Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    emocje, nerwy, kłótnie...

    IP: *.gprs.plus.pl 07.01.09, 08:55
    proponuję wziąć się w garść i zadbać o tutejszy klimat, który jak mi
    się zdaje, był jednym z podstawowych atutów tego forum. Oczywiście
    poza merytorycznymi aspektami. Czytam to forum z wielką
    przyjemnością od kilku lat. Zawsze ujmowały mnie tutaj: koleżeństwo,
    życzliwość, cenne i bezcenne uwagi i rzadki, w porównaniu z innymi
    forami gazetowymi kulturalny, normalny ton rozmowy. Bez dowalania
    sobie, wyzwisk, kłótni dla kłótni. Panie i panowie, matki i
    deskarze, dajcie luz, już było po twarzy, to może znowu o nartach,
    górach, trasach, pogodzie ... Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • siejest Re: emocje, nerwy, kłótnie... 07.01.09, 08:59
        :) Jestem za.
      • zolviu Re: emocje, nerwy, kłótnie... 07.01.09, 09:36
        Gość portalu: Monika napisał(a):

        > Czytam to forum z wielką
        > przyjemnością od kilku lat. Zawsze ujmowały mnie tutaj:koleżeństwo,
        > życzliwość, cenne i bezcenne uwagi i rzadki, w porównaniu z innymi
        > forami gazetowymi kulturalny, normalny ton rozmowy. Bez dowalania
        > sobie, wyzwisk, kłótni dla kłótni

        umarłem :p

        po twarzach tez czasem musi byc zeby "oglądalność" nie spadała ;)
        siemka siejest, co tam w zell am see slychac?
        • Gość: Monika Re: emocje, nerwy, kłótnie... IP: *.gprs.plus.pl 07.01.09, 09:45
          > >umarłem :p

          że może coś przegapiłam?
          no takie miałam wrażenie...
          jeśli jest inaczej, to smutno mi i chyba pójdę sobie na emigrację,
          • zolviu Re: emocje, nerwy, kłótnie... 07.01.09, 09:52
            jest jak w prawdziwej kochajacej sie rodzinie. po godzinie wspolnego przebywania
            na niedzielnym obiedzie najzdrowiej jest na tydzien sie rozejsc ;)

            gdzie Ty chcesz isc na taki mroz?? brrrrrrrrrrr
            posiedz jeszcze :)
            • Gość: Monika Re: emocje, nerwy, kłótnie... IP: *.gprs.plus.pl 07.01.09, 10:16
              :-)))
              kocham góry, zimę,
              chyba posiedzę, bo wiesz moje dziewczyny i ich tata za 8 dni jadą do
              MdC, ale ja zostanę niestety, stety z mamą chorą,
              pozdrawiam

              ps sprzeczki facetów da się przeżyć, ale jak kobitki sobie szpilki
              wciskają to normalnie nie mogę ;-)
              • Gość: web Re: emocje, nerwy, kłótnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 11:08
                komu by tu przypierniczyć........
                • Gość: Monika Re: emocje, nerwy, kłótnie... IP: *.gprs.plus.pl 07.01.09, 11:18
                  najlepiej mojemu szefowi! Deal? Ty mojemu, ja Twojemu?
                  • Gość: web Re: emocje, nerwy, kłótnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 11:25
                    niedobrze, jestem szefem :)
                    • Gość: Monika Re: emocje, nerwy, kłótnie... IP: *.gprs.plus.pl 07.01.09, 11:30
                      ja też, ale jest tam jeszcze ktoś ponad :-)
                      • Gość: web Re: emocje, nerwy, kłótnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 11:37
                        ponad to mam sufit, ewentualnie jeszcze wyżej Boga. Chyba im odpuszczę. Na
                        pracowniku też się wyżywać nie będę, bo niczym nie zawinił. Może wejdzie jakiś
                        klient do biura i dam mu z czółka?

                        ciągle nie mogę wsadzić buta narciarskiego, stopa boli :(
                        • Gość: Monika Re: emocje, nerwy, kłótnie... IP: *.gprs.plus.pl 07.01.09, 11:43
                          masz rację,
                          dziękuję za rozmowę, idę do pracy, pozdrawiam
                          kuruj nogę
        • siejest Zolviu-siejest 07.01.09, 13:16
          Sie zolviu, w Zell jak to w Zell jezioro zamarza, w szpitalu tłok a
          na stokach zabawa. Niestety nie dla mnie te przyjemności, ostatnio
          góry to tylko przez okno z domu albo auta widzę. Tak szczerze
          to "podciełem" sobie trochę nogi zakupem tego pensjonatu. Kiedyś był
          fun, narty, rower, góry, dziesiątki super poznanych gości, którzy
          korzystali z usług mojej agencji Reisebetreung (opieka w ruchu
          turystycznym), znane osobistości a teraz przeważnie tylko papiery,
          maile, zakupy i marketing. Goście pensjonatu należą wprawdzie do
          najleprzych gości na świecie ale tęsknię za czasem tylko dla siebie
          od czasu do czasu. Zobaczymy co z tego będzie, może to tylko okres
          przejściowy i jeszcze będzie słodko ;P. Nie wiele śniegu w dolinie
          niestety a ja wciąż planuje lot paragleiting aby sfilmować tą dolinę
          właśnie szybując nad nią pokrytą w pełni śniegiem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka