jack1971 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 01:24 Grabarzowi nikt nie zazdrości Kto by chciał grzebać ludzkie kości? Jednak grabarskie rzemiosło Nad inne wyrosło Może za sprawą OSTATECZNOŚCI Odpowiedz Link Zgłoś
jack1971 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 02:04 NA PR Grabarz co nie lubił przy zwłokach pracować I wolał do żywych tokować Postanowił zarabiać krocie Lecz nie znał się na robocie Został więc, by wizerunek grabarstwa kreować Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 08:37 Grabarzowi blisko Lodzi, bardzo dobrze sie powodzi. Chodzi w bordo, trzęsie mordą. Z raju nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 10:25 Raz katechetka ze Zgierza uczyła jeża pacierza. Jeż się najeża bo niedowierza że to sumienie odświeża. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 10:29 Szalony kucharz ze Zgierza do niedowiarków należał. Raz ledwie przeżył, bo nie uwierzył, że ryba była nieświeża. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 10:36 Jeden stary rycerz ze Zgierza nie zdejmował nigdy pancerza. Nawet, gdy jadł i pił to w pancerzu się krył. A nie wylewał za kołnierza. Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 10:36 uwaga znalezłem słynnego popa trójnożnego link:rotfl.pl/img.php?60_treedick.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: 217.205.157.* 10.02.06, 10:46 Pop trojnozny co slawá byl forum Podle mial dosc poczucie humorum "Gdy ich zlapie" - wrzal w szale - "Poobrywam, podpale, Zrobie im jedno wielkie horrorum!" Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 14:13 Że poetom nieobca historia polska dowodzi Wisława Szymborska: Król Popiel, tyran i niecnota, bezsilnie się po wieży miota. Osaczon przez zgłodniałe myszy, srodze pogryzion charczy, dyszy: „Kota! Królestwo dam za kota!” Wielkiej Wisławie bijąc czołem limerykuję z mozołem : Król Jagiełło zęby szczerzy mrucząc cicho do rycerzy : „Za pomocą mieczy obu zadamy krzyżakom bobu, a fasolki po wieczerzy.” Król Władzio, Łokietkiem nazwany wojakiem był niepokonanym. Dowodził, bijąc się za dwóch, że w małym ciele duży duch, przez orszak dam wytrenowany. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 14:18 Król Kazimierz z tego znany, że kraj zrobił murowany, niewiast lubił rodzaj wszelki (stąd przydomek jego – Wielki) w chuci szermierz niezrównany. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 14:26 Piast Kołodziej, skryty z natury bohaterem jest dziś popkultury, bowiem, że za króla Piasta chłop potęgą był i basta, wie nawet posłanka bez matury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: 217.205.157.* 10.02.06, 17:19 Przebudzony krol Wladyslaw Lokietek Dumal dlugo, az rzekl: Czasy cos nie te Nim zasnalem w swej grocie Mezem byc - to sto pociech A dzis lepiej sie zamienic w kobiete Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 17:44 Król Walezy imieniem Henryczek chwalił swoje podboje dziewicze. Szoku było apogeum, gdy w jego szafie w muzeum znaleziono staniczek. I bicze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: 217.205.157.* 10.02.06, 17:58 Zygmunt August, ten od mamy Bony Jak wiesc niesie mial klejnoty jak dzwony Kiedy jakas nadobna dworka Pod pierzyne mu dawala nurka Dzwonil nimi rozochocony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: 217.205.157.* 10.02.06, 18:08 Zygmunt Stary, co mial Bone za zone Lubil ponoc ogorki kwaszone I, jak pisza kronikarze, Czasem wraz z ogorkiem w parze Straszyl dworki i tak przerazone Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 18:35 Poniatowski Stanisław August w polityce używał swych ust. Dziewkę swą prusko – ruską czcił miłością francuską - w kwestii kobiet miał jednak zły gust. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.cable.ubr08.croy.blueyonder.co.uk 11.02.06, 16:20 Krol Sobieski, co sie wsławił pod Wiedniem Miał w alkowie też zasługi przednie I mała awanturkę Mial król z jednym Turkiem Bowiem go z braku dam zerżnał wrednie Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 17:20 Taki król Zygmunt III Waza chory był jeśli nie pokazał A pokazać mógł wiele, robił to też w kosciele. Ach te Lutry to zwykła zaraza! Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.02.06, 08:56 No cóż, nie uczą tego w szkole, że z Chrobrego był cienki Bolek. Każda jego żona żyła przestraszona, by w alkowie czasem nie poległ. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.02.06, 09:05 Lubił był polować na tury August Sas – miłośnik natury. Czasem, jak gminna wieść niesie, kobitki ganiał po lesie i młodzieńców mikrej postury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 16:20 Rzecze żona żołnierza spod Zgierza : Już przejrzałam cię, co zamierzasz, przecież patrzy ci ci z twarzy, że się chcesz przepoczwarzyć i w alkierzu przemienic się w zwierza ! Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 16:43 Żonie odrzekł ów żołnierz spod Zgierza : zbyt obfita dziś była wieczerza. W łożu nie licz na wiele, po co te ceregiele, nie wypada czuć chuć po pacierzach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 10.02.06, 18:08 Zaczynam się powtarzać: Dziewczyny, jesteście świetne!!... Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 19:31 Odtąd żona żołnierza spod Zgierza po wieczerzy do Jerzego zmierza kto jak kto, ale Jerzy wie co robić należy w jego lędźwiach wciąż energia świeża Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 10.02.06, 20:15 Wściekła żona żołnierza spod Zgierza nie zamierza marnować talerza, więc nie rzuca nim weń, lecz wychodzi przed sień. Do alkierza sąsiada wnet zmierza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 23:13 zjawiła się 3bezatu matko moja! a skąd ona tu? 3 lata nie bywało na forum to ciało a wciąż niezłego formatu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 11.02.06, 01:14 Gdy rzeczony żołnierz ze Zgierza do ziszczenie swych żądz się przymierzał, nagle pośród alkierza woń się szerzy nieświeża, chyba ktoś tu wieczerzą się przeżarł. Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 10:37 Uwiąd żądz żolnierza ze Zgierza jak obuchem dame uderza. Drży i krzy czy i trzy ma - ja chce zwierza, by mnie sponiewieżał!! Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 11:16 Uwiąd żądz żolnierza ze Zgierza > jak obuchem dame uderza. > Drży i krzy > czy i trzy > ma - ja chce zwierza,by mnie sponiewierzał!! Mial ci on ten zolnierz sponiewierzac od poniewieraca nie sponiewiezac od Poniewieża. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 12:01 Żona tego żołnierza spod Zgierza Nakryła go, gdy na Ewce leżał Zrobiła raban Na łóżko szlaban Choć mu stoi wciąż jak w Pizie wieża. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 11:43 Raz cyklista ze wsi Jeże jeździł w płetwach na rowerze. Bał się po prostu, że spadnie z mostu. Strzeżonego Pan Bóg strzeże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 11.02.06, 12:04 Zawiedziony w miłości pan z Mościsk ma z zazdrości przewlekły szczękościsk, bowiem wszystko , co kocha : tak cedwahapięćoha, jak i Zocha - wciąż bez wzajemności. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 12:19 Jeden facet w Koninkach Strzelił raz sobie drinka Z cehatrzyoha I teraz szlocha Nie widząc nawet już winka. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 13:05 Pewien pan z wioski Wasyliszki bardzo chce hodować bazyliszki Jeszcze przed rokiem kogo zabić wzrokiem przygotował listy i fiszki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 11.02.06, 17:36 Gdy juz wyhodowal bazyliszki ten pan z wioski Wasyliszki one oslepialy od roboty nawaly bo zamowien bylo wiecej niz fiszki. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 17:48 Dopieszczona panienka z Kolonii żyje z własnym chłopem w harmonii Nic dziwnego bo przecie jest nim pop-ten co wiecie Ma narzędzie do tworzenia symfonii Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 18:23 Bardzo Ziutę podnieca aura średniowiecza: zbroje metalowe, pasy cnoty owe I słowo wszetecznica. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 18:30 Dokładnie zabezpieczona, przez męża opuszczona, gdzieś tam wojuje, Ja tu zwariuję. W tym zamknięciu skonam. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 18:41 Sposobu nie ma na świntuszenie może dotykalnie lub werbalnie. Gdy włóczęga zaśpiewa, ona uleci do nieba. Wodzenie będzie i pokuszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 18:46 Miłe białogłowie figlowanie, śpiewanie, mruganie,podrywanie, uwodzenie słowem, głaskanie sposobem, i licznych podarków dostawanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 11.02.06, 19:23 Ja na moje libido wole popa- z niego to kawal chlopa; nie zrzedzi, nie spiewa tylko z szat rozdziewa i zadawala mnie jego nogi stopa. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 22:09 Z zaspokajaniem libida, była długotrwała bieda. Teraz pop rozkuje, świetnie pop wymasuje. Ha ha ha,każdej radę da. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 11.02.06, 22:49 Biedny pop już jest wykończony Nic z ten tego nawet dla żony Nogi go bolą Więc woda z solą A nie eksploatować ogony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 12.02.06, 20:15 Nie stawajcie w popa obronie to, co sie nalezy zonie pop wypelnia chwacko; toc lepszy niz cale bractwo, bo on jeden za trzy konie, o yeee! Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 12.02.06, 22:40 Wszyscy to by chcieli brać, a tu trzeba myśleć co dać. Limeryka walniętego świętego Walentego. Bo czym tę miłość świętować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr 2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 12.02.06, 23:35 Na swietego Walentego niebawem, czternastego panie panow obejmuja czule sie caluja i robia jeszcze tentego Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 12:27 Smutny drwal z miasta Parczewa strasznie łkał rąbiąc dziś drzewa. On przyrodę kocha- czasami więc szlocha. Reszta drwali to olewa. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 12:42 Poeta z miasta Parczewa piękno przyrody opiewa. Lecz po kryjomu we własnym domu na widok drzewa on ziewa. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 12:48 Turysta malkontent z Parczewa uroki wybrzeża wyśmiewa. Piękny zachód słońca... Złoty piach bez końca... A czemu ta mewa nie śpiewa?!! Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 12:56 Szalony ogrodnik spod Parczewa Codziennie ogródek swój podlewa. I nawet w deszcz podlewa też – w pelerynie, jeśli to ulewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: 217.205.157.* 13.02.06, 13:57 Coz takiego jest w miescie Parczewie, Ze co widze je - mysle o drzewie? Dumal raz 3bezatu Wreszcie przyznal sie swiatu Ze pewnego na ten temat nic nie wie Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 15:11 O mój Święty Walenty, Do Ciebie wznoszę lamenty: padaczką, epilepsją, paranoją, depresją, Nie chcę być walnięty. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 15:19 Z Terni Valentino ów, cichaczem dawał ślub, łączył w pary, dajecie wiary? Potomstwo ty rób! i Wierny bądź po grób! Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 15:23 Starszy właściciel stadninki, robi prezent w Walentynki. Konia jej zapisuje, a ona protestuje. Baby to straszne kretynki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 13.02.06, 15:42 Kto w malzenskim wezle wierny na zawsze bedzie ten nie dozna uludy ze zdrady to cud luby i uschnie w starczym uwiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 16:21 Pewien jogin znad Gangesu flanelowy włożył desus, gdy trenował swe asany legł wśród kończyn poplątanych, ćwiczeń swych nie widząc kresu. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 16:30 Z Delhi jogin i buddysta póz i technik znał ze trzysta, dziewczyn co noc miewał z tysiąc, z których każda mogła przysiąc – z kamasutry też artysta ! Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 16:43 Zaś jogin zamieszkały w Madrasie na kobietach,jak mało kto,zna się, i tak je wciąż kontempluje, że kwiat lotosu swym...(nogą) co dzień objawia w pełnej krasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 13.02.06, 16:53 Pewna kortonsjonistka z Ameryki takie wyginania miala nawyki ze nic jej prosto nie wychodzilo nawet gdy byla nad mogila, pogieta dobrze znosila przytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eilean Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 19:20 Pewien pan bywały w świecie śpiewał, gdy siusiał w toalecie bo odgłos siusiania mu myśli przeganiał facet fiutem myśli przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 22:12 Pewna pani - a mieszka pod Lipką w każdej sprawie myślała cipką Wiele spraw zawaliła no bo się zamyśliła Lecz czy była typową kobitką? Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 23:15 Pewna pani menopała, tak się zastanawiała: czy ja myślę? czy ja śnię? E tam, ja działam. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 13.02.06, 23:15 Jutro w misteczku Kęty zdun pewien - pan Walenty serca damom użyczy i się bidak poryczy. Bo człowiek z niego świety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 13.02.06, 23:36 Gdy kur zapieje z ranka kochanka powie do kochanka; tys moj jedyny, tys cud nie chodz do innych dup i w Walentego oddaj mi wianka. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 00:11 On może powie: tyś mój cud, ty wlej w moje serce miód, walenie to ryby, rydze to grzyby, Jajeczniczkę miła zrób. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 00:20 Człek Menopa ze Śremu rozumowi zdrowemu przeczyć chce jako taki bo walenie to ssaki! Czy ktoś chce wyjaśnic to jemu? Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 08:03 To jeszcze lepiej ich mać, bo mogą walić i ssać. (a rydz też ssie, tylko gotówkie) Muszę się ciągle douczać. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 12:02 Leży Czesiek w sztok spity w Dunkierce, los mu wódkę dał w życiu, nic więcej... Żeby choć jakaś żona była z nim, gdy on kona, lub postała za flaszką w kolejce... Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 13:01 Przyszła baba do Czesia w Dunkierce i przyniosła mu wódki w manierce. Pijak on czy nie, każdy kogoś chce... Lecz zmarł Czesiu z radości na serce. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 13:27 Gdy zmarł Czesio na serce w Dunkierce ktoś umieścił mu kwiat w butonierce Jest ładniejszy od lali choć mu wódą pysk wali a przechodzień jest każdy w rozterce Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 14:52 A po zgonie nasz Czesio w Dunkierce gładko wszedł na niebieskie kobierce. Poza wódą i winem trudno uznać w nim winę Wyrwał Czesio się poniewierce. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 15:07 „Czesio – idol panów, pań” rzekł, kto tylko spojrzał nań nie wezwali erki przechodnie z Dunkierki „będzie świętym bez dwóch zdań” Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 15:22 Rozdzwoniły się dzwony w Dunkierce, kiedy Czesio zmarł nagle na serce i woń jego ciała ludzi uzdrawiała i spożycie win wzrosło też wielce. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 15:46 I odezwał się proboszcz w Dunkierce Tego co tu dziś zmarł na serce Uczynimy wnet świętym Niechaj w święty Walenty Ludzie piją i kochają się więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 16:03 Czesio na chmurce nad Dunkierką cieszy się, lecz z żalu iskierką. Tyle lat w rynsztoku, można doznać szoku... Tęskni wszak za swoja manierką... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 14.02.06, 16:15 Wiesc niesie w Dunkierce ze Czesio zmarl na serce gdyby nie manierka jeszcze by zerkal za Iza w lekkiej sukience. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 16:43 Nie wie nikt, ze pan Czesio w Dunkierce bardzo często był chadzał w panterce Wódę dostał w manierce co zawdzięcza żołnierce No i w łeb ciepło miał w furażerce Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 16:44 Ale przecież na chmurce nad Dunkierką Swięty się nie rozstaje z manierką. Żeby bylo weselej Z aniołami tam chleje I spogląda na ziemię ku panienkom. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 16:59 Powiadają o Czesiu w Dunkierce, że on mistrzem był w woltyżerce. Czuły był dla kobietek ale wkurzał go Mietek. To przez niego pękło mu serce. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 17:08 W tej Dunkierce Czesiek w ramach pokuty Zadowolic sam musi wszystkie d... panienki Zachoruje na serce Od roboty w Dunkierce Wszak już sił jest całkiem wyzuty. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 17:20 A czy wiecie, że Czesio w Dunkierce zakochany był w fordanserce ? Pijał dość dużo wina bo ta wredna dziewczyna wciąż mówiła mu o swej nadżerce. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 17:53 O Czesiu z D. mówią skrycie, że zanim zakończył życie, w błogosławionym stanie zostawił Zochę, Zutę i Hanię (a z Mietkiem to nadużycie) Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 17:59 Te dziewczyny z Dunkierki, co w ciąży stan święty Czesio niebacznie pogrążył, wolałyby wieść wieczne życie w stanie wskazującym na spożycie niż wokół małych Czesiów wciąż krążyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 17:22 Był w przybytku kultury gość z Soli, gdy wtem ktoś mu przez łeb przy...ł. Nie ma co, a to pech! Kto to rzekł (żeby zdechł!) "od przybytku że głowa nie boli"?? Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 17:29 Kto rzec mógłby, co byłoby, gdyby Walentynki miały wieloryby? Chociaż sprawa dość ważka, dla waleni to fraszka: myślę, że one się waliłyby. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 17:32 A w temacie łąkowym i polnym? Żuk do wszelkiej rozpusty już zdolny, Pająk znów je biedronkę, dronka uwodzi stonkę, a mol, jak zawsze zwykle- namolny... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 20:07 Dziś na łące pod kamieniem polnym mrówki trwają w stanie bezwolnym No bo nieco zmrożone słabiej rozochocone zapomniały o żywocie swawolnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: 85.158.196.* 14.02.06, 20:43 Podobają mi się Wasze wierszydła choć poezja już dawno mi zbrzydła i tak sobie myślę że i ja ich parę wyślę bo już czuję jak rosną mi skrzydła Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 20:45 Gość portalu: dark...7 napisał(a): > Podobają mi się Wasze wierszydła > choć poezja już dawno mi zbrzydła > i tak sobie myślę > że i ja ich parę wyślę > bo już czuję jak rosną mi skrzydła ------- ZAPRASZAMY !!! Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 22:23 Jeśli moje wiersze z Poetyki, to ja jestem goryl dziki. Mają za cel rymowanie, żartowanie, rozśmieszanie. Bo to przecież limeryki. p.s.limerycznie to nie znaczy poetycznie, ale na pewno humorystycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 22:34 Narodom takim jak Eskimosy, wystarczą dotknięte nosy. Ustami by się cmokali, to by poprzymarzali. A jak innej doznają rozkoszy? Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 22:43 Jedna dama z Wyuzdanka, poprosiła swego kochanka: Ty igloo zrób, i tam mnie łup. Na Walentego zachciewanka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 14.02.06, 22:58 Eskimosi inne maja rozkosze gdy zdejmuja kalosze- zapach sie ulatnia cudny ze az Eskimoska chudnie i pada na loze krzyczac"oh Bosze" Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 23:08 To jest nacja obrzydła, miast czekolady żre mydła. Tranem się perfumuje. Fuj, fuj a te ich .... Są też takie straszydła. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 23:16 Jakoś i lodowe śluby, nie przynoszą chluby. Miłość jest zamrożona, potem topnieje ona. I rozwodzą się luba i luby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 14.02.06, 23:14 Pewien kowboj, no...poganiacz bydła mial poczucie, że rosną mu skrzydła. Czytał i pisał wiersze i spojrzenie miał szersze, więc odfrunął, gdy farma mu zbrzydła. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 23:24 A jedno dozorcynie z Bezroboty, gnembiły chłopy i same chłopoty, Babo rób co, bo ci wdupco! Jus wychodzo na mie siódme poty. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 23:33 A zaś jeden hydraulik z Komury to on bardzo kochał swoje rury. Raz je sobie zatykał zaraz potem odtykał no i nigdy nie chodził ponury. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 14.02.06, 23:44 A jeden taki walnięty, se oglądał swoje pięty, i mu się zdawało, ze to babskie ciało. I do tego czuł zapach mięty. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 00:14 Raz masochista z Bogdańca nie włożył rano kagańca. I dzień cały był osowiały Nie dostał też wcale kuksańca! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 01:02 Pewien młodzian aż gdzieś z Biłgoraja cierpiał srodze, bo stusie miał jaja A dziewczyny niecnoty z tego czyniły psoty Lecz na szczęście chata jego jest z kraja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluska Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 06:52 Cny Cztan opodal Zgorzelic cudnej Jagnie czytał był z lic. Lecz wciął się Zychu zgarnął pannę po cichu, iż uwiła na Cztan bicz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluska Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 06:55 Cny Cztan opodal Zgorzelic cudnej Jagnie czytał był z lic. Lecz wciął się Zbychu zgarnął pannę po cichu, iż uwiła na Cztana bicz! Pierwej zjadłam litery, za co przepraszam:( Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 09:14 Powiedziała raz dama w Lozannie: Nader lubie sie pieprzyc ja w wannie. Łozko znam już jak meża stare gacie nawet gdy ono w kwadracie! A jacuzzi nie nuzy wcale, to coś dla mnie. Natomiast dama z dalekiej Bazylei lubila wagony sypialne z kolei. Stukot kół tak ją podniecał konduktor zar w niej rozniecał, że oddawała sie w rytm onomatopei. Pewna blondynaka z kantonu Vaud nie oczekiwala od faceta pięknych od. By ją kochał czule albo chociaz w ogole. i dał jej krzynę przyjemnosci. Ot! Zas namietna brunetka z Zurichu lubiła to robic na strychu. I gdy sie słyszy szuranie myszy... Szeptała więc na strychu- Rób mi to Rychu!! Cztan to był z Rogowa.Ale moze to było blisko Zgorzelic.. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 10:05 Nowicjuszka, szarytka z Koblencji nie wytrwała w seks abstynencji. Świece wszystkie zużyła od bulimii przytyła, dziś to filar wiadomej agencji. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 10:54 Chórzysta kościelny z Koblencji psalmy zaś śpiewał w jej intencji Pomógłby jej z radością, otoczyłby czułością, gdyby się nie bał konsekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 11:20 Zaś szef ich-proboszcz z Koblencji nie ujawniał swych preferencji. Rzecz jest dość oczywista bo to właśnie chórzysta był wart proboszcza atencji. Lens bis?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 15.02.06, 11:55 Zas pewna pani za Slupi miala wrzody na dupi Wielce to przyciagalo mezow cala cialo- leczenie wrzodow to pomysl gupi. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 13:58 Pewna Kaśka z Koblencji kochała się w eminencji eminencja, choć szara to jednak zwykła fujara z powodu swej impotencji. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 19:43 Pewien grabarz leciwy z Koblencji ma objawy głębokiej demencji No bo zwłok jedna sztuka, której tydzień już szuka to czcigodny jest trup eminencji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluska Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 08:12 Cztan choć pochodził z Rogowa, nękała go chuć podprogowa. W Zgorzelicach przycupnął i o glebę był doopnął, gdyż Jagienka była czadowa! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 14:58 Niech ktoś powie czy to nie jest chore Ze częstuję klapsem panne Dorę Masochizmu ofiara Zaraz trące po warach O! I znów dostała - w samą porę Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 12:00 Zblazowany Pan Mietek z Wąbrzeźna pił, bo smutek mu duszę okiełznał był poezji autorem z nieprzeciętnym humorem a w Wąbrzeźnie nikt na tym się nie zna Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 12:49 Zaś pan Stefan z dzielnicy Szadółki stwierdził rankiem u siebie trzy czułki Zamiast fiuta zwykłego i pomyslał: Kolego teraz będziesz miał branie z innej półki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nré Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 15.02.06, 13:01 Eee ten Stefan z Szadolki ma tylko trzy czulki nic mu do Wisznu ktory ma osmiu ramion wiecej dla przyjaciolki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 15.02.06, 16:42 Pewnej pani z miejscowosci Checin biust sie w magiel wkrecil odtad jej wielbicieli grono kochalo ja jak szalona bo nic nie moze bardziej necic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 18:28 Czy Wy wiecie - dziewczyny gdzież to leżą Chęciny ? Chciałbym widzieć tej Pani, Gdy dorwali ją "fani" wizerunek jej głupiej miny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 15.02.06, 18:42 Ta pani z Checin ktorej biust sie wkrecil cala dumna chodzi i przeniosla sie do Lodzi gdyz adres jej niezmiernie neci. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 19:50 Przerażony dość grabarz z Lozanny tydzień szuka zwłok pewnej panny. A leżała w trumience (nie pamięta nic więcej) W remanentach dotąd był nienaganny. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 21:20 Łyżwiarka, co rodem z Koblencji, nie mogła wykręcić sekwencji axla i rittbergera zrobiła szpagat, cholera, u sędziów 100 % potencji. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 21:27 Grabarz z Turynu nie lubił gminu. Cmentarny lew błękitną krew cenił wśród płynów. Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 21:48 LIMERYK PARLAMENTARNY Był raz poseł pobożny ze Śremu, Który wojnę wypowiedział Złemu. Zaczął spełniać swe cele Odwiedzając burdele, By kurestwo zwalczać po dobremu. Hej, hej! Wróciłem. Stwierdzam, że pobyt w szpitalu wyraźnie wzmaga poczucie humoru, choć wprost nikomu tej kuracji nie zalecam. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 23:29 Kiedyś znałem jednego chirurga Co z lubością grzebał się w muzgach Aż pewnego razu Pacjent dał mu "gazu" Teraz leży w szpitalu i bluzga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 15.02.06, 23:37 Pewien chirurg przebojowy uwielbial ucinac glowy zamiast wyrostka robaczkowego ucinal glowe pacjenta tego, ktory na stole lezal gotowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 23:50 Natomiast drugi , też dowcipas Robił zabiegi - pełen wypas I stado posłów Przerobił w osłów Teraz prowadza ich na wypas Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 15.02.06, 23:55 LIMERYK PARLAMENTARNY Był raz poseł głupawy z Konina, Którego zdradzała durna mina, Aż szef Klubu rzekł: Pośle, Noś na łbie uszy ośle – Będziesz sławny, niczym gwiazda kina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 00:10 I ja znam jednego gwiazdora Co zajmuje stołek senatora Gdy głos zabiera Wnet się otwiera dla niego cała obora Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 00:12 LIMERYK PARLAMENTARNY Śnił mi się poseł przemądry z Sopotu który był pełen dowcipu, polotu i do konsensu skory państwowiec erudyta, subtelny postępowiec A wszystko to po łyżce blekotu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 00:26 To jak ten dowcip już całkiem nie nowy Czemu okrągły jest gmach sejmowy? Pewnie też go znacie Pewnie pamiętacie Czy ktoś widział cyrk kwadratowy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Annabellee Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 00:27 Pewien sprytny poseł z Pinina co dzien nową partyjke wydyma. zjadł juz Platforme cwicząc formę. PIS połknie- wyjscia ni ma. Miło cie przeczytac Tojajurku. A wierszyk w ramach poboznych zyczen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 00:04 Natomiast pewien ortopeda Gdy doskwierała mu już bieda gdy poczuł trwogę odciął swą nogę Bo myślał , że gdzieś ją sprzeda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 00:19 Dajcie spokój już wszystkim grabarzom Bo się na Was poważnie obrażom I za te Wasze pierdoły Płytkie będą kopać doły I robale z ziemi powyłażom Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 00:21 Ja Palnick ze wsi Kocurki całuję Cię Jurku z dwururki I zdrowia Ci życzę odstąpię Ci pryczę lub zrównam Ci przeszkód pagórki. Witaj w zdrowiu i wenie! Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 00:34 LIMERYK PARLAMENTARNY Był upierdliwy poseł w Zawichoście, Który codziennie liczył dziury w moście, Zaś z wyników badania Wysyłał sprawozdania Z żądaniem: W Monitorze to ogłoście! Dziękuję, Palnicku, za ciepłe słowo (zwłaszca zimą). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 00:44 Widzę że kiedy znajomy powraca To zaraz dyskurs się wzbogaca Wyskakuję z gaci Idę spać kamraci Jutro czeka mnie znów ciężka praca Jestem pierwszy raz na tej stronie,było mi miło Was poczytać , pozdrawiam wszystkich i do " napisania " - Dark...7 Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 00:45 LIMERYK PARLAMENTARNY A jeden poseł ostry z Krynicy chciał naród trzymać w ciemnicy Bo zgraja to chamów w objęciach omamów. A zwłaszcza ci niekatolicy Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 00:39 Transwestyta, elegant z Pszczyny swoich gustów szukał przyczyny Ale on babskie szmatki wyssał już z mlekiem matki Teraz nosi się jak dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 01:07 LIMERYK PARLAMENTARNY Była posłanka niebrzydka w Piasecznie, Lecz prowadziła się całkiem wszetecznie. Krążyły nawet baje, Że wręcz każdemu daje I w wyborach zawsze wygra bezsprzecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 01:19 A jedna posłanka w Warszawie W ostatniej sejmowej ławie W czas głosowania Dostała srania Mówił mi Premier przy kawie Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 09:53 pewien piekarz rodem z Turynu nie lubił igrzysk dla gminu "Olimpiada? I w zimie? zwłaszcza u mnie w Turynie to rozrywka jest dla kretynów!" Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 10:02 bej Abdullah z Gwadalkiwiru cholerycznie nie znosił wprost świrów więc kańczugiem ich tłukł od głów aż do stóp by wśród swoich nie utarcić też miru Roksolana - perła w jego haremie świrów tłukła obcasem aż w ciemię bo to była kobita wcale w ciemię nie bita bo w haremie jest jej lżej niż w eremie Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 10:16 Don Francesco, mafioso z Torino olimpiadę śledzi z kwaśną miną Ten harmider i hałas potęgują ambaras Bo do kasy coś haracze nie płyną Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 10:25 Ma alergię na PiS człowiek w Maczkach, kiedy Jarka widzi lub Lecha- czka. Kiedyś w klinice leżał i wyskoczył jak zwierzak na salową z okrzykiem: "Znów kaczka!!?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 12:11 W wielkiej sławie żył baca-chwat w Rytrze, gdyż stał prosto (no,prawie) po litrze, gdy zakąsił to piwkiem, to odgarniał z ócz grzywkę, bo powiększał się z lekka mu wytrzeszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 16.02.06, 12:52 Owa grzywka bacy-chwata w Rytrze powodujac jego oczu wytrzeszcz doprowadzila go do doktora ktory och!-zawolal i przepisal picie tranu chytrze. Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 13:15 LIMERYK PARLAMENTARNY Była pewna posłanka z Krakowa, Które miała wymiona jak krowa. Kiedy raz o mównicę Oparła swoje cyce, To trzasnęła cała obudowa. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 13:23 LIMERYK PARLAMENTARNY Pewien poseł w Warszawie Brylował w sejmowej ławie. Był to człowiek, który Tak bardzo chciał matury, Że ma ją. Prawie... prawie... PS. Jak miło, Tojajurku, znowu Cię czytać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 13:30 LIMERYK PARLAMENTARNY Poseł z wioski Zadęcie Zasiedział się w parlamencie. Tak siedzę w Sejmie, i siedzę Niespieszno mi wracać na miedzę Tam już tak dobrze nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 14:00 LIMERYK BARDZO NIEPARLAMENTARNY Czemu, k..., od Cześka z Angory jedzie z metra, jak, k..., z obory? Ja p..., jak może żyć z nim w takiej oborze jego żona, o w h..., do tej pory? Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 14:08 Nawiedzony cytrzysta gdzieś w Rytrze dzień i noc struny trze na swej cytrze. Kiedy wpadnie ci w trans, jest doprawdy bez szans- kto zlituje się i nos mu wytrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 14:48 Dobrych ludzi pełne jest Rytro i na pewno cytrzyście nos wytrą, jeno w muzycznym szale bab nie widzi on wcale i potomstwo mieć musi in vitro. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 14:53 Jaś i Roch, dwaj kompani w Kabacie przesiadywać lubili wciąż w chacie. Poszli kiedyś gdzieś w żytko, Roch zachował się brzydko, zaś Jaś krzywo zapięte miał gacie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 15:06 W Rytrze owszem, lecz całkiem pod Rytrem ludzie żyją niedobre i chytre. Więc odwołał cytrzysta swych koncertów ze trzysta, i trze w Rytrze, nie gdzie indziej, cytrę. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 15:17 Nie gdzie indziej, lecz właśnie w Hanoi, żyje człek, co po ciele się kroi. Zawsze żonie tłumaczy, że nie może inaczej, bo to właśnie ból duszy mu koi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 15:32 A ten przyjazd cytrzysty do Rytra - planowane działanie to, czy traf? Może miał jakąś misję ? Trza powołać Komisję, cytrę oddać zaś w ręce arbitra. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 15:47 Cytrzysta po koncercie w Choszcznie źle przyjęty wyżył się na mosznie A posłużył się struną cytry (jak widać okazał się chytry) Teraz pyta: mosznę masz bo ja już nie Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 15:55 Źle wspomina nasz cytrzysta Choszczno oraz czyn swój jak najbardziej mroczno Teraz śpiewa falsetem chyba zajmie się fletem Niechaj w cytrze jakieś szczury zagoszczą Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 15:48 Juz rzeczony cytrzysta z Rytra strasznie sie kitra. Czy ja gitarzysta aby, ze tak sie do mnie czepnęły baby? Nawet biskupowi by spadła mitra! Odpowiedz Link Zgłoś
annabellee1 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 15:52 Ze strachu cytrzysta z Rytra migiem nogę dał do Pitra. Kupił bałałajkę, przygarnął psa Łajkę. Niech go szuka komisja chitra.. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:27 Gdy zaprzestał strun szarpać gość w Rytrze, życie stało się brzydsze i płytsze. Boskie dźwięki cytrzysty przebijały tam wszystkich, nawet tych, co na wioli grali w trzech. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 15:16 LIMERYK PARLAMENTARNY Poseł Łapa Stanisław z Treblinki gdy głosował robił wciąż głupie minki Format jego malutki stałość wręcz prostytutki I tak Polską rządzą czcze sku..synki > Tak siedzę w Sejmie, i siedzę > Niespieszno mi wracać na miedzę > Tam już tak dobrze nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 15:22 LIMERYK PARLAMENTARNY Jeden poseł z miasta Głuchołazy widząc Begger zawsze miewa zmazy Co tak w niej bierze posła czy jej skłonność do owsa Nie, to sejmowej mody pokazy! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 15:27 Ach, pomóż mi święty Pitrze Limeryk napisać o Rytrze Wykozystano już chytzre Rymy o cytrze i litrze A mnie zostały najbzydsze. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 15:31 Oj, sorry, wcięły mi się w klawiaturkę ziarenka z bułeczki wieloziarnistej. Oczywiście powinno być tak: Ach, pomóż mi święty Pitrze Limeryk napisać o Rytrze Wykorzystano już chytrze Rymy o "cytrze" i "litrze" A mnie zostały najbrzydsze. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:04 Bez trudu znajdzie rym do „Rytrze” ten kto kolację jada w bistrze. Po polskim bigosie we własnym sosie konieczność go po prostu przyprze. Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:15 O Rytrze? Pewien proboszcz zamieszkały w Rytrze Marzył w duchu o biskupiej mitrze I dumał sobie skrycie: Biskup klawe ma życie, Bo mu proboszcz nawet dupę wytrze. (może nie najwyższe to loty, ale zawszeć cóś) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:05 Majsterklepka dość znany Petrykozach dziś zbudował samochód na płozach Ze wzruszenia oszalał zaraz potem się zalał a gdy spał, to w dziwacznych dość pozach Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:12 Raz ostrożny pan z Limanowej był autorem idei nowej. Na wypadek gdyby śpiąc, puścił bąków ach! z tysiąc – kładł się spać w masce gazowej. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:16 Inny pan, nadwrażliwy z Limanowej nie mógł znieść chrapania żony nowej W usta...nogę jej wtykał własne uszy zatykał W koncu spędził tę noc u tesciowej Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:17 LIMERYK PARLAMENTARNY Pewna pani poseł z suwalszczyzny Poszukuje gwałtownie mężczyzny I chociaż w Sejmie Kiecki nie zdejmie, Lecz przezornie nie wkłada bielizny. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:23 LIMERYK PARLAMENTARNY Pan poseł rodem z Ornety prawdziwy jest pies na kobiety Skutecznie podrywa choć morda to krzywa Lecz świetne śpiewa kuplety. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:26 Polski poseł w europarlamencie wszystko pieprzył z niezwykłym przejęciem pieprzył pięknie z mównicy jeszcze lepiej w łożnicy u Belgijek ogromne miał wzięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:39 LIMERYK PARLAMENTARNY Gdy pan poseł przebywa w Ornecie chadza zawsze w moherowym berecie Po powrocie odżywa i znów kobiet używa a z mównicy o beciku coś plecie Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:24 LIMERYK PARLAMENTARNY Jedna pani posłanka Miała w sejmie kochanka Odtąd wobec i wszędzie Wygłaszała orędzie: W sejmie potrzebna leżanka! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:32 LIMERYK PARLAMENTARNY Bardzo wielu posłów na Wiejskiej znanych jest ze smykałki złodziejskiej Kradną więc co popadnie a jak który podpadnie kryją się w cieniu "zmowy jewrejskiej" Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 17:09 Raz marszałek z Wiejskiej miał misję powoływać sejmową komisję. Lasy mamy, niestety, mieszane. Wody nieczyste ! Góry zdeptane !! – Dla natury planuje dymisję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 16.02.06, 17:10 Resumé limerykow zrobie waszych krzykow sie nie boje; otoz w waszych zartach mysl gleboka jest zawarta; bajki i znoje to stare przeboje. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 16:57 Smakosz z Cieszyna padłe szczury wcina Lecz wypluwa ogony no bo wstydzi się żony Ciężki żywot ma z nim kobiecina Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 17:02 Pewien ksiądz z rabinem pospołu odkrywali rozkosze stołu przy dwudziestym pierogu odśpiewali hymn Bogu w niebo wzięci nie bez mozołu. Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 19:26 LIMERYK PARLAMENTARNY Był bystry poseł w Pułtusku, Co umiał zakląć po rusku, Więc do Brukseli Zaraz go wzięli, By uczył się – po francusku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 19:39 LIMERYK PARLAMENTARNY Zaś poseł Gżdyl z Częstochowy zupełnie pozbawion jest głowy Kapelusz ma na barkach a po kilku browarkach najlepszy to mówca sejmowy Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 19:48 LIMERYK PARLAMENTARNY Pewien poseł w Ornecie W moherowym chadzał berecie Po paru piwkach z piwnicy Palnął był raz z mównicy: To ja nie w kabarecie? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 20:12 LIMERYK PARLAMENTARNY Pan poseł Baryła z Ornety z Rydzykiem zadarł - o rety! Bo mówił mu: Tadziu toż z ciebie już dziadziu a ciągle powtarzasz te bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 22:20 Pewien proboszcz we wsi pod Kluczborkiem nie zaczyna pić nigdy przed wtorkiem zaś we wtorek już rano nim jeszcze wierni wstaną jest na jutrzni pod niezłym humorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 16.02.06, 22:40 Pani Aniela - księgowa w Sienie w tajemnicy wciąż marzy o scenie i tak duma nad biurkiem "gdyby choć małą rólkę, bo ma praca to duszy więzienie" Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 01:26 LIMERYK PARLAMENTARNY Pewien zacny poseł z Kudowy Przez całe życie pasał krowy, Więc z trybuny rzekł skromnie: Jeżeli chodzi o mnie – Być Marszałkiem jestem gotowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluska Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 06:52 Od pisareczki z Batucic zmuszony był skryba ucic. Sprawnie wyjął raz wkład lecz długopis mu spadł, drżącą ręką nie napisze nic. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 10:39 Chłoporobotnik z Itaki Rzekł był, siejąc buraki: "Czemuż do cholery Nie pójść drogą kariery?" I posłem został dla draki. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 10:47 LIMERYK OLIMPIJSKI A kto sądzi że w Turynie Polski sportsmen dziś zasłynie Niech proroka słucha w Rydze Który rzekł był: Widzę! Widzę! Będzie medal, albo i nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluska Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 11:32 Bezrobotny leniwiec ze Zgierza do kariery się posła przymierza. Saoir vivre stujuje i klnie, iż posły to ...je! W proteście się obciął na jeża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Do Tojajurka IP: *.chello.pl 16.02.06, 20:13 Gdzieś się w sieci zgubiła laurka, com pisała ją dla Tojajurka : witaj w domu, ach witaj a z dołkami już kwita, od dziś skaczesz już tylko po górkach ! Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Do Tojajurka 17.02.06, 00:35 Doprawdy czuję się tak uhonorowany, że aż to mnie zawstydza. Wirtualna laurka od Ruty, To dar jak siedmiomilowe buty I choć przepadła w sieci, Ona gdzieś w górze leci, Jak muzyka, co zgubiła nuty. PS. Specjalne chapeau bas za totalną eksplorację Rytra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cytryna Nieco zagranicznie IP: 217.205.157.* 17.02.06, 11:40 Pewna panna co mieszkala na Mitcham Wciaz wzdychala: Ach ja ciagle dziewiczam I don't care bialy czy Murzyn Byle ktorys mnie wreszcie uzyl Ja w milosci sie nie ograniczam Odpowiedz Link Zgłoś
pampolion Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 11:38 Pewien facet co miał sraczkę, Miał ochotę dziś na kaczkę, Na nic się ochota zdała, Bo się kaczka klonowała! Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 13:00 siedemnaście nam setek stuknęło więc prowadźmy limeryczne to dzieło "Nie ma to jak limeryk" mawiał król nasz choleryk bardziej znany jako Władek Jgiełło Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 13:38 Jeden amant znany w Bukareszcie sprytnie dybie na damy w agreście. Gdy już jaką zaliczy wtedy radośnie ryczy że to czyni w miłosierdzia geście Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 13:54 Nocą na Mount Evereście Szerpa zdybał kogoś w agreście Po ciemku jednak dał plamę Bo dymał nie damę, lecz lamę Co rzekła mu z wdziękiem: "No, wreście!" Odpowiedz Link Zgłoś
air30 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:05 limerykow tworcy z forum Gazety Probuja nabyc "licencje poety" lecz w marny puch idzie ten ruch bo nie jest tak latwo... niestety Odpowiedz Link Zgłoś
air30 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:13 Pan Jozef z Zielonej Gory podjadal (nieswoje) kiszone ogóry. Az zdybał go rankiem Ch. Norris przed gankiem ... z ogorkow sypneły sie wióry Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:19 Tylko osioł sławiący Koblencję może starać się o licencję. My zaś tutaj luzaki nie bufony, dziwaki co to dbają o czyjąś atencję Odpowiedz Link Zgłoś
air30 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:51 Znamienity Palnick z Koblencji Nie zrozumiał przesłania "intencji" I w gescie rozpaczy sens przeinaczył Tekst nie był w złośliwej intencji:) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:08 Mrocznym rankiem na Mount Ewereście Szerpa trafił na partnerkę wreszcie Chociaż włochata nieco nie przybrana też kiecą nie masz lepszej od Yeti w agreście. Odpowiedz Link Zgłoś
air30 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:20 Mister Onufry z Mont Blanka Obnazał sie kazdego ranka I choć nie mial powodow To byl dumny ze wzwodów Nie swoich, lecz... swego bratanka:) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:24 Kiedyś znów w Inguszeti Ingusz zapytał się Yeti: Skażi daroga mi Czemu mieżdu nogami Masz dwujajeczne spaghetti? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:37 A Turynie, gdzie rządzą Agnelli Enzo uległ czarowi immanuelli Potem oddał jej Fiata, tego co dał mu tata. Przedtem jeździł nim do burdelli. :) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:42 Palnicku, cacuszko!!! wydrukuję to sobie i powieszę na ścianie, na gwoździu :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:56 Pewien Palnick z Ornety Choć nie ma licencji poety To w rymach rej wodzi I wszystkich gwałtem uwodzi Lecz raczej facetów, niestety. :) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 15:38 Dziś w Ornecie gościli anieli dzięki znanej Wam immanueli A ja Palnick niecnota w sprawie kobiet mam kota. Tego chłopy by u mnie nie mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
air30 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 15:10 Im(ć)mmanuela z powiatu Koblencja Cel swych wakacji wskazała: Valencja! Wypadek miala gdy gwoździa wbijała Do kogo będzie pretensja? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 15:19 Pewnej pani na Krecie Gwóźdź sterczał w taborecie Rozkoszy zaznała, aż miło Bo jej się skojarzyło Z Freudem, no przecież wiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:25 Kiedyś amant znany w Bukareszcie wylądował nad ranem w areszcie Bo swą damę dopieszczał pod pomnikiem ich wieszcza mimo uwag: wy tutaj nie grzeszcie! Odpowiedz Link Zgłoś
air30 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:29 Sasiad kolegi znad Wisly, wyglad mial raczej "skisły" Lecz portfel niechudy stawiał go w przódy Przed tymi co pieszczą zmysły. Odpowiedz Link Zgłoś
air30 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:42 Pospolity chłop z PeGieeRa Kazdego czlowieka wyzywał od "zera" Ożesz my durnie nie myślim przy urnie No i mamy... marszałka Leppera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 14:47 Wiosną amant z sennego miasteczka czkając czyhał na damy w porzeczkach. Czy przydybał je, czy nie, krążą sprzeczne opinie w każdym razie pod jesień już nie czkał. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 14:56 Kiedyś w maju, we wiosce Koltliny amant ciągał kobity w maliny. W malinowym chruśniaku zwykł polegać na ptaku i polegał, jak mawiają dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 17.02.06, 15:46 W kwietniu kolo Ostrogi pewien amant wycianal nogi bo tak w malinach fikal ze swiat mu spod nog umykal i stan swoj zmienil w nibyt blogi Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 17:11 Nie pamiętam już, w jakim to mieście pokrył panią pan w rozpaczy geście. Napaleni bez granic całkiem mieli to za nic, że odbyło się wszystko w agreście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluska Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 17:37 Pan i pani z miasteczka Wolbromia zapragnęli zakupić cud-konia. Targu z chłopem dobili i po małej już chwili pani z jękiem dosiadła cud-słonia słonia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluska Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 17:03 Amant hrabia z Baranowa tryka wśród owczarni chowa. Beczą radośnie, ma się ku wiośnie, azyl też dać mu chce krowa. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 18:05 Turyn. Polski redaktor sportowy ujawnia sens mutacji genowych : „na torze, lodzie wręcz płynie połączenie orła z rekinem” podaje w komentarzu fachowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 17.02.06, 18:13 Na Turynu przedmiesciu zebralo sie maneli szesciu grali w kto wiecej wypije ale sie nie upije i wygral PR-zawodnika tesciu. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 20:49 Gdzieś daleko na zboczu turyńskim stoi narciarz z usmiechem kretyńskim. Mówi: czuję się błogo bom wyprzedził tych z Togo a ten sukces dzięki barciom Kaczyńskim. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 17.02.06, 21:15 Też w Turynie w kopnym śniegu, obity stoi narciarz o urodzie kobity. Biegacz z Burkina Faso przerósł go swoją klasą. Nasz zawodnik uczył się u Rokity. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 08:37 Pewien amant, daleko bo w Pszczynie, seks uprawiać chciał w kosodrzewinie Wyszły z tego nici bo odrapnie rzyci przeszkadzało każdej dziewczynie Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 13:16 Proboszczowi ze Szklarskiej Poręby Pewien grzesznik wybił przednie zęby. Odtąd ksiądz konfirmował, I spowiedzi przyjmował, Nie otwierając w ogóle gęby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 18.02.06, 13:27 Masochista zawzięty z Lublina preferował natomiast w jeżynach. Seks -jak seks,różnie bywa, ale rozkosz prawdziwa, gdy się kolce wyciągąć zaczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 16:19 Zaś estetka wprost znad Utraty preferuje tam gdzie są kwiaty. A nie muszą być duże choć koniecznie nie róże, bo od kolców ma już tyłek dziobaty. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 16:19 Mario z Pizy gdzie jest wieża krzywa, lubił bardzo lecz tylko w pokrzywach. Zawsze pełen wigoru kochał wprost do oporu, póki żona nie była szczęśliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 16:41 A impotent co mieszka w Skarżysku czasem może, lecz tylko na rżysku. Trudno znaleźć panienkę chętną na taką mękę, po pytaniu zwykle bierze po pysku. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 16:54 Ze Skarżyska impotent-chłop cudo, babki macał lecz tylko za udo. Zwykł był mawiać: kochanie jeśli mi znów nie stanie Nie zadawaj się ze mną, marudą. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 16:58 Ze Skarżyska impotent nachalnie deklarował: ja chcę waginalnie! Pieprzyć uda macanie no bo jak mi już stanie, chciałbym pieprzyć piramidalnie Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 17:05 Impotenta ze Skarżyska uzdrowiciel już wyleczył całkiem przyzwoicie: kazał zjadać marchewkę no i wnet baby krewkie zaspokoił impotent należycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 18.02.06, 18:40 Pewien impotent z Krakowa co w lozku byl jak noga* urokiem slow panie wodzil; o ich urokach sie rozwodzil- ustami bardziej niz ch***m wojowal. *oczywiscie nie chodzi o noge popa Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 18:50 Wciąż się leczy Ignacy z Tarnowa z impotencji u dra Pawłowa. Już jest sukces: bo członek, kiedy dźwięczy gdzieś dzwonek, wstaje, gdy o jedzeniu jest mowa. (bez sensu...) Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 18:56 Jeśli chodzi o temat zaś jeżyn: leży para wśród drzew Białowieży. Chodzą zewsząd już słuchy: grzeszne czynią tam ruchy! (A to wszystko, by nie mieć odleżyn) Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 19:15 W chruśniakowej gęstwinie dwóch Bielszczan regularnie na randki uczęszcza. Dziś, choć chruśniakiem chruśniak, przez wczorajszy kapuśniak, atmosfera się szybciej zagęszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 18.02.06, 19:34 A pod Choszcznem w kolczastych chaszczach cała wieś swoją cześć zaprzepaszcza, niezależnie od pory "chodzą na muchomory" przez rok cały - a wiosną zwłaszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluska Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 19:58 Klarnecista rodem z Chrzanowa, chrząkając instrument chowa, bo z orkiestry koledzy to po prostu są szpiedzy białoruscy. Mu skradną wyciora. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 20:11 W Krzeszowicach, w koszmarnych krzakach krzywdę czynić chce pop o trzech ptakach Brak mu finezji krztyny wobec tego dziewczyny dziś ze śmiechu ksztuszą się przy chłopakach Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 20:28 Dziś szczególny przypadek w Sempólnie porozśmieszał mieszkańców szczególnie: szedł chłop z panną do lasu, był tam z nią kawał czasu, a kosz grzybów był przyniósł. No, ciul, nie...?! Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 20:33 Szedłszy Czesiek z Nataszą na grzyby, spytał:zechciała zbliżyć się czyby? Z aprobatą Nataszy zaraz w krzak się z nią zaszył, no a grzyb już do kosza nie przybył. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 20:42 A w tych krzakach się szaleństwom oddali - Czesiek chłop to, co wie jak migdalić Zaś Natasza oddana, była z nim tam do rana. Wnet becikiem bedą mogli się chwalić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluska Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 21:09 Szczęściem Czesiek pochodził z Cieszyna szanowała kunszt jego też gmina, więc Natasza zyskała za to, że się oddała od burmistrza tytuł "van gin", a! Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 21:14 Czesiek z panną na grzybach raz w Strzelnie się nadzwyczaj zachował bezczelnie. Zniżył poziom obycia do leśnego poszycia, a na ściółce go stracił zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 22:09 Przepoczwarzał się owad w Trzemesznie, myśli przy tym miał zdrożne i grzeszne. Każdy wie: gąsienica mało kogo zachwyca, a z motylem chce każdy pospiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 22:29 Szczęściem Czesiek z Cieszyna pochodzi. Z Czech dziewczyna, oboje zaś młodzi. Czy się Czesio cieszy, że się cieszą Czesi, czując: szczęście obojgu dogodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 21:20 Czesio, ckliwie czcząc cześć swej Nataszy, W swej bogdanki chałupie się zaszył, A wpadłszy w stan ekstazy, Zżarł dwadzieścia dwa zrazy, I cały zimowy zapas kaszy. (hi hi, ale głupie...) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 22:18 Suchą szosą szedł przez Szczytno Sasza szczelin sześć szczerzyło się w kamaszach. Sasza szlak swój szanował, suszy szczerze dziekował bo w szarugę, deszcz w szczeliny się wpraszał. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 22:26 Palnick-śliczny!... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 22:27 Obsuszyło Saszę słońce pod Szczytnem, szelmowsko rzekł: numer Staszce wytnę! Szczotkę wsadził w pierzynę i przestraszył dziewczynę, zgrzytła: szczecinę gól przed tem! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 22:48 Hak huśtawki chrzęści hardo pod harcerki dupą twardą. Hulać chętna z hultajami, honor stracić pod chojnami. Chamy wszak dziś awangardą. Odpowiedz Link Zgłoś
tojajurek Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 18.02.06, 23:00 palnick napisał: > Suchą szosą szedł przez Szczytno Sasza > szczelin sześć szczerzyło się w kamaszach. > Sasza szlak swój szanował, > suszy szczerze dziekował > bo w szarugę, deszcz w szczeliny się wpraszał. Kurde!!! Chapeau bas, Palnick :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 19.02.06, 01:25 Czyż to walczą szczeżuje a pięści, rozszczepiają ich szczęki na części ? Czy to w puszczy żubr ryczy, żądny pieszczot słodyczy ? Nie - to Palnick tak syczy i chrzęści. Pięknie zaszeleściłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluska Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 22:20 Czesio słupka stawał w Nowej Słupi nie bacząc, że Nataszka go łupi. Sprawny jako zajączek, non stop pośrodku łączek naskakał się chłop jak ten głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: choinka Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 20:40 Pewna kobieta z Warszawy najeść się chciała trawy. Więc pojechała za miasto i trawę jadła jak ciasto, a potem napiła się kawy. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 19.02.06, 10:01 Pewna ira rano w niedzielę zachowuje się jak głupie cielę. Zamiast z mężem pogadać albo wpaść do sąsiada z komputrem obcuje zbyt wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 19.02.06, 10:33 Obcowanie hm.. Iry w niedziele ze swoim komputerem moze miec konsekwencje- maz wpadnie w impotencje a Ira bedzie miala male komputele Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 19.02.06, 10:48 Taka jedna z Forum Humorum z koputerem obcowała do oporu. Lecz rodzinę kochała więc nie zaniedbywała ani męża, ani dzieci "potworów." Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 19.02.06, 19:58 Szedł Mojżesz przez Morze Czerwone jak żniwiarz przez zboże spłożone. A Żydzi wężykiem jak za przewodnikiem, lecz Mojżesz zapodział gdzieś żonę. Hugonotki polityczne na deser: Fioł ojca Rydzyka - kukurydza Oblicze Platformy Obywatelskiej - potwarz Kaczyński - stereotyp Na przykład Rokita - posługa Lepper przemawiający w Sejmie - parlament Wezwanie do ataku w szeregach PO - napis! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 19.02.06, 23:25 Młodej mamie, aż gdzieś spod Komańczy troje dzieci śmieszny diabeł niańczy. Sprawa niesamowita bo ten diabeł Rokita, po robocie jeszcze z mamą zatańczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 19.02.06, 23:44 A innej damie z Lesnej Podkowy taki pomysl przyszedl do glowy aby jej trzema dzieciatkami zajal sie pop przez palnicka wyimaginowany i pop na zlajanie kazdego ma..bat gotowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.02.06, 08:43 Spod Komańczy dzielna, młoda mama chociaż dziećmi nie zajmuje się sama, wielką ma dziś uciechę bo Rokita facet w dechę. Wszak w Komańczy nieobecny Dalajlama? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 20.02.06, 09:07 Dalajlama przyjechal do Komanczy aby dzieci mlodej mamy nianczyc- ogolil im glowki, nauczyl uzywac makowki. Rokita tez chce z nimi tanczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.02.06, 16:43 Raz Giovanni co mieszkał w Weronie chciał powiedzieć miłego coś żonie i co rzec myślał właśnie gdy ona jak nie wrzaśnie "Ty matole!" - pomyślał więc "O nie!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.02.06, 17:45 Zbójnik z kraju nad Wisłą i Odrą łupy biednym dawał ręką szczodrą. Raz ministrów złupił zbójnik chwat lecz głupi - - będzie wisiał za poślednie Ziobro. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.02.06, 17:52 Pan Bóg rzekł: kobietę stworzę. Adam zaś: baby nie daj, Boże! w raju, pod tym numerem ja chcę być kawalerem Ziobro na coś przydać się może! Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 20.02.06, 18:31 Odkąd opuścił Błonia i niwy diabeł Rokita ziąb cierpi straszliwy. Nad przaśne wełniaki, mohery przedkłada angielskie burberry - Europejczyk już z czarta prawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.02.06, 08:59 "Nawet czartom czasem zmięknie kita" - westchnął kiedyś nasz diabeł Rokita "Toż to jakaś awaria diabeł zwię się Jan Maria" Znów wyborco twoja duppa obbita * *przypis: w makaronizmach staropolskich - "duppa obbita" - przeciwieństwo "santo subito" :) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.02.06, 11:35 Przybył z Jaffy raz Izraelita i o posła Rokitę się pyta. Niby ciepła on kluska a rozszarpać chce Tuska czemuż tak ta Marysia niesyta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr 2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 21.02.06, 13:35 Pewna dama co w Paryzu mieszkala na polityce wcale sie nie znala jakies, Tuski, kluski i Rokity- calkiem miala tylek rozbity, coz dla tej damy polityka to chala. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 21.02.06, 20:14 Pewien młodzian z Sierra Nevada całe zycie nie widział jak pada. Wokół jeno słońca żar uciążliwy mocno skwar. Do Londynu więc jechać wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 21.02.06, 23:13 Z Londynu starzec pewien deszczu mial dosc, napewno to wiem udal sie do Sierra Navada bo tam podobno nie pada i co? trafil na deszczu dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 00:53 Jean-Gerard z La Cote dAzure w polskiej knajpie zamówił raz żur. Żre ten żur porażny po czym rzecze do żony: żur żreć mogę toujours. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 03:37 Silny, hardy wilk z gaju Wrzeszcz, zachorował na oczu wytrzeszcz, bo babcię mu wypruli, dziadka kaczkami szczuli. Strrraszna Historia, od tego mam dreszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 03:45 Life is brutal, bo tego Tuska chce teraz pożrec jakaś kluska. Marysia niesyta ważna jak Zyta. Ile jeszcze będzie się pluskać? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 08:12 Pewien pan z miasteczka Wągrowiec dziwnie silny miał pociąg do owiec Panny nic go nie brały takoż zwiewne pedały. Nosił T-shirt: "Jam postępowiec". Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 08:53 A ministrant jeden z Będzina martwi się co powie rodzina. Jak pogadać z mamą że dziś został flamą? Włoży T-shirt"Z księdzem sypiać zaczynam" Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 09:27 Zaś inny ministrant z Będzina romansu nie chciał zaczynać. Żeby być ministrantem zostać księdza fatygantem? Mam to w d..., powiedział chłopczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 10:04 Pewien sędzia znakomity z Xzet, zrobił facetowi osobisty proces. Osądził wedle swego mniemania chorego. To nie pierwszy w tym kraju exces. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 10:09 Zwierzęta pochowały się za krzaki, bo bardzo im przeszkadzały pismaki. Obradowali, dyskutowali, koalicję zawiązali. Teraz zemsta, szukanie poszlaki. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 10:15 Jednego młodzieńca z Tramwaj Babeta dopadła krzycząc: aj, aj! Bo jej miejsca nie zajął a dał nie przepraszając. Jakiż to wnerwiający kraj! Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 10:18 Jeden zespół z Big Bijata boi się, że nadciąga krucjata. Widzą same berety, boją się wendetty. Bardzo szyderczy ten ich poeta. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 10:20 Nasze starsze kobiety, nazwano ostatnio babety. Babsko to złośliwe, zawsze uszczypliwe. Czy habety noszą berety? Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 10:36 Niemłoda kobieta z Przysuchy codziennie przyrządza racuchy Jeść wszyscy się brzydzą no bo przecież widzą że baba ma brudne paluchy. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 10:41 A młoda kobieta z Przysuchy też smaży codziennie racuchy Jeść wszyscy się brzydzą bo niestety widzą że robi je z treści pieluchy. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 10:41 Młoda panienka spod Przysuchy nie skrzywdziłaby nawet muchy. Lata z nimi po izbie, siada z nimi na przyzbie, mówi: „urocze z nich maluchy!” Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 11:04 Młoda panienka z Przysuchy ma bardzo jędrne cycuchy Szaleja chłopaki a efekt jest taki, że tępią ją suche staruchy Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 11:23 Mąż tej kobiety z Przysuchy mówi: „Ugotuj kapuchy, do obiadu siędę, potem sobie będę wieczorem robić wybuchy...” Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 11:33 Mąż młodej kobiety z Przysuchy chciał użyć żoninej cipuchy Bo z żądzy usychał i pod nosem wzdychał: Ta nic tylko smaży racuchy! Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 11:34 Inna panienka z Przysuchy wsadziła w stanik racuchy, skutkiem zwiększenia ma odparzenia więc ryczy wciąż do poduchy Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 11:41 Wieczorami w pobliżu Przysuchy, coś straszy miejscowe dziewuchy, w strefie 11 wyjaśniono właśnie, że to duch gajowego Maruchy Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 11:58 Jedna dziewucha z Przysuchy podobna jest do ropuchy. Dlatego właśnie (niech piorun trzaśnie!) ryczy ciągle do poduchy. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 12:03 W okolicy (wiadomej) chodzą słuchy: na potencję - sproszkowane ropuchy, wrzucasz proszku do żarcia i jest chłop nie do zdarcia więc rzuciły się baby w łopuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 12:07 W łopuchach tuż koło Przysychy błyszczą oczy gajowego Maruchy Bo bab tyle wkoło, że będzie wesoło On lubi namiętne dziewuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - 1800 22.02.06, 12:10 Na południu, tam gdzie Jasło osiemnaście setek trzasło :) W okolicy radość duża bo ta ilość wręcz odurza Brnijmy dalej, niczym w masło:) Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - 1800 22.02.06, 12:21 Po nacięciu tejże belki, korek wyrwał się z butelki! który to już raz Palnicku robisz fetę? (pytaj w NIK-u) nie pij mleka - jesteś wielki! Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja - 1800 22.02.06, 13:00 Pewną grupę z Big Cycoty obskoczyły starsze kokoty. Laskami im wrąbały, i gołe .upy pokazały. Taki był koniec krucjaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 13:59 Stawia czoła kobita w Przysusze nawałowi ponętnych pokuszeń, ale za sprawą diabła silna wola jej słabła i szeptała : nie chcę, a muszę ! Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 14:25 Podjął walkę proboszcz w Przysusze z diabłem o kobity tej duszę. Widząc, co się święci szybko się zniechęcił: „Patrząc na nią wnet się uduszę!” Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 14:38 Albo może być tak: Podjął walkę proboszcz w Przysusze z diabłem o kobity tej duszę. Widząc, co się święci szybko się zniechęcił: „Patrząc na nią wnet sam się skuszę!” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 22.02.06, 15:09 Ksiądz, co panią spowiadał w Przysusze, poczuł falę pożądań i wzruszeń. Jął rozmyślać dość śmiało, jak wygląda jej ciało, skoro tak przeuroczą duszę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 22.02.06, 15:15 Więc w służbowym (a jakże!) dość tonie wypytywać jął o anatomię. Czekał na jej odpowiedź, przedłużała się spowiedź, wiernym zaś cierpły nogi w ogonie.* *W ogonku kolejki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 22.02.06, 15:31 Spowiedź dobrze skończyła się, tuszę, a gadali już później w Przysusze, że gdy ksiądz wyszedł z budki, choć zazwyczaj chudziutki, mocno miał wybrzuszone podbrzusze. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 16:01 By okazać wielką moc skruchy spowiednikowi spod Przysuchy w konfesjonale wszystkie kobitki wrzeszczały,gdy brał je na spytki, a on był po prostu przygłuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 16:40 Pewien pan zamieszkały w Przysusze sąsiadom dostarczał wielu wzruszeń. W miejscu gdzie jest rozporek nosił wentylatorek, bowiem był amatorem wydmuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 22.02.06, 22:35 Dama, co żyła gdzieś pod Przysuchą wydawała się wiotką i kruchą. Lecz gdy raz pewien pan bez gorsetu jej stan ujrzał, wyszło, że jest niezłą kluchą. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 21:52 Podejrzany moralnie gość z Rybnika słuchać nie chce ojczulka Rydzyka Mocno jest znarowiony więc zapewne czerwony. Chyba teraz czeka go ekskomunika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 22.02.06, 23:01 Pewną wdowę gdzieś hen, pod Przysuchą, jeden pan chciał napełniać otuchą. Napełnianie to było hmmm...czynnością tak miłą, że spęczniało z wdzięczności jej brzucho. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 22.02.06, 23:30 W schyłku życia gdzieś pod Przysuchą nasza wdowa ma meeting z kostuchą Mocno już jest zmęczona życiem barwnym spełniona Egzystencja jawi się bańką kruchą Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 06:50 Zmęczona życiem kobita z Przysuchy, wylazła rankiem powoli spod poduchy. Rączki ładnie umyła, pączków luks nasmażyła Jeszcze nie opuściły jej duchy. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 06:59 Gościu jeden z Przysuchy ma chętkę na pampuchy. Zapragnął dziś wartko, chcę tłusto i z czwiartko. Jakie te chłopy łakomczuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 08:52 "Co się tak czepiliście Przysuchy" krzyczał ksiądz spod Przysuchy - ten głuchy "jest tu gaj pod Przysuchą my z gajowym Maruchą wyprujemy wam flaczki - znajduchy" Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 09:06 "nawet tak zasłużona Kurrara wciąż Przysusze dowalić się stara" wrzeszczał ksiądz na kazaniu a tłum powtarzał za nim "Od grajdołka naszego wam wara!" "Wyście żydy, cyklisty , masony wy pejsate rododendrony nasza macierz Przysucha na knowania te głucha my wsłuchani w radiomaryjackei tony" "My od Piasta pochodzim, Rzepichy choć i wygląd i stan nasz jest lichy nie rzucim ziemi grud bo z grud tych nasz ród to jest mir nasz i powód do pychy" Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 09:52 Dziś z Przysuchy ta kobieta miła pięc tuzinów pączków usmażyła. Lecz że dbała o linię to po pączkach, przy winie, do wieczora z proboszczem ćwiczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 23.02.06, 10:19 Babcia, co żyje gdzieś pod Przysuchą, choć półślepą jest, słabą, przygłuchą..., zawsze gdy przez przypadek pierdnie/beknie jej dziadek, niezawodnie przywala mu w ucho. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.crowley.pl 23.02.06, 10:28 Rzekła pani (od księdza) w Przysusze: "Trudno...pączki i chrusty piec muszę! Lecz ze względu na talię stoczę z tłuszczem batalię i to wszystko dla ptaków pokruszę". Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 13:07 Och tematów dziś nowych posucha się jak upiór pojawia Przysucha choć nie jetsem dziad stary nie chcę w łeb od Kurrary jak mi w bańke limerycznie przygrucha Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 13:47 Pączek wonny z dziką różą, pałaszuję z radością dużą. I piwa kwartę, w tłusty czwartek. Bo te rzeczy dobrze wróżą. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 14:00 Sernik z Wymion Krowy, a pączek wonny cukrowy. Krasą kiedyś doiłam, pączki dziś zrobiłam. I wszystko z mam z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 14:13 komnen napisał: > Och tematów dziś nowych posucha > się jak upiór pojawia Przysucha > choć nie jetsem dziad stary > nie chcę w łeb od Kurrary > jak mi w bańke limerycznie przygrucha Co sie dzieje z ta dziwną Przysuchą? Może zbytnio zapadła mi w ucho? Trza się strzec więc Przysuchy, bo się człek zrobi głuchy, no i z rymem to całkiem już krucho... ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 15:34 Jakaś magia panuje w Przysusze, co ozłocić każdemu ma duszę... Nawet taki maluszek, co nie wyrósł z pieluszek widzi na wierzbie wciąż kilka gruszek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 23.02.06, 20:25 Mnie też wżarła się w ucho Przysucha, może trzeba to ucho przedmuchać ? Albo może przewietrzyć ..? Czy to pomysł najlepszy bez kożucha wyjść gdy zawierucha ? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 15:30 palnick napisał: > Podejrzany moralnie gość z Rybnika > słuchać nie chce ojczulka Rydzyka > Mocno jest znarowiony > więc zapewne czerwony. > Chyba czeka go ekskomunika. ---------- Pewien znachor gdzieś spod Rybnika nie wyleczy cię bez obornika Każde nogi skręcenie, serca bicia tłumienie idzie precz w krowich kupach i sikach Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 18:46 Jedna kobieta z Rybnika wrzeszczy na widok chomika. To małe zwierzę, powiedzmy szczerze, a ją ogarnia panika! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 20:38 Jeden dziwak z Rybnika wróży sobie z nocnika Te śmieszne ekscesy przynoszą sukcesy, bo skutecznie kłopotów unika Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 20:48 Pewnie dlatego ta Przysucha, że w czasie suszy szosa sucha. Za oknem zimno, mroczno ,ciemno. Nadchodzi groźna zawierucha. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 20:54 Dla mnie ta cała Przysucha jest jak dorodna dziewucha Jędrna i miękka i przed nią klękam tonąc w obfitych cycuchach Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 20:53 Tak sobie myślę o tej Przysusze a także o cieplutkiej podusze. Cosik suszy mnie, ale mam pragnienie! Herbatkę sobie zrobić muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 20:57 Też sobie myślę o krowie, ona nam daje samo zdrowie. Z trawy i siana fabryka maślana. O Milce nic nie powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 23.02.06, 21:00 A jak przyjdzie pora sucha co wtedy zrobi Przysucha? Wyschnie na wiór, zostanie stwór, albo jaka inna kostucha. Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.02.06, 09:02 Urzędnik państwowy z Rybnika petentów jak ognia unikał. Gdy ktoś spytał: „Panie, gdzie złożyć podanie??” To on się ze strachu posikał. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.02.06, 09:11 Księgowa jedna z Rybnika hodowała pasikonika. I żeby pokraka po nocach nie płakał wpuszczała go do stanika Odpowiedz Link Zgłoś
3bezatu Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.02.06, 09:56 Ambitny poseł jeden z Rybnika o wszystko pyta swego jamnika. Mówią mu niektórzy, że dobrze to wróży wspaniałej karierze polityka. Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.02.06, 10:34 Śle telegram do kumpli - Marucha żona chętna stop u mnie posucha oddam stop becikowe stop dorzuce i krowe, tylko niech ją non stop ktoś wyrucha trochę żal, że przenosimy się do Rybnika.....no ale skoro nawet Marucha nie może Odpowiedz Link Zgłoś
matyldazalogowana Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.02.06, 10:42 tylko niech ją non stop któryś rucha. tak lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.chello.pl 23.02.06, 20:31 Dzisiaj rano nad Nowym Sączem gigantyczny pojawił się pączek "Tu zostanę na zawsze, (zachłystuje się, mlaszcze) gdy się w talie i biodra pań wsączę!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruta Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 12:03 W poetyckiej kawiarni w Toboso pochlipuje żałoście chromosom. Skąd ta rozpacz bezdenna? Po mutacji DNA może tylko wyrażać się prozą. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.02.06, 14:39 Wójtowi ze Szklarskiej Poręby paskudnie wprost śmierdzi z gęby. Okropna to wada a lekarz powiada: jeść musisz wyłącznie otręby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 24.02.06, 18:21 Chromosom wart limeryka dzieki niemu nastepuje replika; dwoch chlopcow jednakowych do polityki gotowych i mamy naturalny klon Lechika. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.02.06, 21:20 Już nic nie śmieszy mnie w tym kraju z wyglądu i nazwisk nie ma zwyczaju. Trudno smiać się z głupoty i ciężko rżeć z niemoty. I co pozostaje? Czyżby tylko z[ who you]? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_re Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.02.06, 22:03 Była wciąż lady Mary z Dover zamyślona, zapytał więc sir John o tego przyczynę robiąc tajemniczą minę zanuciła "love is in the air..." Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.02.06, 22:32 Lady ucieka od tego parlamentu tego pokracznego chorego zamętu. Ucieka w ułudę, chce zabić nudę. Dość ma tego codziennego lamentu. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 24.02.06, 23:17 Dzięki Sylwio-re, że mnie uświadomiłaś i bardzo, bardzo mocno mnie pocieszyłaś. Długo radości szukałam, ale o air nie myślałam. Mówię więc sobie: kobieto, do air się łaś. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.02.06, 07:50 Przez rozległe pola Pakości brnie menel zmarznięty do kości. Obdarty lebiega wygląda na zbiega. Tak wygląda zbieg okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.02.06, 08:55 Na naszych hektarach Pakości rosną meneli duże ilości. Nikt nie pielęgnuje i nie kontroluje. Smród leci w trującej ilośći. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.02.06, 09:53 Nad ranem we wsi Małe Czyste PO-wiak spotkał kaczystę Zwarli się w uścisku natłukli po pysku widząc w sobie populistę Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.02.06, 11:17 Taki jeden menel z klatki zabrał mi czystości ostatki, istoty degenerat salicyl i denaturat Nie pomogą POPiSy ani datki. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.02.06, 11:25 Ten temat nie na humorum, bo to raczej jest smutorum. Powietrze odbierze, czym je odświeżę. Potrzebuję jakiegoś sanatorum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 16:00 Z sanatorum dla chłopców i dziewczynek Najlepszy wyda się Ciechocinek Bo tam kuracjusze Weselą swe dusze Wśród Wieprzów , Świń i Świnek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark...7 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 16:10 We wspomnianym Ciechocinku kuracjusze przy kominku w "marynarza" grali ( bo się nie dochlali ) kto jeszcze przyniesie po drinku Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara.domowa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.02.06, 17:56 Młodą panią cebulkę z Radzionek konfuduje wciąż z grządki małżonek. Gdy choć spadnie z niej listek z przyczyn wiatru lub glistek, zaraz jemu sztywnieje korzonek. (Ruto, Twoje DNA superowe!) Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.02.06, 19:46 Dark 7, jestem na 100% pewna, że tam nie leczy się trzoda chlewna. Bogaci raczej ludzie, którzy mają pieniądze. Taka kuracja nie jest mi potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.02.06, 19:52 Wyganiają tu wszyscy tego menela, a on ciągle powraca jak bumerang Śpi i się mści, kaka i szczy. To kara boska co rozum odbiera. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.02.06, 20:21 Strach jechać do wsi Małe Czyste tam leśnik postrzelił turystę A teraz tłumaczy, że wygląd miał kaczy. On sam zaś intencje miał czyste Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.02.06, 21:39 Wójt Łapa ze wsi Małe Czyste jął głosić prawdy oczywiste I odtąd co rano wymyślał dynamo Ludziska w nim widzą faszystę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: *.d4.club-internet.fr 25.02.06, 23:32 We wsi Male Czyste dziewczeta, co oczywiste, myja z wieczora i ranka resztki zerwanego wianka, co podnosi walory ojczyste. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 25.02.06, 23:53 W kraju Wielkie Ruskie robią w woju czystkie. Ostro się falują, i nóżki odejmują. Niech choć pop ma wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 26.02.06, 00:04 U mnie też czystkę zrobili , z piwnicy graty powywozili menelowi, jego zostawiwszy, bo żywy,cuchnie i ma wszy. Przecież sprawę załatwili. Odpowiedz Link Zgłoś
menopa Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 26.02.06, 00:32 We wsi Małe Czyste szorują chałupy raz w roku, i też nogi, ciało i .upy. Kilkanaście razy w roku, szczotką również w kroku. Tym sposobem unikają brudnej skorupy. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 26.02.06, 11:48 Ksiądz Leon ze wsi Małe Czyste molestował namiętnie organistę Lecz związek przygasa za sprawą juhasa. Ksiądz wpisał go na love listę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: 212.194.112.* 26.02.06, 13:23 We wsi Male Czyste juhas, ksiadz i organista w seksie sie lubuja przyszlosc RP buduja love story to droga oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 26.02.06, 18:59 Pewien rumak z miasta Brok wczoraj padł ofiarą srok. Zupełnie przez przypadek miał bardzo lśniący zadek, więc dziobały go co krok. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 26.02.06, 19:00 Osioł z opactwa Bree długo już w spleenie tkwi. I wzbiera w nim płacz, gdyż dorodna klacz właśnie ma "trudne dni". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matylda nr2 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja IP: 212.194.112.* 26.02.06, 19:09 Klacz z opactwa Bree ma trudne dni, ach nie mowcie mi, bo mi sie przysni ze osiol z Bree robi mi. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 26.02.06, 19:17 Królik z New Hampshire lubił popijać ajer, z królicami uprawiał nierząd mówiąc, że jest królem zwierząt, grunt, to dobry bajer ! Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 26.02.06, 19:49 Jedna krowa z Black fałszowała wiek albowiem nie chciała oddać swego ciała na stek. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 26.02.06, 23:58 Wójta żona ze wsi Małe Czyste ma spojrzenie na wskroś powłóczyste I powabny kształt ciała, wielu juz omotała. Chłopy patrzą nań jak na pieczyste Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.02.06, 10:34 młody juhas ze wsi Dudki Prusze na łajdactwa swoje zbierał fundusze kiedy pełny miał trzos wdet darł się na głos "Pódźze Hanuś ja cie tera pobruszę" Odpowiedz Link Zgłoś
komnen Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.02.06, 10:39 był wikary we wsi Smętne Dziatki co opływać chciał w doczesne dostatki rozgrzeszenia sprzedawał bo był zeń wuja kawał na nepota też miał dobre zadatki Odpowiedz Link Zgłoś
ira22 Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.02.06, 14:52 W Małych Czytstych afera nowa: opowiadał Stach, że wójtowa wczoraj się pochwaliła, że z proboszczem wódkę piła. To dla wójta sprawa honorowa. Odpowiedz Link Zgłoś
nantucket Re: Piszemy limeryki-kontynuacja 27.02.06, 15:07 Nocą ciemną raz wójt z Lesznowoli Poczuł że w kroku cósik go boli. I nie wiedział, psia mać, Czy po prostu chce szcz.., Czy z wójtową pożąda swawoli... Odpowiedz Link Zgłoś