Gość: jaija
IP: *.elblag.dialog.net.pl
15.07.06, 00:20
Tak specjalnie Top Trądy oglądałam, z myślą o występie Mandaryny, gdyż
jeszcze raz chciałam zaznać tej rozkoszy, jaką wywołuje jej śpiew na żywo, co
wszyscy wiemy, bowiem jej występ w zeszłym roku był hitem. No i jestem
rozczarowana - Mandaryna występowała z playbacku! Hańba! Jak to może być!
Czuję się zawiedziona, gdybym tam była, żądałabym zwrotu za bilet ;)