                    pojsc wczesniej, Rzecz w tym, ze ja nie wiem, czy cos sie dzieje, a nie lubie
                    zawracac glowy i wychodzic na hipohondryczke rozhisteryzowana stara babe...z
                    cukru nie jestem...
                    Dzisiejsza fizjo, pozwolila usiasc na rowe do cwiczen i przy skroconym
                    ramieniu pedala, i nie calkiem prawidlowym siedzeniu, udalo mi sie zrobic 4
                    obroty z wielkim bolem...sukces bo mam juz 90° zgiecia.
                    Jednakze po tych cwiczeniach opuchlizna jest znow wieksza... mam nadzije , ze
                    nie wystapia juz siniaki... pozdrawiam i dzieki za troske , gdyz naprawde nie
                    wiem co jest normalne a co nie.Ot co? serdecznosci BRK
                  • brk3 Re: pytanie.... kubagr??? 24.03.03, 16:21
                    dzieki za odp. Napisalam wiecej szczegolow na adres kubagr@gazeta
                    nie, nie mialam jeszcze rekonstrukcji,
                    czucie w palcach ma, mrowienie nie wystepuje,
                    ta kula nad rzepka jakby sie zmniejszyla,
                    dzis rano spotkalam lekarke ktora sie mna opiekuje i pokazalam, uznala OK, a
                    siniaki jako skutek zastrzykow rozcienczajacych krew,przeciw tromboosom, a
                    wiec na wlasna odpow. z nich rezygnuje. Lekarz , ktory operacje robil,
                    OBERARZT, bedzie mnie widzial za 3 tyg. oczywiscie gdyby cos sie dzialo moge
                    pojsc wczesniej, Rzecz w tym, ze ja nie wiem, czy cos sie dzieje, a nie lubie
                    zawracac glowy i wychodzic na hipohondryczke rozhisteryzowana stara babe...z
                    cukru nie jestem...
                    Dzisiejsza fizjo, pozwolila usiasc na rowe do cwiczen i przy skroconym
                    ramieniu pedala, i nie calkiem prawidlowym siedzeniu, udalo mi sie zrobic 4
                    obroty z wielkim bolem...sukces bo mam juz 90° zgiecia.
                    Jednakze po tych cwiczeniach opuchlizna jest znow wieksza... mam nadzije , ze
                    nie wystapia juz siniaki... pozdrawiam i dzieki za troske , gdyz naprawde nie
                    wiem co jest normalne a co nie.Ot co? serdecznosci BRK
                    • kubagr Re: pytanie.... kubagr??? 26.03.03, 13:33
                      brk3 napisała:

                      > dzieki za odp. Napisalam wiecej szczegolow na adres kubagr@gazeta
                      > nie, nie mialam jeszcze rekonstrukcji,
                      > czucie w palcach ma, mrowienie nie wystepuje,
                      > ta kula nad rzepka jakby sie zmniejszyla,
                      > dzis rano spotkalam lekarke ktora sie mna opiekuje i pokazalam, uznala OK, a
                      > siniaki jako skutek zastrzykow rozcienczajacych krew,przeciw tromboosom, a
                      > wiec na wlasna odpow. z nich rezygnuje. Lekarz , ktory operacje robil,
                      > OBERARZT, bedzie mnie widzial za 3 tyg. oczywiscie gdyby cos sie dzialo moge
                      > pojsc wczesniej, Rzecz w tym, ze ja nie wiem, czy cos sie dzieje, a nie lubie
                      > zawracac glowy i wychodzic na hipohondryczke rozhisteryzowana stara babe...z
                      > cukru nie jestem...
                      > Dzisiejsza fizjo, pozwolila usiasc na rowe do cwiczen i przy skroconym
                      > ramieniu pedala, i nie calkiem prawidlowym siedzeniu, udalo mi sie zrobic 4
                      > obroty z wielkim bolem...sukces bo mam juz 90° zgiecia.
                      > Jednakze po tych cwiczeniach opuchlizna jest znow wieksza... mam nadzije ,
                      ze
                      > nie wystapia juz siniaki... pozdrawiam i dzieki za troske , gdyz naprawde nie
                      > wiem co jest normalne a co nie.Ot co? serdecznosci BRK
                      • kubagr Re: pytanie.... kubagr??? 26.03.03, 13:38
                        wlasnie napisalem odpowiedz ale ten glupi system nie zadzialal wiec jewzcze
                        raz: DVT profilaktyki nie potrzebujesz jezeli nie masz czynnikow ryzyka
                        trombozy jak : birth control pills, cholesterol DVT w wywiadzie, otylosc itp.
                        po ACL zawsze wywstepuje wysiekw s tawie: czasami dobrze jest zrobic punkcje i
                        ewakuowac plyn bo przeszkadza w rehabilitacji. bol jest czescia rehab ale nie
                        powinien byc az tak dotkliwy. jaki graft mialas?
                        jezeli obrzek to po cwiczeniach lod 45 mni, nigdfy na gola skore, przerwa 30
                        min i jeszcze raz 45. tuutaj po zabiegu od razu na sali operacyjnej zaklada sie
                        pacjentowio taz cry-cuff: czyli rodzaj miekkiego brace z lodowata woda w
                        srodku: pomaga

                        > brk3 napisała:
                        >
                        > > dzieki za odp. Napisalam wiecej szczegolow na adres kubagr@gazeta
                        > > nie, nie mialam jeszcze rekonstrukcji,
                        > > czucie w palcach ma, mrowienie nie wystepuje,
                        > > ta kula nad rzepka jakby sie zmniejszyla,
                        > > dzis rano spotkalam lekarke ktora sie mna opiekuje i pokazalam, uznala OK
                        > , a
                        > > siniaki jako skutek zastrzykow rozcienczajacych krew,przeciw tromboosom,
                        > a
                        > > wiec na wlasna odpow. z nich rezygnuje. Lekarz , ktory operacje robil,
                        > > OBERARZT, bedzie mnie widzial za 3 tyg. oczywiscie gdyby cos sie dzialo mo
                        > ge
                        > > pojsc wczesniej, Rzecz w tym, ze ja nie wiem, czy cos sie dzieje, a nie lu
                        > bie
                        > > zawracac glowy i wychodzic na hipohondryczke rozhisteryzowana stara babe..
                        > .z
                        > > cukru nie jestem...
                        > > Dzisiejsza fizjo, pozwolila usiasc na rowe do cwiczen i przy skroconym
                        > > ramieniu pedala, i nie calkiem prawidlowym siedzeniu, udalo mi sie zrobic
                        > 4
                        > > obroty z wielkim bolem...sukces bo mam juz 90° zgiecia.
                        > > Jednakze po tych cwiczeniach opuchlizna jest znow wieksza... mam nadzije
                        > ,
                        > ze
                        > > nie wystapia juz siniaki... pozdrawiam i dzieki za troske , gdyz naprawde
                        > nie
                        > > wiem co jest normalne a co nie.Ot co? serdecznosci BRK
                        • brk3 Re: pytanie.... kubagr??? 04.04.03, 08:01
                          Kubagr, dziekuje za wszystkie uwagi, Moja rehabilitacja, fizjoterapia
                          przebiega znakomicie,tak mi sie wydaje, martwia mnie jednak potezne wylewy,
                          Udo szczegolnie z tylu i pod kolanem jest granatowe , wylewy wielkosci dloni,
                          wyglada to jak kolorowa mapa, obrzeki sa jeszcze i polecono obkladac qurkiem ,
                          serkiem homogenizowanym, kwasny. Ostatnio maszynka ultraschall rozmasowywano
                          mi te wylewy. Za dwa tygodnie mam mojego chirurga ortopede, i bedziemy
                          dyskutowali o nastepnej operacji. Powaznie sie zastanawiam nad takowa.
                          Rekonstrukcja to caly ten cyrk od poczatku, a nawet gorzej. Moze ,
                          rzeczywiscie juz dosc w zyciu najezdzilam sie na nartach . Tylko , ze
                          mieszkajac w srodku Alp nie moc jezdzic , to straszna kara za jedna pochopna
                          decyzje zjazdu obok trasy. pozdrawiam..Bb
                          • kubagr Re: pytanie.... kubagr??? 04.04.03, 16:41
                            Hej
                            jezeli chcesz kontynuowac to OK jezeli chcesz w miare prywatnie to mozesz mi
                            podac swoj e-mail i wtedy przejdziemy na te tory.
                            Problem jest ze musialbym znac twoje dane: wiek, mechanism of injury, diagnoza
                            itp itd a to jest twoja prywatna sprawa wiec nie wiem czy chcesz o tym mowic na
                            forum dostepnym praktycznie dla kazdego
                            jestem gotow ci pomoc ale brakuje mi info
                            wybierz droge komunikacji i wtedy ruszymy z miejsca OK?

                            rk3 napisała:

                            > Kubagr, dziekuje za wszystkie uwagi, Moja rehabilitacja, fizjoterapia
                            > przebiega znakomicie,tak mi sie wydaje, martwia mnie jednak potezne wylewy,
                            > Udo szczegolnie z tylu i pod kolanem jest granatowe , wylewy wielkosci
                            dloni,
                            > wyglada to jak kolorowa mapa, obrzeki sa jeszcze i polecono obkladac
                            qurkiem ,
                            >
                            > serkiem homogenizowanym, kwasny. Ostatnio maszynka ultraschall rozmasowywano
                            > mi te wylewy. Za dwa tygodnie mam mojego chirurga ortopede, i bedziemy
                            > dyskutowali o nastepnej operacji. Powaznie sie zastanawiam nad takowa.
                            > Rekonstrukcja to caly ten cyrk od poczatku, a nawet gorzej. Moze ,
                            > rzeczywiscie juz dosc w zyciu najezdzilam sie na nartach . Tylko , ze
                            > mieszkajac w srodku Alp nie moc jezdzic , to straszna kara za jedna pochopna
                            > decyzje zjazdu obok trasy. pozdrawiam..Bb
                          • kubagr Re: pytanie.... kubagr??? 04.04.03, 16:45
                            wiem ze pisalas ze przeslalas "szczegoly" : wlasnie przejrzalem wszystkie wiad
                            od ciebie i albo to nie doszlo albo zostalo zmazane, albo szczegoly ktore
                            przeslalas nie obejmuja wszystkiego
                            wal smialo



                            > Kubagr, dziekuje za wszystkie uwagi, Moja rehabilitacja, fizjoterapia
                            > przebiega znakomicie,tak mi sie wydaje, martwia mnie jednak potezne wylewy,
                            > Udo szczegolnie z tylu i pod kolanem jest granatowe , wylewy wielkosci
                            dloni,
                            > wyglada to jak kolorowa mapa, obrzeki sa jeszcze i polecono obkladac
                            qurkiem ,
                            >
                            > serkiem homogenizowanym, kwasny. Ostatnio maszynka ultraschall rozmasowywano
                            > mi te wylewy. Za dwa tygodnie mam mojego chirurga ortopede, i bedziemy
                            > dyskutowali o nastepnej operacji. Powaznie sie zastanawiam nad takowa.
                            > Rekonstrukcja to caly ten cyrk od poczatku, a nawet gorzej. Moze ,
                            > rzeczywiscie juz dosc w zyciu najezdzilam sie na nartach . Tylko , ze
                            > mieszkajac w srodku Alp nie moc jezdzic , to straszna kara za jedna pochopna
                            > decyzje zjazdu obok trasy. pozdrawiam..Bb
                            • brk3 Re: odpowiadam kubagr??? 04.04.03, 21:24
                              Czesc, dzieki, moj adres : brk3@gazeta.pl
                              napisalam na twoj : kubagr@gaazeta.pl
                              na serio mam dylemat co robic dalej?
                              pozdrawiam serdecznie BRK
                              • kubagr Re: odpowiadam kubagr??? 06.04.03, 07:00
                                podaj mi swoj prywatny e-mail to bedziemy mogli wtedy rozmawiac swobodnie: nie chce na tematy co
                                badz osobiste rozmawiac publicznie


                                brk3 napisała:

                                > Czesc, dzieki, moj adres : brk3@gazeta.pl
                                > napisalam na twoj : kubagr@gaazeta.pl
                                > na serio mam dylemat co robic dalej?
                                > pozdrawiam serdecznie BRK
                                • brk3 Re: moja skrzynka 08.04.03, 16:13
                                  Kubo, wlasnie taka mam skrzynke: brk3@gazeta.pl, a nastepnie podam Ci inna
                                  skrzynke. Wlasnie aby nie podawac do publicznej wiadomosci.
                                  Kolano robi olbrzymie postepy. 16 kwietnia mam wizyte u chirurga i
                                  dylemat.Wylewy po kolanem i na udzie z tylu sa jeszcze ogromne i ciagle
                                  granatowe, a to juz 8 tydzien. Opuchlizna uda i kolana takze jeszcze nie
                                  zeszla calkowicie. Trudno pogodzic mi sie z pozegnaniem z nartami, jednak tez
                                  przeraza mnie mysl kolejnej operacji i jej nastepstw jak i wczesniejszej
                                  atrosklerozy przed ktora przestrzegaja mnie. Czy to prawda??'
                                  Wchodzatez problemy finansowe, otoz regionalna kasa chorych finansuje tylko
                                  moj regionalny szpital, chyba ze ten nie podejmie sie opeacji.
                                  pozdrawiam serdecznie. BbRK
      • gonia01 Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 21.03.03, 20:29
        Dzieki wielkie za Wasze zainteresowanie i rady , poczatkowo zalowalam ze to
        mnie spotkalo w USA nie w Polsce czolam sie bardzo wyobcowana ale teraz z cala
        swiadomoscia musze stwierdzic ze dzieki Bogu ze nie jestem w kraju. Pamietam ze
        tam po operaci lakotki bocznej szanowny lekarz nie raczyl mnie poinformowac co
        bylo celem operacji a po za tym zaraz wyjechal na urlop nie informujac zastepcy
        co ma ze mna poczac , pamietam jak sie wszyscy naradzali czy powinni zalozyc mi
        gips i oczywiscie zalozyli na dwa tygodnie i nigdy nie mialam zadnej
        rehabilitaci. To chyba skandal co? Nie uwazam ze wszyscy polscy lakarze sa tacy
        ale sami przyznacie ze to czeste przypadki. No i po co skladac przysiega
        Hipokratesa jazeli jest sie tylko nastawionym na pieniadze.Tu w momecie wypadku
        nie mialam jeszcze ubezpieczenia , lekarz nie policzyl sobie za pierwsze
        wizyty, czy wyobrazacie sobie taka sytuacje w Polsce bo ja nie .

        Przepraszam z moje rozgoryczenie i jeszcze raz dziekuje za wszystko szczegolnie
        Tobie Kuba.
        • kubagr Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 23.03.03, 04:28
          gonia01 napisała:

          > Dzieki wielkie za Wasze zainteresowanie i rady , poczatkowo zalowalam ze to
          > mnie spotkalo w USA nie w Polsce czolam sie bardzo wyobcowana ale teraz z cala
          > swiadomoscia musze stwierdzic ze dzieki Bogu ze nie jestem w kraju. Pamietam ze
          >
          > tam po operaci lakotki bocznej szanowny lekarz nie raczyl mnie poinformowac co
          > bylo celem operacji a po za tym zaraz wyjechal na urlop nie informujac zastepcy
          >
          > co ma ze mna poczac , pamietam jak sie wszyscy naradzali czy powinni zalozyc mi
          >
          > gips i oczywiscie zalozyli na dwa tygodnie i nigdy nie mialam zadnej
          > rehabilitaci. To chyba skandal co? Nie uwazam ze wszyscy polscy lakarze sa tacy
          >
          > ale sami przyznacie ze to czeste przypadki. No i po co skladac przysiega
          > Hipokratesa jazeli jest sie tylko nastawionym na pieniadze.Tu w momecie wypadku
          >
          > nie mialam jeszcze ubezpieczenia , lekarz nie policzyl sobie za pierwsze
          > wizyty, czy wyobrazacie sobie taka sytuacje w Polsce bo ja nie .
          >
          > Przepraszam z moje rozgoryczenie i jeszcze raz dziekuje za wszystko szczegolnie
          >
          > Tobie Kuba.

          dziekuje za podziekowanie
          wiesz nie ma medycyny idealnej, nie wszystko w tym kraju jest zlote, ale wierz mi: tutaj przynajmniej masz
          swiadomosc ze lekarze sie doksztalcaja bo jak nie to narazaja soie na procesy sadowe. i to jest najlepsza gwarancja
          ze nikt nie bedzie robic czegos na czym sie nie zna.
          ja tez bylem polskim lek w wiadacej placowce ortop w kraju........ znam sytuacje z obu stron: dziekuj przypadkkowi
          czy innym silom ze jestes tutaj
          Hej: bedziemy trzymali kciuki za ciebie
          • brk3 Re: do kubagr 23.03.03, 11:22
            na adres kubagr@gazeta napisalam kilka dodatkowych info, ktorymi nie chce
            nudzic calego forum... z gory dziekuje za odpowiedz...
            mode dodac tylko, ze wsmarowuje rozna mazidla na skurcze miesni i mam
            wrazenie , ze troche mi lzej, choc do chodzenia bez kul to chyba jeszcze
            daleko.
            pozdrawiam serd z srodka Alp BRK
      • gonia01 Kubagr pilnie potrzebuje Twojej rady 27.03.03, 00:13
        Dzis mialam telefon z kliniki w ktorej w piatek bede operowana , podobno moj
        lekarz zamowil mi ,, ice terapy machine ,, chyba tak to sie nazywa, czy ja
        tego potrzebuje? Nie wiem co to jest kosztuje ok. 200 $ , gdybys byl uprzejmy
        i mi wyjasnil byla bym wdzieczna , wiem ze zamowil tez brace ale to chyba ta
        ktora zaloza mi po operacji.

        Pozdrawiam
        • kubagr Re: Kubagr pilnie potrzebuje Twojej rady 27.03.03, 03:20
          gonia01 napisała:

          > Dzis mialam telefon z kliniki w ktorej w piatek bede operowana , podobno moj
          > lekarz zamowil mi ,, ice terapy machine ,, chyba tak to sie nazywa, czy ja
          > tego potrzebuje?

          Absolutnie tak: jest to cry cuff ze stalym przeplywem lodowatej wody. Ja to nazywam "your best friend" dlatego ze
          zmniejsza obrzek a takze bol. Prawdopodobnie insurance ci to pokryje i tak. Cryotherapy jest waznym elementem po
          operacji

          Nie wiem co to jest kosztuje ok. 200 $ , gdybys byl uprzejmy
          > i mi wyjasnil byla bym wdzieczna , wiem ze zamowil tez brace ale to chyba ta
          > ktora zaloza mi po operacji.

          Tak

          Trzymam kciuki. masz jeszce 24 h na pytania..............
          >
          > Pozdrawiam
          • kubagr Re: Kubagr pilnie potrzebuje Twojej rady 29.03.03, 15:39
            mam nadzieje ze wszystko poszlo dobrze
            jak wygladaly lakotki?
            (meniscus)

            mozesz powoli juz odstawic twojego przyjaciela pod nazwa: vicodin, percocet , oxycodone oxicontin czy cos tam
            jeszcze przeciwbolowego
            trzymaj sie
            prawdziwe zycie zacznie sie dopiero teraz
            • gonia01 Re: Kubagr pilnie potrzebuje Twojej rady 29.03.03, 18:58
              Hej Kuba

              szczeze mowiac to jeszcze nie jest OK nic nie moge jesc bo mnie mdli i ogolnie
              jestem oslabiona , ale po narkozie to chyba normalne ,wczoraj po operaci
              dostalam jeszcze zastrzyk ktory znieczulil mi cala noge ( do konca uda nie
              mialam w niej czucia )wiec wczoraj i cala noc uplynely bazbolesnie ale dzis
              juz boli szczegolnie jak sie porusze ,
              przyjmuje oxycontin i roxicet i chyba ktorys z tych lekow mnie uczula bo
              cholernie swedzi mnie skora,
              z tego co pamietam z rozmowy z lekarzem to twierdzil ze jemu sie wydaje ze ACL
              bylo zerwane duzo wczesniej , nie wiem na jakiej podstawie ostatni uraz mialam
              8 lat temu te pierwsza lakotke
              a odnosnie lakotki robionej wczoraj to zbyt wiele nie pamietam ,lekarz musial
              szybko uciekac w momecie gdy ze mna rozmawial to jeszcze slabo kontaktowalam
              ale w poniedzialek mam wizyte to zdam ci rezacje

              Kuba jestes wspanialy, chyba nikt mnie tak nie podtrzymuje na duchu jak ty
              Pozdrowienia
              • mala-gapka Re: Kubagr pilnie potrzebuje Twojej rady 30.03.03, 06:46
                Gonia, zupelnie zapomnialam o tej Twojej operacji, nie zagladam juz tak
                czesto na ta strone. To co piszesz wydaje mi sie straszne. W ogole
                slowo operacja mnie przeraza, potem te zastrzyki i wszystko z tym
                zwiazane. To tylko jak Kubagr pisal , wydawalo sie wszystko proste
                i latwe, a w rzeczywistosci wyglada to zupelnie inaczej, ale moze
                to ze mnie tylko jest taki cykor przed bolem...Ciesze sie razem z Toba
                ze juz jestes po, a teraz to juz tylko z "gorki" . Teraz bede sledzic co
                piszesz, pewnie w przyszlosci mnie tez to czeka...tak wlasnie umial
                mnie pocieszyc Kubagr...Ja juz mam ta swoja brace, ale wlasnie zima
                sie juz skonczyla...i juz ja schowalam...
                Zycze Ci Gonia szybkiego powrotu do odzyskania calkowitej sprawnosci.
                Trzymaj sie...
                Pozdrawiam serdecznie
                (kubagr...nic nie napisales co z Twoja corka...)
                • kubagr Re: Kubagr pilnie potrzebuje Twojej rady 30.03.03, 18:20
                  mala-gapka napisała:

                  > Gonia, zupelnie zapomnialam o tej Twojej operacji, nie zagladam juz tak
                  > czesto na ta strone. To co piszesz wydaje mi sie straszne. W ogole
                  > slowo operacja mnie przeraza, potem te zastrzyki i wszystko z tym
                  > zwiazane. To tylko jak Kubagr pisal , wydawalo sie wszystko proste
                  > i latwe, a w rzeczywistosci wyglada to zupelnie inaczej, ale moze
                  > to ze mnie tylko jest taki cykor przed bolem.
                  mysle ze cykor to wlasnie to : jezeli postanowisz miec operacje to nalezy konsekwentnine to przezyc i koniec

                  ..Ciesze sie razem z Toba
                  > ze juz jestes po, a teraz to juz tylko z "gorki" . Teraz bede sledzic co
                  > piszesz, pewnie w przyszlosci mnie tez to czeka...tak wlasnie umial
                  > mnie pocieszyc Kubagr..

                  powinnas z nia jak najwiecej rozmawiac zeby sobie wyrobic poglad jak to jest przy czym kazdy przezywa to inaczej

                  .Ja juz mam ta swoja brace, ale wlasnie zima
                  > sie juz skonczyla...i juz ja schowalam...

                  czy to znaczy ze teraz fizycznie nic nie robisz? to bylby najwiekszy blad. przejrzyj moje dawne listy tuutaj podaje tam
                  zestaw cwiczen. poza tym na stronie www.girlscanjump.com jest duzo porad jak radzic z acl
                  poza tym na stronie z stoneclinic
                  albo AAOS


                  > Zycze Ci Gonia szybkiego powrotu do odzyskania calkowitej sprawnosci.
                  > Trzymaj sie...
                  > Pozdrawiam serdecznie
                  > (kubagr...nic nie napisales co z Twoja corka...)
                  ma operacje 04/10/03 za tydzien bierze SAT wiec nie chcielismy ja przed SAT rozpraszac
                  • mala-gapka Re:do Kubagr 06.04.03, 16:01
                    kubagr napisał:

                    mala-gapka napisała:


                    > to ze mnie tylko jest taki cykor przed bolem.
                    mysle ze cykor to wlasnie to : jezeli postanowisz miec operacje to
                    nalezy konsekwentnine to przezyc i koniec

                    ******A czy Ty wiesz, ze ja jak to wszystko czytam, to sie bardziej boje ?
                    Gdyby moj lekarz powiedzial mi , ze trzeba, to nie ma sprawy, a tak,
                    nie rozumiem dlaczego to ja mam decydowac ?

                    ..Ciesze sie razem z Toba
                    > ze juz jestes po, a teraz to juz tylko z "gorki" . Teraz bede sledzic co
                    > piszesz, pewnie w przyszlosci mnie tez to czeka...tak wlasnie umial
                    > mnie pocieszyc Kubagr..

                    powinnas z nia jak najwiecej rozmawiac zeby sobie wyrobic poglad jak to jest
                    przy czym kazdy przezywa to inaczej

                    .Ja juz mam ta swoja brace, ale wlasnie zima
                    > sie juz skonczyla...i juz ja schowalam...

                    czy to znaczy ze teraz fizycznie nic nie robisz? to bylby najwiekszy blad.
                    przejrzyj moje dawne listy tuutaj podaje tam
                    zestaw cwiczen. poza tym na stronie www.girlscanjump.com jest
                    duzo porad jak radzic z acl
                    poza tym na stronie z stoneclinic
                    albo AAOS
                    ******dzieki Kubgr za troske...(co to za nick ? zawsze mam trudnosci z pisaniem)
                    Dokladnie tak wlasnie znaczy...nic nie robie...przykre to bardzo
                    ale naprawde nie mialam czasu...czekam z utesknieniem na ciepelko
                    i zaczne cwiczyc na rowerze, tylko w tym jest moja nadzieja. Dlaczego
                    tak mnie znowu straszysz ? Dzieki za te strony , zaraz bede czytala....


                    > (kubagr...nic nie napisales co z Twoja corka...)
                    ma operacje 04/10/03 za tydzien bierze SAT wiec nie chcielismy ja przed SAT
                    rozpraszac
                    ***Przykre to, no ale za przyjemnosci nieraz sie placi...
                    Tak, decyzja sluszna, SAT jest bardzo wazne, czy ona teraz tez chodzi do
                    szkoly ? Czy to rzeczywiscie bylo ACL ?
                    Serdecznie pozdrawiam i... aby do operacji, a potem to juz z "gorki"
                    Daj znac jak sobie radzi corka...
                    • kubagr Re:do Kubagr 12.04.03, 18:57
                      OPeracja juz sie odbyla wszystko poszlo OK
                      Bone patella tendon autograft. 9,5 mm srednicy
                      bioabsorbable screws 9x23
                      aktualnie jet Ok
                • gonia01 Re: Kubagr pilnie potrzebuje Twojej rady 30.03.03, 19:45
                  wiesz gapko juz nie wiem co mam myslec ,wszystko co zjem zwracam natychmiast
                  lacznie z lekarstwami,wczoraj w lazience zeslablam staram sie spac non stop bo
                  tylko wtedy niczego nie czuje , ale to tylko moj organizm noze tak reagowac
                  • atka5 Re: Kubagr pilnie potrzebuje Twojej rady 02.04.03, 19:31
                    Gonia, czyżby dali Ci znieczulenie ogólne, a nie zewnątrzoponowe?!!!!!
                    Zupełnie tego nie rozumiem.... Nic dziwnego, że tak się czujesz! Bardzo Ci
                    współczuję, ale jakoś to przeżyjesz, a operację masz, jakby nie było, już za
                    sobą.
                    • gonia01 Re: Kubagr pilnie potrzebuje Twojej rady 03.04.03, 02:09
                      Tak mialam znieczolenie ogolne i szczerze to sie ciesze z tego powodu poniewaz
                      nie znioslabym 2 godzinnej swiadomosci
                      Jak sie pozniej okazalo to ,to ogolne wyczerpanie organizmu bylo spowodowane
                      silnymi tabletkami przeciwbolowymi ktorych moj organizm nie tolerowl jak je
                      odstawilam to wszystko wrocilo do normy , a bol nogi jest do zniesienia ,
                      bardzo pomaga mi moja maszyna chlodzaca ,
                      Atka5 a tak swoja droga to szkoda ze nie opisalas dokladnie swojego
                      przypadku , NAPEWNO nikogo bys nie zanudzila , tym bardziej kogo to nie
                      interesuje ten nie czyta , wiele jest osob zainteresowanych ,ja tez nie
                      sadzilam ze moze mnie to spotkac
                      A tak swoja droga to moja operacja przebiegla fantastycznie ,jak sie pozniej
                      dowiedzialam to trafilam na naprawde swietnego specjaliste , kolano wyglada
                      bardzo dobrze to opinia terapeutow juz za pierwszym razem udalo mi sie je
                      zgiac na 60 stopni ,
                      Material do rekonstrukcji pobrano mi z bocznej wewnetrznej czesci kolana ,nie
                      wiem jak sie to nazywa
                      Ku mojej radosci lakotka prawie nie ruszona , usunieto jakis malenki
                      kawaleczek ktory blokowal zginanie
                      No i zmartwil mnie fakt ze w Polsce 8 lat temu usunito mi prawie cala lakotke
                      i zauwazalny jest lekki artretyzm
                      Moj lekarz nawet podejrzewa ze byc moze ACL bylo zerwane wtedy co tlumaczylo
                      by chorobe zwyrodnieniowa , ale nie mysle poniewaz bol przy tym drugim wypadku
                      byl o wiele silniejszy , i moze nie powinnam obwiniac POLSKICH lekarzy o
                      slepote podczas artroskopi , choc roznie to tam bywa
                      Byc moze w przyszlosci bedzie mi potrzebna transplantacja ale lekarz twierdzi
                      ze nie teraz zobaczymy co bedzie dalej , chyba ubezpieczenie niechetnie
                      refunduje te zabiegi i na dzien dzisiejszy chyba nie ma o tym mowy


                      Gapko prosze odezwij sie , mysle ze jak najszybciej powinnas wybrac sie na
                      operacie , zwlekanie w niczym ci nie pomaga a tylko prowadzi do artretyzmu
                      ktorego nie da sie cofnac , sorry ale miej swiadomosc ze z dnia na dzien
                      niszczysz nieodwracalnie swoj staw , uwierz mi ze to wcale takie straszne nie
                      jest a noge to znieczulili mi jak dzialala jeszcze narkoza zastrzykiem w
                      pachwine nic nie czolam ,


                      ale sie rozpisalam
                      Pozdrwiam Pa Pa
                      • kubagr Re: Kubagr pilnie potrzebuje Twojej rady 03.04.03, 06:46

                        znieczulenie jest dealer's choice. w tym kraju nie wybierzesz zle wierz mi

                        gratuluje udanego pierwszego seansu PT oby tak dalej


                        > Material do rekonstrukcji pobrano mi z bocznej wewnetrznej czesci kolana ,nie
                        > wiem jak sie to nazywa


                        : to sie nazywa hamstrings grafts


                        > Ku mojej radosci lakotka prawie nie ruszona , usunieto jakis malenki
                        > kawaleczek ktory blokowal zginanie
                        > No i zmartwil mnie fakt ze w Polsce 8 lat temu usunito mi prawie cala lakotke
                        > i zauwazalny jest lekki artretyzm

                        nie chce byc tym starym dziadyga mowiacym " a nie mowilem???"


                        > Moj lekarz nawet podejrzewa ze byc moze ACL bylo zerwane wtedy co tlumaczylo
                        > by chorobe zwyrodnieniowa ,

                        to za daleko idace wnioski i nie ma na to poparcia w literaturze

                        ale nie mysle poniewaz bol przy tym drugim wypadku
                        > byl o wiele silniejszy

                        bol nie ma noic do tego: zeby cie zbulwersowac bardziej uraz ACL jest w zasadzie bezbolesny: dodatkowe injuries
                        like capsules etc moga powodowac bol ale nie samo ACL


                        , i moze nie powinnam obwiniac POLSKICH lekarzy o
                        > slepote podczas artroskopi , choc roznie to tam bywa

                        zobacz moja odp sprzed kilku dni....................... sorry



                        > Byc moze w przyszlosci bedzie mi potrzebna transplantacja ale lekarz twierdzi
                        > ze nie teraz zobaczymy co bedzie dalej , chyba ubezpieczenie niechetnie
                        > refunduje te zabiegi i na dzien dzisiejszy chyba nie ma o tym mowy

                        to glownie gra miedzy insurance i pacjentem
                        jezeli naprawde o tym myslisz musimy przejsc na kanaly prywatne i wtedy moge coi udzielic wiecej info sorry: nie
                        moge o tym pisac na stronie gdzie kazdy moze zajrzec..........

                        >
                        >
                        > Gapko prosze odezwij sie , mysle ze jak najszybciej powinnas wybrac sie na
                        > operacie , zwlekanie w niczym ci nie pomaga a tylko prowadzi do artretyzmu
                        > ktorego nie da sie cofnac , sorry ale miej swiadomosc ze z dnia na dzien
                        > niszczysz nieodwracalnie swoj staw ,

                        mysle ze masz racje: jezeli chcesz to mozesz przejsc na kanal prywatny: wtedy bede mogl wiecej powiedziec

                        uwierz mi ze to wcale takie straszne nie
                        > jest a noge to znieczulili mi jak dzialala jeszcze narkoza zastrzykiem w
                        > pachwine nic nie czolam ,
                        >
                        >
                        > ale sie rozpisalam
                        > Pozdrwiam Pa Pa
                        • gonia01 Re: Kubagr pilnie potrzebuje Twojej rady 03.04.03, 18:27
                          Wiesz Kubagr(pewnie to skrytykujesz)ale ja chyba na razie sie wstrzymam z
                          transplantacja po prostu nie chce teraz o tym myslec ,moim marzeniem na dzien
                          dzisiejszy jest spacer na zdrowej nodze (nie robilam tego od 18 stycznia) chce
                          wrocic do formy .No, a jak artretyzm bedzie sie poglebial (a mam nadzieje ze
                          nie) to nie bede miala wyjscia.
                          Doceniam to co robisz ,duzo zdrowia Twojej corce Pa
                      • mala-gapka Re: do gonii 06.04.03, 15:47
                        gonia01 napisała:
                        >
                        > Gapko prosze odezwij sie , mysle ze jak najszybciej powinnas wybrac sie na
                        > operacie , zwlekanie w niczym ci nie pomaga a tylko prowadzi do artretyzmu
                        > ktorego nie da sie cofnac , sorry ale miej swiadomosc ze z dnia na dzien
                        > niszczysz nieodwracalnie swoj staw , uwierz mi ze to wcale takie straszne nie
                        > jest a noge to znieczulili mi jak dzialala jeszcze narkoza zastrzykiem w
                        > pachwine nic nie czolam ,

                        Gonia, ciesze sie razem z Toba, ze z kazdym dniem jest coraz lepiej.
                        Z tego co napisalas, wywnioskowalam, ze zrekonstruowano Ci cale
                        ACL. Ciekawa jestem bardzo jak bedzie przebiegala cala rehab. i juz w
                        tej chwili troche zaczynam Ci zazdroscic. A swoja droga to ciekawe,
                        dlaczego jednym operuja od razu , a z innymi czekaja. Ty jezdzilas
                        z zerwanym ACL przez 8 lat, czy czulas , ze to kolano jest inne ?
                        mniej sprawne, slabsze ? Jak w ogole dawalas sobie rade na nartach
                        bez brace ?
                        Co do operacji, to gdyby moj lekarz wyslal by mnie na nia....to oczywiscie
                        bez zadnego ale....a tak, sama nie pojde...Gdzie ja moge na ten temat
                        poczytac ?
                        Wierze , ze teraz juz dochodzisz do siebie ...
                        Przesylam tobie same serdecznosci...trzymaj sie.
                        Ps....A o jakiej Ty operacji znowu mowisz ?
                        • gonia01 Re: do gonii 08.04.03, 03:06
                        • gonia01 Re: do gonii 08.04.03, 03:45
                          Hej
                          A wiec Gapko strasznie sie ciesze ze mam juz operacje za soba , teraz to juz
                          moze byc tylko lepiej . Musze przyznac ze PT jest dosc meczace , noga sie nie
                          zgina i nie prostuje, terapia polega glownie na stopniowym rozciaganiu i
                          wzmocnieniu miesni, bardzo zmudna praca ale da sie przezyc, mam wyznaczonych
                          chyba z 50 wizyt ale jak sie lepiej poczuje to kupie karnet na silownie i
                          zrezygnuje z PT , copayment troche kosztuje .
                          A odnosnie mojego ACL to nie wiem kiedy je zerwalam czy 8 lat temu czy
                          teraz ,ale sadze ze teraz bo z nartami nie mialam zadnego problemu z innymi
                          sportami tez, co przy zerwanym krzyzowym chyba nie jest mozliwe .Moj lekarz
                          stwierdzil lekki artretyzm wiec z tad te watpliwosci.Pewnie to nastepstwo po
                          usunietej lakotce w Polsce. I wlasnie byc moze w przyszlosci bedzie mnie
                          czekac kolejna operacjia -transplantacja lakotki.
                          Ale ty jestes w duzo bardziej komfortowej sytucji Rekonstrukaja ACL i jestes
                          zdrowa , nie zaniedbaj tego idz moze go innego lekarze na konsultacje , moj to
                          mnie od razu namowil widzial ze jestem energiczna osoba i takie zwolninie tepa
                          zycia nie bylo by dla mnie dobre. Jak chcesz to dam Ci namiary to tylko jakies
                          40 min od George Washington Bridge , podobno mieszkasz w NJ.
                          Dlaczego niektorzy lekarze zwlekaja z operacja ACL tego nie wiem , u mnie
                          nastapilo to po ok 2 miesiacach bo jeszcze lakotke mialam robiona ktora
                          uniemozliwiala mi chodzenie, moze temu .Ale im szybciej tym lepiej , uwazam.

                          Na tej stronie znajdziesz trocha ciekawych informacji , i pamietnik dziewczyny
                          ktora tez to przeszla
                          Badz dobrej mysli , trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam

                          www.auronix.com/martha/aclrecon.htm

                          • kubagr Re: do gonii 08.04.03, 04:49
                            gonia01 napisała:

                            > Hej
                            > A wiec Gapko strasznie sie ciesze ze mam juz operacje za soba , teraz to juz
                            > moze byc tylko lepiej . Musze przyznac ze PT jest dosc meczace , noga sie nie
                            > zgina i nie prostuje, terapia polega glownie na stopniowym rozciaganiu i
                            > wzmocnieniu miesni, bardzo zmudna praca ale da sie przezyc, mam wyznaczonych
                            > chyba z 50 wizyt ale jak sie lepiej poczuje to kupie karnet na silownie i
                            > zrezygnuje z PT , copayment troche kosztuje .


                            Uwazaj na to: na internetie mozesz znalezc tzw "slow PT" and "accelerated programm". Obecnie nacisk sie kladzie na
                            "close chain" vs open chain PT: typical close chain to np przysiady. typical open chain to leg curls.


                            > A odnosnie mojego ACL to nie wiem kiedy je zerwalam czy 8 lat temu czy
                            > teraz ,ale sadze ze teraz bo z nartami nie mialam zadnego problemu z innymi
                            > sportami tez, co przy zerwanym krzyzowym chyba nie jest mozliwe .

                            chyba jednak TY masz racje: przy ACL powinnas odczuwac niestabilnosc: tzw cutting, pivoting bylo by prawie
                            niemozliwe



                            Moj lekarz
                            > stwierdzil lekki artretyzm wiec z tad te watpliwosci.Pewnie to nastepstwo po
                            > usunietej lakotce w Polsce. I wlasnie byc moze w przyszlosci bedzie mnie
                            > czekac kolejna operacjia -transplantacja lakotki.
                            > Ale ty jestes w duzo bardziej komfortowej sytucji Rekonstrukaja ACL i jestes
                            > zdrowa ,

                            nic dodac: nie bawa sie wstrusia: albo decydujesz ze nie chcesz byc w sporcie albo chcesz i wtedy powinnas
                            "naprawic" ACL.


                            nie zaniedbaj tego idz moze go innego lekarze na konsultacje , moj to
                            > mnie od razu namowil widzial ze jestem energiczna osoba i takie zwolninie tepa
                            > zycia nie bylo by dla mnie dobre. Jak chcesz to dam Ci namiary to tylko jakies
                            > 40 min od George Washington Bridge , podobno mieszkasz w NJ.
                            > Dlaczego niektorzy lekarze zwlekaja z operacja ACL tego nie wiem ,



                            OProcz problemow np z insurance approval zdecydowanie nalezy poczekac az kolano jest "cool" czyli pierwotny
                            obrzek i swelling jest gone. trwa to roznie dlugo


                            u mnie
                            > nastapilo to po ok 2 miesiacach bo jeszcze lakotke mialam robiona ktora
                            > uniemozliwiala mi chodzenie, moze temu .Ale im szybciej tym lepiej , uwazam.
                            >

                            NIe: patrz powyzej



                            > Na tej stronie znajdziesz trocha ciekawych informacji , i pamietnik dziewczyny
                            > ktora tez to przeszla
                            > Badz dobrej mysli , trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam
                            >
                            > <a href="http://www.auronix.com/martha/aclrecon.htm"target="_blank">www.auronix
                            > .com/martha/aclrecon.htm</a>
                            >
                            >
      • kubagr Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 19.04.03, 04:36
        Najlepsze zyczenia z okazji wielkanocy
        • brk3 Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 20.04.03, 15:56
          Dziekuje i przesylam wzajemne, odnowy ducha i ..........ciala.



          PS. moje watpliwosci napisalm w mailu priv .
          szkoda , ze jakos nie moge dopchac sie do Ciebie z prosba o opinie.
          Czy to mozliwe, abym nie byla potrzebna rekontrukcja ??? i jak twierdzi moj
          chirurg, mam 3:1 szans , ze bede jezdzic w najllizsza zime na nartach, gdy
          tymczasem jeszcze nie schodze ze schodow. ???pozdr.z Alp.brk
          • kubagr Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 20.04.03, 18:42
            napisz ,i wszystko na mpoj prywatny mail
            grudziakjs@msx.upmc.edu
            jak poprzedni wspomnialem nie dostalem tego mail'a w ktorym opisujesz
            napisz jeszcze raz:
            jak sie to stalo
            co ci stwierdzili
            czy MRI byl zrobiony
            i co ci powiedzieli co chca zrobic
            pozdr


            brk3 napisała:

            > Dziekuje i przesylam wzajemne, odnowy ducha i ..........ciala.
            >
            >
            >
            > PS. moje watpliwosci napisalm w mailu priv .
            > szkoda , ze jakos nie moge dopchac sie do Ciebie z prosba o opinie.
            > Czy to mozliwe, abym nie byla potrzebna rekontrukcja ??? i jak twierdzi moj
            > chirurg, mam 3:1 szans , ze bede jezdzic w najllizsza zime na nartach, gdy
            > tymczasem jeszcze nie schodze ze schodow. ???pozdr.z Alp.brk
            • gonia01 Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 21.04.03, 18:09
              Dzieki kubagr za zyczenia , wprawdzie juz po swietach ale mimo wszystko
              wszystkiego dobrego.
              Nie chciala bym ci glowy zawracac ale widze ze zostawiles prywatnego maila, a
              ja mam pytanie , czy moge napisac ?
              Pozdrowienia
              • kubagr Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 22.04.03, 00:53
                gonia01 napisała:

                > Dzieki kubagr za zyczenia , wprawdzie juz po swietach ale mimo wszystko
                > wszystkiego dobrego.
                > Nie chciala bym ci glowy zawracac ale widze ze zostawiles prywatnego maila, a
                > ja mam pytanie , czy moge napisac ?
                > Pozdrowienia

                jasne
      • gonia01 Re: Jeszcze jeden wypadek na stoku... 07.05.03, 13:17
        Kubagr napisalam do ciebie na prywatnego maila.
        Pa Pa

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka