kb13
01.02.07, 08:12
"Gazeta Krakowska": Rewolucję na trasach narciarskich zapowiada Ministerstwo
Spraw Wewnętrznych i Administracji. W projekcie nowych przepisów przewidziano
zakaz jazdy na nartach po alkoholu i ograniczanie liczby ludzi na konkretnej
trasie narciarskiej.
Prace nad nowymi uregulowaniami rozpoczęto w MSWiA rok temu na polecenie
wicepremiera Ludwika Dorna. Wcześniej doszło do kilku groźnych wypadków
narciarskich - przypomina dziennik. Początkowo zakładano, że nowe przepisy
dotyczące bezpieczeństwa na trasach narciarskich będą obowiązywać już tej
zimy. Tak się jednak nie stało.
"Prace są już bardzo zaawansowane" - zapewnia rzecznik MSWiA Witold Lisicki.
"Będzie to rozporządzenie Rady Ministrów. W projekcie jest wiele zmian i
nowych rozwiązań. Chcemy m.in. zabronić uprawiania turystyki górskiej, czy
korzystania z urządzeń sportowych pod wpływem alkoholu i środków
odurzających. Mamy tu na myśli np. narkotyki. A zgodnie z zapisami w ustawie,
trasa narciarska, wyciąg, to właśnie urządzenie sportowe" - mówi.
Według informacji przekazanych gazecie przez ministerstwo, trwa właśnie
dyskusja czy do nowych przepisów włączyć też ograniczanie ilości narciarzy na
konkretnej trasie (byłaby wówczas określana "chłonność" danego terenu).
Proponowane zmiany budzą jednak kontrowersje. Pojawiły się bowiem m.in.
informacje, że trzeźwość narciarzy mogliby sprawdzać ratownicy górscy.
"Nie podoba się nam ten pomysł" - mówi naczelnik TOPR Jan Krzysztof.
"Nie wyobrażam sobie sytuacji, by ratownicy pełnili rolę policjantów na
stokach. Nie jest to możliwe, ani z punktu widzenia formalnego, ani zadań
jakie mamy. Poza tym uważam, że istnieją przepisy, które nakładają na
pijanego narciarza odpowiedzialność np. za spowodowanie wypadku. Jesteśmy
przeciwni mnożeniu martwych zapisów" - podkreśla.
Jego zdaniem, zakaz jazdy na nartach po alkoholu nie jest precyzyjny.
Według narciarzy i właścicieli wyciągów narciarskich, problemu narciarzy "na
gazie" nie należy bagatelizować. Jak informuje "Gazeta Krakowska", za
wprowadzeniem zakazu jazdy na nartach po alkoholu opowiadają się także
narciarze.