Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Cisza o Monachium???

    25.01.09, 19:50
    Wprawdzie sezon feryjny dopiero sie zaczął.Ale czy mnie wzrok myli,że nie ma
    postów od rozsierdzonych narciarzy podróżujących w Alpy?. Naprawdę nie ma
    korków koło Monachium? Jeżeli tak to rewela.
    Pozdrawiam wszystkich przebierających nóżkami i nie mogących już wysiedzieć na
    d... w domu.
    And.
    Obserwuj wątek
      • staruch5 Re: Cisza o Monachium??? 25.01.09, 20:00
        oczywiscie , ze korki sa
        stau.mobi/stau-meldungen-A9.htm
        tylko malo kto tu pisze.
        • rpodolak Re: Cisza o Monachium??? 25.01.09, 22:15
          wczoraj (24.01) przepychałem sie 3 godz przez Monachium - to był
          dramat - dzieci na tylnym siedzeniu co 2 minuty pytały jak w
          Shreku:"daleko jeszcze?"
          pozdrawiam i nikomu nie życzę :-)
          • mirdo1 Re: Cisza o Monachium??? 25.01.09, 23:29
            Współczuje,przeżyłem cos podobnego 2 lata temu w Austrii.Co do
            korka, to był w obydwu kierunkach?
            Pozdrawiam.
          • Gość: matkadwojki dvd polecam IP: *.aster.pl 26.01.09, 00:18
            rpodolak napisał:

            > wczoraj (24.01) przepychałem sie 3 godz przez Monachium - to był
            > dramat - dzieci na tylnym siedzeniu co 2 minuty pytały jak w
            > Shreku:"daleko jeszcze?"
            > pozdrawiam i nikomu nie życzę :-)
            wlasnie na okolicznosc monachijskiego korka i zillertalowskiego
            poranno-sobotniego przytkania zakupilismy samochodowe dvd. Dwa monitorki,
            mocowane na zaglowkach. Wyprobowane - gra i bucy. Mily odpoczynek po spiewaniu o
            pociagu co jedzie z daleka i sluchaniu bajek na cd. Podrozujacym z dziecmi
            BARDZO polecam :)
            • skyddad Re: dvd polecam 26.01.09, 06:34
              Moj rekord w przepychaniu sie od 40km przed Monachium do Kufstein wynosil okolo
              6 godzin ale to bylo w roku 1997 kiedy zachcialo sie nam jechac do MdC. Obecnie
              tak dopbieram trasy aby minimum na 100km nie zblizac sie do trasy
              Munchen-Kufstein. Poprostu sie jezdzi w rejony zachodnie Alp.Jadac z polnocy
              jest nawet taka sama odleglosc a trasa nie jest tak nabita.Powod w Wurzburgu
              dolacza sie strumien do jadacyh aut z polnocy na ktore sklada sie
              Danmark,Sverige,Norge,Finland,Polnocne Niemcy a z zachodu Nederland i England.To
              juz za wiele i aby bylo ciekawiej to w Nurnberg dowala strumien berlinczykow i
              autobhan juz tego nie moze przelknac od Ingolstad i sie zaczyna dlawic a na
              dokladke przed Kufstein wchodzi jeszcze caly strumien z Salzburga z wszystkich
              krajow wschodniego EU i zaczyna sie zabawa na 10 fajerek,ale trzeba przyznac ze
              za Kufsstein powoli sie wszystko rozpuszcza i zaczyna te morze aut plynac.Ot
              taka to przyczyna.
              Pzdr.Sky.
              • staruch5 Re: dvd polecam 26.01.09, 09:11
                ja z kolei nie zmieniam bardzo trasy,a le pore. Wyjezdzam na noc i tamze jestem
                bardzo ranitko. Zadnych korkow w tedy nie ma.
                • skyddad Re: dvd polecam 26.01.09, 10:11
                  Staruch Madonne di Campilgio wykonywalismy faktycznie za dnia bylo to od 2PM.
                  Noca masz racje jest luzno do godziny 6AM ale najlepiej do 5.30AM
                  najpozniej.Pozniej ten tlok z nieba spada.
                  Pzdr.Sky.
                  • staruch5 Re: dvd polecam 26.01.09, 10:15
                    To fakt. Na poczatku kwietnia 2008 bylem w Rosenheimie okolo 7mej (AM) i bylo
                    ciasnawo.
                    Pzdr.
                  • Gość: matkadwojki Re: dvd polecam IP: *.aster.pl 26.01.09, 10:17
                    potwierdzam - jak jezdzimy sami - bez dzieci to zwykle monachium mijamy ok. 5- 6
                    rano. Jest luzno :) luzno jest tez w okilicach 15 - przynajmniej w okolicach
                    lotniska.
      • Gość: Andreas Re: Cisza o Monachium??? IP: *.128.68.42.static.crowley.pl 26.01.09, 11:42
        Rozumiem, że wszyscy wypowiadacie się o sobotach? Czy w inne dni
        tygodnia też jest taki dramat?
        Pozdrawiam
        • belika Re: Cisza o Monachium??? 26.01.09, 12:12
          W ubiegłym roku zastanawiałam się czy te korki to nie mit...ok 14.00 był pełen
          luz, żadnego korka, żadnego zwalniania - sobota, połowa stycznia, w drodze
          powrotnej to samo...ale jak czytam takie opowieści, to wiem, że wtedy zdarzył
          się cud :)
          Ostatnio czytałam opowieść o pokonywaniu 200 km od Munchen do kwatery w
          Zillertal...przez 7 godzin, od 14.00 do 21.00!!!!

          Jedziemy w ten piątek, Monachium planujemy na 7-8 rano i mamy nadzieję uniknąć
          stania w korku.

          pozdrawiam
          • Gość: matkadwojki Re: Cisza o Monachium??? IP: *.aster.pl 26.01.09, 12:24
            belika napisała:

            > W ubiegłym roku zastanawiałam się czy te korki to nie mit...ok 14.00 był pełen
            > luz, żadnego korka, żadnego zwalniania - sobota, połowa stycznia, w drodze
            > powrotnej to samo...ale jak czytam takie opowieści, to wiem, że wtedy zdarzył
            > się cud :)
            > Ostatnio czytałam opowieść o pokonywaniu 200 km od Munchen do kwatery w
            > Zillertal...przez 7 godzin, od 14.00 do 21.00!!!!
            >
            > Jedziemy w ten piątek, Monachium planujemy na 7-8 rano i mamy nadzieję uniknąć
            > stania w korku.
            >
            soboty, soboty... acz o co chodzi z ta 14 to nie wiem. My zwykle ok. 15 - 16
            ruszamy z okolic franza josefa straussa i dojazd do zillertal zajmuje nam max
            2-2.5 h. niezaleznie czy sobota czy nie :)
            poranny sobotni powrot jest masakra.
            • belika Re: Cisza o Monachium??? 26.01.09, 12:50
              Mijaliśmy Monachium w sobotę ok 14.00 dnia 12.01 ubiegłego roku - to miałam na
              myśli :))))))))))
              Nie było korka, nie było też tydzień później w drodze powrotnej, czyli również w
              sobotę (ok 11.00), ale podkreślam - mam świadomość, że to był cud i wyjątek :)
              W najbliższą sobotę mamy zamiar znaleźć się w tamtych okolicach tak jak
              napisałam ok 7-8 :)
              • Gość: mammamija Re: Cisza o Monachium??? IP: *.aster.pl 26.01.09, 13:02
                moze ma to zwiazek z terminami ferii w poszczegolnych landach? nie wiem czy
                slusznie, ale cos mi sie kojazy ze widzialam gdzies tansze oferty w poczatkach
                stycznia (tak gdzies do 20). Moze wtedy jeszcze nie ma ferii? nie wiem :) wazne,
                coby takich cudow wiecej i czesciej bylo z naszym udzialem :)
                • belika Re: Cisza o Monachium??? 26.01.09, 13:14
                  Oczywiście, że ma to związek z feriami, w ub roku było przepięknie, Berlin już
                  był po...a w tym roku skucha - mamy razem z Berlinem i np taką Bawarią, mówi się
                  trudno :) To nie koniec świata :)
                  • staruch5 Re: Cisza o Monachium??? 26.01.09, 13:33
                    mozesz zdradzic, kiedy te niemieckie ferie Berlina i Bawarii?
                    • belika Terminy ferii 26.01.09, 13:39
                      Niemcy
                      www.avery-zweckform.com/de1/chronoplan/files/ferienplan2009.pdfAustria
                      www.schulferien.org/Ferien_Oesterreich/ferien_oesterreich.html

                      • belika Re: Terminy ferii 26.01.09, 13:40
                        Poprawka linków:

                        NIEMCY
                        www.avery-zweckform.com/de1/chronoplan/files/ferienplan2009.pdf
                        AUSTRIA
                        www.schulferien.org/Ferien_Oesterreich/ferien_oesterreich.html

                    • belika Re: Cisza o Monachium??? 26.01.09, 13:43
                      Nie Bawaria, pokręciłam :))) - detale w tabeli.
                      • staruch5 Re: Cisza o Monachium??? 26.01.09, 13:47
                        dzieki.dawniej to bylo na stronach automobilklubu Austriackiego,a le juz
                        zlikwidowali.
                        • belika Re: Cisza o Monachium??? 26.01.09, 13:57
                          Wrzucę w osobny wątek - wiem że ludzie szukają, sama szukałam :)
                          • Gość: Adek Re: Cisza o Monachium??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 16:30
                            Ja raczej jeździłem w kwietniu i był looz.
                            Teraz wybieramy się 21 marca - czy też mam liczyć na takie cudaczne
                            korki?
                            z góry dzięki za info
                            Które pory dnia są najgorsze na ten korek k Monachium?
          • rpodolak Re: Cisza o Monachium??? 26.01.09, 20:38
            w grudniu przejechaliśmy Monachium 130 km/h ale w czwartek i
            niedziele, tydzień temu (17.01) były lekkie spowolnienia ale do
            wytrzymania, natomiast powrót w sobotę(24.01) jak juz pisałem
            dramat - 3h
      • Gość: kix W jakich godzinach są te mityczne korki? IP: *.chello.pl 26.01.09, 23:44
        Tradycyjnie jeżdżę w sobotę (różne terminy - od stycznia do końca kwietnia),
        przedmiotowy teren mijam mniej więcej o 12-14 i jeszcze żadnych korków nie
        spotkałem. Z tego co piszą inni forumowicze, w godzinach rannych problem też nie
        istnieje. Może ktoś więc wskaże godziny występowania tych mitycznych już na
        forum korków koło Monachium?
        • Gość: pawelhks Re: W jakich godzinach są te mityczne korki? IP: 217.149.250.* 10.02.09, 16:49
          Wyjazd w sobote 31.01, przyjazd w sobote 07.02. Trasa lotnisko
          Monachium - Bolzano to 5 godzin w te i te strone (350 km). Trudno to
          moze nazwac korkiem, ale wielokilometrowe snucie sie 30-40 km/h jest
          wkurzajace. 31.01 ta trasa jechalem z Monachium od godziny 15, 07.02
          do Monachium dojechalem ok. 12 w poludnie.
          Tak wiec korek jest, nie ma co ukrywac!
      • Gość: raf Monachium - Solden (wtorek-sobota) IP: *.u.itsa.pl 12.02.09, 14:52
        Lecę do Monachium we wtorek 21.00, wracam w sobotę (samolot 21.00, pewnie trzeba
        być o 19.30 na lotnisku - odprawa, oddanie samochodu etc). Jedziemy do Solden.

        O wtorek się raczej nie boję ale co z sobotą ? Do bólu jeździć do 16.00 i
        wskakiwać do samochodu - 3,5h na transport ? Może jednak wcześniej wyjechać ?
        Google pokazuje 288km i 2h53 min jazdy.

        Pamiętam jeden powrót z MŚ w St Moritz w sobotę o 15.00 i korek/postój 9h koło
        Kufstein (wrrr).
        • Gość: matkadwojki Re: Monachium - Solden (wtorek-sobota) IP: *.aster.pl 12.02.09, 18:52
          > Lecę do Monachium we wtorek 21.00, wracam w sobotę (samolot 21.00, pewnie trzeb
          > a
          > być o 19.30 na lotnisku - odprawa, oddanie samochodu etc). Jedziemy do Solden.
          >
          >
          > O wtorek się raczej nie boję ale co z sobotą ? Do bólu jeździć do 16.00 i
          > wskakiwać do samochodu - 3,5h na transport ? Może jednak wcześniej wyjechać ?
          > Google pokazuje 288km i 2h53 min jazdy.
          >
          > Pamiętam jeden powrót z MŚ w St Moritz w sobotę o 15.00 i korek/postój 9h koło
          > Kufstein (wrrr).

          tez lece samolotem, mimo odlotu o 18.30 mam plan wyjechac tak, zeby miec
          conajmniej 5 h na dojazd. w ubieglym roku dzieci z dziadkami nie zdazyly na
          samolot o 14.50 (z zillertal wyjechalismy o 9 rano). Chyba bym nie ryzykowalaz
          tymi 3 godzinami...
      • al9 nie tylko ring Monachium jest zakorkowany 12.02.09, 15:02
        cała trasa na brenner
        jak sie jedzie z pólnocy Niemiec - 350 km snucia sie ze srednia 30-
        80 km/h
        Kiedy jest lepiej?
        w piatek po południu i w niedziele po południu...
        cała sobotę jest dramat
        oczywiscie jak sa ferie czy letnie wakacje...
        Pozdr
        al
        • Gość: raf Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.u.itsa.pl 12.02.09, 16:50
          a 28.02 w sobotę kończą sie jakieś ferie ?
          • Gość: tissot Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.lanet.net.pl 12.02.09, 19:07
            Nawet jeśli jakieś ferie się kończą, to żadne pocieszenie.
            W ub. roku jechałem 1 marca i była masakra. Korek zaczął się tuż za
            Norymbergą i skończył przy granicy z Austrią.
            W tym roku jadę 28 lutego i na pewno wyjadę kilka godzin wcześniej.
            Chcę być w Monachium ok. 8 rano i mam nadzieję, że to wystarczy.
            • Gość: Muchor Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.gts.pl 16.02.09, 14:11
              Hmmm, tak czytam te opowieści... za dwa tygodnie jadę do Zillertal z całą
              rodzinką i planuję powrót przez Niemcy i Świecko do Warszawy. No ale nawet jak
              wyjadę z Zillertal o 7-8 rano to i tak pod Monachium będę o 9-10, czy o tej
              godzinę mogę wpaść w ten korek?

              Patrzę i patrzę na mapę - nie ma innej drogi jak Warszawa-Cieszyn-(Czechy albo
              Słowacja)-Zillertal lub Warszawa-Świecko-Monachium-Zillertal. Ta druga jest o
              ok. 100km dłuższa ale ma więcej po autostradach. Który wariant byście bardziej
              polecali?
              • al9 muchor wyjedź o 6 16.02.09, 14:24
                bedziesz na ringu Monachium ok 8 - przejedziesz szybko i bez
                stresu...
                pozdr
                al
              • Gość: raf Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.u.itsa.pl 16.02.09, 14:33
                nawet się nie zastanawiaj i jedź przez Cieszyn !!!!
                • Gość: Muchor Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.gts.pl 17.02.09, 09:35
                  No cóż, o 6 to raczej nie wyjadę bo mam dwójkę dzieci i pewnie nie będę ich
                  chciał zrywać o tak nieludzkiej porze, chociaż pewnie jak je obudzę o 6.30 to
                  wyjadę godzinę później - i tak powinienem zdążyć wyjechać spokojnie z doliny i
                  ominąć Monachium przed korkami - chyba nie korkuje się w sobotę rano przed 9?

                  Raf, a jakie jeszcze korki mogą być po drodze?
                  • Gość: raf Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.u.itsa.pl 17.02.09, 11:42
                    korki w DE to naprawdę problem poza tym trasa przez Cieszyn z Warszawy jest
                    całkiem OK
                    - cały czas 2 pasy oprócz odcinka Znojmo-Hollabrun w Austrii.
                    - krócej
                    - luźniej
                    - szybciej
                    - tani sklep wolnocłowy (no już nie tani bo EURO daje czadu) z alkoholami
                    - taniej (ni płacisz za autostradę do Poznania no ale za to teoretycznie w CZ
                    choć niekoniecznie)
                    poczytaj archwum forum - kilka dyskusji o trasach było
                    http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=Janki,+Pruszkowski,+Mazowieckie&daddr=46%2FE462+to:48.290503,15.985107+to:innsbruck&hl=pl&geocode=%3BFSC98gId0DgFAQ%3B%3B&mra=dpe&mrcr=0&mrsp=2&sz=7&via=1,2&sll=49.830896,15.864258&sspn=5.202343,14.282227&ie=UTF8&ll=49.109838,15.974121&spn=5.27938,14.282227&z=7
                    • Gość: Muchor Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.gts.pl 17.02.09, 17:19
                      No tak, ale przecież nie ma chyba jeszcze kompletnej dwupasmówki od Cieszyna po
                      czeskiej stronie, ona się zaczyna kawałek dalej? To już nie wiem, czy nie lepiej
                      jechać z Cieszyna do Żyliny, wprawdzie jest 80km nienajlepszej drogi przez góry
                      ale jednak potem jest autostrada już cały czas.

                      Tam będę jechał z noclegiem w Pszczynie, więc albo przez Czechy albo Słowację.
                      Ale wracać bym chciał przez Niemcy - jednak autostrada Monachium-Berlin to
                      trzypasmówka, jedzie się bardzo wygodnie.
                      • Gość: rybenbaum Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.chello.pl 17.02.09, 17:39
                        jest już obwodnica cieszyna
                        1 pasmówką pokonujesz tylko kawałek
                        • Gość: pawelhks Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.02.09, 22:06
                          spodziewaj sie korkow, zwolnien na trasie Linz - Wieden w sobote
                          wczesnym popoludniem.

                          Od granicy w Cieszynie do Brna lecisz dwupasmowka za wyjatkiem jakis
                          10-15 km zaraz za Frydek Mistek. Ta trasa naprawde jest przyjemna.
                          • mirdo1 Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany 17.02.09, 22:36
                            W niedzielę wróciłem z Dolomitów.Wyjeżdżałem z kraju w piątek
                            06.02.09, nocleg w Bayreuth.Pod Monachium byłem w sobote ok. 11.00,
                            poszło dośc sprawnie,utknąłem trochę,przed zjazdem w Rosenheim.Na
                            odcinku od granicy austriacko/włoskiej do Bolzano jeden,godzinny
                            korek spowodowany robotami drogowymi.Myślę,że nadal trwają,
                            proponuję przejechać odcinek od włoskich bramek wjazdowych
                            autostrady na kierunek Bolzano "dołem", zwykłą czerwoną trasą. W
                            drodze powrotnej kicha od zjazdu z Zillertal na autostradę do
                            Rosenheim.W sumie około trzech godzin w korku,objechanie bocznymi
                            drogami nie wchodziło w grę z powodu opadów śniegu.Ale jakoś
                            minęło.Natomiast diabli mnie podkusili i zamiast skręcić na
                            Monachium pojechałem przez Austrię i Czechy.To ,że padał śnieg to
                            niczyja wina,ale w środkowych Czechach autostrada jak tarka,na
                            dojeździe do granicy polskiej od Fryderyk ani jednego pługa,jazda w
                            Polsce kierunku na Warszawę też mało przyjemna,od zagwizdania
                            fotoradarów,dziurawa nawierzchnia.Część naszej grupy pojechała przez
                            Monachium i byli o wiele szybciej na miejscu.Niech każdy podejmuje
                            decyzję sam ale chyba jednak lepiej jechac przez Niemcy. Pozdrawiam
                            wszystkich.
                            • Gość: raf Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.09, 10:54
                              na podstawie forumowych dyskusji subiektywnie wnioskuję, że forumowicze wybierają
                              Cieszyn-Brno (bez żadnego Wiednia) 70%
                              Zilina SK 20%
                              Niemcy 10%

                              zdecyduj sam.

                              Sam kiedyś jeździłem przez Niemcy ale jeśli już to przez Wrocław (droga
                              masakra). Nastałem się w korkach i od wielu lat jadę prosto na Znojmo :) i
                              knajpę z wyprażanym syrem :) Nigdy nie miałem żadnych problemów.
                              • Gość: al9 Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.teleton.pl 18.02.09, 11:32
                                na podstawie forumowych dyskusji subiektywnie wnioskuję, że
                                forumowicze wybiera
                                > ją....
                                ------------------
                                forumowicze z Warszawy
                                czesc ludzi mieszka jednak np w Poznaniu, Szczecinie czy Wrocławiu...
                                al
                                • Gość: raf Re: nie tylko ring Monachium jest zakorkowany IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.09, 12:57
                                  tylko to nie ma nic wspólnego z pytaniem Muchomora i tematem powyższej dyskusji
                                  ;) Niektórzy podobno są i z marsa tylko to też nie ma nic do rzeczy :)
      • Gość: Krysia 14.03.2009 IP: 91.123.222.* 13.03.09, 10:21
        Czego się spodziewać jutro w Kufstein, w godzinach rannych?
        • Gość: tissot Re: 14.03.2009 IP: *.lanet.net.pl 13.03.09, 10:39
          Dwa tygodnie temu o 8 rano w Kufstein było już ciasnawo. Posuwałem
          się na jedynce, dwójce bodaj w dwóch czy trzech miejscach. Ale nie
          były to długie przestoje.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka