Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Narty z dziećmi

    15.09.08, 10:37
    W poprzednim roku spędziliśmy ferie w Austrii - było wspaniale. Śliczna pogoda, cudowny , kameralny hotel. Problem z posiłkami - obiad o 19... trwał prawie do 21...
    Ponoć we Włoszech to samo . Dzieci po dniu na stoku i czasie spędzonym na basenie "odpadają" koło 19tej. Nie mówiąc o tym , że są po prostu głodne... A jedzenie na stoku - no cóż. Dość drogie , skoro jadę z trójką dzieci. Czy spotkaliście hotele, które serwują obiad ok. 17tej? A może pensjonaty. Czy ,może lepiej stołować się na mieście.... Poradźcie. Może polecicie jakieś miejsce we Włoszech Hotel, apartament) dla rodzin z dziećmi?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Maciej Re: Narty z dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 13:19
        Wiem, że nie każdy to lubi, ale m.in. z tych względów, o których piszesz
        wybieram zawsze apartamenty bez wyżywienia (też jeżdżę z dziećmi). Takie
        apartamenty są zawsze wyposażone w aneks kuchenny, lodówkę, a ostatnio nawet
        trafiłem na apartament ze zmywarką.
        • Gość: mihumor Re: Narty z dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 13:49
          Jak poprzednik - apartament z kuchnią, najlepiej od razu przy stoku.
          W każdej chwili można zejść z dzieciakami z nart, coś im wrzucić i
          dalej jazda. W ten sposób wychodzi to nawet szybciej niż knajpa na
          stoku. We Włoszech specjalnie z gotowaniem jak ktoś nie lubi wysilać
          się nie trzeba, w każdym markecie jest kupa dań gotowych tylko do
          podgrzania - w przeciwieństwie do naszego kraju oni mają te produkty
          nawet smaczne (wariacje na temat rawioli i innych makarono-ryżów), w
          większych marketach jest dział garmażeryjny gdzie już można kupić
          coś naprawdę pożądnego. Co do knajp na stoku we Włoszech to z moich
          doświadczeń wynika,że jest taniej niż w Austrii i można spokojnie
          skorzystać. Co do wersji obiad po południu to obawiam sie, że ta
          19ta może być trudna do pokonania. Może łatwiej w południowym Tyrolu
          ale w Hotelu koło Cavalese gdzie mieszkałem ciężko było mieć coś na
          talerzu przed 19.30. Z takich powodów zmieniłem taktykę i
          przeszedłem na wersję apartament.
          • domifil Re: Narty z dziećmi 15.09.08, 14:08
            To ja się podzielę swoimi doświadczeniami. Trzy lata z rzędu
            jeździliśmy do hotelu Arnika w Szpidlerowym Młynie. Tu w hotelu
            kolacja była już od 17.30, co nie zmienia faktu, że na narty
            zabierałam jakieś przekąski przywiezione z Polski i po nartach, a
            jeszcze przed kolacją też musiałam dokarmić dzieci. W tym roku
            zdecydowałam się na apartament też w Szpindlerowym ze względu na
            mojego syna, któremu jedzenie hotelowe nie bardzo smakowało. Będę
            sama gotowała obiady, dla mnie to nie jest problem, część rzeczy
            przygotuję w domu (przetestowałam ten system podczas wyjazdów
            narciarskich jeszcze bez dzieci).
      • volta2 Re: Narty z dziećmi 22.09.08, 20:24
        ja też szukam zawsze apartamentu, choć w zeszlym sezonie widziałam
        taką fajną knajpę, połączoną z przedszkolem, szkółką narciarską i
        innymi bajerami, w której dawali od 12 do 15-tej posiłki lunchowe w
        cenie skipassu. restauracja wyglądała nawet bardzo przyjemnie, my
        tam braliśmy głównie kawę, apfelstrudel, piwko.
        dzeieci co prawda podkarmialiśmy pod stołem rzeczami z polski - bo
        niejadki się nam urodziły i niewiele rzeczy są w stanie zjeść, nie
        tylko w knajpie austriackiej ale każdej, polskiej czy innej.

        ale jeślu u ciebie są problemy z porą posiłków a nie z ich smakiem
        czy różnorodnością - to polecam to miejsce. były nawet nasze
        schabowe z frytkami pod nazwą zdaje się viennerschnzel, czy jakoś
        tak? zup nie pamiętam co prawda, ale że nie byłam menu
        zainteresowana, to nie napiszę, jak było, było spaghetti i jakieś
        zapiekanki mięsno-makaronowe.
        gdybym mogła korzystać z takiej opcji, to wówczas może brałabym
        hotel, i wtedy spokojnie czekała do obiadokolacji.
        a byłam w www.kappl.at i wejdź w zakładkę sunnymountain restaurant,
        przejrzyj ofertę skipassu z lunchem w cenie. myślę, że od zeszłego
        roku nic się tam nie powinno zmienić.
      • Gość: Aśka Re: Narty z dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 11:16
        Ja też jeżdżę z dziećmi i od kilu lat wybieramy apartamenty z
        aneksem kuchennym. Z hoteli korzystalismy na Słowacji ale tam
        godziny posiłków były inne niz w Alpach.
        Jeździmy głównie do Włoch i nie ma problemów z przygotowywaniem
        posiłków. Ostatnio ceny żywności są już porównywalne do naszych
        (pomijając mięso i sery). Zabieram z Polski kilka słoików z miesem,
        a resztę kupuję na miejscu. Moje dzieci są fanami wszelkiego rodzaju
        klusek, więc kupujemy rozmaite gnocchie, ravioli itp.
        Na stoku korzystamy z barów, gdzie kupujemy tosty, frytki, coś do
        picia.
      • Gość: piotrek Re: Narty z dziećmi IP: *.compi.net.pl 23.09.08, 22:32
        Ja polecam z czystym sercem wyjazdy z klubem narciarskim INVERNO z Warszawy - www.inverno.com.pl. Jest to malutki klub narciarski zorganizowany przy LO Goethe w Warszawie. Ma już wielu klientów, którzy jak raz pojechali to wracają co roku. Super zabawa zarówno dla młodzieży jak i dla rodzin z dziećmi. Szkolenia narciarskie dla wszystkich - dorośli i dzieci. Bardzo mi się podoba, że bardzo im zależy. POLECAM!!! Polecam wyjazd do TONALE w lutym 2009.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka