Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy jest taki drugi kraj ?

    01.02.07, 08:12
    "Gazeta Krakowska": Rewolucję na trasach narciarskich zapowiada Ministerstwo
    Spraw Wewnętrznych i Administracji. W projekcie nowych przepisów przewidziano
    zakaz jazdy na nartach po alkoholu i ograniczanie liczby ludzi na konkretnej
    trasie narciarskiej.
    Prace nad nowymi uregulowaniami rozpoczęto w MSWiA rok temu na polecenie
    wicepremiera Ludwika Dorna. Wcześniej doszło do kilku groźnych wypadków
    narciarskich - przypomina dziennik. Początkowo zakładano, że nowe przepisy
    dotyczące bezpieczeństwa na trasach narciarskich będą obowiązywać już tej
    zimy. Tak się jednak nie stało.

    "Prace są już bardzo zaawansowane" - zapewnia rzecznik MSWiA Witold Lisicki.

    "Będzie to rozporządzenie Rady Ministrów. W projekcie jest wiele zmian i
    nowych rozwiązań. Chcemy m.in. zabronić uprawiania turystyki górskiej, czy
    korzystania z urządzeń sportowych pod wpływem alkoholu i środków
    odurzających. Mamy tu na myśli np. narkotyki. A zgodnie z zapisami w ustawie,
    trasa narciarska, wyciąg, to właśnie urządzenie sportowe" - mówi.

    Według informacji przekazanych gazecie przez ministerstwo, trwa właśnie
    dyskusja czy do nowych przepisów włączyć też ograniczanie ilości narciarzy na
    konkretnej trasie (byłaby wówczas określana "chłonność" danego terenu).

    Proponowane zmiany budzą jednak kontrowersje. Pojawiły się bowiem m.in.
    informacje, że trzeźwość narciarzy mogliby sprawdzać ratownicy górscy.

    "Nie podoba się nam ten pomysł" - mówi naczelnik TOPR Jan Krzysztof.

    "Nie wyobrażam sobie sytuacji, by ratownicy pełnili rolę policjantów na
    stokach. Nie jest to możliwe, ani z punktu widzenia formalnego, ani zadań
    jakie mamy. Poza tym uważam, że istnieją przepisy, które nakładają na
    pijanego narciarza odpowiedzialność np. za spowodowanie wypadku. Jesteśmy
    przeciwni mnożeniu martwych zapisów" - podkreśla.

    Jego zdaniem, zakaz jazdy na nartach po alkoholu nie jest precyzyjny.

    Według narciarzy i właścicieli wyciągów narciarskich, problemu narciarzy "na
    gazie" nie należy bagatelizować. Jak informuje "Gazeta Krakowska", za
    wprowadzeniem zakazu jazdy na nartach po alkoholu opowiadają się także
    narciarze.

    Obserwuj wątek
      • Gość: zolv Re: Czy jest taki drugi kraj ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 08:23
        socjalizm to ustrój zajmujący się rozwiazywaniem problemow, ktore nie wystepuja
        w innych ustrojach...

        ;)

        pzdr
        zolv
        • staruch5 Re: Czy jest taki drugi kraj ? 01.02.07, 09:06
          zolviu, nie przesadzaj.:-)
          Mmamy 2 problemy: alkohol i tlok.

          1. przeciez w cywilizowanych krajach tez nie wolno jezdzic po pijaku. W Italii
          jest ograniczenie takie jak na drogach - pol promila. Nie widzialem, zeby to
          ktos sprawdzal, ale w razie wypadku/kolizji podobno to sie sprawdza. Wszedzie
          na stokach sa Carabinieri i jakowas Polizia, ktora do wypadku przyjezdza lub
          szarzujacych upomina, a nawet karze mandatami. U nas na razie takiej
          (specjalnej) policji nie ma. Tu bym sie nie sprzeczal z ustawodawca. Ale latwo
          wprowadzic przepis. Wazne, zeby bylo go jak egzekwowac, inaczej staje sie
          martwy i uczy pospolstwo nieszanowania prawa.

          2. tlok. No, to jest chyba zle napisane. nie wierze, ze chodzi o to, ze ktos
          bedzie stal na stoku i liczyl narciarzy i zabroni Ci jezdzic. Tu chyba chodzi o
          to, ze dany stok ma jakas chlonnosc i ze wyciag (jego wydajnosc) nie moze tej
          chlonnosci przekroczyc. mysle, ze chodzi o skorelowanie trasy z wyciagiem. To
          nie moze chodzic o indywidualnych narciarzy. To ma raczej dotyczyc wlasciciela
          stoku/wyciagu.
          • Gość: gwyn Re: Czy jest taki drugi kraj ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 09:42
            powinien byc jeszcze zapis o trzeźwości obsługi wyciągów..:)))

            pozdr

            gwyn
          • Gość: zolv Re: Czy jest taki drugi kraj ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 10:01
            nasiedziales sie w jakiejs danii i probujesz logicznie tlumaczyc to co sie
            dzieje w naszym pieeeknym kraju :) czas wracac bo w ogole zagubisz sie w
            naszych realiach!!! ;)

            tak wlasnie bedzie jak Ci sie nie wydaje ;). jeden koles bedzie stal i liczyl
            tych co wjezdzaja, drugi bedzie popedzal, zebys czasem nie zatrzymal sie na
            gorze jakies widoki podziwiac czy zdjecia robic. przeciez jak ruszysz pozniej
            to zburzysz cala harmonie na stoku.

            ja poszedlbym dalej, uwazam przedstawione rozwiazania za półśrodki, ktore nie
            rozwiaza w pelni problemow na stokach. proponuje ponadto patrol lotny
            sprawdzajacy czy czasem nie zatrzymales sie gdzies na trasie. do tego mysle ze
            co jakies 300 m za krzakiem powinien kryc sie patrol drogowki z radarem,
            egzekwujacy ograniczenie do 5 km/h (ktore jak stwierdzą po wielu ekspertyzach
            EKSPERCI, znacznie poprawi bezpieczenstwo na stoku). w przypadku problemow
            kadrowych proponuje rozmieszczenie fotoradarow.
            poniewaz narciarze to w wiekszosci ludzie majetni, mandaty powinny byc wysokie
            aby odczuwali ciezar swojego przewinienia. proponuje rowniez wprowadzic
            obowiazkowe apteczki i gasnice (oczywiscie z atestem), ktore kazdy narciaz
            powinien miec w plecaku. wprowadzenie prawo jazdy narciarskiego to oczywistosc
            i chyba z tym nie zamierzasz polemizowac. nalezy wprowadzic kurs teoretyczny i
            20 godzin jazdy zakonczone panstwowym egzaminem (koszt egzaminu tez powinien
            byc niemaly, w koncu jak kogos stac na sprzet i jezdzenie w gory to bedzie go
            stac wydac np 2 tys zl na egzamin, przyczyni sie to znaczaco do zmniejszenia
            deficytu budzetowego, a nawet jak sie go nie zmniejszy to bedzie na premie dla
            urzednikow czy costam innego), o takich szczegolach jak coroczne badania
            lekarskie czy przeglad nart w wyznaczonym przez władze zakładzie diagnostycznym
            nie bede wspominal, nie rozumiem dlaczego to wszystko nie zostalo wprowadzone
            juz wczesniej!!!

            minister polaczek (ten od autostrad) bedzie tez od nartostrad, zorganizuje
            panstwowe przetargi najpierw na wykonanie projektu nartostrad w polsce, pozniej
            na wykonanie samych nartostrad. znaczaco przyspieszy to rozwoj narciarski w
            polsce i juz w roku 2045 bedziemy dysponowac siecia nartostrad porownywalna do
            czech i slowacji (stan na rok 2005)

            tak bedzie!

            pzdr
            zolv
            • staruch5 Re: Czy jest taki drugi kraj ? 01.02.07, 10:10
              ja tu na powanie, a Ty - zolviu - sobie jakies jaja robisz! Widze, ze
              rozpusciles wodze fantazji.
              Ja w Dk jestem tylko chwilowo. Mam scisly kontakt z ojczyzna.

              co do mandatow. jest gdzies napisane, ze policjant ma sie miescic w widelkach i
              wysokosc mandatu moze zalezec od zamoznosci delikwenta (powaznie!)(dlatego
              zawsze mam przy sobie kopie ostatniej wyplaty). otoz w przypadku nart, powinno
              byc tak, ze mandat zalezy od sprzetu. policjant szuybko sprawdza w bazie dancyh
              wartosc naszego sprzetu. Przy starej boazerii 100 zl, a przy nowych Volklach
              1000 zl!
              Pzdr.
              • Gość: zolv Re: Czy jest taki drugi kraj ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 10:23
                to Ty robisz sobie jaja twierdząc że ja robie sobie jaja!!! :)

                przedstawilem Ci moje glebokie przemyslenia, analizy a Ty sprowadzasz to do
                jakichs zartow.

                zapomnialem dodac o rocznym podatku od kazdej pary posiadanych nart, nalezy
                rowniez wprowadzic akcyze na karnety narciarskie. pieniadze z tej akcyzy
                teoretycznie beda przeznaczone na rozbudowe infrastruktury a praktycznie
                posluza nam do stworzenia nastepnego urzedu w ktorym umiescimy na cieplych
                posadkach naszych kolesi :)

                moge tak jeszcze dlugo.... ;)

                pzdr
                zolv
                • kubagr Re: Czy jest taki drugi kraj ? 02.02.07, 15:04
                  jak to dobrze ze moge obserwowac te skrzeczaca rzeczywistosc z lotu
                  ptaka.......
            • Gość: nyorker Re: Czy jest taki drugi kraj ? IP: 70.19.14.* 02.02.07, 18:52
              zgadzam sie w pelni. dodalbym tylko podatek srodowiskowy (dla zyty), limit
              emisji co2 z ciezkimi karami za jego przekroczenie (tez dla zyty), obowiazek
              stosowania smarow pochodzenia rzepakowego (dla andrzeja) i jednorodne mundurki
              z godlem (dla romka).

              idealem byloby oczywiscie objecie nart i reszty sprzetu akcyza i zakazem
              importu sprzetu wyprodukowanego przed 2005 rokiem. handlowcy winni skladac
              podania o przydzial koncesji na sprzedaz sprzetu. przydzialem koncesji
              zajmowalaby sie krajowa rada d/s narciarstwa i sportow zimowych w skladzie
              ktorej zasiadaloby 7 osob (2 nominowane przez prezydenta, 2 przez senat i 3
              przez sejm) wybieranych na piecioletnia kadencje. by w pelni usatysfakcjonowac
              ludwika, nalozylbym tez na narciarzy obowiazek nakladania branzolet z
              nadajnikiem gps i wprowadzil podatek zalezny od tego, na jakiej wysokosci ponad
              poziomem morza narciarz jezdzi - podatek oczywiscie progresywny, a nie jakis
              tam badziewny liniowy. do tego coroczne rozliczanie sie z przejechanych
              kilometrow i zuzytego tlenu. do rzeczy byloby tez wprowadzenie maksymalnej
              dopuszczalnej wagi narciarza. no a w glosnikach przy wyciagach obowiazkowo
              radio m.
      • Gość: Jozzo Re: Czy jest taki drugi kraj ? IP: *.dsl.bell.ca 02.02.07, 20:10
        Problem jest nie w zakazach a zbudowaniu odpowidniej infrastuktury organizacyjnej.

        Generalnie GOPR jest OK ale tylko w gora wysokich to co sie dzieje
        ponizej jest paranoja dokladna, partyzantka bez zadnych regulacji.

        Prz tak masowym otwoeraniu stokow narciarskich poza teranami gdzie jest GOPR
        Powstala totala przepasc nie kontrolowana i nie zabezpieczona w zaden sposob.

        Mysle ze GOPR powinien wydzieli cos w rdzoaju SKI PATROLU,kotrego dzilanlnosc
        powiniena byc skierowana na zabezpieczenie wszystkich stokow narciarskich w/g
        jedolitych procedur (szkolenia, wymogow technicznych i sprzetowych)

        Dalczego - hhm inne wymogi pod wzgedem przygotowania sprawnosciowego,
        technicznego sa np na Telegrafie (Kielce ) a inne na Kasprowym.

        Jednak przygotowanie pod wzgledem niesienia pomocy (szkoleni pierwszej pomocy
        na sokach- obsluga topoganow itp sa w sumie takie same lub bardzo zblizone)


        Potrzeba jest zobaczenie problemu zabezpieczenia stokow narciarskich w innej
        perspektywie niz dotychczasowa. Nariarstwo wyszlo poza tereny GOPRu
        i to wymaga innego podejscia do calego kompleksu zagandnien z tymzwiazanych.

        A co do alkoholu i narkotykow Hmm policja nic tu nie wskora poza widowiskowymi
        akcjami. Potrzebny jest przepis o odpowiedzalnosci karnej i cywilnej za
        niezgodne z kodeksem narciasrkim zachowanie.

        Innymi slowy wszytko zalatwi sie z za bourka nie rozumiejc ni w zab tematu.

        Jozzo


        • staruch5 update 03.02.07, 14:15
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3893893.html
          • Gość: No Tak ale mnie cs Re: update IP: *.dsl.bell.ca 03.02.07, 15:20
          • Gość: Jozzo Re: update IP: *.dsl.bell.ca 03.02.07, 15:29
            No tak,

            Ale mnie chodzi o glebdze, powidzmy kompleksowe podejscie do tematu.
            Problem lezy w tym zenie ma zadnego konceptu zabezpieczenia stokow poza
            gorami w sesie terenami na ktorych dziala GOPR.

            Nie ma organizacji czy tez sekcji GOPRu, ktora by sie tym problemem zajela.
            Potam mamy taki przypadki jak na Telegrafi gdzie zginal czlowiek a nie musial.

            Nie ma wytycznych nie ma niczego co byc powinno tnz. Jakies struktury,
            znaormalizowanaych przepisow, procedur i odpowiednio przeszkolonych ludzi
            ktorzy by to zabezpieczyli.

            Moze bije piane z perspektywy Kanadyjskiego punkut widzenia
            www.csps.ca/ ale w sumie w slusznej sprawie.
            Jedziemy na narty czasmi z maluchami i nikt nie mysle a co jak cos sie stanie.


            Jozzo
          • Gość: zolv Re: update IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 15:45
            zalosne to, w sumie mam to gdzies bo (mam nadzieje) nigdy juz nie bede musial
            jezdzic na nartach w tym smiesznym kraju. wstyd przed turystami z zagranicy.
            goprowcy z alkomatami... to tylko mogl wymyslec jakis pisior, ktory uwaza ze
            wszyscy wkolo sa kretynami i tylko pałką mozna zaprowadzic porzadek.

            pzdr
            zolv
            • Gość: Jozzo Re: update IP: *.dsl.bell.ca 03.02.07, 18:49
              Wiesz taki tekst to moze wysc jedynie z pod reki
              czlowieka znajacego jedyna recepte na porble
              albo krytykowac pisory albo jechac gdzies indziej.
              Spora limitacja postrzegania zycia, brak samodzielnej oceny
              sytuacji i zwalanie spraw na kogos innego.
              Jeli juz o pisorach mowa nie jestem ich fanem i nie lubie
              poltyki w narciarstwie.

              Wracajac do twojej bylskotiwej wypowidzi to widac jak na dloni
              do czego ona sie ogranicza w szczegolnaoci ze nie podejmujsz
              konkretnej polemiki w konretnym problemie a ograniczasz temat
              do przylozenia pisiorom.

              Smutne a nawet tragiczne jak mozna doprowadzic sie do takigo odkorowania

              Jozzo
              • Gość: zolv do jozzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 19:39
                o jakim problemie mowisz?

                z czym mam niby polemizowac? z wyznaczeniem przepustowosci stoku? z goprowcami
                z alkomatem?

                widzisz, mamy troche inne podejscie do rozwiazywania problemow, postaram sie
                wytlumaczyc Ci to na przykladzie:

                ludzie z ministerstwa mowia z duma ze miedzy gdanskiem a czestochowa stanie 37
                fotoradarow i patrolowac ta droge bedzie 20 samochodow z wideoradarem. dzieki
                temu znaczaco wzrosnie bezpieczenstwo na drodze. a ja mowie, wybudujcie kur** w
                koncu ta autostrade miedzy gdanskiem a czestochowa (co to juz juz ma byc od
                jakichs 3 poprzednich rzadow) to wam podniesie bezpieczenstwo.

                wracajac do wlasciwego tematu. przy naszej rzalosnej bazie i infrastrukturze
                moze ktos kur** w koncu zajmie sie poszerzeniem bazy, rozbudowa infrastruktury,
                bo czesi i slowacy juz zostawili nas daleko w tyle.

                ale takie dzialania wymagaja wiecej pracy, energii niz wyznaczenie i
                ograniczenie przepustowosci wyciagu.

                dosc juz kur** mam administratorow!!! nawet najsprawniejszych. niech ktos w
                koncu zrobi cos pozytywnego, pojdzie w kierunku rozbudowy a nie kary, mandaty,
                ograniczenia. od 17 lat nic sie nie dzieje, nic sie nie tworzy, za to planow
                i "reformatorow" mamy full. zygac juz mi sie chce od tego. latwo Ci mowic i
                mnie oceniac bo zyjesz sobie z dala od tego wszystkiego, a ja tu paplam sie w
                tym bagnie :/

                pzdr
                zolv
                • staruch5 dziennik TVP1 03.02.07, 21:31
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=56673151&a=56686669
                • Gość: Jozzo Re: do jozzo IP: *.dsl.bell.ca 03.02.07, 21:43
                  Widzisz,

                  Teraz widac jak na dloni, ze masz doc tego i ovego.
                  Ze potrafisz tylko wymagac i krytykowac. A tym co probuja cos
                  zrobic pod ciaglym ognie krytykanctwa, przypinasz latki i obwinisz
                  ich za grzechy poprzednikow. Oczywiscie ze pomysl ministerstwa jest
                  nienajszczesliwszy ale przynajmniej dostrzegaja proglem czego nie
                  udlo sie zrobic/dostrzec poprzednikom z wielu minionych ekip.

                  Napisalem tekst o potrzebi kompleksowego podejscia do tematu i co
                  zamias coe wykaslac przejechales sie po pisorach - to latwo.
                  Nie mowie ze to co napisalem jest dobr czy zle ale na pewno
                  bardziej na temt niz twoje nazekania i wymagania.

                  Jak juz powiedzialem nie jestem ani za ani przeciw pisiorom
                  Ale w swiecie cywilizowanym jest tak ze jak sa wybory to partie
                  walcza a po wyborach pracuja mnie lbu bardzie zgodnie w ime dobra
                  kraju. A u nas to co sie dzieje to jedna paranoja brak elementarnych
                  zasad, jakiekolwiek kutury osobistej i politycznej. Jedyne destruktywne
                  dzialanie opozycji i mediow graniczacych ze zdrada stanu.
                  Najgorsze ze spoleczenstwo czgo jestes przykladem nie ma sowjego zdania
                  tylko powtarze wpojone frazesy i ideologi anty pisorowa bez
                  odrobiny zastanowienia ale za to przy kazdej okazji.

                  To dokladnie jak z oszolomami, kotrzy carving forsowali jako recepte na
                  wszystko. Tyle tylko ze to bylo mniej niebespieczne i nie antypanstwowe.

                  To tyle na tematy z popgranicze polityki w koncu to forum narciarski i
                  a nie polityczno gospodarcze.

                  A tym co nazekaja i maja dosc to polecam zadanie sobie pytania
                  Gdzie byliscie przez minione lata przed era pisorowcow?
                  No chyba ze bylo tak cacy i byly infrastruktury, autostrady itp itd.

                  Cheers Jozzo
                  • Gość: nyorker Re: do jozzo IP: *.dyn.optonline.net 03.02.07, 22:42
                    trudno z toba polemizowac, a raczej z rozgardiaszem, ktory serwujesz. razi
                    jednak twoje wzburzenie wobec cudzego krytycznego podejscia do realiow. oburza
                    cie to, a sam nie czynisz niczego innego. zolv napisal, co go irytuje i w pelni
                    przyznaje mu racje w tym, ze polsrodki i dorazne ograniczenia sluza jedynie
                    zabijaniu narciarstwa zamiast jego rozwojowi. wspomnial o tym, co dla
                    podniesienia bezpieczenstwa i atrakcyjnosci narciarstwa winno sie czynic w
                    miejsce wprowadzania ograniczen. natomiast wszystko, czego dokonujesz ty, to
                    trudny do logicznego osadzenia w realiach personalny atak.
                    otoz chwalebnym jest wychodzenie z konstruktywnymi propozycjami, ale
                    rownoczesnie kazdy ma prawo do krytyki tego, co czynia wladze - na tym polega
                    wolnosc i demokracja. od roboty i od dzialania sa politycy i na nich ciazy ten
                    obowiazek. przecietny obywatel moze, ale nie musi, stad nie rozumiem twoich do
                    zolva pretensji. ludzie wybieraja politykow i potem moga ich recenzowac i
                    oceniac. nie sprawdza sie, to wybiora innych przy okazji kolejnych wyborow.
                    napisales kiedys tekst o kompleksowym podejsciu do tematu, ale nie pasuje ci,
                    gdy ktos zglasza jakis pomysl. dziwne to i nie wiem, co o takiej postawie
                    myslec. czytalem tez watek o carvingu i nie zauwazylem, by ktokolwiek pisal w
                    nim peany o tej technice. zdaje sie, ze konsensus byl taki, iz carving jest
                    interesujacym i odswiezajacym urozmaiceniem posrod innych technik, ale zdaje sie
                    bylo to malo czytelnym porozumieniem dla ciebie.
                    internet to hyde park, w ktorym kazdy moze wypowiedziec swoj sad i nie warto
                    naduzywac go do bicia wszystkich opinii bez wzgledu na ich tresc i wartosc. tym
                    wiecej, iz - zdaje mi sie - masz niezrozumiala dla mnie potrzebe podwazania
                    kazdego zdania - mimo, iz co drugie nie rozni sie od twojego wlasnego.
                    prosze, nie pisz mi o tym, ze jestes apodyktyczny, bo to slowo nie oddaje
                    kolorytu twojego charakteru. napisz mi lepiej, jakie rozwiazanie widzisz dla
                    problemu.
                    by odpowiedziec na twoje pytanie: dopoki nie wyjechalem z polski (tuz po
                    studiach), zylem tam, uczylem sie i nawet za jeden rok zdarzylem zaplacic
                    podatki od dochodu. to wlasnie robilem. powinienem cos wiecej poza placeniem
                    podatkow i rozliczaniem politykow z ich obietnic wyborczych? nie mozesz sie
                    bardziej mylic, jesli uwazasz inaczej. mozesz od ludzi oczekiwac, ze beda robili
                    cos wiecej, ale nie masz prawa od nich tego wymagac.
                  • Gość: zolv Re: do jozzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 22:45
                    > Teraz widac jak na dloni, ze masz doc tego i ovego.

                    brawo - wreszcie jakas sluszna diagnoza na moj temat

                    > Ze potrafisz tylko wymagac i krytykowac.

                    tak, wymagam, tak jak ode mnie sie wymaga, tylko ze ja odpowiadam za swoja
                    dzialalnosc, w przeciwienstwie do politykow, jesli cos mi sie nie podoba - to
                    mowie o tym - mam do tego prawo

                    > A tym co probuja cos
                    > zrobic pod ciaglym ognie krytykanctwa, przypinasz latki i obwinisz
                    > ich za grzechy poprzednikow.

                    nikomu nie przypinam łatek, a co do poprzednikow to wiekszosc z obecnej ekipy
                    byla w gronie "poprzednikow", w tym czy innym rzadzie, poczynajac od samej
                    gory ;)

                    > Oczywiscie ze pomysl ministerstwa jest
                    > nienajszczesliwszy

                    tu sie zgadzamy

                    > ale przynajmniej dostrzegaja proglem czego nie
                    > udlo sie zrobic/dostrzec poprzednikom z wielu minionych ekip.

                    moze zajmowali sie gospodarka, a moze rozkradaniem kraju, kto to wie? w kazdym
                    badz razie masz racje nikt na tego typu rzeczy nie wpadal

                    > Napisalem tekst o potrzebi kompleksowego podejscia do tematu i co
                    > zamias coe wykaslac przejechales sie po pisorach - to latwo.

                    ale ja komentuje artykul z gazety i pomysły ministra rzadu, czy to moja wina ze
                    to pisior? ;), jakby to byl jakis POpapraniec mialbym takie same zdanie

                    > Jak juz powiedzialem nie jestem ani za ani przeciw pisiorom

                    mnie naprawde nie interesuja Twoje przekonania polityczne, nie rozumiem po co
                    sie tak zastrzegasz.

                    > A u nas to co sie dzieje to jedna paranoja brak elementarnych
                    > zasad, jakiekolwiek kutury osobistej i politycznej. Jedyne destruktywne
                    > dzialanie opozycji i mediow graniczacych ze zdrada stanu.

                    no to juz rozumiem czemu sie tak zastrzegasz... bije z Ciebie obiektywizm rodem
                    z RM (do ktorego nic nie mam, ale to rownie obiektywne medium co np tvn)

                    > Najgorsze ze spoleczenstwo czgo jestes przykladem nie ma sowjego zdania
                    > tylko powtarze wpojone frazesy i ideologi anty pisorowa bez
                    > odrobiny zastanowienia ale za to przy kazdej okazji.

                    frazesy i ideologie to zaprezentowales Ty w cytacie powyzej, ja swoje zdanie
                    opieram na obserwacji rzeczywistosci ktora mnie otacza a nie z glosu ojca
                    dyktatora zza oceanu

                    > To dokladnie jak z oszolomami, kotrzy carving forsowali jako recepte na
                    > wszystko. Tyle tylko ze to bylo mniej niebespieczne i nie antypanstwowe.

                    mam nadzieje ze paroma wpisami na tym forum nie doprowadze do upadku rzadu lub
                    czegos rownie antypanstwowego...

                    > A tym co nazekaja i maja dosc to polecam zadanie sobie pytania
                    > Gdzie byliscie przez minione lata przed era pisorowcow?

                    za komuny w podstawowce ;) wiem wiem, szczeniak jestem ;)

                    > No chyba ze bylo tak cacy i byly infrastruktury, autostrady itp itd.

                    wiesz, nie palam miloscia do poprzedniego ustroju, ale tak naprawde od 17 latek
                    zyjemy ze sprzedawania i rozkradania majatku po komunie, wyprzedajemy sie a
                    nasze dlugi nadal rosna! teraz dopiero sie cos rusza w inwestycjach bo po
                    rzadach moskwy przyszly rzady brukseli...

                    pzdr
                    zolv
                    • kubagr Re: do jozzo 04.02.07, 03:39
                      ale w sumie zeszlismy z tematu:chodzi o to zeby w kazdym rozwijajacym sie malym
                      osrodku byli ludzie ktorzy moze nie musza byc herosami nart ale potrafia
                      udzielic pierwszej pomocy????????????
                      • Gość: Jozzo Re: do jozzo IP: *.dsl.bell.ca 04.02.07, 09:22
                        No wlasnie o to chodzi i nie trzeba do tego krytykanctwa,
                        odrzegnywania sieo od pisorow, kwachow, bolkow, lolkow i calej tej
                        masci nie zwiazanej znarciarstwem

                        No ale jak sie ma bielmo na oczach, bielmo indoktrynacji mediow i wszystko
                        sprowadza sie do pisorowskiej perspektywy to nie ma sie szansy na nic
                        poza dotarciem do mulistego dna. I tu nawet Kaczory nie pomoga nawet gdyby
                        poraz drugi zakosili ksiezyc.

                        Jozzo
                        • Gość: zolv Re: do jozzo -epilog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 10:57
                          taa, ja tez mysle ze juz dosc mi naublizales w tym watku.

                          i pomyslec ze do takiej furii doprowadzilo Cie jedno zdanie gdzie skrytykowalem
                          pisowskiego ministra. okazało sie ze jesli smiem skrytykowac rzadzaca opcje tzn
                          ze nie potrafie samodzielnie myslec, powtarzam frazesy z mediow, mam bielmo na
                          oczach i rozne takie. napewno jestem lumpenliberałem i łzeelitą, wrogiem IV RP,
                          agentem WSI.

                          czy nie mozesz zrozumiec ze komus takie pomysly po prostu moga sie nie podobac?
                          musisz to wszystko wiazac od razu z ideologia? to nie ja mam bielmo na oczach,
                          to Ty jestes prawdziwym ZAKUTYM ŁBEM, fanatykiem zamknietym na inne poglady,
                          majacym jedynie sluszna recepte na wszystko

                          pzdr
                          zolv
                          • Gość: Jozzo Re: do jozzo -epilog - legend continue IP: *.dsl.bell.ca 04.02.07, 15:18
                            Jesli tak uwazasz to niech tak juz zostanie.
                            Widzisz ja nie mieszam polityki do narciarstwa a nawet
                            ostro sie temu sprzeciwiam. Jedyne co mie dziwi to to
                            ze przez tyle lat nic nikomu nie przeszkadzalo a od ok
                            roku nagle wiekszosc mediow i sporo krzykiliwych
                            ludzi przy kazdej okazji przyklada pisorom.
                            Nie nie jestme ich zwolennikiem ale cos w tym jest.
                            Tak sobie mysle ze sokro bylo tak cacy a przez rok faceci
                            tyle napsuli w kraju to to jest kuriozum percecji tych wszystkich
                            krzykaczy a nie fakt czy rzeczywistosc. Bo nie sadze ze w cigu roku
                            paroma ustawmi typu wsi abw itp mozna bylo kraj pylnacy miodem i mlekiem
                            doprowadzic do takiej ruiny zeby mowiac o narciarswie nie mozna bylo sie
                            powstrzymac od krytyki pisorow. Zeby zamiast rozwazac nawet teoretycznie
                            leprze rozwiazania ograniczac sie do krytyki a w zasadzie krytykanctwa
                            pisorow - to co przed nimi bylo lepiej na stokach, drogach, w szkolach,
                            i na konatach bankowych - nie odpowiadaj to pytannie retoryczne.
                            Widac jestm juz taki ograniczony - trudno ten typ tak ma i tak mu juz zostanie.
                            A co do meritum sprawy widac dalej nie masz nic do powiedzenia,
                            Opss!!? PRZEPRASZAM,
                            to nie ty a to tylko te wstretnE pisory bo gdyby nie one to bys mial
                            cos wiecej do powiedzeni na temt bezpieczenstw na stokach. NZpisl bys co
                            mozna by zrobic, walnal bys jekies opracowanko o tym jak jest w roznych innYCH
                            leprzyh miejscach na swiecie, wycignal bys wnioski i przedstawiel swoje zdnia,
                            koncept rozwiazan dla ojczyznianych stokow - O qurdne nie da sie bo przeciez te
                            wstretne pisiory ... .
                            Sokro tak to jest mi dobrze i nawet czuje sie dumny, ze jestem tym
                            Zakutym Lbem.
                            NIe pale sie do tego zeby stac sie blyskotliwym w twoim mniemaniu.
                            Ba nawet dziekuje ci za mily komplement.

                            Cheers Jozzo
                            • Gość: zolv Re: do jozzo -epilog - legend continue IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 17:18
                              > Bo nie sadze ze w cigu roku
                              > paroma ustawmi typu wsi abw itp mozna bylo kraj pylnacy miodem i mlekiem
                              > doprowadzic do takiej ruiny zeby mowiac o narciarswie nie mozna bylo sie
                              > powstrzymac od krytyki pisorow.

                              ale my nie rozmawiamy o narciarstwie, rozmawiamy o propozycji ministra-pisora!
                              ja sie nie odnosze do zadnych nizinnych goprów, toprów, ski-patroli, czy innych
                              Twoich propozycji.

                              ODNOSZE SIE DO PROPOZYCJI MINISTERSTWA ZEBY GOPR, TOPR, WYPOSAZYC W ALKOMATY I
                              OGRANICZYC DOSTEPNOSC DO TRAS.

                              czy potrafisz zrozumiec cokolwiek z tego co sie do Ciebie mowi?

                              reszte Twojej poprzedniej wypowiedzi pomine milczeniem - nie bede sie odnosil
                              do Twoich fobii i frustracji politycznych

                              pzdr
                              zolv
                              • Gość: Jozzo Re: do jozzo -epilog - legend continue IP: *.dsl.bell.ca 04.02.07, 19:51

                                Szkoda i to jest wlasnie towj problem.
                                Nie potrafiles sie odniesc przez lata cale do braku jakiejolwiek propozycji
                                ktoregokolwiek z bylych ministorow. Teraz za to jestes wielkim bohaterem
                                walac w tmatmy o tragedi narodu. Szkoda klepac i tak nic ci nie pomoze.

                                A wrcajac do meritum sprawy to wlasnie brak struktury i powoduje ze jest
                                jak jest a skoro nikt nic nie mowi to kazda proba jest cenna. Nie jest
                                grzechem popelniac bledy, grzechem jest nic nie robic.
                                Czlowik, ktory podejmuje decyzji i ma powiedzmy 50% blednych to ma tez 50%
                                dobrych i idzie do przodu pozatym ma szanse wyciagnac wniski z bledow i je
                                naprawic. Czlowiek, ktory nic nie robi ma 100% blednych decyzji i bak
                                jakiej kolwiek sznasy na korekte.

                                Moze to tobi uda sie kuknac i zalapac o co chodzi w zyciu
                                [poza poddawaniem sie ogolnemu nurtowi krytykanctwa]

                                Tak prymitywnego krytykanctwa. Bo jesli tworcza krytyka to jak najbardzie.
                                Ale elementem tworczej krytyki jest poronowanie rozwiazan leprzych,
                                pokazenie swojej wizji, koceptu rozwiazania problemu a ty
                                poporstu umywasz od tego rece bo tak wygodniej i latwiej.
                                No co dotarlo cos ? Masz jakas wizje jak do tematu podejsc.
                                Moze warto cos zrobic dla dobra narciarstwa w kraju ?
                                Ja nie mam fobi i frustracji politycznych i sie z nimi nie obnosze
                                czego o tobie nie mozna powiedziec. To nie ja przynioslem na to forum
                                tego typu frustracjie i fobie. Wiec podaruj sobie dalsze dywagacje na ten
                                temat. Msz cos do wykaslania na temt narciarstw wo wykaslaj a polityke
                                wlacznie z pisorami zostaw sobie na inna okazje.

                                Jak ministe ma paranoiczne podejscie to napisz jak ty bys rozwiazal ten
                                problem. A jak nie msz konceptu to przejdz nad temtem bezszmernie.

                                Jozzo

                                Zdrowka Jozzo
                                • Gość: zolv Re: do jozzo -epilog - legend continue IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 20:21
                                  poddaje sie, nie rozgryzlem w jakim jezyku mozna sie z Toba porozumiec...

                                  pzdr
                                  zolv
                                  • Gość: Jozzo Re: do jozzo -epilog - legend continue IP: *.dsl.bell.ca 05.02.07, 05:08
                                    Nie wazne w jakim ale wzane zeb=y sesownie i z jakima wurazem
                                    swojej ocobowsci, swoich pogladow na temat narcisrstw zamiast
                                    oszolpmstwa politycznego.
                                    Jozzo
                                    • Gość: zolv Re: do jozzo -epilog - legend continue IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 08:13
                                      sluchaj, przeciez Ci wytlumaczylem ze to Ty jestes oszołomem, co potwierdziłeś
                                      opisujac Kubie swoje frustracje po spotkaniach z polonia.

                                      karcisz mnie ale spojrz wyzej, gdzie Ty w tym watku napisales cokolwiek na
                                      temat?

                                      pzdr
                                      zolv
                                      • Gość: Jozzo Re: do jozzo -epilog - legend continue IP: *.dsl.bell.ca 05.02.07, 14:23
                                        No OK
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=56525064&a=56633793
                                        Tutaj bylo powiedziane ze to co wladza chce zrobic to nie ma sesu
                                        i ze problem jes bardziej skaplikowany no i takie tam co wyszyly
                                        poza granice twojej percepcji.
                                        Widac nie na temt bo nie wspomnialem ze wsszystkiemu winne pisiory.

                                        Kubie napisalem ze nie da sie roamawiac na prawie zaden temat sesownie
                                        bo oszolmstwo doszo do zenitu i wszdzie slychac jedynie narzekanie
                                        brak kostuktywnej mysli. To nie frustracje to poprostu opis
                                        napotkanej sytuacji. Jak widzisz nie narzekam a jedynie wytykam
                                        tobie i kazdemu kto wciana polityczne frustracji czy moze lagoniej mowic
                                        opinie w enklawach, ktore poinny byc wolne od politycznego krytykanctwa.

                                        Nie wracajac juz do twoich tworczych tekstow do twojej wizji naprawy sytuacji
                                        sle wyrazy szacunku no bo tak widocznie musi byc i nic sie juz z tym nie da
                                        zrobic.

                                        Troche sie wyglupilem z tekstem o GOPR i takich tam bo w sumie co to kogo
                                        teraz obchodzi jak pisiory wszytkiemu winne i koniecznie trzeba wrocic do
                                        tego co bylo. Bedzie znowu kraj midem i mlekim plynacy a na stokach samo sie
                                        wszystko tak zrobi ze bedziemy wzorem dla calego swiata.

                                        No bo takie przeslanie bije z twoich niefrustracyjnych tekstow a wic zdrowka i
                                        powodzenia na drodze do swietlanej przyszlosci.

                                        Jozzo


                            • aater Re: prośba 04.02.07, 17:29
                              proszę, przestancie rozmawiac w takiej formie;)
                              do cholery;) co sie z Wami dzieje???
                              mozna miec swoje zdanie na kazdy temat
                              mozna byc nawet czepliwym ale niech to bedzie z humorem i szacunkiem dla osoby.
                              pozdrawiam:)
                              ater
                              • Gość: zolv Re: prośba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 17:49
                                nic sie nie dzieje, tak wyglada kazda normalna rozmowa z jozzo.

                                albo sie z nim zgadzasz, albo jestes wscieklym demagogiem reprezentujacym
                                wrogie sily ;)

                                pzdr
                                zolv
                                • kubagr Re: prośba 04.02.07, 18:28
                                  skoncentrumy sei na temacie a nie osobistych wycieczkach....
                                  • Gość: Jozzo Re: prośba IP: *.dsl.bell.ca 04.02.07, 18:38
                                    Kuba jak widzisz nie da sie.
                                    Troche jestem ostatnionadwrazliwy, po przerwie mailem deczko wiecej
                                    kontaktow z polonia i wszyscy jedny zgodym chrem zawlaja wszystko na
                                    "pisorow" Nie da sie o niczym porozmawiac zeby ktos cos nie walan na
                                    ten temat i to w formie bardzo negatywnej i bunczucznej agresji.
                                    Wiec mnie deczko ponioslo jak kolega z fotum zaczal w enklawe
                                    narciarstwa wplatywac watki polityczne. Minister nie minister
                                    Jak dotychczas nikt z rzadu tematu nie ruszal a tu nagle sypia sie stnadarty
                                    wszytkiemu winni ci a ci.

                                    Nikt w dalszym ciagu pooza epitetami nie jest w stanie napisa nic sesownego
                                    ani popolemizowac na temty istotne.

                                    No OK napisalem co sadze o sprawie narciarstwa nikt nic nie ma do powiedzenia
                                    na ten temat ale na temt zastepczy to od karcenia po obelkgi jak najbardziej

                                    Szkoda bylo mojego klepania.

                                    Jozzo
                                • Gość: Jozzo Re: prośba IP: *.dsl.bell.ca 04.02.07, 19:56
                                  Uchylajac czola prze towja tolerancja (okreslenie pisiory tego dowodem)
                                  powiem tak: Tak masz racjie swiatly czlowieku.
                                  Wszystkich zapraszam do przejzenia towich i moich
                                  postow w histori tego forum proszac o wyroumialosc i tolerancje dla moich
                                  postow jak rowniez docenienie swiatlosci profesjonalizmu i wysokiej
                                  kultury twoich postow.

                                  Jozzo
                                  • Gość: zolv Re: prośba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 20:24
                                    kto ma ochote niech przeglada :)

                                    wszyscy ktorzy Cie jeszcze nie poznali beda mieli okazje stwierdzic ze ten post
                                    nie jest jakims wyskokiem z Twojej strony, lecz takie zachowanie to norma.

                                    pozdrawiam Cie serdecznie Kazio, znaczy Jozzo ;)

                                    pzdr
                                    zolv
                                    • Gość: Jozzo Re: prośba IP: *.dsl.bell.ca 05.02.07, 05:13
                                      Nie do konca bo akurat mialem przyjemnisci poznac tego
                                      oginala i w wielu sprawach a w zasadzie w wiekszosci sie zgadzamy.
                                      Ale to inna historia tak czy inaczej znowu zmieniasz temat i wywijasz
                                      sise od meritum sprawy. widac nie masz nic do powiedzenia - nic sie nie poradzi
                                      na pustke osobowosci, to przykre ale tka juz widac jest.

                                      Hej, masz cos wogole do powiedzenia w sprawie narciarstwa?
                                      chyba nie ! no moze pare krytykacjich wypocin ale komu to ptrzebne?

                                      Zdrowla i powodzenie na drodze osobistego rozwoju.

                                      jozzo
                                      • Gość: zolv Re: prośba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 08:16
                                        no glupio by bylo gdybyscie sie nie zgadzali, zwlaszcza ze jestescie jedna i ta
                                        sama osoba :p

                                        przy Twoim rozdwojeniu jazni moja pustka osobowosci i droga osobistego rozwoju
                                        schodzi na dalszy plan... powaznie zaczynam sie o Ciebie martwic...

                                        siemka kaziu mały vel. jozzo ;)

                                        pzdr
                                        zolv
                                        • Gość: Jozzo Re: prośba IP: *.dsl.bell.ca 05.02.07, 14:46
                                          Dzeki za komplemnt,
                                          Po tak frustrujacym watku nic mi juz nie pozostalo
                                          jak pojsc w slady Kazia.
                                          Pozostal mi jeden post, ktory obiecalem aater.
                                          A wiec so long milego forumowania wyslo na to ze jednka wszystkiemu
                                          winne pisory.

                                          Cheers Jozzo

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka