Gość: o_andrzej
IP: *.cyf-kr.edu.pl
18.12.06, 17:16
Jak obiecalem, tak robie. Moje dorosle dzieci wrocily wczoraj z Cervinii.
Zachwycone warunkami, pogoda, sniegiem i trasami. Moze tymi ostatnimi
najmniej, tzn. malo tam trudniejszych, wymagajacych tras, wg. syna
zdecydowanie mniej niz np. w Val di Sole. Raczej dla narciarzy ceniacych
przede wszystkim wygode. Przejazd (Voltare z Krakowa), spanie w hotelu w samej
Cervinii itp., bez zarzutu. Dorzuce za pewien czas mala galeryjke, a na razie
dwa filmiki z jazda mojej cory. Juz w nowych butach i kasku. :)
Oba na tej samej latwej trasie, takie karwingowe zwozenie sie, zawsze ladne w
wykonaniu dobrze jezdzacej dziewczyny. Powiedzialbym zlosliwie, ze w sam raz
dla dziewczyny.
Zwroccie uwage w drugim filmiku na moment, gdy Opatrznosc czuwala (+ niezly
refleks) i nie doszlo do zderzenia z bogu ducha winnym snowboardzista. I druga
rzecz, adresuja ja glownie do Beaty i Jozzo. Jak widac (koncowka drugiego
filmiku), mozna ladnie i skutecznie ciac dlugim skretem na krotkich slalomkach
Atomic Sl9 150 cm (11 m promien skretu) przy sporych parametrach
"zawodniczki": 174/60. Niestety nie mam filmiku z jazda syna.
Adres: zeus27.cyfronet.pl/~ypoziebl/cervinia1.avi i cervinia2.avi
To tak dla rozluznienia atmosfery. :)