Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sella Ronda raz jeszcze

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 14:58
    Niepomny Waszych informacji postanowiliłem wraz z moja 8 letnia
    córka "zaliczyć" tą kultową trase. Rzeczywiście porazka, robilismy
    wersję pomaranczową wraz ze zjazdami alternatywnymi. Zaczne od
    negatywów: 1. straszny tłok, oczekiwania pod wyciągami do
    kilkunastu minut a na starcie ok godziny. 2. Trasy koszmarnie
    przygotowane muldy , muldy i jeszcze raz muldy co polaczone z
    tlokiem oznaczało ztrasznie wolny czas przemieszczania sie. 3 Długie
    podejscia do gondoli - chyba ze 4 albo pięciu.4. No i takie sobie
    oznaczenia kierunku jazdy. Pozytywy: piekne widoki i piekna pogoda.
    Chyba wyłacnzie dlatego bylo warto......
    Obserwuj wątek
      • ortodox Re: Sella Ronda raz jeszcze 27.02.08, 16:02
        Jedziesz w środku najwyższego sezonu, na "kultowa trasę" i czego się
        spodziewałeś ... samotności? Piszesz, że trasy koszmarnie
        przygotowane ... a ja sprostuję, że raczej już zdewastowane!
        To spora różnica, bo chyba nie chciałbyś, żeby w środku dnia
        wyjeżdżały ratraki, a trasę zamykano na czas ponownego przygotowania.
        Tam gdzie są tłumy, tam są muldy ...i kolejki. Tę prawdę powinni
        znać już wszyscy, którzy choć raz byli w Alpach. Kierunki, akurat są
        czytelnie oznaczone, ale będąc nieuważnym zabłądzić można nawet w
        Białce. Podejścia owszem są. Tutaj jeszcze włosi muszą popracować,
        żeby zadowolić co wybredniejszych narciarzy ... jakieś taśmy,
        poziome krzesła, lektyki, ... widziałem jak ktoś niósł kogoś "na
        barana" ... trzeba im zwrócić na to uwagę.
        No, ale na całe szczęście pogodę miałeś jak należy, bo dopiero
        dostało by się słynnej Selli .
        pozdro ;)
      • bocianiv25 Re: Sella Ronda raz jeszcze 28.02.08, 10:16
        To się ludziom w tyłkach poprzewracało.
        • staruch5 Re: Sella Ronda raz jeszcze 28.02.08, 10:49
          no coz, przedmowcy juz skomentowali.
          Czesto powtarzam - spedzilem w okolicach SR 40 dni i RAZ zrobilem
          SR. Uwazam to za strate czasu. Polaczenie 4 osrodkow wyciagami daje
          mi przede wszystkim mozliwosc wejscia szybkiego w inna doline,
          odbicia gdzies w bok. od SR jak najdalej. Warto zapuscic sie na
          Secede albo na Mont de Seura (bocian!), czy (relaksowo) w Alta
          Badie. Mozna pojezdzic chwile w Colfosco lub na Belwederze. Mozna
          skoczyc na Ciampac.
          Dzieki Bogu, ze sa ludzie co ja robia, bo jest luzniej gdzie indziej.
          Autor napisal, ze stal w kolejkach i ze na poczatku stracil 1h. To
          niechybnie oznacza, ze startowal z Canazei lub Selvy i to nie o 8:30
          (jak porzadny narciarz), ale okolo 10-tej (jak wczasowicz). No to
          sie nie ma czemu dziwic, ze byl tlum i ze jechal w tlumie i ze byly
          muldy.
          Muldy sa w 3 miejscach. Na Porta Vescovo - zawsze (zgodnie z ruchem
          wskazowek), czasem przy zjezdzie do Canazei (zgodnie) i przy
          zjezdzie z Ciampinoi (przeciwnie do ruchu wskazowek)tez zawsze.
          Podchodzenia/przechodzenia przez drogi jest z kazdym rokiem mniej.
          Sama karuzela SR to tylko 20pare km jazdy w dol. No ale to dziala
          jak magnes, bo jest reklamowane jako atrakcja.
          • Gość: tomek01 Re: Sella Ronda raz jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 15:22
            Serca to nie macie.... napisalem przeciez na początku, iż niepomny
            Waszych uwag. Tekst napisałem gwoli informacji i przypomnienia. Jak
            Wam jednak przyjemniej krytykowac to prosze uprzejmie.
            Startowałem rzeczywiście ok 10, dlatego, ze musialem dojechac
            kawalek no i walczylem z korkami na dordze i z miejscem
            parkingowym. :)))
            • ortodox Re: Sella Ronda raz jeszcze 28.02.08, 18:33
              Jak dla mnie, możesz przychodzić na stok o 16.25, a nawet po kolacji.
              Nie miej jednak pretensji, że robi się ciemno ... .
              pozdro.
              • Gość: tomek01 Re: Sella Ronda raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 19:35
                Po cholere piszesz, odpowiadasz, docinasz. czy ja tego
                oczekiwałem?????? Pij sobie to słowackie piwo z puszki i prykaj do
                włoch swoim smierdzącym złomikiem. Dla mnie i tak jestes zarozumialy
                wszystko wiedzący bucek z koziej d....
                • ortodox Re: Sella Ronda raz jeszcze 29.02.08, 00:31
                  Sorry ... ale trzeba było napisać, że nie życzysz sobie żadnych
                  komentarzy do swojej subiektywnej opinii. Że posiadłeś prawdę
                  absolutną i nic i nikt nie może obudzić cię z tego stanu.
                  Tylko po co wtedy piszesz o tym na publicznym forum dyskusyjnym?
                  Napisz to sobie w pamiętniku z podróży i schowaj pod łóżkiem.
                  pozdrawiam z koziej d....
                • Gość: melana Jak miło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 10:33
                  Odszczekal buc, buckowi.
      • de_treville Re: Sella Ronda raz jeszcze 12.03.08, 10:47
        Kolega tomek01 chyba miał pecha, albo się wybrał w niedobrym
        terminie (rozumiem, że zdeterminowanym feriami szkolnymi). Robiłem
        SR 6 marca, z Canazei w stronę przeciwną do zegara (zieloną).
        Wystartowałem o 10, jak wczasowicz ;) Mimo to nie było tłoku,
        najdłużej stałem może z 5 min. Muld też w zasadzie nie, trochę lodu,
        głównie na południowych stokach. Generalnie wrażenia pozytywne,
        tylko pewnie trzeba się odpowiednio nastawić - to jest impreza
        bardziej krajoznawcza niż narciarska. Taki ski-touring dla
        leniwych ;) Na wielki wyczyn nie należy liczyć.
        • ewangelizator_carvingu Re: Sella Ronda raz jeszcze 12.03.08, 11:04
          oj to chyba Ty miałeś szczescie
          co prawda tylko raz objechałem SR, ale pare razy wykorzystywałem jej
          trasy do transferów, muldy pojawiały sie szybko, a i ludzi zazwyczaj
          było dużo, to że stałes 5 min to tez dużo ;)))
          • Gość: mihumor Re: Sella Ronda raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 11:38
            Zdecydowanie miałeś szczęście, w styczniu w terminie pozaszkolnym w
            Selvie na obu wyjazdowych stacjach na SR codziennie od 9.30 do ok 11
            była "rzeźnia", na Plan de Gralba przy krześle kolejka cały dzień,
            na Campinoii to tłum się w budynku nie mieścił, stanie 10-15 minut w
            tłoku i przeciskanie sie, nieco lepiej na drugą stronę ale też tłum
            wylewający się z budynku, przewaga ludzi starszych, dużo Rosjan.
            Trasy mocno obciążone a muldy na każdym stromszym kawałku pojawiały
            się dosyć szybko, zjazd do Corvary około 10.30 w takim tłiumie jak
            na ruchliwej ulicy w godzinach szczytu, do tego jeżdrzenie stadne,
            grupy stające niby z boku a zajmujące z pół trasy i inne takie -
            szybko sobie to darowałem i wróciłem do Selvy:-( To wszystko przed
            wysokim sezonem.
        • Gość: Grażynka Re: Sella Ronda raz jeszcze IP: *.n4u.airbites.pl 23.03.08, 10:06
          Ja nie zgodzę się z poprzednikiem !!! SR (zieloną) także objechałam 6 marca br.
          Rozpoczęliśmy o 10:00 z Val Gardena i w kolejkach do wyciągów na początku
          staliśmy po 10-15 min. Kolejne kolejki rozpoczęły się na końcówce z okolic Alta
          Badia do Val Gardena. Na trasie lód i muldy.
          pozdrawiam,
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka