Gość: serec
IP: 195.184.82.*
22.03.09, 22:17
Plan był taki - bedzie śnieg to po 15.03 jedziemy na Chopok, jeśli byłyby kłopoty to wtedy do Austrii. Wyszedł wyjazd na Słowację, oto wrażenia:
1. Ceny - po 15.03 spadły znacząco. Za 4-dniwy karnet zapłaciłem 64 euro wobec 100 w wysokim sezonie. Cena niższa więc niż w części ośrodków w Polsce. Nocleg w Pavcinie za 13 Euro w bardzo dobrych warunkach.
2. Pogoda - Jeden dzień lampa, jeden z mgłą powyżej 1500 mnp i dwa dni mieszane z niezbyt uciążliwymi opadami po południu.
3. Trasy i tłok. Sobota to kolejki do 10 min (Lukowa), Niedziela do 5 min (do południa, potem brak) a w tygodniu pusto, bez kolejek. Trasy przygotowane bardzo dobrze, brak lodu i kamieni. Wszystko otwarte, nawet przy większym wietrze Lukowej nie zamkneli !!! Dwa dni otwarty wyciąg na samą górę. Temperatury poniżej 0, trasy więc trzymały się nieźle. W tygodniu muld praktycznie nie uświadczyłem. Ogólnie nieźle się wyjeździłem. Śniegu bardzo dużo, sporo snowboardowców szalało w lesie i pod wyciągami. Śniegu pełno - pow. 1200 mnp pewnie z 1-1,5m. Widze pozytywne zmiany. Dołożyli naśnieżanie na trzeciej trasie w Zahradkach. Dobra praca obsługi na parkingach (darmowe) i przygotowanie tras nienaganne. Reasumując Chopok po 15 marca jest świetnym miejscem na (niezbyt kosztowny) 3-4 dniowy wyjazd.