Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna?

    08.02.09, 11:27
    ...narciarsko wśród Polaków? Co prawda nieco dalej niż Austria, ale
    porównywalna do zachodnich Dolomitów i Alp włoskich z okolic Bormio,
    Livigno. Bliżej za to niż Francja. Przesadne też są opinie o
    drożyźnie. Oferty cenowe w pensionach są porównywalne z lepszymi
    ośrodkami w Austrii i Włoszech. Ma też naprawdę super ośrodki: ST.
    Moritz, Wengen, Saas Fee, Davos. Kilkanaście 4-tysięczników, a
    Polaków ani dudu. Może rzeczywisćie gdzieniegdzie baza wyciągowa
    mogłaby być trochę nowocześniejsza, ale trasy są naprawdę
    rewelacyjne. Skąd się bierze niechęć,a przynajmniej rezerwa wobec
    Szwajcarii.
    Obserwuj wątek
      • siejest Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? 08.02.09, 11:57
        Ja znam Mürren gdzie odbywają się największe amatorskie zawody
        zjazdowe (jak zjedziesz to już wygrałeś) "Inferno Renen" 15 km na
        krechę w 15 min. to dobry czas ale jak długi ;):
        www.inferno-muerren.ch/
        Fakt, z Polski jeszcze nikt nie brał udziału w tych zjazdach.
        • staruch5 Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? 08.02.09, 16:09
          dorzucilbym Verbier i Zermatt, i czesciowo Sivrette (Samnaun).
          chyba uchodzi za droga. To chyba glowny powod.
          Osobiscie szukam osrodkow z duza iloscia tras i tu jakos Szwajcaria nie ma
          wiele do zaoferowania.
          • ligia68 Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? 08.02.09, 16:41
            no bo po co jechać na narty do Szwajcarii - jeśli bliżej,taniej i więcej tras
            mamy do dyspozycji w Austrii
      • Gość: Biniu Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? IP: 212.67.133.* 08.02.09, 17:35
        I niech tak pozostanie.
        Lubię sobie pojechać tam gdzie rzadko można spotkać rodaka, gdzie jeszcze nie
        zdążyli nam popsuć opinii.

        Pozdrawiam
        • staruch5 Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? 08.02.09, 17:48
          naprawde tak uwazasz? Nie wydaje mi sie, zeby brac narciarska bardzo nam psula
          opinie. Jezeli juz, to odrobine odwrotnie.
          Skad wiesz, ze mamy zla opinie lub gorsza od n.p. Holendrow, czy Anglikow?
          Pewnie znasz jakis przypadek, ze ktos gdzies narozrabial i uogolniasz. Nie
          zgadzam sie.
          Jezeli juz slyszalem (niewymuszone) opinie hotelarze, to pozytywne.
          • bardzozlymisio Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? 08.02.09, 17:58
            zgadzam sie ze staruchem, kilka ladnych lat do tylu bylem w Kaprun i
            tam mila pani wlascicielka hoteliku, powiedziala mi, ze jak sie
            konczy sezon tzw. europejski, to zaczyna sie sezon Polski/Litewski
            jak ona to okreslila - i dodala, ze ludzie przyjezdzaja zwykle
            spokojniejsi, mniej napuszeni, z niemiejsza iloscia gotowki. dlatego
            mysle ze sezon Polski sobie w Alpach hotalarze cenia.

            A z innej beczki - na Hahnenkamm race w Kitz widzialem zalanych do
            nieprzytomnisc Szwedow i rozrabiajacych Szkopow a jesli widzialem
            Polakow to raczej byli grzeczni, moze dlatego ze drogo - oczywiscie
            nie nalezy uogolniac.
            • kornel113 Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? 08.02.09, 18:31
              Zainteresowałeś mnie rozróżnieniem na "sezon europejski"
              oraz "polsko - litewski". Jeźdźiłem już w Alpy we wszelkich
              możliwych terminach i się z takim podziałem nie zetknąłem. Czy
              chodzi o termin ferii zimowych, czy po prostu o to, że zdaniem tej
              pani Polacy i Litwini przyjeżdżają poza wysokim sezonem, co jest
              moinm zdaniem nieprawdą?
              • bardzozlymisio Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? 08.02.09, 18:38
                mysle ze chodzilo jej glownie o to ze polacy i litwini (powiedzmy b.
                ZSRR czesc europejska) przyjezdza wtedy kiedy jest taniej w cenniku -
                o ile pamietam bylem wtedy w styczniu w Kaprun i faktycznie bylo
                bardzo duzo tzw. demoludow.
                dlaczego sie nie zgadzasz ze polacy jezdza poza high-season? rzuc
                okiem na forum ile jest pytan dotyczacych cen - naturanie nie tylko,
                ale wzrost jest na pewno zauwazalny.
            • Gość: eda Mogę prosic o wypełnienie ankiety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 11:38
              Szanowni Państwo!

              Jesteśmy studentami Wyższej Górnośląskiej Szkoły Handlowej w Katowicach, piszemy pracę na temat popularności narciarstwa w Szwajcarii wśród Polaków. W związku z tym chcielibyśmy prosić Państwa o podzielenie się swoimi doświadczeniami związanymi z tymże tematem. Wypełnienie poniższej ankiety nie zajmie Państwu wiele czasu, a nam bardzo pomoże w napisaniu pracy. Ankieta jest całkowicie anonimowa. Dziękujemy!

              Odpowiedzi prosimy zakreślać kółkami. Jeśli w pytaniu nie wskazano inaczej – prosimy zaznaczyć 1 odpowiedź.


              1.Czy kiedykolwiek był/a Pan/Pani w Szwajcarii w celu uprawiania narciarstwa?
              a) tak
              b) nie
              Jeżeli wybrali Państwo odpowiedź „nie” prosimy odpowiedzieć na pytanie nr 2 i nie wypełniać dalszej części ankiety.

              2.Czy w najbliższym czasie ma Pan/Pani zamiar wyjechać do Szwajcarii w celu uprawiania narciarstwa?
              a) tak
              b) nie

              3.Ile razy był/a Pan/Pani w Szwajcarii na nartach?
              a) 1
              b) 2-3
              c) 4 i więcej

              4.Jaki charakter miała podróż?
              a) indywidualny
              b) rodzinny
              c) służbowy
              d) grupowy
              e) inny.................................................

              5. Czy korzystał/a Pan/Pani z pośrednictwa biura podróży przy planowaniu wyjazdu?
              a) tak
              b) nie

              6.Jaką formę dojazdu Pan/Pani wybrała?
              a) autokar
              b) samolot
              c) pociąg
              d) samochód
              e) inna..................................................

              7.Jaką formę noclegu Pan/Pani wybrał/a?
              a) hotel
              b) pensjonat
              c) willa
              d) apartament
              e) kwatera prywatna
              f) dom prywatny u rodziny
              g) inna.................................................

              8.Czy wypożyczał/a Pan/Pani sprzęt narciarski na miejscu?
              a) tak
              b) nie

              9.Jak ocenia Pan/Pani poziom oferowanych przez ośrodki narciarskie w Szwajcarii usług w zakresie (prosimy podkreślić właściwą odpowiedź):
              a) bazy noclegowej bardzo dobrze, dobrze, średnio, źle
              b) bazy gastronomicznej bardzo dobrze, dobrze, średnio, źle
              c) transportu bardzo dobrze, dobrze, średnio, źle
              d) zagospodarowania turystycznego (trasy, wyciągi narciarskie) bardzo dobrze, dobrze, średnio, źle


              10.Jak ocenia Pan/Pani ceny jakie obowiązują w tym kraju w porównaniu do miejsc wcześniej odwiedzanych?
              a) bardzo wysokie
              b) wysokie
              c) średnie
              d) niskie

              11.W jakich ośrodkach narciarskich Pan/Pani przebywała?
              a) Adelboden
              b) Andermatt
              c) Arosa
              d) Crans Montana
              e) Davos
              f) Engelberg
              g) Gstaad
              h) region Jungfrau
              i) Lenzerheide
              j) Leukerbad
              k) Saas-Fee
              l) St. Moritz
              m) Zermatt
              n) inne.............................................................................................................................................................................

              12.Czy wybrałby/aby się Pan/Pani na narty do Szwajcarii ponownie?
              a) tak
              b) nie

              13. Płeć:
              a) kobieta
              b) mężczyzna

              14.Wiek:
              a) do 18 lat
              b) 19 – 25 lat
              c) 26 – 40 lat
              d) 41 – 60 lat
              e) 61 lat i więcej

              15.Miejsce zamieszkania:
              a) wieś
              b) miasto do 30 tys. mieszkańców
              c) miasto do 100 tys. mieszkańców
              d) miasto powyżej 100 tys. mieszkańców

              16.Wykształcenie:
              a) podstawowe
              b) zasadnicze zawodowe
              c) średnie
              d) wyższe

              17.Średnie zarobki na jednego członka rodziny:
              a) do 1000 zł
              b) 1000 – 2000 zł
              c) ponad 2000 zł

              Proszę pisac tylko odp na maila edyta.iskierka@buziaczek.pl
              • al9 Re: Mogę prosic o wypełnienie ankiety? 20.04.09, 16:56
                szkoda, że ankieta tak skonstruowana, że jak ktos nie jeździł na
                nartach w CH, to nie interesuje Was dlaczego...

                al
                • Gość: taki jeden Re: Mogę prosic o wypełnienie ankiety? IP: *.dclient.hispeed.ch 26.04.09, 21:20
                  moge Ci tylko powiedziec, ze jak nie jezdzisz w Szwajcarii na
                  nartach to jestes sam sobie winien
        • Gość: Schlesier Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 23:10
          Opinię zawsze mieliscie "nienajlepszą ' i tak zostanie
          • Gość: taki jeden Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? IP: *.dclient.hispeed.ch 15.08.09, 19:21
            Do Szwajcarii na narty jezdzic nie nalezy, majà gorsze trasy, mniej
            sztucznego sniegu, drozsze wyciagi i noclegi...
            Polecam raczej Mszane Dolnä albo Laziska Srednie wzglednie
            Tarnowskie Göry
            Przy okazji jeszcze anegdotka zaslyszana od Szwajcara: rzecz dzieje
            sie jeszcze w czasach, gdy istnialy granice, - na przejscie
            graniczne miedzy Austriä i Szwajcariä wjezdza tylem austiackie auto,
            celnik szwajcarski pyta kierowce gdzie jedzie i dlaczego jedzie
            tylem, ten odpowiada: jade do Davos a slyszalem, ze tam nie ma
            wendeplatzu (miejsca do zawracania)...
            Celnik möwi; no dobra, jedz pan
            Po tygodniu celnik widzi to samo auto znowu jadace tylem,
            a dlaczego pan teraz jedzie tylem? pyta celnik
            bo byl wendeplatz!
      • darekxr Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? 08.02.09, 21:55
        Jeżdziłem do Szwajcarii pięć lat pod rząd 1992-96. Zawsze w to samo
        miejsce - taki miałem układ towarzyski. Dolina Val d'Anniviers -
        jedna dolina na zachód od Zermatt. Było super narciarsko, jak też
        pod każdym innym względem. Wyciągi były tańsze niż w Austrii (w tym
        samym czasie odwiedziłem Kaprun), ceny spożywki i alko w sklepach -
        tak jak u nas lub taniej, szczególnie piwo i wino (szczególnie
        wino!!!). Bardzo urokliwe miejsce, jeden karnet na 5 stacji plus
        gratis wizyta w sąsiedniej wybranej dolinie, jak się kupowało karnet
        na 2 tyg. (np. w Crans-Montana). Polaków było tam wtedy rzeczywiście
        jak na lekarstwo. Nie to, co teraz w Włoszech czy Austrii, gdzie
        nasi dominują.

        Podsumowując Szwajcarię mogę polecić, ale fakt, że oznacza to ok. 4-
        5 godz. więcej jazdy (z Wawy).
      • Gość: Sebel Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? IP: *.limes.com.pl 09.02.09, 07:16
        W moim przypadku padło na Austrię a wybór ten jest uzasadniony zupełnie innym
        aspektem niż najczęściej tu na forum poruszanym czyli finansowym. Chodzi o
        urlop, po prostu. W obecnejn chwili gdy jeżdzę dość regularnie co dwa, trzy
        tygodnie na 3-4 rzadko 5 dni, wykorzystuje połączenie weekendów z dniami pracy.
        Efekt jaki osiągam to dla 30 dni nart w Austrii (bo najbliżej a każda godzina
        podróży ma znaczenie) to wykorzystanie max. 15 dni urlopu co przy interwalach
        2-3 tygodniowych dla pracodawcy oznacza ze nie ma mnie w takim czasie góra dwa
        dni. Gdybym jechał np. do Włoch czy Szwajcariii czy też do Francji, takie
        wyjazdy byłyby jeśli chodzi o dojazd zabójcze (porównująć do Austii), więc
        niejako z klucza wyjazd winien trwać od weekendu do weekendu, czyli dla podobnej
        ilosci np. 30 dni zamiast 12-15 dni urlopu (jak obecnie) musiałbym zużyc ich 20
        dni i więcej, do tego 4 razy w sezonie nie będzie mnie w pracy po tygodniu!!!.
        Ja wiem że urlop Mi się należy ale czy zawsze należy drażnić lwa ???. A tak wilk
        syty i owca cała.
        P.S. Co do mitów odnośnie cen, czy też niepopularności Polaków czy innego
        rodzaju stwierdzeń to z reguły piszą je Ci którzy bywają w Alpach okazjonalnie w
        połączeniu z pewnym założeniem że rodacy zawsze przynoszą wstyd. Tyle luzu co
        daje narciarstwo i swoisty sposób bycia nie daje żaden chyba sport, no może poza
        żeglarstwem ale tam są pewne "niepisane" zasady i jest to sport zdecydowanie
        bardziej elitarny. Ja tam jeżdżę na narty za tyle ile mam w kieszeni (i urlopu)
        a tyle ile mam determinuje dokąd jadę i jak często. Będzie wychodziło mi lepiej
        na Szwajcarię, będzie Szwajcaria, będzie Mi wychodziło taniej samolotem do
        Francji (wypady weekendowe) będę latał do Francji itd. Zatem miłych szusów,
        sezon w pełni.
      • filomena1 Apetyt na ...Matterhorn zimą 09.02.09, 10:13
        Zapraszam, Abyście nabrali apetytu...

        www.wiadomosci24.pl/artykul/matterhorn_zima_88419.html
        • filomena1 Re: Apetyt na ...Matterhorn zimą 09.02.09, 15:23
          Wydaje mi się , że relacja złotówki do franka , który zdrożał o 50!%
          ma bardzo duże znaczenie w kosztach.
      • Gość: al9 nie jeździłem z powodu policji IP: *.teleton.pl 09.02.09, 12:11
        nieprzyjemnego przekraczania granicy
        Jakos sie przyzwyczailismy do jeżdzenia po Europie bez zwalniania na
        granicach...
        Teraz - skoro szwajcarzy weszli do Schengen - sytuacja moze sie
        zmieni. Ze wskazaniem na może...
        Pozdr
        al
        • staruch5 Re: nie jeździłem z powodu policji 09.02.09, 13:55
          dosc zaskakujace.
          Jezeli tak, to by znaczylo, ze przed grudniem 2007 w ogole nie jezdziles za
          granice. W to nie wierze, wiec chyba to nie calkiem jest powod.
          Moze miales jakies nieprzyjemne incydenty na tej granicy. Wtedy - rozumiem pewne
          uprzedzenie.
          Ja bylem w Szwajcarii 4 razy i tylko raz mialem przegladany samochod.
          • Gość: al9 może sie uprzedziłem IP: *.teleton.pl 09.02.09, 14:41
            Nie piszę przeciez że Szwajcarzy to głupie buraki...
            Byłem w Szwajcarii tez 4 razy
            Za kazdym razem dokumenty były długo i starannie weryfikowane, ze
            sprawdzaniem OC włacznie. Auto było po drodze kontrolowane (jechałem
            zgodnie z przepisami) przez policję, wyjezdzając - idiotyczne
            pytania dotyczące celów podrózy i zrobionych zakupów. Dodam ze za
            kazdym razem samochód niczym nie odbiegał od średniej szwajcarskiej,
            po niemiecku mówię nieźle, z oczu patrzy mi dobrze i nie wygladam
            jak potencjalny gastarbeiter albo kumpel Bin Ladena...
            Może mam pecha. Ze wskazaniem na może :-)
            Ściski
            al
            • Gość: Biniu Re: może sie uprzedziłem IP: 195.205.147.* 10.08.09, 07:57
              Witam,
              Chyba jednak podejrzanie wyglądasz :-)
              Ja byłem w Szwajcarii 5 razy i ani razu nie byłem kontrolowany

              Pozdrawiam
      • Gość: taki jeden Re: Szwajcaria - dlaczego tak mało popularna? IP: *.dclient.hispeed.ch 26.04.09, 21:14
        i cale szczescie, choc i tak regularnie dwa, trzy razy na sezon
        slysze k...., h...., itd
      • jabol_z_www.kochamnarty.pl mało popularna???? 07.08.09, 18:47

        www.kochamnarty.pl/index.php?showforum=70
        • Gość: eczi ras Re: mało popularna???? IP: *.dclient.hispeed.ch 18.08.09, 17:12
          Do Szwajcarii na narty jezdzic nie nalezy, majà gorsze trasy, mniej
          sztucznego sniegu, drozsze wyciagi i noclegi...
          Polecam raczej Mszane Dolnä albo Laziska Srednie wzglednie
          Tarnowskie Göry
          Przy okazji jeszcze anegdotka zaslyszana od Szwajcara: rzecz dzieje
          sie jeszcze w czasach, gdy istnialy granice, - na przejscie
          graniczne miedzy Austriä i Szwajcariä wjezdza tylem austiackie auto,
          celnik szwajcarski pyta kierowce gdzie jedzie i dlaczego jedzie
          tylem, ten odpowiada: jade do Davos a slyszalem, ze tam nie ma
          wendeplatzu (miejsca do zawracania)...
          Celnik möwi; no dobra, jedz pan
          Po tygodniu celnik widzi to samo auto znowu jadace tylem,
          a dlaczego pan teraz jedzie tylem? pyta celnik
          bo byl wendeplatz!
      • jeepwdyzlu dalej bedzie mało popularna 20.08.09, 13:47
        Szwajcarzy do Schengen weszli
        kontroli paszportowej na granicy nie ma
        ale celna - jak najbardziej...
        i te pytania - ludzi jadących na wakacje najczęściej do Włoch - czy
        maja alkohol i papierosy?
        Pewnie - marzeniem Polaka jest stanąć na placu w ich wymuskanych
        miasteczkach i sprzedawać sztangi fajek. Żeby zarobic 2 franki na
        paczce..
        Mówie Wam - Hitler urodził sie w Szwajcarii
        jeep
        • Gość: Grüetzi!! Re: dalej bedzie mało popularna IP: *.pools.arcor-ip.net 29.08.09, 17:18
          Zrzuc kompleksy i poczytaj o histori, moze bedzie mniej bolec.
          Mozesz byc pewny ze nie kontroloja tylko samochodow na polskich
          rejestracjach. O alkohol, papierosy, mieso itd. pytaja tez kazdego
          innego ktory im wpadnie w rece, nawet swoich i niemcow.
          Wiem ciezko do uwiezenia, latwiej jest plunac na kogos.
          Jezeli sie tobie nie podoba, nie przejezdzaj.

          Pozdrowienia ;-)
          • jeepwdyzlu miły kraj, mili ludzie 31.08.09, 09:15
            jakie kompleksy?
            ja nie napisałem że kontroluja tylko Polaków
            to, że to jest policyjny kraj - mnie właściwie nie boli
            najstraszniejsze jest to właśnie dla Szwajcarów

            co do nie przyjeżdzania - dzieki za wskazówki, skorzystam...
            jeep
            • Gość: Grüetzi! Re: miły kraj, mili ludzie IP: *.pools.arcor-ip.net 31.08.09, 12:22
              Policyjny kraj, masz racje niestety tak, nie jest codzienne ze
              szwajcarski policjant wezmie lapuwe. Trzeba sie raczej tzrymac
              prawa, wykupic nie latwo.
              Ty pisales o "marzeniach Polaka" w Szwajcarii.
              Ten pan o ktorym piszesz, nie urodzil sie w Szwajcarii, to byla
              Austria, ktora za jego urodzenie nic nie moze.
              • jeepwdyzlu Re: miły kraj, mili ludzie 31.08.09, 13:40
                Ty pisales o "marzeniach Polaka" w Szwajcarii.
                ----------------
                tak
                ale to było ironiczne

                To, że Szwajcarzy nie zauważyli, że w czasie ostatnich 20 lat parę
                rzeczy sie w Polsce zmieniło, np że kilka milionów ludzi corocznie
                stać na narty w Alpach - to przecież nie nasz problem...
                Austryjacy i Włosi - ich turystyczni przedsiębiorcy, izby
                przemysłowe, nawet ambasady - od lat dwoją sie i troją, zeby
                zachęcic Polaków do wizyt właśnie u nich.. I są rezultaty - widzi to
                kazdy na drogach np w czasie polskich ferii...
                Szwajcarzy wola sprzwdzac nasze bagażniki...
                Ich wola.
                jeep
                • Gość: web Re: miły kraj, mili ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 14:38
                  no i niech dalej kontrolują, będzie mniejszy tłok na trasach :)
                  • Gość: Michał Re: miły kraj, mili ludzie IP: *.adsl.alicedsl.de 03.09.09, 13:55
                    Masz całkowicie rację, oby tak dalej!
                    To nie ma znaczyc ze Polacy sa w Sczwajcarii niemile widzeni, to stereotyp. Ze
                    nie chca takiego turysmu jak Austria albo Wlochy, niech im bedzie, dlaczego nie?
                • Gość: Uf widerlüge... Re: miły kraj, mili ludzie IP: *.pools.arcor-ip.net 31.08.09, 15:00
                  Ok. Tego z H. tez nie zrozumialem, ironicznie to inna sprawa.
                  Zmiany w Polsce, i zaz te bagazniki...
                  ...w Szwajcarii sa gory wysokie wiesz, to nie tak latwo wszystkie
                  zmiany zauwazyc. Euro tez jeszcze nie maja...
                  Na stokach tez niekiedy takie pustki, masz racje.
                  Ich wola.
                  Dalej tak!!!
                  • Gość: wiecho Re: miły kraj, mili ludzie IP: *.chello.pl 16.09.09, 00:15
                    Nie byłem jeszcze w Szwajcarii na nartach, ale trzy razy byłem na rowerach. Spotykałem wyłącznie życzliwych ludzi. Na granicy nigdy nie byłem zatrzymywany. Wyjątkowe wspomnienia mam z pierwszego wyjazdu, kiedy synowi rozleciał się rower, ale finał był szczęśliwy i sympatyczny. Nie powiem nic złego o Szwajcarach. Tu mój pierwszy wyjazd www następne też. Na narty się nie wybieram, ale na rower chyba znowu do Szwajcarii.
                    • jeepwdyzlu Re: miły kraj, mili ludzie 16.09.09, 09:56
                      ciekawe wiecho że Cie nie zatrzymywali
                      bo musieli
                      w Schengen są od kilku miesięcy (a i tak zatrzymują - słuzby celne
                      sprawdzają auta zwłaszcza z nowych krajów uni) 2 dni temu znajomi
                      wracali z riviery - rzecz jasna wszystkich niemców i holendrów w ich
                      złomach przepuścili, Polaków (w bardzo dobrych autach) - na bok..
                      Niby nic, a jednak...
                      jeep
                      • Gość: unia celna Re: miły kraj, mili ludzie IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.09, 14:19
                        Szwajcaria jest w Schengen owszem, ale nie akceptoje wszystkich
                        ponktow (unia celna), dlatego kontrole celne sa dalej aktualne.
                        Ze kontroluja tylko Polakow i nikogo wiecej jest bzdura.
                        Kontroluja tez inne zlomy, nie uwzieli sie tylko na Polskich bardzo
                        dobrych samochodach i osobach ktore sie nimi poruszaja.
                        To sa stereotypy ktore rozpowszechniasz.
                        Jezdze czesto do Chur, na boku nie stoja tylko Polskie blachy, to
                        jest to co ja widze i jest to takie objektywne jak twoje wypowiedzi.
                        • jeepwdyzlu niemiły kraj, niemili ludzie 22.09.09, 10:33
                          nie uwzieli sie tylko na Polskich bardzo
                          dobrych samochodach i osobach ktore sie nimi poruszaja.
                          To sa stereotypy ktore rozpowszechniasz.
                          Jezdze czesto do Chur, na boku nie stoja tylko Polskie blachy, to
                          jest to co ja widze i jest to takie objektywne jak twoje wypowiedzi
                          -------------------
                          ja nie twierdzę, że kontrolują tylko Polaków
                          albo ze są jakos szczególnie niemili
                          Twierdzę, że Włosi i Austryjacy od wielu lat wiedzą, że jesteśmy
                          dobrymi Klientami, prawdziwymi Europejczykami, ludźmi wypłacalnymi,
                          znamy języki, nie chlejemy wódy i nie wozimy w autach białych
                          niedźwiedzi..
                          Szwajcarzy SAMI chceli do Schengen. I weszli - równiez dzieki
                          AKCEPTACJI przez nasz Polaków - sygnatariuszy układu od paru lat. I
                          twierdzę - nie tylko ja - że mimo że maja prawo dokonywać
                          WYRYWKOWYCH kontroli na swoich granicach - naduzywają go. Mam
                          nadzieję, że im przejdzie, chociaż nie przypuszczam. Więcej - sądzę,
                          że Szwajcarzy nie chcą nas u siebie. Nie lubia nas. Boją się.
                          Uważają nas za tajemniczych mieszkańców wschodu. Nic nie wiedzą o
                          naszym kraju i myślą stereotypami...

                          I jasne - to moja SUBIEKTYWNA opinia.
                          papa
                          jeep
                          • Gość: Robert Re: niemiły kraj, niemili ludzie IP: *.adsl.alicedsl.de 23.09.09, 10:44
                            >Szwajcarzy SAMI chceli do Schengen. I weszli - równiez dzieki
                            >AKCEPTACJI przez nasz Polaków.
                            I nawet nie podziekowali Polsce, co za chamski kraj.

                            >I jasne - to moja SUBIEKTYWNA opinia.
                            No, na szczescie jest to Twoja opinia.
                            P.S. Krzyczec nie trzeba.

                    • jabol_z_www.kochamnarty.pl Re: miły kraj, mili ludzie 16.09.09, 10:51
                      Gość portalu: wiecho napisał(a):

                      > Nie byłem jeszcze w Szwajcarii na nartach, ale trzy razy byłem na rowerach. Spo
                      > tykałem wyłącznie życzliwych ludzi. Na granicy nigdy nie byłem zatrzymywany. Wy
                      > jątkowe wspomnienia mam z pierwszego wyjazdu, kiedy synowi rozleciał się rower,
                      > ale finał był szczęśliwy i sympatyczny. Nie powiem nic złego o Szwajcarach. Tu
                      > mój pierwszy wyjazd www następne też. Na narty się nie w
                      > ybieram, ale na rower chyba znowu do Szwajcarii.

                      wiesz Gościu wiecho, Szwajcarzy już mają takiego nosa, na odległość potrafią
                      wysortować buractwo nawet jeśli siedzi w dobrym samochodzie
                      • Gość: wiecho Re: miły kraj, mili ludzie IP: *.coig.katowice.pl 18.09.09, 15:32
                        > wiesz Gościu wiecho, Szwajcarzy już mają takiego nosa, na odległość potrafią
                        > wysortować buractwo nawet jeśli siedzi w dobrym samochodzie
                        Bardzo mi to pochlebia. Przekraczam granicę w Bazylei. To przejście nie jest popularne dla jadących z Polski. Jeżdżę ponad 10-letnią Vectrą i mam 3 rowery na dachu (czwarty w bagażniku) może dzięki temu odbiegam od profilu "przemytnika" papierosów i czegoś tam jeszcze. Choć nie mam się co cieszyć na zapas, bo jak rzeczywiście wielu naszych rodaków da im okazję do ujawnienia "przestępstwa" to i mnie się dostanie. (słowa przemytnik i przestępstwo zapisane w znakach cudzysłów, bo ciekawe jakie to wielkie ŁUPY wpadają w ręce służb celnych)
                        • Gość: Robert Re: miły kraj, mili ludzie IP: *.adsl.alicedsl.de 21.09.09, 11:47
                          Napewno Polaków kontroluja czesto, zadna tajemnica ze bardzo czesto przewoza za
                          duzo zywnosci i innych produktow. Jak moga to wystawia mandat. Jak maja prawo,
                          dlaczego nie.





                          Nie byłem jeszcze w Szwajcarii na nartach, ale trzy razy byłem na rowerach. Spo
                          > tykałem wyłącznie życzliwych ludzi. Na granicy nigdy nie byłem zatrzymywany. Wy
                          > jątkowe wspomnienia mam z pierwszego wyjazdu, kiedy synowi rozleciał się rower,
                          > ale finał był szczęśliwy i sympatyczny. Nie powiem nic złego o Szwajcarach. Tu
                          > mój pierwszy wyjazd www następne też. Na narty się nie w
                          > ybieram, ale na rower chyba znowu do Szwajcarii.

                          wiesz Gościu wiecho, Szwajcarzy już mają takiego nosa, na odległość potrafią
                          wysortować buractwo nawet jeśli siedzi w dobrym samochodzie
                          • Gość: Orni Re: miły czy nie mily kraj, IP: *.dclient.hispeed.ch 23.09.09, 19:03
                            Problem mily czy nie mily kraj tkwi moim zdaniem gdzie indziej, paru
                            czy parunastu zlodziejaszköw (niestety Polaköw) potrafi zgnoic
                            opinie o 30-stu milionowym kraju i narodzie, niestety jestesmy
                            postrzegani tutaj (wraz z Kosovarami, Rumunami i Bulgarami) jako
                            generalnie podejrzani i trudno sie Szwajcarom dziwic, ze jednego czy
                            drugiego Polaka (Bogu ducha winnego) na granicy przeczeszä ot tak,
                            na wszelki wypadek...
                            W ostatnich dniach odbyly sie 3 kradzieze miedzianego kabla
                            uziemiajäcego na tutejszych liniach kolejowych, wszystkie trzy byly
                            prawie identycznie przeprowadzone, co wskazuje na jakäs dobrze
                            zorganizowanä gangsterskä grupe, nikogo jeszcze nie zlapano, ale po
                            zblizonych przypadkach sädzäc tuziemcy wiedzä kogo mniej wiecej
                            podejrzewac...
                            Oby sie znowu nie okazalo, ze to polacy (celowo napisalem o nich z
                            malej litery)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka