Gość: burt miss polonia IP: *.light.csk.pl 26.07.04, 23:31 wiejska dyskoteka, chłopak mówi do dziewczyny: - no, miss polonia to ty nie jesteś, ale może zatanczysz.... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dj Głupia Ksywa WKKW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 00:53 Na klatce spotkałem sąsiadkę, niosła pudło z jakimiś rupieciami, między którymi była SZPICRUTA. Jak to bywa między sąsiadami, czasami wymienia się jakieś nieistotne uwagi. Mnie na widok tej szpicruty przyszedł do głowy okrzyk "O, przyrząd DO BICIA KONIA!". Na szczęście z jakiegoś powodu nie podzieliłem się z nią tym spostrzeżeniem a potem dopiero dotarło do mnie, jak taki tekst by zabrzmiał. Dzięki temu, że ugryzłem się w język, to ja dokonuję tego wpisu a nie ona. Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Re: WKKW 27.07.04, 11:57 Umiar, umiar i jeszcze raz umiar.. dobrze są nam tym świecie faceci (a na pewno jest ich wielu..), którzy znają to słowo pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
dzaff Re: to jak? 27.07.04, 12:48 sorry jakis Gremlin się pospieszył i wysłał mi posta chciałem w takim razie zapytac koleżanki jaki tekst chciałyby usłyszeć? czy może jak widzę ładna dziewczynę/dziwczyny na jakiejs imprezie i mam ochotę z nią pogadac to od razu mam widzieć że cokolwiek do niej powiem uzna mnie za palanta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatanka_iotanka Re: to jak? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 00:26 korzystaj z tego topicu jako poradnika "Czego nie nalezy mówić kobiecie" a drogą eliminacji moze znajdziesz jakies skuteczne teksty :) A tak serio: największą sztuką jest tak podejść do baby i tak zagadać, żeby NIE poczuła się podrywana. Poznaj ją tak jakbys zapoznawał się z facetem, a po kilku (nastu) minutach dopiero zacznij podrywac :)) To jest najlepszy sposób bo: a) te które nie lubią wyświechtanych podrywowych tekstów pomyślą: "nareszcie jakiś normalny i na dodatek chce pogadać" b) te które lubią klasyczny podryw pomyślą: "jak to?! chce pogadać?!!! Nie podobam mu się! JA mu się nie podobam?!!! czekaj ty..." i prawdopodobnie to Ty staniesz się zwierzyną ;))))) ------ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivre Re: to jak? IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 10.09.04, 22:12 oj tak, tak! moj facet niecale 3 lata temu 'zlapal' mnie na wersje druga wlasnie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfh Re: to jak? IP: *.chello.pl 30.08.06, 15:12 Trochę inwencji.. Wykazania się orginalnością :) Dałabym się namówić na randkę gdybym usłyszała "podryw na Pieguski" tzn. "cześć! Sto lat!". Bawi mnie ta reklama i gdybym usłyszała coś podobnego to byłby to sygnał, że koleś ma podobne poczucie humoru :P Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiamich Re: to jak? 29.04.06, 09:17 ide sobie kiedys, a za mna jedzie samochód z dwoma małolatami. Odwracam sie i myslę że mi chcą gwizdnąc torebkę. W pewnym momencie ten od mojej strony (łokieć na zewnatrz)mówi: -Laska...zabierzesz się ze mna na imprezę? Ja na to: -Jasne!!!tylko Twój kolega będzie musiał popilnować moich dzieci...ale nie powinno byc problemu....córa jest mniej wiecej w jego wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
maupa13 Re: to jak? 21.08.06, 15:19 sylwiamich napisała: > ide sobie kiedys, a za mna jedzie samochód z dwoma małolatami. Odwracam sie i > myslę że mi chcą gwizdnąc torebkę. W pewnym momencie ten od mojej strony (łokieć> na zewnatrz)mówi: > -Laska...zabierzesz się ze mna na imprezę? > Ja na to: > -Jasne!!!tylko Twój kolega będzie musiał popilnować moich dzieci...ale nie > powinno byc problemu....córa jest mniej wiecej w jego wieku. Oj, ale się uśmiałam!! Pewnie szczęka mu wypadła z samochodu! lol Odpowiedz Link Zgłoś
bombany_przez_mirke Re: miss polonia 27.07.04, 12:48 Gość portalu: burt napisał(a): > wiejska dyskoteka, chłopak mówi do dziewczyny: > - no, miss polonia to ty nie jesteś, ale może zatanczysz.... ;)) ja znam jeszcze dwie inne wersje K-koleś D-Dziewczyna K- fajna jesteś z ryja wiesz?? może zatańczymy K- zatańczymy?? D- spoko tylko walnę szczocha ;))) ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
katalizator.spontaniczny Re: miss polonia 27.07.04, 23:50 > Gość portalu: burt napisał(a): > > > wiejska dyskoteka, chłopak mówi do dziewczyny: > > - no, miss polonia to ty nie jesteś, ale może zatanczysz.... ;)) > > ja znam jeszcze dwie inne wersje > K-koleś > D-Dziewczyna > > K- fajna jesteś z ryja wiesz?? może zatańczymy > > K- zatańczymy?? > D- spoko tylko walnę szczocha ;))) > ROTFL Ja to słyszałam w jeszcze jednej wersji: K- Zatańczymy? D- Tera nie, ale sie dowiaduj LOL! Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Re: miss polonia 28.07.04, 00:00 To ode mnie kolejna wersja: Chłopiec: Zatańczem? Dziewczyna: Toć możem, ale się upocim.. Chłopiec: Toć możem wyjść!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatanka_iotanka Re: miss polonia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 00:16 dla mnie tekst 'fajna jestes z ryja' pobil chyba wszystkie :D Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt to jest bomba.. 28.07.04, 07:46 Wiesz co, gdzieś wyżej jest tekst, jak dziewczyna po wyjściu z WC zostaje przyatakowana zapytaniem o to, jakichże to czynności toaletowo-higieniczno- sanitarno-kloacznych dokonywała (znaczy chłopak zapytuje się wystraszonej podrywanej: "Srałaś?"). Nie wnikam w prawdziwość tekstu (sory za te ew. wątpliwości autorkę postu, o którym piszę), ale to zagajanie jest tak maks. debilne, że ciężko mi sobie taką osobliwą sytuację wyobrazić.. Oj ciężki dowpic musiała mieć chuopak, co taki dociekliwy być.. Odpowiedz Link Zgłoś
ksionc Re: to jest bomba.. 28.07.04, 08:41 e_katt napisała: > Nie wnikam w prawdziwość tekstu (sory za te ew. wątpliwości autorkę postu, o > którym piszę), ale to zagajanie jest tak maks. debilne, że ciężko mi sobie taką > > osobliwą sytuację wyobrazić.. > Oj, słabą masz wyobraźnię :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Re: to jest bomba.. 28.07.04, 09:15 Oj całkiem możliwe.. ;-) Chociaż powinnam ją mieć rzeczywiście dużo bardziej rozwiniętą opo tekstach, którymi i mnie raczono (a o których mowa w mloich postach powyżej) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocio Re: to jest bomba.. IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 28.07.04, 13:06 Nie no wątek naprawdę jest niesamowity! Brawo brawo brawo! To moze ja dołacze swoją "wpadkę". Na swoje usprawiedliwienei dodam, ze miałem wtedy 14 lat.. Zaczepiłem koleżanki (znane z widzenia do tej pory) po wyjsciu z marketu zapytaniem co też fajnego sobie kupily (bo o czymś zażarcie dyskutowaly)..Pytanie było baaardzo nietrafione i nic z zaznajomienia nie wyszło - milczały, co odebrałem jako najwyższy stopien pogardy dla mojej osoby... Jak sie pozniej okazalo (w koncu sie poznalismy), dziewczyny kupily sobie majteczki i chyba nie chcialy ze mna o tym rozmawiac... A tak na marginesie.. czesto pojawiały sie komentarze formowiczek w stylu "jakaz głupia sie na to nabierze"... A ja sie zastanawiam czy też na prawde tym wszystkim panom chodzi zawsze o tę najmądrzejszą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatanka_iotanka Re: to jest bomba.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 16:05 >A ja sie zastanawiam czy też na > prawde tym wszystkim panom chodzi zawsze o tę najmądrzejszą? a tym wszystkim panom kiedykolwiek chodzi o tę najmądrzejszą ;)? a Twój podryw nie był debilny :) normalne rozpoczęcie rozmowy - miałeś zwyczajnie pecha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatanka_iotanka Re: to jest bomba.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 16:01 to też było dobre :))) hmmm... ciekawe czy to działa w drugą stronę... gdybym to ja tak podeszła do faceta wychodzącego z toalety i zrobiła mu taki mix: fajny jesteś z ryja... srałeś?! ... :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
myslenie-szkodzi Re: to jest bomba.. 28.07.04, 18:54 omójszatanie z wrażenia zaplułam monitor :D mnie ostatnio zaczepił jakiś chłopak z tekstem - ale masz fajne! - kie? :| - pewnie jędrne, co? szkoda że nie miałam plecaka, to by po głowie zarobił ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatanka_iotanka Re: to jest bomba.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 20:45 a propos jędrnych... kiedyś mój znajomy podzielił się ze mną artykułem z jakiegoś męskiego czasopisma. Tekst traktował właśnie o tym czego kobietom nie mówić. Podane również były przykłady w pytaniach i odpowiedziach :) Mnie najbardziej ujął ten: "Nie zadawaj głupich pytań odnośnie kobiecych piersi. M: Prawdziwe? K: Nie, cholera!... Z plasteliny!" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocio Re: to jest bomba.. IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 29.07.04, 14:32 A ppos tych piersi... Przypomniał mi sie dowcip.. Z brodą ... Ale to tez może być poczatek znajomości... W autobusie nad mocno wydekoltowaną dziewczyną stoi chłopak i prawie sie śliniąc wpatruje w jej jakże łądnie prezentujące sie i piekne piersi.. Po pewnym czasie dziewczyna ma tego dosyć i brutalnie do gościa z tekstem: "Co sie tak gapisz? Chcesz w gębę ?!" Na to chłopaczek rozanielonym tonem: "Nooo! Jednego w gębę a drugiego do rączkiiii"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatanka_iotanka Re: to jest bomba.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 15:40 to jest stały tekst męskiej części mego grona znajomych :) gdy któraś z nas, z udawanym gniewem z jakiegoś powodu powie "a w pysk/mordę chcesz" zawsze słyszymy "nooo, a drugiego do ręki"... i wszystko zostałoby 'w rodzinie' gdyby nie fakt, że czasem się panowie zapominają i wykorzystują tą uroczą linijkę w rozmowach z obcymi/nieoswojonymi paniami... Powiem tak... efekty bywają różne... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wełniak Re: miss polonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 14:52 kiedys z kumplem byliśmy na takiej zabawie i stojac przy barze usłyszlismy jak koles prosi siedzącą obok dziewczyneę do tańca: on: zatanczysz? ona: nie moge, strasznie mnie golenie bola bo cały dzień buraki pleła :)))) (dodam tylko że panna nie mówiła serio tylko jej sie ten facet nie podobał) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Ten zadzialał ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 13:17 Wczoraj akurat sie bawilem z kumplami i w pewnym momencie jednemu z nich wpadly w oko 3 dziewczyny na parkiecie. Poniewaz co chwila krecilo sie koło nich kilku panów w "sportowej odziezy" (bez wiekszych sukcesów) kumpel poczekal az usiąda i walnął mniej więcej cos w stylu "Cześc, zauwazylismy z kolegami ze co chwila jakies dresiarstwo próbuje was poderwać i postanowilismy jako ostatni intelektualisci w tym klubie dac wam 15 minut na przekonanie nas do siebie" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocio Ten nie zadzialał ;) IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 29.07.04, 14:38 Kolezanka mi opowiadała jak kiedyś jeden osobnik wyraził swój zachwyt na temat jej powierzchownosci w sposób: "O ja p...dolę!" Na to ona zgasiła go tekstem: "gdybys p..dolił to by ci sie tyłek ruszał"... Odpowiedz Link Zgłoś
mroofcia Re: Ten nie zadzialał ;) 29.07.04, 21:10 Ma dwóch kolegów - nie wiem, który jest większym prostakiem, ale pomysły mają oryginalne... Ich popisowe teksty: 1. w dyskotece: "Będę cię tak pier..lił, że na nogach nie ustoisz" 2. znów dyskoteka: "Czujesz jak mi penis prężnieje w spodniach?" 3. też dyskoteka: "Czujesz moją rakietę? Baki naładowane..." 4. dyskoteka, oczywiście. Koleś podszedł do laski przy barze i zaczął się rozglądać, jakby uparcie czegoś szukał. "Przepraszam, nie wdziałaś go gdzieś tutaj?" "Czego?" pyta laska. "Mojego medalu za odwagę..." Było tego więcej, ale co jest najepsze - większość z nich postutkowała, co tylko świadczy o laskach... : / Nieśmiertelny tekst imprezowy, od którego lampka z napisem "ewakuacja" zaświeca mi się natychmiast: "Często tu przychodzisz?" Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Chwyt nr 2 ... 30.07.04, 07:46 Na imprezie urodzinowej mojej koleżanki w tangu-przytulangu (z jakimś nowo poznanym chłopakiem) doświadczyłam czegoś takiego.. (w sensie: chłopak nie nie musiał mówić, ja i tak poczułam..). Bez komentarza. No, może powiem tylko, że wrażenia są mooocno średnie.. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxs Re: Ten nie zadzialał ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 12:05 ON: - Pierwszą nogę masz ładną. ONA (nieco zmieszana): - ???! Drugą też ON (wymownie patrząc na zegarek): - No... To spotkajmy się między pierwszą a drugą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doxa To ja byłem tym zegarkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 22:51 Odpowiedz Link Zgłoś
very.bad.girl Re: durne metody na podryw 01.08.04, 23:09 mnie próbował pewien obleśny facet poderwać, gdy szłam sobie przez miasto tekstem: Facet: Zmęczona? Ja: Słucham??? F: No powinnaś być zmęczona bo całą noc biegałaś w moim śnie Ja:...... Odpowiedz Link Zgłoś
pauli7 off topic, do very.bad.girl 02.08.04, 00:12 mam pytanko dot. szanownego pana Wilde'a - moze wiesz, czy gdzies w necie mozna znalezc jego aforyzmy (najchetniej w orygiale, ale niekoniecznie) pozdrowionka Pauli PS.(ja tez go mam w sygnaturce;)) Odpowiedz Link Zgłoś
very.bad.girl Re: off topic, do very.bad.girl 03.08.04, 09:04 Niestety nie mam. Ale ogólnie należy szukać na stronach z cytatami, gdzie dane można sortować wg autora. ja wpisałam na google "cytaty" i bodajże 1 albo 2 stronka od góry. Pozdrawiam serdecznie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mroofcia Re: durne metody na podryw 02.08.04, 12:09 Ale jeden z podrywów-niewypałów mnie oczarował... Kolega (taka typowa dupa - jak widzi fajną dziewuszkę zapomina języka w gębie i się potyka, upada, oblewa itp.) postanowił poderwać koleżankę - chudą jak patyk i dość wysoką. Powiedział jej, że fajnie, że jest taka wysoka bo może zbierać czereśnie bez drabiny... No i znowu mu nie wyszło, ale dla mnie tekst był uroczy... Odpowiedz Link Zgłoś
justyna.lipinska Re: durne metody na podryw 02.08.04, 12:33 Niestety nie tylko faceci probuja zalosnych sztuczek. Wstyd sie przyznac, ale ja z kolezanka robilysmy takie numery, ze glowa mala. Kiedys na chlopaka,ktory nam sie spodobal rzucilysmy z gory szalikiem, a jak on sie w gore spojrzal, to sie schowalysmy:-) No ale pozniej ktos musial isc po szalik, durne, ale koles polknal haczyk:-) A ostatnio jak mi sie spodobal taki chlopak to podeszlam i zapytalam czy moge sobie zrobic z nim zdjecie, haha mam go teraz na zdjeciach, wyszlam na napalona malolatke,chociaz mam 22lata, ale bylo warto bo byl cudowny:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Ten nie zadzialał ;) IP: *.csk.pl 02.08.05, 00:26 spaliłeś/-aś ten tekst..... powinno być tak: ON: "To spotkajmy się miedzy trzecią i czwartą" ONA: "Między trzecią i czwartą to się spotkaj z krową" Odpowiedz Link Zgłoś
maupa13 Re: Ten nie zadzialał ;) 21.08.06, 15:25 Gość portalu: xxs napisał(a): ON: - Pierwszą nogę masz ładną. > ONA (nieco zmieszana): - ???! Drugą też > ON (wymownie patrząc na zegarek): - No... To spotkajmy się między pierwszą a > drugą! ON: - Pierwszą nogę masz ładną. ONA:- Z której strony? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emer Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: 213.241.67.* 02.08.04, 14:37 heh... widze że ładnie sobie koleżanki po nas jadę, ale cóż :) generalnie muszę Wam powiedzieć, że to nie jest takie proste - Wy macie łatwiej, prędzej czy później ktoś się przyplącze, my za to musimy sie silic na jakieś wymyslne patenty; i nie smiejcie się z tych biedaków którzy stoją z rozdziawiona buzia; najczęsciej jest tak, że po prostu robicie na nich mocne wrażenie, bo z byle kim to kazdy umie porozmawiać ;) z drugiej strony rozumiem Wasze podirytowanie; troszke się nasłuchalem od swojej narzeczonej i czasem mamy niezły ubaw ;) tak na marginesie - dziewczyny potrafia być równie pomyslowe; zupełnie niedawno zostałem zachaczony tekstem - "czesc, załatwisz mi jakiegos kolesia na dziś wieczór?" ;) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jooseph Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 15:59 Mój szwagier podszedł do laski w knajpie i zagadał: - Co jest małolata? A ona mu na to: - Jak ci mało lata, to sobie rozbujaj... Dwa dni przeżywał że tak mu powiedziała... Odpowiedz Link Zgłoś
lilarose Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 18.07.05, 13:14 Gość portalu: jooseph napisał(a): > Mój szwagier podszedł do laski w knajpie i zagadał: > > - Co jest małolata? > > A ona mu na to: > > - Jak ci mało lata, to sobie rozbujaj... > > Dwa dni przeżywał że tak mu powiedziała... Słyszałam taki tekst na dyskotece: - Co jest, mała? - Mała to jest twoja pała, a ja jestem niska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gąbka Najobrzydliwszy!!!!! IP: *.siec2000.pl 02.08.04, 22:18 Klatka 1- Ja i koleżanka na rowerze(obydwie atrakcyjne nastolatki, więc...) Klatka 2- przejeżdżamy obok jakiegoś faceta typu:"żona nie zaspokaja" Klatka 3- Obleśny koleś przemawia w naszym kierunku obleśnym głosem: "dziewczyny, a może lepiej tak bez siodełek??:-)" Skonfrontował to pytanie z błotem z naszych kół. Stare(i nie jare), koleś się przejechał. Bynajmniej nie na rowerze. FUJ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekoman Re: Najobrzydliwszy!!!!! IP: *.acn.waw.pl 14.09.04, 20:16 Kumpel jedzie na rowerze Wigry 3. Dawno temu. Na przeciwko kompania żołnierzy maszeruje a niedaleko koleżanka. Chciał zrobic wrazenie na dziewczynie i pojechac na jednym kole ale rower mu się złożyl na pol i upadl na asfalt przed dziewczyna. Kompania wybuchnela smiechem. Jak On sie musial kurcze czuc.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocio One też potrafią... IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 13:11 W czasach szkolnych uczęszczałem do zespołu, gdzie znajdowała się oprócz mojego 5-letniego technikum, zawodowa szkoła fryzjerska.. No i my dla tych fryzjerek, zresztą niektórych bardzo sympatycznych i niegłupich, byliśmy często takimi obiektami westchnień. Kiedyś siedze sobie z kolegą i podchodzi do nas taka z papierosem i pyta czy mamy zapałki... No wiec ja chcąc podtrzymać rozmowę dawaj jej próbkę wykładu o szkodliwości (tak na żarty)... no a kolega wywalił: "no i od palenia piersi nie rosną". Jako, że potencjalna koleżanka miała raczej biust niezaokazały, mimo że bardzo sympatyczna, pozostała nadal "potencjalną" koleżanką i nie odezwała sie do nas już nigdy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziadzio Nie pamiętacie o klasyce!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 19:35 Przeprszam panią, która godzina, bo mi stanął? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koteczek Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.08.04, 16:01 opowiem jeden przypadeczek nieszczesliwego podrywu... lat temu kilka bylo to... Przyszlismy do pewnego "kulturalnego" lokalu grupka 6 osob (3na3),we trzech usiedlismy przy barze a 2 zony i dziewczyna jednego z nas usiadly przy stoliczku i ploteczkowaly sobie. Obok kolesie -stali bywalcy rzucali lotkami, obserwowalismy dyskretnie. Oni nie skumali "powiazan" i coraz czesciej loteczki spadaly pod stoliczek naszych kobietek, kolesie wyginali sie i prezyli. Dziewczynki nie wytrzymaly i zwrocily uwage a na to jeden koles puscil tekst w stylu "ej tam malutka cos taka nerwowa, moze sie dosiadziemy albo potanczymy (grala muzyczka) itd..." Po moim upomnieniu posypaly sie wiazanki i wybuchy agresji. W momencie gdy cala piatke + bramkazo-barmana skutecznie "uspokoilismy" czesc innych bywalcow wykazala rowniez agresywne zachowanie wobec nas-obcych. Zwyciezylismy i co sprawniejsi pokonani rozbiegli sie po starowce. Kilku trafilismy jeszcze w uliczkach podczas powrotu. Do dzis mam noge od krzesla, ktora do pewnego momentu razem z krzeslem a pozniej juz osobno sluzyla mi do tlumienia masowych atakow podrywaczy wraz ze wsparciem lokalnym. Pamiatka hehe. Pozdrowienia K. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ja_nie Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 13.08.04, 16:35 ja jakos nie potrafie sie wkurzac nawet za glupie teksty raczej mnie to bawi szczegolnie te banalne. chociaz od czasu do czasu zdarza sie uslyszec cos nowego np. niedawno pewien mezczyzna wyznal mi cos w stylu 'ja to bym najchteniej tak powisial zamiast tego pani identyfikatora' i jak sie nie usmiechnac na taki tekst?? Odpowiedz Link Zgłoś
bystrzynka.popiolek Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 01.08.05, 20:05 Mnie też raczej bawią, choć czasem nie powinny. Kiedyś przypałętał się do mnie taki starszawy, ale sympatyczny, lanserek i zagaja tymi słowy: 'dziubek, najpiękniejsza kobieto w mieście, pójdziemy na kawę..?' - może i bym się bardziej ucieszyła z komplementu, ale dziubasek podpity był. Ta sama ulica, to same miasto, przechodzę przez ulicę, mało pod samochód nie wpadłam - lanserek inny, choć też starszawy i najwyraźniej nie chciał mnie poderwać, ale zaszokować, bo jak roztrzęsiona dobiłam na chodnik, rzecze, bezczelnie patrząc mi w oczy: 'proszę uważać, szkoda by było takiej d*py'.. Szczena mi opadła i zapomniałam przywalić mu torebką. Inne. Kolega ze studiów do siostry: 'Może byśmy tak poserfowali jutro po internecie?' Fajne, śmiała się z tego tydzień:D Odpowiedz Link Zgłoś
bystrzynka.popiolek Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 09.08.05, 02:23 bystrzynka.popiolek napisała: > Inne. Kolega ze studiów do siostry: 'Może byśmy tak poserfowali jutro po > internecie?' Fajne, śmiała się z tego tydzień:D Fuck, on chciał z nią raczej po tym necie 'pobuszować';) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klawisz wyznanie miłości IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.09.04, 01:32 Może nie do końca na temat. Taka romantyczna scena. Siedzi gostek w samochodzie, przy otwartych drzwiach kobieta, wrzeszcząc z wyrzutem na niego: "Ja cię najbardziej na tym pieprzonym świecie kocham. Nikt cie tak jak ja nie kocha. Nawet twoja matka i ojciec cie tak nie kochają jak ja cie kocham." A gostek siedzi i gapi się na swoje obuwie. No comments. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmmm Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 18:41 no dobrze... piszecie o tym jakich "textow", "motwywow" nie lubiecie...a moze przedstawicielki plci pieknej napisza tez o tym jak powinnismy my (przedstawiciele plci pieknej) zaczynac rozmowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm :D Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 18:45 no dobrze... piszecie o tym jakich "textow", "motwow" nie lubiecie...a moze przedstawicielki plci pieknej napisza tez o tym jak powinnismy my (przedstawiciele plci brzydkiej) zaczynac rozmowe...? tak to powinno wygladac ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.09.04, 20:17 Hehe, dobrze sobie poczytac takie ciekawe posty. Z drugiej strony, wiem, ze sa (niestety) takie, ktore zareaguja na taki tekst pozytywnie. Ale to juz ich brak. Pozdrawiam, Krzysiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żabka Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.laser.pl / *.laser.pl 07.09.04, 09:39 wiecie jaki podryw lubię? otóż taki niewinny, kiedy jadę autobusem albo tramwajem i czuję na sobie czyjś wzrok, odwracam się i widzę że ktoś poprostu mi się przygląda, lekko uśmiecha, potem wysiada i odwraca się by jeszcze raz na mnie spojrzeć. Niby nic, żadnej rozmowy, i pozostaje takie niedopowiedzenie i myśl czy jeszcze go zobaczę. To takie miłe i jednocześnie niezobowiązujące. Miły uśmiech to część sukcesu. (jak przczyta to mój facet chyba mnie udusi) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IAN 23 Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.crowley.pl 07.09.04, 13:21 no właśnie, to co was denerwuje i śmieszy przy podrywaniu juz wiemy. może napiszcie teraz drogie kolezanki o miłych doświadczeniach? PS: żabka - (!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.acn.waw.pl 07.09.04, 15:08 Zaloz nowy watek, to napisze :-)Mysle, ze mnoestwo kobitek sie pochwali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 09:35 Żyjesz jeszcze, to klawo.Ja też tak lubię podrywać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Buraczysko Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 22:30 Na studiach kolegowalem sie z taka jedna kolezanka, co to wpadalem czasami do niej na stancje. I tam wlasnie, znaczy na tej stancji, poznalem taka druga kolezanke, co to byla wspollokatorka tej pierwszej. Tak wiec znalismy sie bedzie ze cztery miesiace i mowlismy sobie "czesc" i "jak leci". Od poczatku ta druga kolezanka mi sie podobala, ale nie wychylalem sie za bardzo, bo od tej pierwszej wiedzialem, ze ta druga ma jakiegos super faceta, ze normalnie full wypas, klima i alufelgi. No wiec, jak juz mowilem, pokorny bylem jak ciele i z powazniejszych ekscesow to raz tylko Satural pilismy z jednego kubka. A potem ona (ta druga kolezanka, znaczy wlasciwa) skonczyla studia i miala impreze po obronie i juz miala wyjechac hen daleko. Ale impreza sie przeciagnela, i ona zamiast jechac do domu pojechala ze mna i cala banda nad jezioro i zaczynalo iskrzyc coraz bardziej. Drugiego dnia nie wytrzymalem i spytalem czy nie chcialaby wyjsc za mnie za maz. I dwa miesiace pozniej bylismy po slubie. A bylo to 9 lat temu. A teraz ona oglada telewizje i wlasnie zapytala mnie co o tej porze robie przy komputerze, a ja nabujalem ja, ze pracuje. Ale jesli to czytasz my sweet to pamietaj, ze Cie kocham i po prostu nie moglem juz dluzej ukrywac przed swiatem tej historii... Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 17.09.04, 00:03 o ty zbóju!! ale skuteczny za to byłeś ;-D pozdrowienia dla cię i naturalnie dla skutecznie uwiedzonej także ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 17.09.04, 00:04 > i dla skutecznie uwiedzonej także ;-) czy poderwanej jak wolisz Odpowiedz Link Zgłoś
garg_ul Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 30.01.05, 13:52 >jak przczyta to mój facet chyba mnie udusi :))) Byle z uśmiechem. Koniecznie miłym :))) Odpowiedz Link Zgłoś
allessia Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 07.09.04, 15:39 Instruktor na kursie prawa jazdy ( typowy burak), z oblesnym wyrazem twarzy: - Eh, jak ja bym chcial byc pasem bezpieczenstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
pobik Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 02.12.04, 12:07 o qrde. a chcialem zdawac na prawko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 17:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=15563245:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żabka Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 19:01 IAN o so Ci chodziło???? nie skumałam czy mój wątek jakoś Cię poruszył szczególnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IAN 23 Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.crowley.pl 08.09.04, 09:22 Żabka, bardzo ładnie to opisałaś. Musisz wiedzieć, że takie sytuacje są miłe dla obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
hamsterek Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 09.09.04, 09:06 SMS z anonimowej komórki - "masz ładne oczy". Chyba nie liczyła na to że oddzwonię lub odpiszę nie wiadomo do kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 09:37 Pracowałam w piekarni, zdarzyła się sytuacja, że trzeba było awaryjnie zawieźć brakującą skrzynkę ciastek do sklepu.Biorę wóz firmowy, duży kontener, cały opisany piekarnią i podjeżdżam pod sklep.Tam już stoi facet starem, wyładowanym jakimiś warzywami.Biorę ciastka z paki i ide do sklepu. Facet ze stara do pomocników ( dwóch ) - ty - zobacz - kobieta! W piekarni! Sama! I do mnie: HEJ, BLONDYNA, KTO CIE DYMA JAK MNIE NI MA?! a że ja w tej piekarni chowana, przy kierowcach ciągle, to i już niejedno umiem, traf chciał, że znałam ciąg dalszy, więc bez zastanowienia wypaliłam: TRZY TYGRYSY, CHUJU ŁYSY!!! Nie da się opisac miny tego chłopka, szalonego ryku śmiechu jego pomocników - ale to trzeba było zobaczyć! Nigdy jeszcze nie widziałam, żeby ktoś zrobił się aż tak czerwony! Zwinęli się, chociaż mieli dostawę do tego sklepu. Do dziś mile to wspominam....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fidelis Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 15:18 Do iwona: Miałaś farta.Bo do tego wierszyka jest jeszcze riposta:"A JA MYŚLAŁEM ŻE ŚLEDZIE BO CI Z P***Y JEDZIE" A z innej beczki.Ja ostatnio słyszałem text który(zaręczam)był skuteczny.Mój znajomy w środku lokalu wyciągnął portfel i krzyknął do panien:ej k***y mamy kasę!!!A one pózniej wylądowały u niego na chacie!Jak coś jest głupie i działa to nie jest głupie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: do fidelis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 20:39 no to rzeczywiście miałam farta, ale pan ze stara tez tego nie znał:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fidelis Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 14:39 z ostatniej chwili!wczoraj byłem na takiej imprezie gdzie mój kolega wyrwał laskę na PACHĘ!znaczy powiedział jej w zagajeniu "że się goli pod pachami a co u ciebie".bawił się z nia cały wieczór całkiem całkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
kombajnerka Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 10.09.04, 15:47 Będąc na wycieczce zagranicznej w dosc nietypowy (no jak dla mnie) sposób ci Włosi (chyba to byli Włosi, chybaze tez turysci) pokazywali, że podoba im się dziewczyna. Idziemy sobie z kumpelami juz do autokaru, a w pewnym momece słyszymy trąbienie samochodu i okrzyki : "O my God! O my God". Ja z kolezankami oczywiscie w gnicie i idziemy dalej... A tu znowu ci kolesie (podjechali samochodem) i znowu coś wrzeszczą. Wsiadłysmy w koncu do autokaru. Przez połowę miasta jechali oni za naszym autokarem z napisem na szybie: "Give me your number". ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.acn.waw.pl 10.09.04, 17:12 Rozumiem,ze po powrocie zapisalas sie eliminacje MIss Polonia -ja bym chyba tak zrobila :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pauli Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.chello.pl 10.09.04, 20:11 hehe Wlosi tak maja:)) jak ja bylam na wycieczce klasowej (sporo blondynek bylo:)) to w autokar wlepiali namietny wzrok wszyscy, nawet ci, ktorzy w objeciach z dziewczyna byli... ale szczytem byl facet, ktory sie wlasnie namietnie calowal z dziewczyna, ale gapil sie na nas:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emer Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: 213.241.67.* 13.09.04, 11:48 w programie "europa da się lubić" jeden wloch opowiadał, że maja zazwyczaj przygotowana kartkę z jakimś bajerem i jeżdżą z tym po mieście; któraś rybka w końcu chwyta ;) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalalala Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 20:45 Jak bylam we Wloszech non stop mnie ktos podrywal... mimo ze czasem zbyt nachalne to bylo, bylo jednak calkiem mile ;-) pierwsza sytuacja- jestem z kolezankami na plazy i obserwujemy jakichs wlochow, schodzimy z plazy ale po chwili wrocilysmy i sobie usiadlysmy na piaseczku, za chwile podchodza oni i zaczynaja z nami gadac... bylysmy w szoku :) pytali sie, ktory z nich jest najprzystojniejszy i bla bla bla :) jak juz wychodzilysmy z plazy powiedzilei zebysmy przyszly i rzucali haslami w stylu "sex on the moon"... Inna sytuacja- (oboz byl na polu namiotowym i sie poznawalo inny6ch wlochow :D ) kolesie pukaja w namiot kolezanek z tekstami "Karolina, SEX SEX; Sandra SEX SEX) kolejna- dyskoteka. wiadomo, wlosi napaleni :) tanczysz a oni podchodza i Ci zaczynaja obmacywac. jak zaczeniesz z nimi tanczyc to sie chca po kilkunastu sekundach calowac... nastepna- idzesz sobie spokojnie chodnikiem, w pewnym momencie kilku facetow z jakiegos samochodu trabi na Ciebie albo cos krzyczy... jeszcze jedna :) - wracamy z obozu, korek na autostradzie to ludzie zaczynaja pisac kartki do innych uczestnikow drogi. nie czekali dlugo na "xxxxx my number" :) takich sytuacji jest we wloszech pelno... haslo obozu wogole brzmialo "chesz sie dowartosciowac? jedz do wloch" musze przyznac ze to prawda, tu mnie nikt nie podrywa :( a tam wszyscy. dowartosciowalam sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 14.09.04, 20:55 marna pociecha:) włosi podrywają wszystko co wygląda na żywe i chociażby odrobinę przypomina kobietę:) jak dla mnie włosi są sympatyczni, ale takie zachowania były dla mnie zawsze strasznie żenujące.. ale kobietom z polski zawsze się podobało:) trochę to zastanawiające - narzekanie i jęki na facetów że szowiniści, że seksizm.. a jak nazwać te typowo włoskie zagrywki? przecież to seksizm w krystalicznie czytej postaci:) a wracają z włoch rozpromienione:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olla Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: 212.106.158.* 03.11.04, 21:05 Nie pozbawiaj dziewczyny złudzen..pojedzie jeszcze raz to zobaczy, ze jak powie kolesiowi "spadaj" to on sie na piecie odwroci i do panienki obok zarywa i tak do skutku..to moze byc miłe tylko jak sie ma 15-16 lat i sie mysli, ze to dlatego ze taaaka piekna jestem hehe pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Ja chyba nie z tej bajki jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 01:24 Tak jak Wy Drogie Panie macie wstręt do debilnych podrywów, tak ja mam wstręt do nachalnych gości zaczepiających z prośbą o "50 groszy na flaszkę". Awersja, po 4 latach mieszkania w śródmieściu, jest ogromna. Kazde wyjście z domu to minimum cztery takie przypadki. Pewnego razu jednak .... ... szedłem w nastroju mocnego zdenerwowania, i słyszę jak schrypnięty sznapsbaryton zagaja zza moich pleców : "Kierowniku! Jaki dziś humorek?". Trafił mnie tym, poprawił samopoczucie i dostał te 50 groszy. Dwa razy - pierwszy i ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Re: Ja chyba nie z tej bajki jestem 12.09.04, 12:34 ale to też jest jakiś sposób.. na zwrócenie uwagi choćby nazwałabym to 'sposób na sępa' :-D wszak jeden pan z czerwonymi włosami coś śpiewał, że 'sępie miłości' i takie tam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anouk Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 10:32 heh, ostatnio poznalam jednego kolesia i bylo calkiem fajnie dopoki nie spytal czy moje sznurówki mają jakieś głębokie przesłanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 13.09.04, 10:42 a może to nie był debilny tekst, tylko ty się po prostu nie znasz na żartach;)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.acn.waw.pl 13.09.04, 13:32 Wyglada mi na subtelny humor abstrakcyjny. Nie kazdy musi to kupowac, a jesli nie kupuje nie znaczy, ze nie jest cool. Moze i dobrze, ze Wasze drogisie rozeszly... Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 13.09.04, 13:43 rozumiem, że to ostatnie było do anouk:) no, nie każdy, nie każdy. jednak miło jest chociaż mieć świadomość, że to jaja - nawet wypowiedziane ze śmiertelnie poważną miną. tak mi się wydaje. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.04, 15:24 No tak, ale pomyslcie- co powiedzieć, gdy idzie z naprzeciwka obca osoba, podoba wam się a zagadac jakos trzeba :) Zwykłe cześć jednak może zabrzmieć głupio a czasem nawet złowieszczo :-) Dlaczego? Oto przykłady z zycia wzięte : Mi się zdarzyło kiedyś, że gdy szedłem ulicą z naprzeciwka nadeszły jakieś dziewczyny i jedna, gdy sie mijalismy, zblazowana i całkiem od niechcenia burkneła "Cześć". Zdziwiłem się, ale tak samo od niechcenia odburknąłem : "cześć" (jakoś nie miałem ochoty na dalsza znajomość- pierwze wrażenie jakos było niekorzystne) i poszlismy w swoje strony :-) Rozejrzałem się jeszcze, czy nie było to do kogoś innego, ale pustka ... brrr.... Innym razem widziałem dwie siedzące dziewczyny i jak przechodziłem jedna z przestraszono-zdziwionym głosem także powiedziała "cześć"! zmieszałem się, bo pierwszy raz na oczy widziałem wspomniana osobę, a jej reakcja była dziwna(wytrzeszczone oczy, obie przestały rozmawiać)... Odpowiedziałem "cześć" i z dusza na razmieniu poszedłem dalej (a moze to jakaś psychopatka była? Takze w tym przypadku wolałem nie wdawać sie w dalsze dyskusje! ;-) ) Odpowiedz Link Zgłoś
koko1232 Re: Najdebilniejszy motyw na podryw 15.09.04, 11:47 o czym wy piszecie? to jest świetny instruktarz jak podrywać łatwe laski, rozpisują się tu ambitne i trudne do zarwania, ale wszystkie te opisywane sposoby są skierowane do odpowiedniego towaru, a celem jest także selekcja trudnych, poza tym miętolenie się z dziewczyną może czasem doprowadzić do samobójstwa, dam przykład: mój dobry kolega zakochał się bez pamięci, aby lepiej zapoznać się z dziewczyną urządził dla niej prywatkę, w trakcie poszedł z nią do pokoiku i gada, nawija, wreszcie laska prosi go o drinka, facet idzie ale po drodze zagadał się ze mną, wchodzimy razem do pokoju a tam laska z naszym kolegą trzymającym rękę pod jej spódnicą i liżącym jej ucho - szkoda czasu na gadanie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ndog Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: 80.51.255.* 15.09.04, 16:14 moja znajoma w ogólniaku na pytanie pewnego typa "czy umówiłabyś się ze mną dziś ? " odpowiedziała "niestety nie mogę , muszę wdrażać się w naukę" (a był to koniec sierpnia ... ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja007 Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.aipo.gov.au / 202.125.0.* 17.09.04, 09:48 A widzieliscie podrywy na filmie "Czesc Tereska"? Niezle, co? Przeciez doszlo do czegos wiecej niz tylko pocalunkow. Jak baba chce to text jest nie wazny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: 213.25.24.* 30.09.04, 17:34 fajne teksty tu padaly. a co powiecie na podryw w stylu: On: ale jestes fajna, bla bla bla...masz chlopaka? Ja: tak On: niemozliwe i pozniej ten sam chlopak: do kogo piszesz smas? Ja: do chlopaka On: to ja ci dam swoj numer. zapisz sobie i jak juz rzucisz swojego chlopaka, to zadzwon do mnie nie musze chyba mowic,ze oczywiscie nie zadzwonilam:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kerrut Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 15:36 wszystkie te debilne teksty pokazują jak niski niektórzy upadli, osoba wykształcona z dumą na odpowiednim poziomie nigdy w życiu nie walnie tak kretyńskiego hasła.. Po co dziewczyny podrywać, ostatnio testujemy z kumplami metodą, że bawimy się normalnie a one nas podrywają jeden warunek trzeba porządnie wygladać i być całkiem przystojny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonzo Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.ib.tcz.pl / *.tcz.pl 19.01.05, 03:46 Gość portalu: aaa napisał(a): > i pozniej ten sam chlopak: do kogo piszesz smas? > Ja: do chlopaka > On: to ja ci dam swoj numer. zapisz sobie i jak juz rzucisz swojego chlopaka, > to zadzwon do mnie Cholerka, muszę się przyznać że raz podobny tekst walnąłem :) Po prostu zobaczyłem na dysce dziewczynę ode mnie ze szkoły, podchodzę poderwać i po jakimś czasie w trakcie rozmowy pytam czy ma chłopaka (po piwku odwaga i myślenie wymieniają się miejscami). Ponieważ nigdy wcześniej nie widziałem jej z boysem, to myśałem że odpowie że nie. Odpowiedziała: tak. Na co ja lekko zawiedzony: Cholera, ale jak z nim zerwiesz, powiedz mi, dobrze. Wiem że zabrzmiało banalnie ale efekt był taki że zaczęła się śmiać, ja też i po dłuższej rozmowie zostaliśmy powiedzmy że przyjaciółmi. Niestety z gościem tym jakiś czas potem się chajtnęła :( więc nigdy nie spełniła mej prośby :)))))))))) Ale zdawkowe "cześć" jeszcze czasami powiemy. Skończę tylko stwiedzeniem: wiem że czasami teksty przy podrywach są banalne, ale śmiem sądzić że zdarza to się najczęściej gdy dana osoba się naprawdę podoba i mózg się przy niej po prostu gotuje :| (na szczęście nie zawsze bo porządne teksty by się zdołalo wymyślić tylko przy tych brzydkich) Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolina Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.man.polbox.pl 22.11.04, 16:30 opalałam się na hiszpańskiej plaży (zasnęłam). budzi mnie jakiś hiszpan słowami: when you wake up, can I buy you a drink? brrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.chello.pl 22.11.04, 19:24 "już cię kiedyś gdzieś widziałem... już wiem... to było w encyklopedii... pod "P" jak PIĘKNA" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Najdebilniejszy motyw na podryw IP: *.ols.vectranet.pl 27.12.04, 12:31 Siedzę w pubie z koleżanką, podchodzi facet i mówi: "znam cię. Często tu przychodzisz. Kiedys podsłuchałem jak rozmawiasz z koleżanką i pomyślałem <<jezu! jaka pie..ięta laska!>> (...)" Fajny był, ekhm... Odpowiedz Link Zgłoś