agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 12.07.05, 21:44 No to super że się znalazłaś!!!A skąd ten gips na rąsi?Co robiłaś?Opowiadaj szaybciutko bo się niecierpliwię?????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:01 Widzicie? Kobieta z gipsem, my - z wypiekami na twarzach, a Burek ma to w nosie i się wyniósł na dobre. Załóżmy może nowy wątek - "O czym rozmawiać bez Burka?" (Chyba już kiedyś miałam podobny pomysł... Skleroza jedna, no!) Lena - do adremu. ...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 13.07.05, 13:30 skad mam ten gips na rece? ahem... no to bylo to tak... ahem... pamietacie jak mowilam ze moglibysmy sie wybrac kiedys na zaglowki? ahem... no coz, na razie nie mozemy. przynajmniej do momentu jak moja zostanie naprawiona... mialam mala kolizje z inna lodeczka podczas wyscigu, poslizgnelam sie i zlamalam reke. nuda. ale mozemy przyjac ze zostalam zaatakowana przez zarlacza blekitnego (z rozowa pletwa)ktory gonil mnie po oceanie jakkolwiek-by-sie-nie-nazywal. zaraz zaraz tak mi sie cos wydaje ze to wcale nie byl zarlacz. to byl Burek!!! przeciez chlopak - yyyy pies chcialam powiedziec - uczyl sie niedawno plywac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 13:34 trzeba było go złowić i przyholować do nas :) dobrze, że jesteś cała! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 13.07.05, 20:33 Czyli co???Znaczy się że Burek przyatakował??? Widać woda mu do oka wpadła i na chwilę mu się widoczność popsuła.....chyba...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 13:37 To może kruchą babeczkę z bitą śmietaną i malinami? Kto ma ochotę? Proszę bardzo - właśnie upiekłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 14.07.05, 18:14 oj chetnie. mmmmmmm. pychota! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukułą Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 22:40 Ja też chętnie zjem, ale nie wiem czy juz nie za późno - zapewne wszystko już zjedzone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 00:44 spoko, spoko :) wiem, gdzie chowają najlepsze smakołyki! tylko trzeba na placach, żeby nikogo nie obudzić... za mną! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 15.07.05, 10:33 EEEEEEEEj!!!!No dobra,wyrzerka,wyrzerką(cholera nie wiem jak to się pisze) ale GDZIE JEST BUREK!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 15.07.05, 15:58 oglaszam rozpoczecie poszukiwan!!! Zginiony: BUREK Plec: PIES Wiek: LAT KILKA OSTATNIO NA FORUM: o6.o7. godz. 13.20 znalawce czeka nagroda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 17:20 znalazła się Lena, zaginął Burek... no... pięknie... pięknie... Lena... a jaka to nagroda? czy szukamy też Tronda? też go nie ma.. a Milongaa? a Łoskot?! za nich też nagroda? ja myślę, że oni chyba zostali uprowadzeni! przez obcy wywiad! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 10:25 Okruszki posprzątane - dziś serwuję lody melba z parasolką. A wy kochani kontynuujcie poszukiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 16.07.05, 15:12 słowa o wyspie i palmach wziąłem dosłownie...zbyt dosłownie...nie moge się wydostać z madagaskaru...;-( Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 16.07.05, 15:14 dziewczyny!trusiuu,agatko,milongoo,leno!czy wierzycie w to co mówią pingwiny? benzyny zabrakło,dobre sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 16.07.05, 15:16 Uzo!czy byłbyś łaskwa się rozejrzeć za jakąś łodzią podwodną w przystępnej cenie-chcę do domu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 16.07.05, 15:19 na fszelki wypadek wysyłam post w butelce: xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxx x x RATUNKU!!! xxxxxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 16.07.05, 15:20 p.s.i jeszcze dodam jedno: Burka tu nie ma;-((( gdzie jest pies??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:29 Burka wciąż poszukujemy... skonstruowałem budkę teleportacyjną, wskakuj, wybierz na klawiaturze nasz kod pocztowy i teleportuj się do nas! będziemy szukać razem... Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 16.07.05, 16:02 Odpowiadasz na : Gość portalu: Uzo napisał(a): > Burka wciąż poszukujemy... > > skonstruowałem budkę teleportacyjną, wskakuj, wybierz na klawiaturze nasz kod > pocztowy i teleportuj się do nas! > będziemy szukać razem... o chwała wynalazcom z naszej kanapy!Uzo dzięki najgorętsze!p.s.trochę,teqila trwało zanim zdemaskowałem budkę teleportacyjną(z tym delfinem wstrzeliłeś w dziesiątkę,pingwiny nie zajarzyły) i ...jestem.ale cóż to,cóż to? po zawodach,hm...po lodach?na arbuz mam uczulenie...ale nie narzekajmy.dosyć,że koniec ze słoną wodą;-))) punkt programu podstawowy:gdzie Burek?może pójdziemy po śladach kłaków(ostatnio sporo kłaczył)...patrzę,patrzę i co widzę?smuga kłaków wyraźnie ciągnie w stronę barku...uuu,teqila...niedobrze,niedobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 24.08.05, 12:04 szuka wszędzie pan tronduary gdzie się podział burek stary-szuka na ziemi,szuka w niebie,bo smutno mu burek bez ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 15:20 Tondzie! byłbym łaskawa ;) wysyłam po Ciebie tratwę... uważaj na rekiny, ostatnio podobno są nieco bardziej wkurzone... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 08:45 Gdyby ktoś o m n i e pytał :) to nadal tu jestem. Dziś specjalność zakładu - grzanki trójkątne z wkładką. Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 18.07.05, 11:24 Ej!Ludziska!! Byłam sprawdzić koło barku i....tam nie ma Burka!!!!! O Bosze!!!Gdzie jest nasza"bestia"??Co to za wątek bez Burka?? Kurde!!!Nawet lody mi nie smakują...zaczynam się stresować:((( Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 18.07.05, 11:42 ja sie melduje. burka wciaz brak... loskot jest ze mna. i prosze podziwiac jego nowa trwala... :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.dint.wroc.pl 18.07.05, 14:27 aauuuuuu!!! AAAAUUUUUuuuuuuUUUUUU!!!!! to ja!!! ktoś mi otworzy drzwi?! wyłowili mnie rybacy na oceanie spokojnym, płynąłem, płynąłem i nie mogłem się zatrzymać! okazało się, że ktoś mi do ogona przyczepił wentylator! dlatego tak zasuwałem! rybacy założyli sprawę w sądzie o znęcanie się nad zwierzętami, znaczy nade mną! strasznie za Wami tęskniłem!!!!!!!! (zmęczony wzrok, ogon chciałby merdać, ale nie ma siły, więc tylko drga, łeb zwieszony, boki zapadnięte, sierść wytarta, skołtuniona) czemu tak stoicie?! dlaczego tak na mnie patrzycie?! ja chcę na kanapę... (popiskiwanie pod nosem) chyba już mnie nie lubią... jestem taki zmęczony... jestem pewnie brzydki i dlatego nie chcą ze mną gadać, wstydzą się przyznać... Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 18.07.05, 15:05 a co powiesz na masaz lapek? Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 19.07.05, 11:53 Żarcie dla Burka!!!!!I to duuuuużą porcję,bo jak mniemam jesteś głodny co? Cudonasze wróciło wreszcie!!!!HURRRRRRRA!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 19.07.05, 13:40 na moje nauszniki!Burek!to i Ciebie psino zasoliło?!uuu,teqila,cieszę się,że Cię widzę.naści piesku odsalacz wyborowy kilkuprocentowy(tylko za mocno nie kiwaj tą łódką).p.s.mocno pozdrawiam kanapowiczki i kanapowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 15:25 uuuu... biedaczysko... chodź, niech wyściskam! złazić z kanapy! pies się kładzie! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 20.07.05, 13:27 Odpowiadasz na : Gość portalu: Uzo napisał(a): > uuuu... biedaczysko... chodź, niech wyściskam! > > złazić z kanapy! pies się kładzie! Uzo!hamak mi się zarywa.może już wystarczy?złazić,teqila z hamaka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 20.07.05, 20:55 Mowy nie ma!!!Nam tu dobrze a pies po takiej mordędze musi mieć wygodnie:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.in-addr.btopenworld.com 20.07.05, 23:24 to co tak naprawde nasze psisko robilo??? cieple oklady na lapki, odrobina snu i pyszne sniadanko napewno pomoga... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.dint.wroc.pl 22.07.05, 14:40 aaaaa.... mnmnmmmmmm.... (przeciągnięcie) wreszcie się wyspałem... micha!!!!!! (straszne mlaskanie) gdzie byłem? eee... o rany.. nie pamiętam..... a tak w ogóle.... too... KIM WY JESTEŚCIE?! Gdzie ja jestem?! co to za miejsce!!!???? (szok w oczach, uszy po sobie... rozglądanie się na boki) dziękuję za pelną miskę! przepraszam... ale czy my się znamy?! (siad, niepokój i zamyślenie) znamy się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 18:24 ??!??!?!?!?!?!?!?!?!?!??!!?! Burek, powąchaj mnie, powalałeś mnie na ziemię kilka razy, musisz pamiętać mój zapach... wąchaj... NIE PAMIĘTASZ?!?!?! niiieee-nieeeee ppppamiętasz mnie?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 23.07.05, 11:26 (do siebie samej, przecierajac kompletnie juz mokrym rekawem potoki lez splywajace po twarzy) -jak Burek nie pamieta Uzo a spedzili razem tyle czasu to jakie sa szanse ze pamieta mnie? zadne! (chlip, chlip). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 21:18 Lena! bądź mężczyzną! co ja powiedziałem?! nie ważne... musimy znaleźć sposób, żeby Burek sobie nas przypomniał... gdzieś czytałem, że trzeba młotkiem w łeb, ale to chyba nie jest dobry pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.07.05, 19:13 masz racje Uzo. 'trzeba byc twardym a nie mietkim' jak to ktos tam powiedzial... mlotek mowisz....hmmm...drastyczne i moze spowodowac dalsze powiklania. moze sprobowac psychoanlizy i hipnozy...? mysle ze moze pomoc. przypomnimy piesowi co trzeba i przestanie sie gdzies szlajac i zapominac. wroci na kanape i do ogrodu, a jak zasluzy to moze nawet do piwnicy go wpuscimy. Burek...? o tu jestes...popatrz na moj wisiorek...grzeczny piesek...twoje oczy zaczynaja byc ciezkie...za chwile sie zamkna a ty zrobisz i zapamietasz wszystko co ci kanapowicze powiedza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 20:55 Lena... wszystko zapamięta??! i wszystko zrobi?! bo mam pewien szalony pomysł.... :) a co on ma taki błędny wzrok?! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 25.07.05, 22:25 UZO!!!!Ty lepiej nie kombinuj niech mu wróci pamięć taka jak była!!!!!!!!!11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 00:17 ale jak mam to zrobić... zwłaszcza, że znów gdzieś sobie poszedł... Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 29.07.05, 09:13 ...Nooo właśnie...Co się dzieje z naszym Burkiem? ...I nie tylko z nim zresztą...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 03:50 pewnie się gdzieś po górach szlajają z plecakiem... zostawili nas tu samych, lodówka pusta, dawno nikt nie sprzątał... generalnie... koszmar :( Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 31.07.05, 01:03 Odpowiadasz na : Gość portalu: Uzo napisał(a): > pewnie się gdzieś po górach szlajają z plecakiem... > zostawili nas tu samych, lodówka pusta, dawno nikt nie sprzątał... > > generalnie... koszmar :( ja przeprowadzałem na wsi badania estetyczne na temat wpływu baniek mydlanych na harmonię zmierzchu przed zmierzchem,o zmierzchu i po zmierzchu.wprawdzie zamierzam jeszcze zweryfikować wnioski z przeprowadzonych doświadczeń,jednak po starej znajomości uchylę rąbka i powiem,że są sytuacje,w których bańki mydlane doestetyzowują zmierzch.szczególnie,teqila,kiedy pachną truskawkami,bo wylatują z wielkiej plastikowej truskawy.p.s.Burek dojdzie do siebie.za dużo wydmuchał biedaczek-wierne psisko... Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 31.07.05, 04:47 Trond, na Boga, straszne upały są... czy nosiłeś jakiś kapelusz?! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 31.07.05, 16:00 Odpowiadasz na : uzo.borewicz napisał: > Trond, na Boga, straszne upały są... czy nosiłeś jakiś kapelusz?! ;D nie nosi się na wsi kapelusza,bo mogą Cię wziąć za stracha na wróble.umieściłem się na myśliwskiej ambonie na wysokim dębie,hey ponad światem,teqila i badałem co opisałem.p.s.nie,nie widzialem jak kosmici robią te kręgi.no i co z tego,że czytam Twoje myśli i wiem o co chciałeś zapytać?azymut 07,tek,teqila;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
odil Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 11.08.05, 23:24 Uzo napisał: "dawno nikt nie sprzątał..." Mała sugestia: to może byś posprzątał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range217-42.btcentralplus.com 12.08.05, 17:00 nie ma czasu na sprzatanie. impreze urodzinowa wyprawiam - ktos sie zjawi...? kiedy wreszcie wrocicie z wakacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 00:58 a kiedyż ta dżampreza?! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 13.08.05, 11:42 No to jestem!!Ale zapaskudziliście tą lodówę,tyle czasu musiałam z nią walczyć że nie było czasu pisać.A poza tym to chciałabym się dowiedzieć KTO MNIE W NIEJ ZAMKNĄŁ!!!Jezu!!!Człowiek dobija się do drzwim cały tydzień i nic,żadnej pomocy żeby się z lodówki wydostać!!!Ale nie jest tak źle-upały przetwrwałam:))) Zapasy też już porobione......A gdzie jest Burek???Znowu go wcięłłło?? No w sumie to są wakacje to się nie dziwię że go nie ma:))) Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 16.08.05, 20:23 ze szronem Ci do twarzy :) a Burek coś się dłuuugo nie pokazuje... :( zapomniałem już jak wygląda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 24.08.05, 12:27 Nooo dzięki;)Mam wrażenie że Burek postanowił zakonczyć ten wątek...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range217-42.btcentralplus.com 24.08.05, 17:35 tak bez slowa na pozegnanie??? chyba tylko zaszyl sie gdzies w jakiejs puszczy albo na safari z Trondem wybyl i szukaja nowej zyrafy albo innego domowego zwierzatka... fajnie ze chociaz od czasu do czasu ktos tu jeszcze zaglada... Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 24.08.05, 17:44 A jeśli nie wróci...? To pociągniemy ten wątek razem...zgoda??? Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 24.08.05, 20:10 nie może nam tego zrobić!!! :( Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 25.08.05, 09:50 No ja też tak myślę,ale jakiś taki smutas mnie za serce łapie i dusi...:...( Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 26.08.05, 17:58 Odpowiadasz na : agata781 napisała: > No ja też tak myślę,ale jakiś taki smutas mnie za serce łapie i dusi...:...( postaram sie go zwabić...p.s.zobaczymy,jaki z niego przyjaciel...: ПЕСНЯ О ДРУГЕ Если друг оказался вдруг И не друг, и не враг, а - так, Если сразу не разберешь, Плох он или хорош,- Парня в горы тяни - рискни! Не бросай одного его, Пусть он в связке в одной с тобой - Там поймешь, кто такой. Если парень в горах - не ах, Если сразу раскис и - вниз, Шаг ступил на ледник и - сник, Оступился - и в крик,- Значит, рядом с тобой - чужой, Ты его не брани - гони: Вверх таких не берут, и тут Про таких не поют. Если ж он не скулил, не ныл, Пусть он хмур был и зол, но - шел, А когда ты упал со скал, Он стонал, но - держал, Если шел за тобой, как в бой, На вершине стоял хмельной,- Значит, как на себя самого, Положись на него. Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 26.08.05, 18:10 Znam ruski ale tak dawno nie czytałam że aż mi się jęzor w trąbe zwinął.Ale cyrylica-to jest piękne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 26.08.05, 21:00 a dlaczego sądzicie, że Burek zna rosyjski??!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 26.08.05, 21:25 No bo to pies(tak jak my)z poprzednioego ustroju.A jak wiesz to przecierz wtedy tylko rosyjskiego w podstawówkach uczyli...:) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 26.08.05, 23:52 Odpowiadasz na : uzo.borewicz napisał: > a dlaczego sądzicie, że Burek zna rosyjski??!!! próbuję wszystkiego,byle na temat-nie zważam na język,a na treść przekazu i takoż na ciekawskość Burka,niecnoty,latawca...pokaże tu swój jęzor,jak bonie dydy.ps.tylko teqila,kwestia-kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 27.08.05, 03:51 Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że burek zrobił nas ... no wiecie w co... i - krótko mówiąc - wcale go nie ma :/ Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 27.08.05, 10:37 No też zaczynam się coraz mocniej nad tym zasatanawiać.Mam wrażenie że(delikatnie mówiąc)Burek wystawił nas do wiatru...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 16:26 Kochani! Jestem! Wróciłam! Widać mnie? A teraz? Bo wiecie, pisałam, stukałam, a ten serwer podły mnie ignorował! Tfu. Pozwólcie mi się ogrzać w Waszym ciepełku, bo po wakacjach nie lubię ludzi. Za głupotę i wrzaski. I mieszkałam koło torów. I wciąż jeszcze słyszę takie rytmiczne: ding!ding!ding!ding!(szlaban) BUUUU!!! (lokomotywa)tadam-tadam-tadam- tadam (pociąg) ding! ding! ding! ding! ding! (szlaban)... Pomocy... A Buras się znajdzie na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 27.08.05, 19:28 W moim mieście jest najstarsza w europie parowozownia z czynnymi parowozami.Ja ze stacji słyszę przeważnie takie przeraźliwe:FIUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!! Bo parada właśnie"leci" Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 28.08.05, 16:50 grenzik? a Ty kto? przyznaj się! podglądałeś-łaś nas przez okno, tak? :)))) BUREK!!!!!!!!!!!!!! wracaj natychmiast!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bo Ci wyjem z miski ten cały pieczony schab, który tam wrzuciłem!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range86-136.btcentralplus.com 28.08.05, 22:09 nawet na schab sie nie dal przywolac....prosby i grozby nie pomogly, jedzenie tym bardziej.... Burek wracaj wreszcie! Ilez to tak mozna siedziec na tej ciemnej stronie ksiezyca? Wracaj natychmiast, bo wysle mojego nadwornego sluge za Toba! O juz po niego dzwonie... do sluchawki: "007 - masz nowe zadanie. Za wszelka cene sprowadz Burka na kanape. Kurier juz pedzi z jego aktami. Pamietaj ze to jest misja POKOJOWA! Liczymy na ciebie..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 12:56 Kochany Burasie, W pierwszych słowach mego listu: bardzo tu w szyscy za Tobą tęsknimy. I nudzi nam się niestety, chociaż zebrała się nas tu całkiem ładna czeredka ludzi o otwartych umysłach - wolnomyślicieli, że tak powiem, ludzi wesołych i dowcipnych. Jesteśmy Twoimi miłośnikami i nawet ze sobą potrafimy rozmawiać tylko o Tobie. W związku z powyższym pozwolę sobie w imieniu całej grupy naobiecywać Ci co tylko Ci do łba strzeli, żebyś tylko do nas wrócił. A jak już wróciłeś - żebyś zechciał do nas przemówić. I schab Ci w miskę. Tyle. Trusiaa. Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 30.08.05, 20:03 BUREK!!!!!!!!!!!!!!!!!!WRACAJ!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 10:15 Aby skrócić czas oczekiwaia na Burka proponuję zagrać w chapankę. Dla chętnych uruchomiłam również barek przekąskowy i kafeterię. Wśród nas przechadzać się będą atrakcyjni kelnerzy/ki oferując napoje orzeźwiające. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 01.09.05, 20:05 Odpowiadasz na : Gość portalu: trusiaa napisał(a): > Aby skrócić czas oczekiwaia na Burka proponuję zagrać w chapankę. Dla chętnych > uruchomiłam również barek przekąskowy i kafeterię. Wśród nas przechadzać się > będą atrakcyjni kelnerzy/ki oferując napoje orzeźwiające. orzeźwiło mnie i wpadłem na pomysł:a może Burka łyknął jakiś haker-hycel?może trzeba poszukać głębiej,wezwać na pomoc Rutkowskiego?p.s.jasne jest,że łatwo Burka naszego nie odpuścimy.resztę bywalców naszej pełnej sprzężonych sprężyn kanapy witam i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 01.09.05, 22:25 Lump jeden! lumpuje sie! ...czy ja sie powtarzam? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: 85.232.166.* 01.09.05, 22:52 Moze Burka ktos przygarnol,moze zdradzil.Sa ludzie i ludziska,sa psy i psiska. Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 01.09.05, 23:59 ja zaczynam się martwić... na tak długo nigdy nie znikał! a może wpadł do tej dziury w podłodze? ktoś tam w ogóle ostatnio zaglądał? trzeba rozwiesić ogłoszenia!!! ogłaszam MOBILIZACJĘ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range86-136.btcentralplus.com 02.09.05, 09:27 nawet moj najlepszy agent zawiodl...Burek zniknal, zapadl sie pod ziemie... moze do pomocy trzeba nam sil 'nadprzyrodzonych'? proponuje napisanie kilku zaklec i innych czarow-marow i o polnocy postaramy sie przywolac Burka z przeszlosci i przyszlosci. moze oni nam powiedza co sie dzieje... moj kawalek: uslyszcie teraz glos kanapowiczow nasze pragnienia skrywane gleboko najstarsi bogowie sie tu dzis zebrali zobaczyc co kryje sie pod czasu powloka in this night and in this hour i call upon the ancient power... ...reszta nalezy do was... Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 02.09.05, 16:11 Leno przyznaję Ci rację i wkraczam w akcję: Burek,Burek psi łazęgo coś bez Ciebie nam nietęgo wątek ciągnąć jest mordęgą mroczne się uczucia lęgną jakaś Cię porwała zmora? czy żeś poszedł do doktora? może znikłeś w nieboskłonie na gwiazdy hej psiej ogonie (znaczy chyba na orionie)? a tam czy kosmiczne gnomy rozbiły Cię na atomy? a my tutaj na kanapie czasem który psią pchłę złapie i jak łba nie ujrzym twego sklonujemy Cię kolego;-)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 19:04 hej Syriuszu! hej! psia gwiazdo! gdzie nasz Burek uwił gniazdo??!!! strasze bzdury dzisiaj plotę, Burek przecież jest nielotem! więc gdzie budę teraz ma nasza wielka morda psia? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 03.09.05, 09:24 chyba się nie wykaraskał Burek nasz na madagaskar tam nikomu niepotrzebny nam potrzeba tu Buraska Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 03.09.05, 17:01 "Kto kotlety będzie zjadał? Kto opowie jakiś kawał?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 10:25 Buras, Buras powróć z drogi Dam Ci sera na pierogi (to chyba nie tak leciało) Burek Burek, gdy pod górę czasem się szło, choć nie wiesz gdzie, zawsze widziałeś, że z Tobą jest... (nie to nie tak) Drogi Burku, w tym liściku o jedno Cię proszę, (...) Bo brudnych nie znoszę... Przyjedź Burek na przysięgę. To może na dziś podziękuję koleżeństwu, głowa mnie boli, czy coś. A na poszukiwania, oczywiście pójdę. Mogę nieść apteczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 18:36 na poszukiwanie Burka, w szeregu zbiórka! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range86-136.btcentralplus.com 06.09.05, 19:03 juz sie stawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range86-136.btcentralplus.com 06.09.05, 19:20 Gość portalu: lena napisał(a): > juz sie stawiam! ????????? chyba za dlugo dzis pracowalam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: 85.232.164.* 06.09.05, 21:12 Jak to mozliwe,zagubic Burka ze swojego podworka.Slabo sie staracie.Tu,na tej ziemi go nie ma,szukajcie dalej.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 10:25 Uzo, czy możesz wydać dalsze dyspozycje? Stanie z Leną w dwuszeregu jest dość... trudne technicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.adsl.econophone.ch 07.09.05, 21:44 Wykruszacie sie,cieniutko.Za chwile wszyscy zagina,az zal tak pieknej bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range86-136.btcentralplus.com 08.09.05, 12:08 hej Mik. ze tak od razu wykruszamy sie...? ktos nam psa gdzies sila przetrzymuje (bo nie wierze ze nie pojawia sie z wlasnej woli) to sie smutno troche zrobilo ale my sie tak latwo nie damy! dolacz sie do poszukiwan i walki z tymi 'psowymi terrorystami' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 12:30 No weźmy się wreszcie i coś zróbmy. Piwnica czeka... Idę pierwsza jakem baba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.adsl.econophone.ch 08.09.05, 22:37 A gdzie sa pozostali.Tak i Burek-obserwujac-widzi jak go wszyscy polubili,jacy wytrwali w poszukiwaniach,cieniutko.A ja i owszem,szukam go tu,na swoim PODWORKU.Szukajcie a znajdziecie...a czasem bywa i tak,ze zguby same sie znajduja.A z drugiej strony,dziwie sie ze nikt z tak szacownego,madrego grona nie wpadl do tej pory na pomysl,dawno powinniscie go zwabic. Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 08.09.05, 22:40 zwabic? ok! Buras jak przyjdziesz to bedziem pyfko z soczkiem popijac... z jednego kufla! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range86-136.btcentralplus.com 08.09.05, 22:46 a po tym pyfku wyskoczysz z facetami na jakis 'podryw' albo cos takiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 19:07 widać tam co? w tej piwnicy... widać coś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.adsl.econophone.ch 09.09.05, 21:41 Widzicie,jakies sily krzesacie,nic wiecej z siebie nie dacie.A tak na boku-bylo probowac hipnozy.Biedne uspione psisko... Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 09.09.05, 23:14 mam ja szynkę podwędzaną co ma cztery rogi,gdy się Burek tylko zjawi rzucę mu pod nogi!p.s.ja,ja,Bbur eeek,noga!pies wierny chyba jest? Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 10.09.05, 17:43 a może napiszemy do niego maila??? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 10.09.05, 19:30 Odpowiadasz na : uzo.borewicz napisał: > a może napiszemy do niego maila??? mam propozycję treści,lekko,dowcipnie,melodyjnie,żeby wychynął,a nie czmychnął: "asa,tadarasa,asa,tadarasa,a gdzież to Burek se hasa?" p.s.adresu nie znam;-( Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 10.09.05, 19:41 pies_burek@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 11.09.05, 01:35 dokładnie :) propozycja treści też mi przypadła do gustu... piszemy wszyscy na raz? weźmiemy go hurtem? zaspamujemy Burka?! :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.adsl.econophone.ch 11.09.05, 14:32 Ladnie,pieknie.Jakies poruszenie.Dzialajcie tak dalej,moze sie uuudaaa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.09.05, 14:35 juz wyslalam!!! jaki dokladnie jest plan? wysylamy jednego dziennie? milej niedzieli kochani! trzymajcie za mnie kciuki-wracam na moja lodke... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorka Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.09.05, 17:36 Czesc wszystkim ! Ja tez stesknilam sie za Buraskiem, ale widac wsiorbalo PSA na dobre !!! ;-((( Kurcze, a moze go hycel zlapal ? Powinnismy poszukac psa w schroniskach ! Albo wziac nowego "Burka" ! Pozdrawiam wszystkich kanapowiczow, pa pa. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 11.09.05, 23:46 Odpowiadasz na : Gość portalu: dorka napisał(a): > Czesc wszystkim ! > > Ja tez stesknilam sie za Buraskiem, ale widac wsiorbalo PSA na dobre !!! ;-((( > > Kurcze, a moze go hycel zlapal ? > Powinnismy poszukac psa w schroniskach ! > Albo wziac nowego "Burka" ! > Pozdrawiam wszystkich kanapowiczow, pa pa. wziąć nowego Burka?jak piesula to czyta,a siedzi gdzieś zziębnięta naszym brakiem zainteresowania,to kopyta wyciągnie z rozpaczy!tylko jeden jest na świecie Burek(z tego wątku).kanapę odkurzyłem,teqila,wlazłem na hamak i czekam.p.s.zmarznie,to wróci.może z rodzinką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 02:16 zgadzam się całkowicie... Burek jest Burek i proszę nam świni nie podkładać! hue hue ;) wysyłam maila... Lena? masz jakąś odpowiedź? Burek!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 11:44 Maila? Skąd ja mam w piwnicy maila wysłać? Słowo daję, co za brak jednomyślności! (Tfu, ble - wyplątuje się z pajęczyn. - Łaach, ohyda!) Dobra - sami chcieliście, mam zaprzestać poszukiwań w lochu? Dobra. Idę z laptopem na kanapę. Treść listu dowolna, czy ma być "asa-tadarasa" (oglądało się widzę, Festiwale Teatrów Lalkowych w dzieciństwie? Ech czaaasy!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.adsl.econophone.ch 13.09.05, 18:59 Powinniscie wszyscy zamilknac,niech to sie zakonczy,bo wszystko ma swoje granice,skoro Burek jest nieczuly na wasze prosby,placze,wszelkie wysilki...Widac znudzilo mu sie,albo przepadl na wieki.Pozdrawiam Was wszystkich i moje gratulacje za wytrwalosc. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 13.09.05, 20:03 Odpowiadasz na : Gość portalu: Mik napisał(a): > Powinniscie wszyscy zamilknac,niech to sie zakonczy,bo wszystko ma swoje > granice,skoro Burek jest nieczuly na wasze prosby,placze,wszelkie > wysilki...Widac znudzilo mu sie,albo przepadl na wieki.Pozdrawiam Was > wszystkich i moje gratulacje za wytrwalosc. nie na wieki,tylko na półtora miesiąca.sprawa się wyjaśni.dziękujemy za pozdrowienia i gratulacje.p.s.jeśli nie wiesz,to Ci powiem,że to jest Burek bardzo wrażliwy na uwagę i wzbudzane zainteresowanie,więc w naszym szaleństwie jest metoda.wykreowana zreszta przez Burka.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.adsl.econophone.ch 13.09.05, 20:44 Tak,wiem ze jest b.wrazliwym Burkiem.Wasza bajke sledze od poczatku,szkoda ze przepadl....Pozdrawiam raz jeszcze wytrwalych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Burek przepadł?! IP: *.adsl.econophone.ch 13.09.05, 21:39 Raczej co wszyscy teraz beda czytali.A moze kota obsadzcie w roli Burka...Moze bedzie mu wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Burek przepadł?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 22:09 Pfff. O niedowiarkowie! Czy nie zauważyliście, że istoty skupiające wokół siebie grono fanów/wielbicieli/wyznawców nawet po swoim... zniknięciu potrafią nadal jednoczyć oddanych sprawie ludzi? Dlatego my kanapowicze czekamy na Powrót Burka i nikt z nas nie zareaguje na puste hasło: rozejść się. Howgh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Burek przepadł?! IP: *.adsl.econophone.ch 13.09.05, 22:21 Kota.Kota za Burka a bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
trond jak rozmawiać trzeba z Burkiem 14.09.05, 14:17 Odpowiadasz na : Gość portalu: Mik napisał(a): > Kota.Kota za Burka a bedzie... podobno nie ma ludzi niezastąpionych.podobno.napewno nie ma Burków niezastąpionych.napewno.exegi monumentum Burkum i tyle,teqila.p.s.Burek,nie bojsja,my pamiętamy i trwamy;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.adsl.econophone.ch 14.09.05, 16:51 KOTA,KOTA-pogonic za Burka,po Burka,Od Burka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 18:58 Łos-kota to my już mamy, ale on nie mówi... moza tym morduje myszy, a Burek jest pacyfistą i.... pacyfikuje tylko mnie :) wracaj Burek, pozwolę Ci się znów powalić na ziemię i pozwolę Ci warczeć na mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 20:39 Kanapowicze! Nie osłabiajcie mnie! Ducha mi nie gaście! Rozumiem, że to Buras nas jednoczy, ale dlaczego nie ma nas tu wszystkich zwartych i gotowych? Co się stało z dziewczynami?! Dlaczego nie rozmawiamy ze sobą, tylko głosimy peany na cześć i ku czci? Jak Burek wróci to nam da! Zwołuję wszystkich na kanapę i gromko wołam: - Herbatę podano i coś na ząb - są tego ze cztery półmichy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.adsl.econophone.ch 14.09.05, 21:48 Szanowna kolezanko,jesli tak sie moge zwrocic.Tu wiesci donosza ze podobno wasza kanape wyniesli,ot bucheli-jak to sie mowi.Kijem tego co nie pilnuje swego....Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Dzieńdobry! Uwaga! Kanapę niosę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 22:03 Jak wynieśli, to ktoś musi wnieść [w tym przypadku ja]. No. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Dzieńdobry! Uwaga! Kanapę niosę! IP: *.adsl.econophone.ch 14.09.05, 22:14 A bylo wynosic??teraz wnosic...Bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Jak rozmawiać trzeba z Burikem 15.09.05, 01:02 ja w kwestii formalnej:odkurzyłem kanapę starannie i może przez to wydaje się mniejsza.na co nam druga?p.s.przy okazji:hamak jest mój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burikem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 01:20 zrobiłbym coś... może saunę? deski są, a jak Buras wróci, to też się pewnie chętnie wygrzeje... co Wy na to? brać młota w dłoń?! :)))) a czy tu w ogóle jest jakieś ogrzewanie? zimno... brrr!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burikem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 09:03 Brać ociec, brać! Pewnie, że brr bo upały to już niestety przeszłość. Teraz to jeszcze dziewięć miesięcy listopada i znowu... lato. Uzo, nalej mi prosę herbatki bo chandra mnie tłucze. O i to jak głośno! Wy też to słyszycie? - Łup! Łup! Łup! Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burikem 15.09.05, 11:01 ja tez chce herbatki! o, dziekuje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiać trzeba z Burikem IP: *.range86-138.btcentralplus.com 15.09.05, 12:32 piekne zapachy dochodza dzis z naszej kanapy! o rany! a jak wysprzatane! tez poprosze o herbatke... i moze jeszcze serniczek jak troche zostalo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiać trzeba z Burikem IP: *.adsl.econophone.ch 15.09.05, 12:53 Prosze,herbatki,serniczki,a Buzek ma to w.....nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.range86-138.btcentralplus.com 15.09.05, 13:33 Mik a co ty tak negatywnie do wszystkiego nastawiony(a) jestes? napij sie herbatki, zrelaksuj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.adsl.econophone.ch 15.09.05, 17:51 Ja nie negatywnie.Nie ma co tak slodzic i slodzic,ktos o rownowage musi dbac.Od nadmiaru slodyczy....Dzieki za herbatke.pyszna. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem 15.09.05, 18:29 Odpowiadasz na : Gość portalu: Mik napisał(a): > Ja nie negatywnie.Nie ma co tak slodzic i slodzic,ktos o rownowage musi dbac.Od > > nadmiaru slodyczy....Dzieki za herbatke.pyszna. mądrze prawisz.no to na drugą rączkę:sól,cytrynka okołojesienna i uuu,teqila!p.s.trzymam zapas na zimę,ale żeś na słodycz nadwrażliwy,po maleńkiem teqilku,czerepaszka;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem 15.09.05, 18:30 Uzo!wiadomość z sauną do mnie dotarła.łupiesz okrutnie,ale masz moje najszczersze poparcie.p.s.czy mógłbyś zamontować jakieś dwa haczyki na hamak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.adsl.econophone.ch 15.09.05, 19:50 Trond,a sprawdziles swoje zapasy?Rozne wiesci kraza...,a dziewczyny byly jakis czas jakby nieobecne,potem te serniczki,zawsze po nadmiarze alkoholu trzeba wyrownac poziom cukru we krwi...Sprawdzlepiej czy to nie puste butelki.Zebys potem zima nie tupal nozynkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 01:20 ooo... leję te hierbatkie i leje... i nie starczyło dla mnnie :( ale sauna gotowa!!! Trond... masz 4 haczyki, żebyś mógł pokombinować z ustawieniem hamaka... na upartego możesz na raz dwa powiesić sobie... sprawdzimy, czy ta sauna w ogóle działa? kto odważny? Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 16.09.05, 08:03 HE HE HE !!!!!!DZIAŁA!!!Gorąco w niej jak diabli!!!Krążenie na pewno mi się poprawiło i...humor też!Jeśli ktoś jeszcze będzie dorabiał herbatki to ja też chcęęęę!Kurcze....głodna jestem....(głos z wnętrza kuchni,przygłuszony otwartą lodówką)...muszę się wybrać na zakupy bo z lodówy to tylko echo wystaje..!! (wchodzę do pokoju)Wiecie co?Tak się rozszaleliście w poszukiwaniach psa że notorycznie zapominacie o kuchni i lodówie,przecierz Wy mi tu z głodu pozdychacie! Kto wtedy będzie czekał na Burka??Szkieletki czy jak?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 09:15 My tu jeszcze o herbacie, a tu już dzień biały i kawa by się przydała. Toteż mielę... zaparzam i : - Kaaawaaa na stole! (o to mamy stół?). Agata, nie pogniewasz się, jeżeli w oczekiwaniu na zakupy zproponuję fasolową na ostro w ramach lunchu? Tylko sami rozumiecie - jecie na własne ryzyko. A co do sauny, czy tequila też szybciej działa jeśli nią skropić rozgrzane kamienie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.adsl.econophone.ch 16.09.05, 12:58 Trond!!!!chowaj zapasy!Slyszysz,mowa o skrapianiu kamieni w saunie... Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 16.09.05, 18:59 Mik!no cóż:zapasów chował nie będę.my tu sami swoi na tej kanapie i jak nie przybędzie,to z pewnością nie ubędzie. Uzo!już się przyhaczyłem.ja na jednym hamaku,perskie oko z klawiaturką na drugim-masz kepełe;-)dziękuję.sauna działa i z niej nadaję. Dziewczyny moje jesienne!!!tylko teqila rozpala saune,umila grilla!lać,lać,lać! O!O!O!wróciła Agatka!!! dla wszystkich: "Herbatka"! Z rozkoszy tego świata ilości niepomiernej zostanie nam po latach herbaty szklanka wiernej, i nieraz się w piernatach pomyśli w porze nocnej: - Ha, trudno! Lecz - herbata! Herbaty szklanka mocnej. Bo póki ciebie, ciebie nam pić - póty jak w niebie, jak w niebie nam żyć, herbatko! - herbatko! - herbatko! Ach, póki ciebie, ciebie nam pić - póty jak w niebie, jak w niebie nam żyć, herbatko! - herbatko! - ach! O, jakżeś bliska, chwilko - jesienne pachną kwiaty... A my pragniemy tylko - już tylko tej herbaty. Za oknem deszczyk sypnął - a riwederci lato! - gdy wtem drzwi cicho skrzypną i - witaj nam, herbato! Bo póki ciebie, ciebie nam pić - póty jak w niebie, jak w niebie nam żyć, herbatko! - herbatko. - ach! Tak wdzięczni, ze nas darzysz pod koniec już sezonu - o tobie będziem marzyć, twój zapach czule chłonąc. Aż kiedyś - syci woni - poprzestaniemy na tym, bo doktor nam zabroni picia mocnej herbaty. Ach, po co, po co, po co nam żyć kiedy nie będzie nam wolno już pić herbatki - herbatki - herbatki. Ach, po co, po co, po co nam żyć, kiedy nie będzie nam wolno już pić herbatki - herbatki - ach. Słowa : Jeremi Przybora, Muzyka : Jerzy Wasowski p.s.Burex!jeden za wszystkich,wszyscy za jednego!jezdymy w saunie jakby co! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 16.09.05, 20:02 ...Zupa pycha!!!!Tylko piekielnie ostra(to chyba extremalna wersja dla wytrwałych)ale może być.Mam wrażenie że po niej to dopiero się w saunie wypocimy,wysmażymy i co tylko możliwe.A co do skrapiania kamieni to proponuję zwykłą wodę,a to co sugerowano przed chwilą to do skropienia gardeł się nadaje bardziej...Ale będzie zabawaaaaaaaaa!!!!La la la!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 20:07 o kurcze! potknąłem się! to nie moja wina!!!!! cała herbata na saunowych kamieniach..... ufff... jak gorąco.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.adsl.econophone.ch 16.09.05, 21:05 O ludzie!Marnotrawicie tak zyciodajne napoje!Teraz jedne opary odkaza wam skore a drugie...Dobre,dobre.Powsinoga niebawem wraca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Oświadczam, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 20:14 Że jak ktoś wyniósł kanapę, to nie ja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Oświadczam, IP: *.adsl.econophone.ch 16.09.05, 20:59 Wik.Nikt jeszcze palcem na ciebie nie pokazal... Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 17.09.05, 11:28 Nnno...yyyyyp!! Ja nic nie wiem...:( Yyyyyyp...!!!Sorki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 11:56 Ludzie, radunku. Bab katar. Boże bacie jakiś sposób, żeby się go pozbyć? Po co na dwór wychodziłab? Durdota jedda... Uwaga: będę kicha....ćććććć!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 17.09.05, 13:11 Odpowiadasz na : Gość portalu: trusiaa napisał(a): > Ludzie, radunku. Bab katar. Boże bacie jakiś sposób, żeby się go pozbyć? Po co > na dwór wychodziłab? Durdota jedda... Uwaga: będę kicha....ćććććć!!!!! na zdrowie trusiaa!a teraz poważnie:okłady na stopy z psiego ciała zaopatrzonego w wierny nochal i wesołe okrągłe oczy!!!ale już!Burek czy pies widzi,że trusiaa cierpi?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 00:12 Trusia.... napaliłem w piecu... (dlaczego tu nie ma centralnego?) trochę dymił, więc wyczyściłem Łoskotem... obraził się, ale zaraz będzie ciepło :) coś telepie mnie... o rany... mnie też chyba łapie!!! :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Burek juz niedlugo wroci!!!! IP: *.range86-136.btcentralplus.com 19.09.05, 11:27 nasza mordka kochana wreszcie sie odezwala!!! dostalam mailika!: Lena!!!!! :) do Ciebie też muszę napisać!!! już niedłuuuugo będę z Wami!!! uuuuuof!!!! uuuuuoooof!!!! (tęskne spojrzenie, ale ogon merda) trzymajcie się w ciepełku, bo zimno!!! brrr... Burek Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!11 19.09.05, 12:25 ...Jak wyżej....:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 18:48 o bydle!!!! a do mnie nie napisał! ;( Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!11 19.09.05, 19:20 Do mnie tewż nieeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!:.....( Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!11 19.09.05, 20:44 sprawdzę zaraz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 09:27 Dziękuję wszystkim, których wzruszył mój los. Już mi lepiej, chociaż jeszcze nogi mi się plączą. Aale do adremu: Burasek kochany, napisał!, "Trusia!!!! (lizzzzz, liiiizzz) zakopałem się w pracy... eeee... znaczy... zakopywałem kość w ogródku ciężko przy tym pracując i zasypało mnie... aby się wydostać wykopałem tunel i wylazłem w bardzo niebezpiecznym miejscu! chcieli mnie tam ugotować i zrobić zupę z Burka ;( ponoć smakołyk!!!! gggrrrr!!! AAAUUUUUuuuuuuaaaaAAAAUUUUUUuuuuuuUUUU!!!!!! ale uciekłem... wracam do Was w tym tygodniu... jestem już blisko... pies, który jeździ (dużo) koleją, Burek (tęsknię za Wami, powiedz o tym wszystkim!!!) uuuuuoof!!! Wasz Burek" Widzicie - wiara czyni cuda I oto cudo nasze, sierściuch na czterech łapach wraca!!! Już się nie mogę doczekać, kiedy Cię wytarmoszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 15:55 Mhmm... Coś entuzjazmu nie widzę? Czekaliśmy, czekaliśmy i się doczekaliśmy! Hura! Musimy chyba jakąś fetę zorganizować, kwiaty, orkiestrę, - Jasiu! Maryś... - Panie Młody... Ostał mi się jeno sznur... serdelków. Róbcie coś, zalatujcie, zabiegajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 18:54 nie napisał do mnie! niech się najpierw wytłumaczy! ooo! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 09:36 Uzo, nie bądźże taki drobiazgowy - list jak widać był otwarty, więc do Ciebie skierowany z całą pewnością. No, nie daj się prosić, wymyśl coś wystrzałowego, z Ciebie taki fachowiec i racjonalizator, złota rączka i w ogóle. ...? ...? Dobra zrobię to. Machanie rzęsami: - Ptose... ptose!!! (Uf. Jakoś poszło, ale nie lubię, nie lubię) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! IP: *.range86-136.btcentralplus.com 22.09.05, 09:39 o flippin' hell, niech mi ktos pomoze z tymi siatami! zakupilam wszystko co myslalam ze sie przyda na powitanie Burka ale sama tego nie udzwigne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 17:02 (Podnosząc siaty)My kobiety polskie... a co ty masz w tych siatkach, siostro?! Odpowiedz Link Zgłoś
trond jakrozmawiaćtrzeba zBurkiem;-((( 22.09.05, 17:08 proponuję hymn: siaty,jak to łatwo powiedzieć... siaty:przynieśc,usiąść i wyć bo siata jest nieśmiertelna ale bez niej nie da się żyć cóż to trusia dzisiaj przytargała? ja chętnie podłączę się Burek do mnie"nie napisala" słowa zwolna tracą swój sens cierpię na zanik,jak(nie) mawiał Piotr Sczepanik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! IP: *.range86-136.btcentralplus.com 22.09.05, 17:19 Gość portalu: trusiaa napisał(a): > (Podnosząc siaty)My kobiety polskie... a co ty masz w tych siatkach, siostro?! a takie tam rozne... <link>http://tinyurl.com/ad7xo</link> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! IP: *.range86-136.btcentralplus.com 22.09.05, 17:21 ooops, chyba mi sie nie udalo z tym linkiem... sprobuje jeszcze raz : tinyurl.com/ad7xo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! IP: *.adsl.econophone.ch 22.09.05, 18:30 No no!!Alez wielka masz siate i sily!Jak Burek sie nie wzruszy,tzn ze cos z nim nie tak.Serca mu brak!Takie wasze wysilki,zabiegi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 18:49 jestem głodny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a tymczasem zrobię większy stół! stuk puk stuk puk i juz jeden stołu róg, kto tak stuka, kto tak puka? uzo nóg do stołu szuka... znalazł, tylko teraz musi wytłumaczyś jakoś Trusi, że dla stołu, olaboga!, bardzo ważna jest jej noga :( e wuala!!!!! :))) Trusia... nie ruszaj się, bo wszystko spadnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 09:37 Lena, ale ja tu figę widzę! Bardzo (uups! stół się chwieje) lubię takie owocowe pyszności ("Dery, dery losu"), ale... Ooo! nie mogę noga mi zdrętwiała... && @ @@@&&&&&&& 0 8 0 0@ & & No i wszystko spadło. Uzo co to za pomysł był, żeby mną stół podpierać?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: HURRRRRRRAAAAAAA!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 21:19 bo mi drewna zabrakło na trzecią nogę... ok... pójdę do lasu po drewno... a tam zimno!!! brr!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trond jak rozmawiać z Burkiem:już dwóch zaginęło;-( 24.09.05, 20:26 Uzo nie wraca ranki i wieczory a pełno zbójców przy drodze noga od stołu to przecież pozory mi nie zależy na nodze siadam do stołu odbijam teqilę wierzę,że Uzo zdąży na tę chwilę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: jak rozmawiać z Burkiem:już dwóch zaginęło;- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 01:23 Wróciłem!!! i znalazłem drzewo! ale nie miałem jak porąbać, to wziąłem w całości... kurka wodna, nie wejdzie chyba przez drzwi, ale wystarczy nam na 10 nóg i do kominka będzie co wrzucić przez całą zimę! Trond, pomóż mi przepchać to drzewo przez drzwi! uważaj!!!! korzonek!!!! korzeń!!!!!!!!! uwaaaagaaa!!!!! raaaaany!!!! no to mamy trochę większe drzwi, znaczy... jak to się mówi? otwór drzwiowy ;) mamy teraz spory, bardzo spory... Odpowiedz Link Zgłoś
trimek ???? 25.09.05, 14:59 Uzo...? ja snie czy ty nam baoab do domu przytargales?? moze ci pomoc troche z budowa tego nowego stolu? Burek juz niedlugo sie zjawi to wypadaloby zeby wszystko bylo na tip-top czy jak tam to sie mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 16:27 a czy ja się znam na drzewach? duże było, to pomyślałem, że się przyda :) weź się za stół, ja zamuruję drzwi i spróbuję posprzątać, bo mnie tu babki na miejscu zastrzelą, jak tylko wrócą... a właściwie, to kim jesteś?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 25.09.05, 16:37 (łeb zagląda przez wielką dziurę w ścianie, oczy szeroko się otwierają) przepraszam... czy ja pomyliłem drzwi? czy raczej otwór drzwiowy pomyliłem? długo mnie nie było i zaszły tu jakieś ogromne zmiany! Uzo? to Ty? TO TY!!! (skok na klatę Uzo, łup, brzdęk, baaach, skakanie po Uzo z radości, wylizanie ucha) a gdzie reszta? (bieganie po wszystkich kątach, obwąchiwanie) a co to za domek z drewna?! oooo... ciepło w środku! aaaale faaajnie! a jak się to otwiera od środka? haaalo!!! wypuście mnie!!! tu jest ciepło!!! za ciepło!!! no przecież wylinieje! aaaAAAUUUUUuuuuuuUUUUUUuuuuUUUUUUuuuuUUUUU!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 25.09.05, 19:26 Odpowiadasz na : pies_burek napisała: > (łeb zagląda przez wielką dziurę w ścianie, oczy szeroko się otwierają) > > przepraszam... > czy ja pomyliłem drzwi? czy raczej otwór drzwiowy pomyliłem? > długo mnie nie było i zaszły tu jakieś ogromne zmiany! > > Uzo? to Ty? > TO TY!!! > > (skok na klatę Uzo, łup, brzdęk, baaach, skakanie po Uzo z radości, wylizanie > ucha) > > a gdzie reszta? > > (bieganie po wszystkich kątach, obwąchiwanie) > > a co to za domek z drewna?! > oooo... ciepło w środku! aaaale faaajnie! > > a jak się to otwiera od środka? haaalo!!! wypuście mnie!!! > tu jest ciepło!!! za ciepło!!! > no przecież wylinieje! > aaaAAAUUUUUuuuuuuUUUUUUuuuuUUUUUUuuuuUUUUU!!!!!!!!!!! Burek!ty psie!wytrzyj łapy zanim wleziesz na kanapę!p.s.tequla tam gdzie zawsze,nalej se i ...opowiadaj coś zmalował...gdy cie tu nie było;-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 20:13 > a gdzie reszta? czy ja jestem reszta ?? Jeśli tak, to się melduję. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 25.09.05, 20:16 a gdzie obskakiwanie mnie i lizanie po buzi? :-( nic nie tesknil za pancia :-((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.range86-136.btcentralplus.com 25.09.05, 20:42 Burek!!!!!!! nareszcie!!!!!!!!!!!! cale wieki na ciebie czekalismy!!!!! niech no cie usciskam! Uzo, trimek to ja - lena (jakos przez przypadek sie zalogowalam...) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 25.09.05, 23:56 jesteście!!!!! wreszcie mnie ktoś z tej sauny wypuścił! psia kość, ale się stęskniłem! (taniec ogona, bieganie między nogami, przewracanie wszystkich, wskakiwanie na ludzi, zeskakiwanie z ludzi, obślimtywanie uszu, nosów, oczu i rąk, spiewanie i gaworzenie w intensywnej postaci, leżenie brzuchem do góry i na brzuchu poszczególnych kanapowiczów i w ogóle szaleństwo, nagle... siad, jęzor wywalony) wody!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 01:29 Burek...! coś Ty im zrobił!? wstawajcie! żyjecie? rany, kocioł jak po bójce! masz tu wodę i waż się ich więcej witać, bo pozabijasz wszystkich kanapowiczów! ok... sytuacja opanowana, jak się czujecie? mam apteczkę, komuś trzeba coś zabandażować? zaplajstrować? czy cuś? no i wymyślcie, co robimy z tym drzewem, bo cały pokój zagraca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 19:07 > no i wymyślcie, co robimy z tym drzewem, bo cały pokój zagraca! można wynieść na zewnątrz [chociaż nie koniecznie] i możecie sobie zrobić domek letniskowy [bardzo odpowiedni na zbliżającą się porę roku] na drzewie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 01:32 Lena! niezłe przebranie... w ogóle Cię nie poznałem! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:15 Burrreeek mordo moja!!! czochranie za uszami. No nareszcie oies na swoim miejscu, a do sauny to raczej nie chodź na razie, no chyba, że Milongaa modnie Cię ostrzyże... Drzewo? Nie widzę problemu (w ogóle mało co widzę zza tego pnia). Po pierwsze, będzie na czym hamak rozwiesić, po drugie można na święta ubrać... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 26.09.05, 23:02 a może zrobimy z niego moją osobista taoletę? nadchodzą chłodne czasy, nie chcecie mnie chyba wywalać na zewnątrz za każdym razem? takie prywatne psie drzewko domowe do.... podlewania... (uszy do góry, pytające spojrzenie, drapanie się za uchem) co? to jak? (drapanie się tylną łapą pod przednią łapą) wiele podróżowałem i muszę powiedzieć, że nabrałem światowej ogłady i nie czuję się na siłach załatwiać swoich potrzeb fizjologicznych przy ludziach, bez intymności żadnej i poszanowania psiej godności... (gryzienie się wzdłuż ogona przez dłuższą chwilę) wracając do rzeczy... myslę, że jakaś ogrzewana latrynka byłaby całkiem na miejscu! (gryzienie się wzdłuż kręgosłupa, coraz bliżej szyji, jeszcze bliżej, łapa przednia odjeżdża spod psa, stabilność psa = 0, bach!!!) polerowaliście podłogę? czy jak?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 27.09.05, 10:11 Burus, a co ty tak ciagle sie gryziesz i gryziesz? czyzbys jakas pchelke zalapal? juz nalewam wode do wanny i zabieram sie za kapanie piesia :) AAAAAA!!! (wielkie chlup) Burek! ja bralam prysznic! to dla ciebie miala byc kapiel!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 10:48 Lena... Nikt Cię nie uprzedził. Burek z kąpaniem to tak nie bardzo. Ma silny uraz psychiczny. Trochę przefajnowałyśmy z pachnącą pianką, farbami do włosów.Grunt, że się go nie kąpie. No to teraz czas na psychoterapię (psy...:)). Do pcheł można wykorzystać srebrne szczypczyki, młoteczek i kowadełko. Jakiś Francuz w pudrowanej peruce to zostawił. Przydadzą się? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 27.09.05, 18:50 woda? wanna? kąpanie? nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (myk!) Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 27.09.05, 19:30 wracaj pies, mam nowy szampon kloryzujacy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.adsl.econophone.ch 27.09.05, 20:38 Pies byl,i sie zmyl.Kto dogoni psa... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 27.09.05, 23:14 Tak sobie myślę, że pójdę na kompromis... (siad w progu) młoteczek mi trochę nie leży, nawet srebrny... ale dam się Lenie wykąpać, bo męczy mnie ta pchla hodowla, jeśli w czasie kąpania Trusia, Milonga i Agata będą śpiewać chórem jakąś ładną uspokajającą piosenkę, a reszta będzie do taktu tańczyć... Uzo może grać na puzonie, też do taktu... (bezczelne, wyzywające spojrzenie) i szampon proszę fiiijołkowy... i po wszystkim proszę mnie dobrze opatulić czystym ręcznikiem, żebym się nie przeziębił... i w trakcie wysychania proszę mnie pocieszać i dowartościowywać... (zmrużone oczy, nos wysoko, chwila wyczekiwania, badanie reakcji kanapowiczów) w przeciwnym razie stanowczo odmawiam wszelkiego moczenia mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 28.09.05, 08:53 kiedys sie spiewalo w chorze. moze byc "psalm o Matce Boskiej"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 09:26 Oczywiśćie, że się śpiewało! ...To jak to leci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 28.09.05, 11:27 he, he, he, wlasnie wyobrazilam sobie Tronda w objeciach Uzo tanczacych do tej melodii... musze przyznac ze nasz piesek ma pomysly... ale do rzeczy: szampon fiiijalkowy zakupiony, najdelikatniejszy recznik na swiecie tez, nawet wsypalam specjalne sole do wody coby Burasek ladnie pachnial na dluzej. no to teraz zbiorka przed wanna i zaczynamy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 17:54 uwaga, tańczę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 18:24 > uwaga, tańczę! Uwaga!!! Padnij! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 19:16 solo: "O Paaaaniii!!!(...)" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 19:26 Udało się? Mozna wstać? Uszy też można odetkać? Gdzie się człowiek nie ruszy, to się musi bać o zdrowie i życie !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 20:31 szlag... cięzko się tańczy na wysokich obcasach! ale czego nie robi się dla psa... miało być widowiskowo, to jest widowiiiii...aaaaaaaaaauuuuuuuuuuaaaaaaaa!!!!! złamałem nogę?! nie... obcas... uf! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 28.09.05, 20:42 nieźle Wam idzie, muszę przyznać! (oko łypie spod kapiącej z sierści wody) Chórek daje radę, ale Trond się coś nie stara! nie wiem, czy zaraz taki mokry nie wyskoczę z wanny z tego powodu, bo zaczyna mi się nudzić... potem się otrzepię w pokoju z wody i piany... niezły plan... (wymowne spojrzenie na Tronda) no to zbieram się do skoku! raaaaz... dwaaaa... dwa i póóóół... dwa i trzy czwaaaarte... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 20:43 Uzo! Uważaj! [trzask, łup ew. w odwrotnej kolejności] Ooo .... [cenzura] Okno szlak trafił... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 28.09.05, 20:45 taaak... to było ciekawe i na chwilę odwróciło moją uwagę... (parskanie pod nosem, śmiech to?) zacznę jeszcze raz... raaaz.... dwaaaaa... dwaaa i póóół... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 20:50 Burek, będziesz skakał przez to wybite okno?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 20:50 spoko! zrobię witraż... ale chyba lekko się zaciąłem! OOO! ranny jestem! słabo mi? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 28.09.05, 20:56 (wytrzeszcz oczu na mocno krwawiące ramię Uzo) ....tszyyyy.... (zjazd wgłąb wanny, bach!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 20:58 Uzo! Nie mdleć! Witraż robić! Bo jak się ktoś zorientuje, że okna nie ma, to cienko, oj, cienko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:09 mam zrobić wiraż? i bez wirażu ...cały wiruje świat... siędę sobie, ale które krzesło jest prawdziwe? czy może rzeczywiście są dwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: 85.232.165.* 28.09.05, 21:19 Uzo,siadz na trzecim,tyle zamieszszania,Mydlenie,pienienie,witraze,wiraze...A burek pod woda!!Nikt nie zauwazyl ze piesa nie ma??A bylo mu wymyslac,jakis wymagajacy sie zrobil.Widac bada na ile kanapowicze go kochaja???Ale ratujcie psa!!niech go ktos wyciagnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:24 Dobra. Burka wyciągam. Uzo! Masz, zatkaj sobie tę ranę! Szlak mnie za chwilę trafi! Albo nie! Zemdleję! Wszyscy mogą, to ja też! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:25 >niech go ktos wyciagnie!!! A ty ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:40 i niech ktoś szturchnie Agatkę, Lenę i Trusię, no i Milongę, bo je przymurowało, hehehe... stoją jak zaklęte w kamień... pomóżcie mi z tym bandażem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: 85.232.165.* 28.09.05, 21:46 JA!!!>>>???No ktos musi.Moze woda mnie nie wciagnie.OOOO,mam lape,trzymam,jakies cielsko...plumsk,pac Burek na podlodze!!!Dziwczyny!!!Do sztucznego oddychania!!!Ratowac psa!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:54 Uzo? Zabandażowałeś się już? To ratuj Burka! ja się na pierwszej pomocy nie znam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: 85.232.165.* 28.09.05, 22:17 Dziewczyny,na Boga!!Zaklete??No jak Rasa Boksera ma robic sztuczne oddychanie??? Moze sam pies sie ocknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 22:29 Pies! Żyj do jasnej Anielki! Bo cię rezpiratorem potraktujemy!! A Uzo gdzie?! [nigdy go nie ma jak potrzeba] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 23:52 - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.adsl.econophone.ch 29.09.05, 10:49 BUREK!!!!uwaga!Nabieram powietrza...Albo dziewczyny litosci nie maja... Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? 29.09.05, 11:07 sie kurs pierwszej pomocy przechodzilo. uwaga odchylam Burasowi glowe, usuwam ciala obce z ust, podciagam zuchwe, zatykam nos i dmuuuuuucham. Uzo Ty rob masaz serca w stosunku1 moj oddech 5 uciskan klatki piersiowej. tylko mu zeber nie polam! oooooooo tchu mi brak ale bede walczyc!!! oooooooo ooooooo ooooooo kurde chyba psisko slipie otwiera :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? 29.09.05, 17:57 (ślamazarnie, powoli, nie ruszając się w ogóle, przez zęby) nigdy więcej kąpieeeeli... i masażu serca też nie... i kto mi dmucha do gardła? (kichanie) a pchły chociaż zdechły? bo ze mną to prawie się udało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.finsbury.com 29.09.05, 18:57 biedne psisko... zatkalo mnie na chwile, tak szybko sie to wszysko dzialo. obiecuje ze juz nigdy wiecej nie bede namawiala cie do kapieli. a teraz chodz tu do mnie to cie wytre. przeciez nie chcemy zebys sie przeziebil a i recznik taki milusi i delikatny...i z uszkiem podrapiemy... Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? 29.09.05, 20:19 ja ci tu usta-pysk robie a Ty mi ze ja ci do gardla dmucham??? Nie, no teraz to ja sie obrazam i wychodze. Nas, bohaterow, pradem??? :-(((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.adsl.econophone.ch 29.09.05, 21:27 Burek odzyskany,Uzo!?Znalazlez ten poczatek bandaza??Dziewczyny,tam za drzwiami jest ranny,czy on to juz sie nie liczy?Nic zainteresowania...Jak to tak??? Uzo,strac przytomnosc bo jak do sztucznego oddychania to moze ktoras poleci do ciebie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 21:57 ---nadal zza drzwi--- Milongaaaaa... mowiłem usta-nos... ale nie własnym nosem w psie usta :) może mnie ktoś wreszcie rozwiąże? raczej już się nie wykrwawię na śmierć, ale za to umrę z głodu i pragnienia! no i wieje z tego okna, naprawiłbym, ale ktoś musi mnie... ROZWIĄZAĆ!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:51 - Sanitariuszka Trusiaa melduje się na miejscu zdarzenia (tylko dlaczego wyglądam jak Irena Kwiatkowska...?). Posiadam bandaże, opatrunki usztywniające, szyny, kule (szwedki), nadmanganian potasu, dermatol i butelczynę rumu oraz zimne nóżki w galarecie. Proszę się ustawić w ogonku, będę opatrywać po kolei! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.adsl.econophone.ch 30.09.05, 13:06 Uzo,widzisz warto bylo sie zaplatac.Zimne nozki w galarecie...Mniam mniam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 19:02 noo... to mogę się wziąć za witraż :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Tylko może tym razem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 20:04 w jakimś kombinezonie ochronnym!! ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
trond Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 30.09.05, 22:27 przepraszam,czy wszyscy żyją?wyskoczyłem(przez drzwi)po kropelki(;-))a tymczasem krajobraz po bitwie,teqila;-(p.s.mam nadzieję,że NIE WZYWALIŚCIE POGOTOWIA!bym zapomniał:dla wszystkich w tym roku zamówiłem na gwiazdkę nauszniki.proszę podawać jakie chcecie kolory i wzory. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 01.10.05, 00:56 nie... no... wszyscy żyją, ale zamach na moje biedne psie życie został dokonany! (jakiś nieobecny wzrok wbity w okno) Uzo zrobił witraż... tak patrzę na ten witraż i dochodzę do wniosku, że kompletnie nie rozumiem, co on ma niby przedstawiać... co to jest to fioletewe? a to pomarańczowe? i te zielone kropki? (wzrok nadal wbity w okno) może to trzeba oglądać od ogródka? tak, należy to sprawdzić... (przytomne, zdecydowane spojrzenie, skok z kanapy... łapy zaplątane w ręcznik, lądowanie na pysku, zgrzyt) AAUUuuu!!! AAUUuuu!!! AAUUuuu!!! (łapy na pysk) sy ktoś wiział mojego kła? barzo mi się totąd psydawał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 10:19 Burek siad! Co kropelka sklei, sklei... No ząbek jak malowany (klejem). Posłuży Ci jeszcze długo. Piesku, wstań, unieś głowę i przyjrzyj się witrażowi jeszcze raz: fioletowe to co? Łoskot (kotka nie pamiętasz?), rude to Twoja kita, a te zielone kropki to przecież... (szeptem - No Uzo co to jest przecież?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 10:51 --też szeptem--- to jest przecież zielone kropki! taki element dekoracyjny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 16:18 (uroczyście) - A to są zielone kropki dekoracyjne. Bardzo piękny ten witraż. Każdy to powie... Prawdaaaa? (Toczy groźnym spojrzeniem po zebranych.) - Dlaczego panowie pogwizdują, a panie tak energicznie wzięły się za sprzatanie? Doprawdy Was nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 01.10.05, 16:24 Odpowiadasz na : Gość portalu: trusiaa napisał(a): > (uroczyście) - A to są zielone kropki dekoracyjne. Bardzo piękny ten witraż. lubię jak witraż przedstawia żyrafę,a ten przedstawia.prawda.piękny witraz. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 01.10.05, 16:56 kot, pies i żyrafa na jednym witrażu? i kropki dekoracyjne? zielone? (rozbawione spojrzenie na Uzo) Uzo, nie masz ochoty wpaść jeszcze raz na tę szybę?! Trusia, dzięki za ząb... trzyma się!!! (przeglądanie się w lustrze) ...tylko fafla mi się przykleiła do zęba... trochę to mało wygodne, przyznam... mogłabyś... ją odkleić jakoś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 17:20 Ups! Przykleiła się mówisz? To mamy problem. Co ja gadam?! Interesująco się prezentujesz z takim wyrazem paszczy. A poza tym chłody idą, deszcze, jeszcze by Ci zęby zmarzły a tak - pyszczek otulony, przeciągów brak... Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 01.10.05, 17:35 ten witraż wszedł w artystyczny wiraż co mu nadaje wyraz i jes wraz na ten czas w sam raz bo tylk teqila może witraż uratować Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 01.10.05, 18:31 odklejcie mi te fafle, bo głupio wyglądam! (zmarszczone spojrzenie) coś musi przecież rozpuszczać ten klej! poza tym będę mieć w niej przykurcze! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 01.10.05, 18:44 Odpowiadasz na : pies_burek napisała: > odklejcie mi te fafle, bo głupio wyglądam! > > (zmarszczone spojrzenie) > > coś musi przecież rozpuszczać ten klej! > poza tym będę mieć w niej przykurcze! najlepszy rozpuszczalnik jaki jest na świecie stoi w bufecie!rozpuszcza fafle na śmierć!p.s.ale Burek,pamiętaj,zostaw trochę teqila,bo nadciąga ptasia grypa,a to też najlepsza szczepionka,teqila.noo,piesula:na pohybel wrażym faflom! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 01.10.05, 22:15 (gul gul gul) (spojrzenie w lustro) (gul gul gul) (spojrzenie w lustro) (gul gul gul) (spojrzenie w lustro) acha... uuhym... taaa... (bęc) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 01.10.05, 22:20 Burek!spacerek!p.s.chiba zrobię nowy zapas szczepionki na jesień;-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 03:20 Trond? co to za skóra z lwa na podłodze? byłeś na poooloooowaaaaaaa... Burek? pieseczku! to ty???!!! a co ty tak gorzałką śmierdzisz??!!! On żyje? Trond, przenieśmy go gdzieś w kąt, bo ktoś się o niego potknie i będę musił nowy witraż robić! no, teraz lepiej :) Zrobiłem dziewczynom robota kuchenego :) made in Uzo :) robi wszystko, ale jeszcze go nie wypróbowałem... niech same go potestują ;) już widzę jak mi dziękują jutro i obrzucają kwiatami! jestem po prostu genialny! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 02.10.05, 17:34 Odpowiadasz na : Gość portalu: Uzo napisał(a): > Trond? co to za skóra z lwa na podłodze? byłeś na poooloooowaaaaaaa... wiedziałem,że zauważysz.przyszła paczka do Burka z dalekich stron.ciekawe gdzie on zawarł takie przyjaźnie co sypią takimi prezentami.p.s.pies Burek po spożyciu niezdatny do użycia,eeh,teqila;-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 02:23 dobrze, że się nam zupełnie nie rozkleił :)))) jak tam mój robot kuchenny? sprawdza się? świetny jest, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 09:15 (włosy niczym sprężyny sterczą na wszystkie strony, całość udekorowana jajkami, bitą śmietaną i obsypana cukrem pudrem, czuć swąd spalenizny) - Cholewa jasna!!! Kto? Pytam się grzecznie... Kto?! Wymyślił to ustrojstwo w kuchni?! Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 03.10.05, 16:10 pies_burek napisała: Burek ja Ci tam pod ogon nie zagladam ale czy ty przez przypadek nie jestes suczka??? > (gul gul gul) > > (spojrzenie w lustro) > > (gul gul gul) > > (spojrzenie w lustro) > > (gul gul gul) > > (spojrzenie w lustro) > > acha... uuhym... taaa... > > (bęc) ach no i sprawdza sie stare jak swiat powiedzenie: one tequila!!! two tequila!!! three tequila!!! FLOOR!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 18:47 TRUSIA! co zrobiłaś mojemu robotowi!? nie da się go naprawić! biedny robocik!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pan-cerfaust Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 03.10.05, 22:48 Jedzenie, które robią roboty kuchenne jest okropne, dlatego nie warto ich naprawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 02:21 no proszę... wszyscy przeciwko mnie! i mojemu genialnemu robotowi! jeszcze zobaczycie! dostanę za niego Nobla! Trusia? myłaś włosy w jajku? i cukrze? zostajesz punkiem? Burek, chodź! zrobimy drugiego robota! ale tym razem już nie będzie kuchenny, bo nikt tu nie potrafi go docenić :( zrobimy robota pokojówkę :)))) chłopaki? jakieś szczególne życzenia co do wyglądu robotki-pokojówki? Odpowiedz Link Zgłoś
pan-cerfaust Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 04.10.05, 09:05 pokojówki są dlatego fajne ponieważ nie są robotami. lepiej zajmij sie teoria parzydełkowodów - jeszcze nikt nie otrzymał w tej dziedzinie Nobla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 10:52 Ależ Uzo nie tylko stworzył już teorię parzydełkowodów, on ją nawet wykorzystał w praktyce - ta jego piekielna machina nie tylko kopie (prądem), ale także pastwi się najpierw nad potrawą, a gdy składników zabraknie demoluje także swojego operatora! dramatycznie: - Patrzcie, oto ryby siną barwą kłute! (Odchodzi dumnie wyprostowana, jednak powłócząc nogami.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 04.10.05, 12:11 Uzo, jak faceci maja miec pokojowke to czy my - plec piekna - mozemy zlozyc zamowienie na 'pana co pierze'? i niech jeszcze sniadanko przynosi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 12:20 (Błyskawiczny powrót) Oj tak tak!!! Była nawet taka reklama robotów Kenwood z takim fajnym panem. Tylko, o matko!, żeby inteligentny był, nie tak jak ten nieszczęsny polski hydraulik... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 04.10.05, 18:58 taki inteligentny jak ja! (zadowolony z siebie pysk, uszy nastawione) i przystojny jak... jak... i przystojny! ja z kolei zamawiam robota wyczesującego mnie i głaszczącego po łbie i klacie, może też mnie chwalić co chwilę, że jestem mądry i grzeczny i piękny... i niech będzie można go gryźć bez obawy o zniszczenie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 19:48 > i niech można go gryźć bez obawy o zniszczenie!!! Uzo też można gryźć, nie? Tylko nie wiem jak z tym zniszczeniem ;-D Ale to przecież, Burek, można w każdej chwili sprawdzić... ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 04.10.05, 20:28 próbowałem! a jakże! ale potrzebuję nowych bodźców, żeby się nie zestarzeć psychicznie, zachować długo młody umysł... Uzo jest nudny do gryzienia... poza tym broni się nieudolnie... nie jest dla mnie żadnym wyzwaniem! (zamyślenie, łypnięcie na Wika) ale może Ty się nadasz? hę? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 04.10.05, 20:40 gdzieś tu miałem pięknego kaktusa,a teraz ktoś go pogryzł;-(to tak się odmładza umysły pieskie? p.s.Burku!jedyny mój psie!w Twe Święto:bądź szczęślwy,radosny,spójny umesłowo i nie gryż kaktusów(zbyt często)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 20:54 > próbowałem! > a jakże! > > ale potrzebuję nowych bodźców, żeby się nie zestarzeć psychicznie, > zachować długo młody umysł... Uzo jest nudny do gryzienia... > poza tym broni się nieudolnie... nie jest dla mnie żadnym wyzwaniem! > > (zamyślenie, łypnięcie na Wika) > > >>> ale może Ty się nadasz? hę? Nieee, co ty ja się absolunie nie nadaję!! Prawda..? Prawda??!! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 04.10.05, 21:08 Trond! (oko do Tronda) Ty jedyny pamiętałeś! no! a prezent?! tak bez prezentu te życzenia?! (spojrzenie na Wika) Wik, mówisz, że się nie nadajesz?! sssprawwwwdźmyyyy nooo... (pogoń za Wikiem) uuuuof! uuuuuof! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 21:30 [turbodopalacz] A Trond?! On do gryzienia się nie nadaje?! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 04.10.05, 21:37 Trond złożył mi życzenia! uuof!! (nagłe hamowanie... iiiii!!!!!!) o jaaa!!! żaba!!! ropucha!!! ale fajna! (żywe zainteresowanie, obwąchiwanie, trącanie łapą) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 22:46 Żaba? Znowu? Druga? Czy ta sama? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:05 A więc to tak... Jesień - ropuchy do domu lezą... Rajciu! Naprawdę lezą! Ludzie kochani ewakuacja - ślisko się robi! Czy teżaby muszą tak się drzeć? Mayday! Mayday! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 05.10.05, 11:01 Wezwij bociany na ostatni posiłek przed odlotem a nie drzyj tej paszczy do wtóru z nimi...bo to okropnie brzmi:)))Cześć wiara dawno mnie nie było i.....BUREK!!!!!Nareszcie cię widzę ty mordo moja!!!!(bach na psa)dobrze że ten dywan jest taki puszysty.Ty Uzo a co to takiego z szybą w oknie się stanęło że takie śmieszne cuś jest zamiast niej w oknie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: 85.232.166.* 05.10.05, 16:53 Jedyna szansza!!!Precz z bocianami!!!Panowie,panie w kolejce sie usawic do cmokania.Moze to zaba,moze zab,bedzie krolewicz,moze krolewienka.I po co wtedy komu roboty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 05.10.05, 17:01 to ja pierwsza!!! yyyyy paskudztwo! czemu sie tak dziwnie na mnie patrzy toto cos? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: 85.232.166.* 05.10.05, 17:16 Nooo,to znaczy ze moze cos.Jak nic czeka na nastepne calusy.To nie zwykly zabak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 05.10.05, 17:57 co to ma znaczyc 'to nie zwyly zabak'? ze niby ja taka pospolita??? (glowa do gory, oburzenie widoczne na calej twarzy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 18:10 jeeeesusicku! rozdepnąłem jedną!!!!!! ojej... ojej.... ojjejejejejejejej.... a może sprzedamy Francuzom? albo sami se żabie udka zrobimy? ktoś umie? jak nie to ja zaraz robota żaboudkowego zrobię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: 85.232.166.* 05.10.05, 18:14 Uwazaj!!!!Opusc juz glowe bo moze krolewicza rozdepczesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: 85.232.166.* 05.10.05, 18:21 Zabki,Zabki-te zaczarowane ,do mnie!!A reszta uwaga!Uzo Kombinuje,bedzie zamach na wasze zycie!Dziewczyny ratujcie zielone! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 05.10.05, 20:55 AAAAAGAAAATKAAAA!!!!!!!! gdzieś Ty była, gdy Cię nie było!!!!! eee... ja również uważam, że gulasz z żabich udek może być całkiem całkiem! zwłaszcza, że składowe tego gulaszu łażą mi po głowie, a to mnie wkurza!!! ggggrrrrrrr!!! (atak na żaby, szał istny, kłapanie zębami, ale bez efektów) wyślizgują mi się z pyska! Uzo! siatką na motyle je! ja będę zaganiać! ooo! ogonem je pozaganiam! (siad i machanie ogonem, żaby wpadają wprost do siatki na motyle) mniam!!! ale kto przygotuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 21:31 no to ja lecę budować robota kuchennego II, przygotuje nam mezą specjalite: żabouda duszone w prażonych orzeszkach sojowych! szczęki w dół, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 16:29 Nie damy rady... Patrzcie ile tego jest. A może by tak zamrażać partiami? Firmę naszą widzę ogromną. I jakby ją tu nazwać? "Trond - import - eksport"? "Burek and Company?", "Żaby z ferajny"? Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 06.10.05, 16:44 Eeeeee.....:)przesadzacie...:))))Wzięłam.zrobiłam żabie udka w zalewie słodko-kwaśnej.Ja uważam że pycha,i wcale tego tak dużo nie było.Wiecie co???One smakują jak kurczak!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 06.10.05, 16:46 A poza tym robię właśnieprawo jazdy i dlatego tak rzadko bywam w naszym domku.Jestem tylko ciekawa co Uzo zrobi wkońcu z tym drzewem po środku pokoju bo trochę miejsca...tak jakoś.....chmmmmm...brakuje???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 19:18 proponuję je zostawić! liście już opadły, żabom jest wygodnie, a trzeba je przeciez hodować w ich naturalnym środowisku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 19:23 Że jak... z tego drzewa, co nam zasłania kanapę i cały pokój, liście opadły i te żaby mają tu mieszkać?! Z nami? Pod nogami? Burek! Bierz Uzo! Ugryź! Pyszny Uzo! (i wcale nie taki szybki...:) Ale ucieka... Ale ucieka. Aż kurniawa Mnicha przysłoniła! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 06.10.05, 23:59 Burex!prezent wisi za oknem i obsycha,bo pogoda dopisuje.poznaj brachu po zapachu. drzewo jest wspaniałe.liście nie opadły,tylko skonsumowała je moja żyrafa,do czego się przyznaję.nie jest to afera.żyrafa jeść aby żyć musi.na Gwiazdkę Uzo i miłe dziewczyny odstroją drzewko świąteczne(co się będziemy tłuc po bazarkach). Trusiaa!firma może się nazywać:"kumak kanappa kompany" i tam sobie możemy czytać grassa o tym kumaku na tej kanapie.p.s.Uzo!Ty masz pomysły.może zanim nadejdzie gwiazdka obwiesimy drzewo wynalazkami smakołykami?np.bigos serdelkowy zawsze ciepły?lub fasolówka na boczku w butli thermoiz?wpadamy na wątek z dworu i łap coś z gałęzi? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 07.10.05, 00:38 za oknem? lecę sprawdzić! (hop! trach! trzask! bum... łeb zza okna) Żyję!!! jest ok!!! dobrze, że to parter... he, będzie nowy witraż... Trond! co to jest?! wygląda paskudnie! chociaż pachnie..... podoba mi się konkurs na najbardziej wymyśne danie... obstawiam wygraną Leny... Agatka robi prawko (powodzenia!) więc nie ma czasu... Trusia ostatnio coś z jajkami na głowie kombinowała, więc trochę straciłem zaufania do jej potraw, ale Lena? murowana wygrana! jest tylko jeden problem... kto będzie jury? i pierwszym smakoszem kanapowym?! (naprężony kark, znaczące spojrzenie, ślinka cieknie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.adsl.econophone.ch 07.10.05, 13:01 Coz,w dziedzinie zywienia jestem ekspertem.Burek,nie zadowolisz sie tymi obslizlymi zabimi udkami,skoro juz postanowiliscie je konsumowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 09:29 Koniec z żabami, udami, skrzekiem!!! Koniec. Te zielone siedzą w stawie. Staw dzisiaj przymarzł deczko, więc się pospały. Do wiosny mamy spokój. Ktoś tu mówił o dobrym jedzonku? Burasku, głodna psina jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 10.10.05, 10:30 uffff. przez caly weekend siedzialam przy garach zeby przygotowac cos specjalnego i dzisiaj o maly wlos zapomnialabym sie obudzic! tyle nadziei we mnie pokladanych (kochane psisko)wiec musialam wykonac 3000% normy. jeszcze tylko pare minut i uczta znajdzie sie na stole zapraszam Trond, moze zaopatrzysz nas w jakies 'napoje'? xxx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 10:46 Ależ Wy jesteście... wstyd mi za Was. To najpierw podpuszczacie Lenę - dziewczyna cały weekend stoi przy garach, a teraz nikt się nawet nie pofatygował, żeby chociaż spróbować? Pochwalić? E Tu Burus kontra Lena? Dobra. Lena - chodźmy kupić sobie fajerwerki - już niedługo pora je odpalać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 19:35 Dlaczego wszyscy sobie poszli? Nie chcę być sama! Dlaczego nie psa, kota, żyrafy? Mam fajerwerki i nie zawaham się ich użyć. Ułożę z nich zgrabny stosik na dworze, stanę na nim i... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 11.10.05, 21:18 (przeciąganie się, ziewanie) AAAAAAAAA!!!! ale mi się dobrze spało... śniły mi się jakieś miski z dobrym jedzoniem... szkoda, że się obudziii...łem... chyba jednak nie żałuję! aaaale wyżeeeeera!!!! (hop na fotel... fotel?! łapy na stół, pysk w talerz) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 12.10.05, 12:10 Burus nie tak szybko. niestrawnosci sie nabawisz i wtedy trzeba bedzie odwiedzic lekarza... jedzonka starczy dla wszystkich. Ale gdzie podziala sie reszta? wystygnie wszysko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 22:41 jakie wszystko?! PRZECIEŻ ON WSZYSTKO ZEŻARŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 15.10.05, 22:26 No i co??Psu żałujesz??Niech sobie podje domowego żarcia przecxież daaaawno go w domu nie było.A ty trusiaa lepiej uważaj z tymi fajerwerkami bo polecisz na księżyc jak źle się ykir\erunkują:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 15.10.05, 23:10 ...brzuch booli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.adsl.econophone.ch 16.10.05, 16:28 Szybko,szybko po doktora,bo Bureczka bardzo chora... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 17.10.05, 20:42 (nerwowe rozglądanie się) gdzie wszyscy?!! (uszy po sobie, ogon pod siebie, łeb w dół, łapy ciągną się po podłodze w drodze na kanapę) pooooszli sobie... zostawiiiliii... (smuuuutne spojrzenie z kanapy, nagle siad, zeskok z kanapy, ułożenie się na butach pod drzwiami) ...auuu... aauu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 08:49 No wiesz piesku? Co to za auu? Przecież cały czas tu z Tobą jestem... Nie widzisz? Machanie ręką przed nosem psa. Nie widzisz! Rzut oka w lustro. Nie widzisz bo... mnie nie widać!!! Aż kurka wodna, zachciało mi się fajerweki odpalać w chwili depresji! I co ja teraz zrobię?! Siad na butach. Auuu! Auuu! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 18.10.05, 19:31 Trusia?! słyszę, a nie widzę?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 12:34 (szlocha) Taaak Piesku, taak. Bo mnie nie ma w wirtualu, no bo te fajerwerki mnie, że tak powiem wyeliminowały i tylko głos ze mnie został i to... ciało astralne! Czy ktoś ma pomysł jak mnie przywrócić do rzeczywistości?! Teraz to nawet cienia nie mam. Buuuuu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 19.10.05, 14:14 nic sie nie martw. wyslalam maila po pomoc! moj smiechoterapeuta powiedzial ze jedynym wyjsciem bedzie terapia werbalna. nie wiem do konca o co mu chodzilo ale chyba mamy wszyscy zebrac sie w jednym pomieszczeniu i obejrzec kilka zdjec (te co wyslalam w mailu) i pod ich wplywem Ty (a raczej Twoje astralne Trusiaa) powroci do 'ludzkiej' postaci! x Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 19:08 a kto jest na tych zdjęciach?! ups! Trusia... wybacz, nie zauważyyy... yyy... nie wiedziałem, że tu jesteś... mam nadzieję, że Cię mocno nie nadepnąłem? ta Twoja niewidzialność jest fajnia! nawet jeśli krwawisz, to nie pobrudzisz podłogi :)))) same korzyści! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 10:09 Uzo, Ty Ty Ty ironiczny sadysto (sadystyczny ironisto)! Może nie widać, ale boli. Dusza najbardziej... Snif! Idę otworzyć pocztę, dzięki Ci Lena, siostro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 20.10.05, 10:11 but i havent send it to you... just didnt have your email address Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 20.10.05, 10:14 zignorujcie to co napisalam. troche zmeczona jestem i nie do konca wiem co sie dzieje... Trusiaa, jak twoj email jest taki jak ja mysle ze moglby byc to juz wysylam. xxx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 10:15 Taaak? A to nie od Ciebie? poczta.gazeta.pl/poczta/0,46203.html?&UIDL=1129734968.28587_1043607.imail1&fold=0&t=1129795786011 (Adres jak adres. Mam taki jak wszyscy. A to, że się nie loguję... Nie chce mi się ;) Jednym słowem SPA mnie uleczy. Tak mam Was rzucić i pojechac do wód. I to już wystarczy? No nie wiem, nie wiem... "Tu mi dobrze, tu mi ciepło, tu sie będę rozmnażał." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 20.10.05, 18:14 popatrzylam w kalendarz i doznalam olsnienia (czy moze te gwiazdy przed oczami to mi z przemeczenia wiruja...?) halloween niedlugo! bedziemy obchodzic? plizzzz. poprzebieramy sie i razem z piesem, kotem, zyrafa, zabami i cokolwiek nam sie tu jeszcze zaplata wyruszymy na straszenie! ale bedzie fajnie! nawet wiem za co sie przebiore.... Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 20.10.05, 19:19 czy nie za dużo u nas tych zwierząt? trusia! jak patrzę tak, to trochę Cię widać, jak tak... to nie widać... widać... nie widać... czy to nie jest z jakiegoś filmu? jesteś z filmu? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 23.10.05, 00:30 Odpowiadasz na : uzo.borewicz napisał: > czy nie za dużo u nas tych zwierząt? to nie byłeś na madagaskarze!tam dopiero lemury jak myszy harcują.a my co?ta jedna m o j a ż y r a f a Cię na kanapie kole?ona umie sie zwijać w kłębek!tyciuchna,pokaz Panu jak umiesz,no tyciuchna!aha,teqila,i co?!umie!żyrafa zostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 20.10.05, 21:45 > poprzebieramy sie i razem z piesem, kotem, zyrafa, zabami i cokolwiek nam sie > tu jeszcze zaplata wyruszymy na straszenie! ale bedzie fajnie! Można się przebrać za Uzo. Efekt murowany! ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 00:46 fajnie! nie będę musiał się przebierać, bo ja przecież już jestem Uzo i taniej mnie to będzie kosztować! ;) co za oszczędność! oj... to Ty trusia? mogłabys zacząć gwizdać, czy coś takiego, żebym wiedział, gdzie aktualnie jesteś?! to bardzo męczące i frustrujące! patrzcie! młotek sam lata! o raaaany! oj! au! au!!! Trusia przestań, wiem, że to Ty! młotki same nie latają! ......mam rację?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 09:59 (Skromne spojrzenie na parkiet, ręce z tyłu, szuranie nogą po podłodze) Oczywiście, młotki same nie latają. Chyba jednak nie podejrzewasz Uzo, że ja za Tobą mogłabym z młotkiem? (Oczy jak spodki) A jeśli to nie ja... to kto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 19:28 ktoś jeszcze jest niewidzialny?! Burek! szukaj!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 22.10.05, 19:10 To za sprawą moich zdolności telekinetycznych ;-D No, co? Co tak patrzycie? Czasami nad nią nie panuję... ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 22.10.05, 19:35 > Czasami nad nią nie panuję... znaczy się nimi. tymi zdolnościami oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 00:18 lepiej szybko zapanuj... nie widzę się od pasa w dół, a Burkowi same łapy chodzą po podłodze! au! Trusia! to znowu Ty?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 23.10.05, 00:27 Odpowiadasz na : Gość portalu: Uzo napisał(a): Burkowi same łapy chodzą po podłodze! nie dziwota.Toż to uzdolnione psisko jest.kanapa jest.towarzystwo też.będziemy kształcić psa w grze na instrumencie klawiszowym,aby zwyciężył jako zwycięzca w psim konkursie pianistycznym im.zgodnej kanapy.p.s.coś trzeba psu skomponować.kto?co? Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 23.10.05, 00:38 Telekineza nie odpowiada za znikanie [niewidzialność], niestety ;-) I jakie au? Znowu młotek fruwa? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 23.10.05, 20:25 no dobra, już nie będę się bawił tym młotkiem... (nie wiadomo, co pies robi, bo psa do połowy nie widać, ale łapy się nie ruszają) i o co chodzi z tym znikaniem?! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 25.10.05, 22:10 Odpowiadasz na : pies_burek napisała: > no dobra, już nie będę się bawił tym młotkiem... > > (nie wiadomo, co pies robi, bo psa do połowy nie widać, ale łapy się nie > ruszają) > > i o co chodzi z tym znikaniem?! najpierw,teqila zniknął młotek;-)potem się okazało,że psu się zdawało,że go nie widać,a był w ukrytej kamerze zamontowanej w poduszce w motyle,która spadła za kanapę i wyraźnie widać na czym-"niewidoczną częścią"-pies się rozsiadł,a ja tego znaleźć nie mogłem.jeszcze by tego brakowało,żeby się łapy ruszały;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 25.10.05, 22:11 p.s.Burku,przywiozłem Ci z oddali atrakcyjny prezent.ładnie pachnie? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 26.10.05, 02:15 czy to ali... gator? (nadal nic nie widać, ale za to dużo słychać) Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Znikanie 23.10.05, 20:51 Ludzie, czy wy przypadkiem z alchemią nie eksperymentowaliście? Co? A Uzo w szczególności, bo to do niego podobne? Hmm..? No, przyznać się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Znikanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 21:25 Agatka coś ostatnio gotowała, takie to było przezroczyste i kolorowe i w szklanych naczyniach i bugotało! a potem już się nie pokazała! pewnie też zniknęła! może to zaraźliwe?! AAAAGAAAATAAAA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trimek Re: Znikanie 25.10.05, 15:35 Uzo ladnie to tak na kogos wine zganiac? i to jeszcze na kobiete...? Przyznawaj sie co wymajstrowales tym razem. moze cos na to poradzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Znikanie 25.10.05, 19:18 więc gotowałaś kompot? hmm... :( bo ja to tylko tego... taką malutką maszynkę wymyśliłem... taki nowy robocik, ale inny od wszystkich moich wynalazków... miała sama sprzątać :))) znaczy, miała znikać brud, a nie ludzi :( Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Znikanie. 25.10.05, 20:03 > znaczy, miała znikać brud, > a nie ludzi :( Za duża moc...? ;-) Wywal tą maszynkę jak najszybciej, żeby już nikomu krzywdy nie zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Znikanie! 25.10.05, 20:10 Nie denerwuj mnie, jak chcesz ujść z życiem! ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 25.10.05, 22:27 ACHACHACHA!!!Ale wyglądacie...niewyglądacie???!?!Trzeba było jeszcze więcej do bioenergoterapeuty biegać to byście wszyscy zniknęli.A poza tym to dziwne ale ja was wszystkich doskonale widzęi....PROSZĘ MI NIE GROZIĆMŁTKIEM!!!Bo narobię hałasu jakiego nikt nie słyszał,a dobrym antidotum będzie po prostu kąpiel z jk\akimś extra olejkiem do kąpieli i powinniściew wszyscy odzyskać swoje widoczne,cielesne powłoki i proszę na przyszłość nie przesadzać z wizytami u bioenergoterapeuty;)))))Bo efekty sami widzicie....eeee...przepraszam...niewidzicie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 25.10.05, 22:43 Bioenergoterapeuta? To chyba jednak moja wina... :'-< Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 26.10.05, 02:23 jaka kąpiel!? jak kąpiel!????? na się kategorycznie nie zgadzam na żadne pojemniki z wodą!!! (tupot nóg do drzwi, głos spod drzwi) bo wyjdę!!!!! ja nie żartuję! wyjdę i umrę tam na zewnątrz z głodu i pragnienia... i zimna! brrr! będziecie mieć mnie na sumieniu!!! (chwila ciszy) no tak, ładnie! proszę więc mi ładne kwiatki kupić na pogrzeb! DO WIDZENIA! (cisza) właśnie sięgam do klamki, nie żabym Was do czegoś zmuszał, po prostu informuję, bo nie widać... więc sięgam do klamki... NIE WIDZĘ KLAMKI!!! NIE MA KLAMKI!!! NIE MA DRZWI! DOMU NNIE MA!!! Uzo uniewidzialnił cały dom! razem z kanapą!!! hmmm... i łazienką? to ja może jeszcze chwilę zostanę... Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white No, to coraz lepiej... 26.10.05, 14:55 Całego domu raczej nie wykąpiemy... Odpowiedz Link Zgłoś
decitos Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 26.10.05, 10:32 Rozmawiać należy szybko i zwięźle, w bezpiecznej odległości. Przede wszystkim jednak cicho... Tak, aby go nie obudzić :) Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 26.10.05, 19:13 póki co, należy złapać i wykąpać... Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 26.10.05, 17:01 BUREK!!!!!Proszę nie przeciągać struny z tym niewidzialnym domem!!!Wszystko jest w doskonałym porządku a kąpiel nie minie cię choćby dlatego że po wizycie żab w domu jakoś dziwnie waniasz i oślizgły jakiś jesteś....feeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 26.10.05, 19:15 tak jest! Burek do wanny NATYCHMIAST! Agatko, a gdzie ona, wanna ta, jest? skoro ją widzisz, to chociaż wskaż kierunek... Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 27.10.05, 11:12 Trzy kroki w lewo...Tak!Twoje trzy!Masz długie nogi to dojdziesz po trzech......(O MATKO!)Uważaj na szafkę z butami!!!(za późno)mam nadzieję że kolano aż tak nie boli....teraz wyciągnij rękę przed siebie to złapiesz klamkę...Mam tylko nadzieję że w samej łazience sobie poradzisz bo jak łazisz po nocy to trafiasz tam po ciemku bezbłędnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 11:56 Booooże!!! Kto mi wodę leje na głowę?! Zabierzcie ze mnie tego psa! DRAPIE!!! To już nie można się w wannie cichutko przespać? Tak? Bo zaraz się jacyś higieniści znajdą... Chodź piesku, idziemy na spacer. Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 27.10.05, 18:58 tak się właśnie dziwiłem... jakaś za miękka ta wanna była w środku... i za twarda na zewnątrz... ale już poprawiłem moje urządzenie! patrzecie!!!!! PSTRYK! uolaboga! co się stało??!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 27.10.05, 19:06 UUUUUUUUzOOOOOOOO! miej litosc! co ja takiego zlego zrobilam ze zasluzylam na potraktowanie mnie 'podreperowanym' urzadzeniem? siedzi sobie czlowiek na kanapie i popija smaczna kawke a tu nagle jakies BUM! i kanapa zaczyna wirowac jak karuzela! czy ktos to moze zatrzymac? AAAAAAAAA! LUP! (czy to cos rozlazle na scianie to naprawde ja?) Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 27.10.05, 19:15 próbuję to zatrzymać, ale urządzenie też wiruje!!! aaa!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 27.10.05, 21:02 Teraz moje urządzenie. Pstryk! Lepiej? No. Mówię, Uzo, ty już lepiej nie experymentuj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 28.10.05, 10:52 lepiej...? nic nie lepiej...tylko kierunek sie zmienil! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 11:59 Ale fajnie! Mamy karuzelę! Można się dosiąść? Uzo, nie bądź taki - daj się przejechać. No zatrzymaj kanapę na chwilę. O, martwa natura na ścianie? I mówi? Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 28.10.05, 12:52 Zatrzymcie to!!!!! O Matko!!!!1 Będę rzygać.......................uuuuups.......!!!!Stało się:(Sorki:((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 13:12 Aha, to Uzo może niech posprząta, a ja chyba znowu pójdę na spacerek. Może do apteki po jakieś krople mietowe wstąpię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 15:48 złapałem się bezpieeeeeczników... wykręęęcam!!!! puf! UUUUF!!! po co sprzątać?! przecież mam maszynkę do znikania brudu... zaraz ją włączę :) Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 28.10.05, 20:07 NIE!NIE!NIE!NIE!NIE! I jeszcze raz NIE! Truśka!Skocz ty lepiej po te krople miętowe bo mam wrażenie że ta karuzela nie tylko mnie wyyyyyykończyła.Burek i Łoskot też jakoś cienko wyglądają.Uzo będzie miał co robić che che che:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 20:18 ręcznie mam sprzątać? to takie zupełnie bez polotu! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 28.10.05, 22:10 Możesz nożnie(jeśli wolisz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 00:51 taraaraa, taaraaaraaa... sprzątam sobie dzisiaj ja... taraaraaa, tarraaabum... już wywalam śmieci tłum... no...! i posprzątane! ;) ten stolik ze środka pokoju był niepotrzebny, prawda? bo wyrzuciłem i ta półka pod telefonem też, tak? * kurcze, nie było mowy o tym, że mamy jakiś telefon!* i te kilka rzeczy tutaj, co stały sobie? i lampka nocna też chyba już nie działała? i ciuchy z szafy też, co? to same letnie były... i szafa? a i hamak chyba już się przecierał, to przy okazji też wywaliłem... ładnie jest, prawda? i jakie echo... cho... cho... Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 29.10.05, 08:39 O żesz ty!Postuluję o jakąś karę za niesubordynację dla Uzo!!!Jakiś patrol burkowy nad tym co wyprawia!!!Przecież on nam pół domu na śmietnik wytargał!!!!! UZO!!!!!! Pójdziesz biegusiem na śmietnik(jeśli trzeba to goń śmieciarkę)i przynieś TO WSZYSTKO zpowrotem!I to w idealnym stanie ma być!!! (Jesu!Wysiadam przy jego pomysłowości tworzenia...uf...uf...uf) Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 29.10.05, 11:38 > O żesz ty!Postuluję o jakąś karę za niesubordynację dla Uzo!!! maszynką go, maszynką... ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 29.10.05, 22:30 kto nas wrzucił do pralki? siiiiiiku mi się chce!!! (przestępowanie z nogi na nogę, drapanie w drzwi wyjściowe) otwierać! no przecież zleję się w futro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 09:03 Piesku, przecież jesteś ze mną od dwóch dni na spacerku i żadne zlanie się w futro Ci nie grozi. Ale właśnie wracamy do domu. - Oto krople miętowe. Oto Burek. Oto ja. A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek? Ciemność widzę. Ciemność... Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 30.10.05, 18:41 Jeeeesu!Uzo!!!Coś ty znowu nawywijał??!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 19:32 dlaczego zawsze na mnie?!! ja tylko poprzynosiłem wszystkie nasze rzeczy spowrotem wedle życzenia i przy okazji trochę węgla, bo już drzewo ze środka pokoju całe zostało zużyte... trochę się nakurzyło, ale już opada! Ooo, proszę, jak ładnie Wam w czarnym kolorze! to ja już pójdę sprawdzić, czy nie ma mnie w ogródku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 31.10.05, 12:42 JESSSSSU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wysiadam.....:((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burek Nie chce mi się z Wami gadać. nt IP: *.med.cm.kabsi.at 31.10.05, 18:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Nie chce mi się z Wami gadać. nt IP: *.finsbury.com 31.10.05, 19:58 kimkolwiek jestes, naprawde myslales ze mozesz podszyc sie za naszego Burka? i ze my sie nie zorientujemy? Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Nie chce mi się z Wami gadać. nt 31.10.05, 22:06 właśnie! Burek spokojnie sobie śpi pod węglem, tylko ogon mu wystaje, ooo! ;) słuchajcie, czy mu aby nie za ciężko? czy może... raanyyy... PRZYWALIŁEM BURKA WĘGLEM!!! ŁOPATY W RUCH!!! kooopaaać!!! ratować! żywcem pogrzebanego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Nie chce mi się z Wami gadać. 01.11.05, 22:33 Uzo, ty to się coraz zdolniejszy robisz! co..? aaa, tak! Już odkopuję! ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Nie chce mi się z Wami gadać. IP: *.finsbury.com 03.11.05, 10:20 biegne do pomocy! Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Nie chce mi się z Wami gadać. 03.11.05, 11:15 Wezwijcie straż pożarną!!!!UUUUUUAUUUUUUUAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAYYYYYYYYUANUA!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Nie chce mi się z Wami gadać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 20:16 agata781 napisała m.in: > UUUUUUAUUUUUUUAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAYYYYYYYYUANUA!!!!!!!!!!!!!!! rozpalacie ognisko na środku pokoju i tańczycie wokół niego? dobrze rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Nie chce mi się z Wami gadać. IP: *.finsbury.com 04.11.05, 10:28 nie gadaj tyle tylko sie dolacz. trudno zaklinac cos tylko we dwie. (a co zaklinamy (ze zapytam)?) Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Nie chce mi się z Wami gadać. 04.11.05, 11:51 Ja osobiście to próbuję zaklinać odrobinę zdrowego rozsądku dla UZO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Nie chce mi się z Wami gadać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 19:19 to ja też zatańczę! AAAUUUBBBUUUUUUUAAAA AAAAUUAAA UUUUAAAAA! działa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Nie chce mi się z Wami gadać. IP: *.finsbury.com 04.11.05, 19:22 czyzbu zadzialalo? zdrowy rozsadek uzo podpowiedzial mu zeby zatanczyl dla zyskania zdrowego rozsadku? czy uzo tanczy bo mu zdrowy rozsadek tak podpowiedzial i uzo chce byc przekorny? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Jak rozmawiać trzeba z Burkiem 06.11.05, 01:03 Odpowiadasz na : Gość portalu: lena napisał(a): > czyzbu zadzialalo? > > zdrowy rozsadek uzo podpowiedzial mu zeby zatanczyl dla zyskania zdrowego > rozsadku? czy uzo tanczy bo mu zdrowy rozsadek tak podpowiedzial i uzo chce byc > > przekorny? taniec jest dobry na brak rozsądku,na nadmiar rozsądku,a najbardziej na rozsądny brak nadmiaru rozsądku.pies jest dobry na spacer po parku pośród spadających i spadłszych liści.czy jest tu jakiś pies,który ma ochotę kropnąć się na mały spacer(mam coś w jednej kieszeni, a cytrynkę i sól w drugiej);-) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem 07.11.05, 20:36 no dobra.ja wróciłem ze spaceru,a reszta gdzie przepadła we mgle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:03 Twoja propozycja, żeby Burasowi podać cytrynkę i całą resztę, wprawiła mnie w zadumę - mój cywilny pies lubi piwo i koperek... Ale do ad remu: mgła opaść nie chce - ludziska gdzieś się błąkają. To może by ich tak syreną okrętową przywabić? Miałam tu gdzieś jedną...O, jest. BUUUU BUUUU BUUUUUUUU Ster prawo na burt! (albo jakoś tak...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.finsbury.com 08.11.05, 10:54 ktos mnie wolal? slysze z oddali jakies dzwieki ale przez ta mgle nic a nic nie widze. AAAAAAAAAAAAAAA! chyba ogluchlam! kto znowu dorwal trabke? i czemu prosto w moje ucho! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:09 Lena! Witaj na pokładzie! Siadaj na kanapie - (to na razie jedyny stały i pewny punkt odniesienia), chwyć mocno burtę, bo może kołysać i napij się herbaty z rumem. I śpiewaj razem ze mną: Piętnastu chłopa na umrzyyyyka skrzyni! Juhuhu i butelka ruuumu! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem 08.11.05, 20:45 (skok z kanapy, oburzone spojrzenie) na kanapie powiedziała trusia!!! nie mi na ogonie!!! no co za miejsce! ani się wyspać, bo wyją, ani wygodnie poleżeć, bo zaraz zadepczą, ani nawet stać bezpiecznie nie można, bo zasypią wunglem jakim! (zrezygnowane machnięcie łapą, obwąchanie ogona) trochę boli... pewnie złamany... i jak ja będę z gipsem na ogonie wyglądać?! eee?! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem 09.11.05, 00:13 Odpowiadasz na : pies_burek napisała: > (skok z kanapy, oburzone spojrzenie) > > na kanapie powiedziała trusia!!! > nie mi na ogonie!!! > > no co za miejsce! > ani się wyspać, bo wyją, ani wygodnie poleżeć, bo zaraz zadepczą, ani nawet > stać bezpiecznie nie można, bo zasypią wunglem jakim! > > (zrezygnowane machnięcie łapą, obwąchanie ogona) > > trochę boli... pewnie złamany... > i jak ja będę z gipsem na ogonie wyglądać?! eee?! Pieśń Burka (na melodię żałosną) cztery słonie wesołe słonie wszystkie usiadły psu na ogonie ten łaciaty ten smarkaty i ten zupełnie kudłaty teraz Burek cały w łzach tonie pieśń układam więc o ogonie co wypisze się na gipsie który umieści się na psie uuuuuuuuu uuuuuuuu uuuuuuu p.s.Burek!wiem,że jestem tylko tanim draniem z hamaka,ale Ci współczuję i życzę szybkiego zdjęcia gipsu z ogona. Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem 09.11.05, 00:20 No, to gipsujemy psa... Kto chętny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 12:19 Zaraz, zaraz: nie tak prędko. Drodzy Kanapowicze, Spieszę donieść, że korzystając z ogólnego zamieszania i słabej widoczności,w nasze zwarte szeregi wdarł się nieznany bliżej z charakteru oraz niewiadomych zamiarów osobnik o pseudonimie black.and.white. Gościa (Gościówę) ktoś wpuścił, przez roztargnienie zapewne, i teraz mamy problem, ponieważ Gość(ówa) chce nam gipsować Burka. NIE POZWALAM! Ręce precz od naszego psa! Najpierw proszę dzień dobry, potem może jakaś herbatka zapoznawcza na powórku (stolik mamy elegancki), dalej cv, biznesplan i w ogóle z czym i po co tutaj przychodzi. Dopiero potem albo ugościmy jak należy, albo Burek dziurę w spodniach wygryzie. Innej drogi nie ma. W końcu to nasz dom i nie można tak bez pukania. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem. 09.11.05, 17:20 > Najpierw proszę dzień dobry Witam serdecznie ;-] > dalej cv, biznesplan i w ogóle z czym i po co tutaj > przychodzi. Przybywam w zamiarach jak najbardziej pokojowych. Gipsować Burka nie chcę całego, tylko to co mu się było złamało [ew. co mu złamano] >W końcu to nasz dom i nie można tak bez > pukania. Amen Pukałam, ale tu widać coś akustyka szwankuje ;-] >Amen. I tak nam dopomóż Bóg Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem. 09.11.05, 19:07 (obwąchiwanie, zamach ogonem... pierwszy i ostatni) AAAAaaaaaAAAUUUUuuuUUUUUU!!! (spojrzenie na własny ogon z pretensją w oczach, fafle się uniosły, kły się pokazały... no ale warczeć na własny ogon jakoś głupio, więc fafle opadły) z tego niechybny wniosek, że od dziś nie macham ogonem... proszę o gips, ale tylko na czubku, tam, gdzie złamane! i delikatnie!!! (nadstawienie psiego tyłka, znaczy... ogona) Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem 09.11.05, 20:02 Najpierw trzeba nastawić... Nieee, dobra, żartuję... No, i ogon w gipsie. Prawda, że twarzowo? Yyy, a raczej...ogonowo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 20:24 te! Burek! niezła ta piłka gipsowa na Twoim ogonie! ciekawe, jak Ty teraz będziesz chodził, z taką kulą u... ogona, hehee! jak już ją z Ciebie zdejmiemy, to pogramy sobie nią w nogę ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem. 09.11.05, 21:25 Jaka piłka?! Człowieku, ty się najwyraźniej nie znasz na rzeczy! To jest gips jak najbardziej profesionalny!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 23:03 a może i profesjonalny, ale z jakiegoś powodu Burek do tej chwili tyłka z podłogi nie podniósł :))))) BUREK! szyneczka? no podejdź tylko! widzisz? nie działa! może nie trzeba było mieszać gipsu z kamieniami szlachetnymi i złotem :) sam gips wystarczyłby chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:41 Jak może podnieść tyłek, skoro się przykleił do podłogi? A z której torebki ten gips braliście? Bo jak było napisane mąka krupczatka, to zdaje się Trond coś tam trzymał takiego specjalnego i prosił, żeby nie ruszać? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem. 10.11.05, 19:12 ??!!!!!! (sierść jakby lekko stanęła dęba, oczy w słup) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem. IP: *.finsbury.com 11.11.05, 12:45 Burus, Ty sie niczym nie przejmuj. Masz przy sobie tyle osob chetnych do pomocy ze napewno jakos umilimy te 'przyklejone' chwile. Powiedz tylko czego potrzebujesz i zanim zdazysz powiedziec supercalifragilisticexpealidoucious dostaniesz to. No to teraz piekny usmiech na buzke i zaczynaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 13:37 Widzisz Burasku, Lena tak Cię kocha, że gotowa jest dla Ciebie wynająć nawet Mary Poppins. Mów śmiało, nie krępuj się - czego Burek potrzebuje? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem. 11.11.05, 14:03 (uszy do góry) więc... królik w kremie z rzeżuchy, gulasz z wątróbki i pieczarek oraz bażant po burgundzku w ziołach, a na deser Crepes Suzette... w trakcie jedzenia wyczesywanie, śpiewanie po rosyjsku kołysanek i jakiś mały program artystyczny, może być kabaret... (próba merdania ogonem, ale ogon się nie ruszył, za to reszta psa zaczęła jeździć po podłodze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 23:44 to może przyklejcie mnie też, proooosszę! Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem 12.11.05, 03:01 Taaaa...? Naprawdę...? Dobra! Kleimy! I tylko nie marudzić proszę, jak się podobać nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
uzo.borewicz Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem 14.11.05, 11:54 ok, przyklejony ;) teraz proszę mnie karmić takimi dobrymi rzeczami! :) Odpowiedz Link Zgłoś
agata781 Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? 15.11.05, 12:15 Ło Matko!!!!Cościez psem zrobili????? Tylko na chwile człowiek zniknie z pola widzenia i was zpuści z oczu to już Burka.....ciach!!!!Klejem do podłogi!!!Toż to czyste barbarzyństwo!!!!! Nie lepiej było kupić od weterynaża lekki opatrynek gipsowy na ogon??? I pies by się ne przykleił do podłogi a jeszcze mógłby ogonem nam pomachać.A tak co???Ogon macha psem..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 14:18 Oj macha, macha... Patrzcie, jaką ma Buras żałosną minę, kiedy przelatuje w lewo i jak mu ślina leci z pyska jak machnie go w prawo. I ślepia ma całkiem skołowane. Wiesz, Burek Ty się juz lepiej przestań cieszyć, bo Ci jeszcze zaszkodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiac trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 18:42 a ja? ja to nie biedny? jeeeeeść!!!! hehe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? 15.11.05, 18:52 Ale ty jesteś przyklejony na własne życzenie. A Burka się przykleiło przez przypadek. ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 09:11 Wiesz Uzo, nawet wolę kiedy sobie tak siedzisz, bezpiecznie przyklejony. Można wtedy spokojnie herbatę wypić, z ludźmi pogadać i nic nas nie zaskoczy;) Ale jedzenie jak najbardziej Ci przysługuje, co powiesz na sushi inside- outside? Nauczyłam się wczoraj robić i jak chcesz, mogę na Tobie trochę poeksperymentować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.finsbury.com 16.11.05, 11:01 sushi inside-outside? a co to takiego? zjadliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 11:48 Mhm. I to zależy co rozumiemy przez zjadliwe... Danie proponują kanadyjscy Koreańczycy (koreańscy Kanadyjczycy?). Wodorosty nori są nie na zewnątrz, a w środku "roladki", zamiast surowej ryby - paluszki krabowe i jeszcze dodatek majonezu do chrzanu wasabi... (do środka idą awokado i świeży ogórek, a na wierzch płatki marynowanego imbiru). Co kto lubi... Ale Uzo polubi na pewno, prawda? Zwłaszcza jeśli dostanie coś do popicia. Herbata zielona? Sake? Cola? A może tequila? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 18:11 nie dałoby się czego bardziej zjadliwego znaleźć? coś jak schabowy? Odpowiedz Link Zgłoś
black.and.white Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? 16.11.05, 19:38 > coś jak schabowy? a może skarbowy urząd, na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zk3a Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.11.05, 23:24 No właśnie, dzień dobry państwu, pukałem, dzwoniłem ale nikt nie otwierał więc sam sobie pozwoliłem, he he. Moje nazwisko Dawajgrosz, Lucjan Dawajgrosz, jestem pełnoetatowym i przyzwoitym urzędnikiem państwowym. Przyszłem na kontrolę, kto jest właścicielem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 01:27 AAAAA!!!!! sie wystraszyłem!!! jaką kontrolę? niech ja tylko sięgnę po moje antidotum klejowe do kieszeni, cobym nie leżał jak mówię... ki diabeł? na kawę, czy hierbatę... to ja rozumiem... ale na kontrolę? a jak to smakuje?!! a właścicielem jest Burek, ale tylko kanapy, reszta należy eeeee... do kanapy!!! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zk3a Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.jgora.dialog.net.pl 17.11.05, 10:00 No tak, no tak. Kawe? A kawe! no tak, poproszę kawę z cytryną i siedmioma kroplami wody brzozowej, w głębokim talerzu, rzecz jasna. Burek... Burek... a jest... nie, nie ma... Burek nie ma zaksięgowanych dochodów za minione ćwierćwiecze, a kanapa jest, czy burek ma fakturę za kanapę? W świetle prawa i tej lichej żarówki jasno stoi...ten tego... że kanapa jest własnością... państwa?...no...bo...O! No bo nie płaciliście za prąd, gaz, wodę, wywóz śmieci, radio i telewizję, domofon, patefo, telefon, kraty do ssypu, pomalowanie włazu na dach, dokręcenie kontaktów na 37 piętrze, dosypanie czterech zielonych i dwóch różowych granulek trutki na szczury w piwnicy... i, i mógłbym tak bez końca...o...czterysta stron maszynopisu mam, wszystko tu jest, włącznie ze skargami sąsiadów na dochodzące spod niniejszego lokalu odgłosy rozpadających się wartości...proszę pan poczyta...Jakieś prawo i sprawiedliwość musi być na tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 10:05 Pan spcznie, Pan sie sie nie denerwuje (sadza gościa i gorączkowo macha za jego plecami w kierunku Leny) (W KIERUNKU LENY...). Pan tą teczuszkie pozwoli na bok. Ot kawa dla szanownego Pana... (nerwowe mruganie do Uzo!) Odpowiedz Link Zgłoś
zk3a Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? 17.11.05, 10:37 Nie teczuszke! Nie na bok! Mogę usiąśc. I jeszcze jedno, w razie jakichkolwiek niedostosowalności ze strony waszej gotowy jestem wezwać posiłki z pobliskiej twierdzy ZUS. Nie myślcie sobie, że ujdzie wam to płazem, zdecydowanie za długo to już trwa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 12:42 Oj dłuuugooo! I dlatego szanowny Pan jest zmęczony, zatyrany po prostu. Tak nie można. Proszę się wyciągnąć na kanapie. Buty zdejmiemy... (a fuj!), postawimy o tak (Burek, na dwór z tymi butami - dobry Pies:). Teraz proszę patrzeć mi w oczy: Twoja lewa ręka jest ciężka, bardzo ciężka - nie możesz jej podnieść, twoja prawa ręka (...) nie możesz jej podnieść. Śpiiiisz... Śpiiiiisz... Ludzie, no nie patrzcie tak, trzeba mi pomóc gościa wytaszczyć! Albo nie, najpierw zwiążemy i zmienimy mu pamięć. Uzo skalpel i trepan proszę! Taaa co my tu mamy? Pustawo tu trochę, jakoś szaro i smutno? A gdyby mu tak dać pamięć nastolatka? Uzo, podaj z łaski swojej odpowiedni dysk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zk3a Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.jgora.dialog.net.pl 17.11.05, 15:58 Nie na kanape, tu kwity... o... pani czyta! aż głowa boli o tego co wy tu wyrabiacie, może faktycznie się położę, ale nie najpierw podpisać, że w związku z brakiem środków materialnych na uregulowanie strat moralnych zgadzamy się na dobrowolne opuszczenie lokalu... Eksmisja, plomba i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 18:14 Uzo, no gdzie ta nowa pamięć? Nie mogę słuchać jak chłopisko bredzi w hipnozie. Pospiesz się, zanim powie coś naprawdę zawstydzającego. Mieliśmy herbatkę pić, a tu takie zawracanie głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zk3a Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.jgora.dialog.net.pl 17.11.05, 18:52 Herbatka, filiżanki i inne próżniacze untensylia podlegają kofiskacie... macie 2 dni robocze na odwołanie się ale nie radzę, państwo jest głuche...hrrr...zzz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 19:13 ufff! wreszcie zasnął! ale twardziel... ja tu proponuję po prostu przyjaciela naszego z niego zrobić i obrońcę praw zwierząt... taki członek greenpeace, ale żeby nam się do żadych kotwic statkowych nie przykuwał! więc... będąc muuuodym lekarzem podaję disk s pamiencią odpowiedniom dla obranej sytrategjii... pstryk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 10:11 Wydobywszy mózg pacjenta kładę go szybkim ruchem na tackę i oblewam nama... nagamna... ndmanganianem potasu (psik, psik), jednymzgrabnymruchemskalpela rozcinam szarą tkankę (chlast). Odebrawszy z rąk mego asystenta disk z napisem "Grinpis Boj - Frend of Ałes end of Al Animalz" wkładam go drajwu... do napędu go wkładam i ranę zeszywam catgutem (cwach, cwach, cwach). Teraz asystent budzi go wodą brzozową i pieśnią na ustach. -Już po wszystkiem! Jak się pan czuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 18:59 zauważam, iż pacjent tępo patrzy przed siebię, co mię niepokoi nieco, ale nie bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_burek Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? 19.11.05, 21:10 (trącanie nosem świeżo operowanego) Rusz się! zajmujesz kanapę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 10:32 I pooooszedł! Trochę sztywno na nogach i jakoś szyja mu ciężko chodzi, ale co tam - ważne że zniknął (miał włączona opcję, żeby ratować foki na Helu, a to kawałeczek i drogi zasypane...) (zacierając ręce) To co? Herbata z sokiem malinowym na dzień dobry? A dla Burka czerwony pled w kratę i teczuszka ze świńskiej skóry do gryzienia - masz piesku - zasłużyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
zk3a Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? 22.11.05, 19:28 No ja naprwde nie podzielam, foki z zimna popękały a oni piją herbatę i psu koc dali, skandal. Chodźcie, chodźcie... (do pokoju wchodzą foki, mewy, czterech rybaków z fajkami i koszami pełnymi ryb, kilka starszych osób w szczelnie na głowych ponaciąganych moherowych beretach, robi się gwarno i tłoczno, mewy dziobią psa i wydzierają mu koc, rybacy kopcą fajkami i głośno klną popijając z flaszek rum, panie w beretach znalazłwszy w koncie krzyżak od choinki stały się jakoś bardziej swawolne i zaczęły śpiewać "Boże coś Polske...", foki wtórują) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uzo Re: Jak rozmawiać trzeba z Burkiem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:26 truuuusiaaa!!!!!! truuuusiaaa!!!!!! co myśmy narobili!!!! Agatka! bigos się przypaaaaalaa!!!!!! Leeena!!! Trond z hamaka spadł! pozbieraj go!!! raaany!!!!! COOO TUUU SIĘĘĘĘĘ DZIEJEEEE!!!!!!!!!????? gdzie moja maszynka znikająca bałagan? ooo, jest!!! kanapowicze! chować się!!!!! WŁĄCZAAAAAAAAM!!!!!!! trach! brzdęk! mmmmmmm.... Odpowiedz Link Zgłoś