Gość: park
IP: *.starnettelecom.pl
01.12.03, 09:35
Kupiłem u nich radiomagnetofon Thomsona (Wy nie róbcie tego błędu i nie
kupujcie nigdy Thomsona pod żadną postacią; mam jeszcze słuchawki
bezprzewodowe, też nie działaja tak jak w instrukcji; w serwisie pan zapytał,
czy słuchawki są marki Thomson, po potwierdzeniu uśmiechnął się i,
nieoficjalnie, powiedział, że z Thomsonami to różne cuda się zdarzają).
Problem w tym, że sprzęt miał być super, pilot, cena 400 zł. W domu okazało
się, że pilot nie obsługuje magnetofonu, a magnetofon wciąga i niszczy
kasety. Inaczej niż inni, ja mniej używam CD, za to dużo magnetofonu.
Chciałem go zwrócić, ale minął termin 5-dni i nie przyjęli go. Wymienili na
inny egzemplarz (mam na to adnotację na faktukturze), dalej niszczył, 3 razy
był w naprawie (adnotacje są). Przy pracownikach Gean wkładam kasetę i ją
wciąga i niszczy. Ale oni twierdzą, że bez adnotacji serwisu nie mogą go
przyjąć z powrotem. A serwis, wbrew oczywistym faktom, daje adnotacje, że
wszystko jest w porządku, chociaż mi przez telefon mówią, że sprzęgło nie
kręci, wymienili pasek klinowy, czyścili itp. bzdety, ale nic na papierze. Na
papierze żadnych usterek nie stwierdzają. Ja wiem, że mam prawo do zwrotu
sprzętu i pieniędzy, zachowałem ustawowe terminy dot. ustawy o rękojmi (z
lipca ub. roku), oni pewnie też zdają sobie z tego sprawę, ale migają się jak
mogą. Co mam zrobić ? Wada jest ewidentna, ale nie mam na to "papieru", tylko
3 porwane kasety i 6 pogiętych. Do kogo i z czym uderzać ? Do sądu, jakiejś
organizacji konsumenckiej, czy handlowej ? Pomóżcie proszę.