Gość: klientka
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
26.03.06, 15:55
Odradzam zakupy w tej firmie. Od samego początku pan, z którym się
kontaktowałam sprawiał wrażenie, jakby mu nie zależało na sprzedaniu mi
czegokolwiek. Mimo wszystko zdecydowałam się. Niestety kupując stojaki na
wino nie zauważyłam, że jeden różni się od pozostałych. Po tym, jak się
zorientowałam, poprosiłam o wymianę. Pan się nie zgodził, argumentując, że
przy zakupie poinformował mnie o różnicach (nieprawda!). Kilka razy pisałam
do tej firmy maile (odpowiadają z ociąganiem), w odpowiedzi przeczytałam
m.in. że brakuje mi zdrowego rozsądku i logiki. W końcu podziękowałam za
usługi, sugerując jednocześnie zmianę nastawienia do klienta. Oto treść
maila, jaki otrzymałam w odpowiedzi:
Witam,
Z radością przyjąłem tę deklarację o nie korzystaniu z naszych usług.
Reszta w domyśle.
Zyczę rychłego powrotu do zrowia.
Pozdrowienia (dla pana doktora)
Janusz Radosz
Dekorama-Centrum
I co wy na to? Wydawało mi się, że o klienta powinno się dbać, a nie go
obrażać i zniechęcać. Pomijam już fakt, że pan Janusz Radosz z klientów po
prostu żyje (pracuje w firmie rodzinnej szczycącej się tradycjami i dbałością
o klienta). Dziękuję bardzo za takie tradycje i dbanie o klienta!!!